Nad Polskę zaczęło spływać rześkie powietrze pochodzenia arktycznego. W niedzielny (10.05) poranek można było je dotkliwie poczuć w postaci przymrozków, które przy gruncie wystąpiły w wielu regionach, a na wysokości 2 metrów na północy, wschodzie i w centrum oraz w górach.
W nadchodzącym tygodniu przymrozki będą powszechne. W poniedziałek (11.05) przy powierzchni ziemi poniżej zera spodziewamy się we wschodnich regionach, zwłaszcza na północnym wschodzie, gdzie mróz może też zapanować na wysokości 1-2 metrów.
We wtorek (12.05) o wschodzie słońca przymrozi dla odmiany na zachodzie Polski. W ciągu dnia spore ochłodzenie obejmie cały kraj, jednak szczególnie zimno będzie na terenach górzystych, gdzie powyżej wysokości 800 metrów może padać deszcz ze śniegiem i śnieg. Na szczytach może go spaść od 1 do 10 centymetrów.
Jednak szczególnie zimno zapowiada się środa (13.05), czyli imieniny Serwacego, jednego ze słynnych zimnych ogrodników, którzy pustoszą uprawy nie tylko w ogrodach, ale też w sadach i na polach uprawnych. Temperatura spadnie do -1/-3 stopni, a przy gruncie do -1/-5 stopni.
W drugiej połowie tygodnia, w imieniny Bonifacego i Zośki, przymrozki nie odpuszczą. Największe będą na północy i wschodzie kraju. Tam będzie trzeba szczególnie zadbać o swoje uprawy, najbardziej wrażliwe na większe spadki temperatury.
Na mapie anomalii temperatury powietrza Polska będzie się mienić kolorem niebieskim, granatowym, a nawet fioletowym, które oznaczają, że będzie znacznie zimniej niż zwykle w drugiej dekadzie maja. Średnie temperatury mogą być niższe od normy nawet o ponad 10 stopni.

Prognoza na lato, od której włosy stają dęba. Dawno tego nie było
Najkorzystniejsze warunki do występowania ujemnych temperatur to bezchmurne niebo przez całą noc i ranek oraz słaby wiatr. Na tzw. mrozowiskach, czyli obszarach otwartych, przede wszystkim trawach i torfowiskach, może być nawet do -8 stopni. To już poważny mróz.
Źródło: TwojaPogoda.pl

