W środę (6.05) wieczorem oraz w nocy ze środy na czwartek (6/7.05) radary meteorologiczne należące do IMGW-PIB śledziły rozbudowane chmury konwekcyjne, które wędrowały znad Dolnego Śląska przez Ziemię Łódzką ku Podlasiu.
Mieszkańców tych regionów niepokoiły nie tylko ulewne deszcze, ale też liczne wyładowania atmosferyczne, grad i porywisty wiatr. Najgwałtowniejsze zjawiska przetoczyły się nad Dolnym Śląskiem i Wielkopolską. Tam strażacy wyjeżdżali, aby usuwać połamane drzewa z dróg i chodników.
Wszyscy czekali na deszcze, które mogłyby nawodnić wysychającą na wiór roślinność, ale miejscami opady były na tyle intensywne, że doprowadziły do podtopień. Sytuacja nadal jest niestabilna i w najbliższym czasie należy się spodziewać dalszych burz i ulew.
W czwartek (7.05) w pierwszej połowie dnia najsilniejsze opady spodziewane są ponownie na Dolnym Śląsku i w Wielkopolsce. Mniejsze ilości deszczu spadną w centrum i na wschodzie. Po południu i wieczorem burze uaktywnią się na południu i południowym wschodzie.
Przed mieszkańcami tych regionów bardzo niespokojna noc z czwartku na piątek (7/8.05). Padać może intensywnie, a błyskawice mogą budzić ze snu. Miejscami należy się też liczyć z porywistym wiatrem i gradem. Nie można wykluczyć, że lokalnie dojdzie do podtopień, pomimo panującej suszy.
W krótkim czasie może spaść do 20 mm deszczu, przez co możliwe są lokalne podtopienia dróg i zabudowań. Grad może mieć średnicę do 2 cm i uszkadzać uprawy. Porywisty wiatr, osiągający do 80 km/h, może zrywać linie energetyczne i łamać gałęzie.
Chmura deszczowo-burzowa wczoraj wieczorem nad Dolnym Śląskiem. Fot. zoom.earthOlbrzymie chmury deszczowo-burzowe o średnicy nawet 200 kilometrów formują się w niestabilnym powietrzu, na styku gorącej masy kontynentalnej i dużo chłodniejszej masy polarnej. Temperatura maksymalna wyniesie od 9 stopni w Gdańsku przez 16 stopni w Łodzi do 24 stopni w Lublinie.
Również piątek (8.05) zapowiada się gwałtownie. Burze z ulewnym deszczem mogą się pojawiać na południu i wschodzie kraju, a szczególnie silne w Małopolsce, na Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. Należy tam zachować szczególną ostrożność w godzinach popołudniowych i wieczornych.
Źródło: TwojaPogoda.pl

