FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Nad Polskę nadciąga ogromny upał. Jest konkretna data

Ostatnie dni są wyjątkowo gorące, ale modele pogodowe wskazują, że to dopiero przedsmak tego, co czeka nas już niebawem. Nad Polskę zmierzać ma pierwsza w tym roku fala tropikalnego żaru.

Możliwa pierwsza w tym roku fala upałów. Fot. Pixabay.
Możliwa pierwsza w tym roku fala upałów. Fot. Pixabay.

W poniedziałek (4.05) w miejscowości Jastrzębia niedaleko Ciężkowic w Małopolsce, według danych ze stacji telemetrycznej IMGW-PIB, temperatura w cieniu sięgnęła aż 31 stopni. Mamy więc pierwszy w tym roku upał, który póki co wystąpił jedynie lokalnie. Wkrótce ma się to zmienić.

Do połowy tygodnia bardzo gorąco będzie w całej południowej, wschodniej i centralnej Polsce. Popołudniami termometry będą tam pokazywać od 25 do 28 stopni, a może i jeszcze więcej. W czwartek (7.05) bardzo ciepłe powietrze utrzyma się jeszcze na południowym wschodzie.

Kolejne dni przyniosą ochłodzenie już w całym kraju, ale nie będzie ono przeważnie bardzo duże, ponieważ nadal na większym obszarze notować będziemy od 15 do 20 stopni. Ponowne większe ocieplenie czeka nas już w nadchodzący weekend.

W niedzielę (10.05) temperatura przekroczy 20 stopni, a na zachodzie i południu spodziewać się można nawet do 25 stopni w cieniu. Będzie też słonecznie i sucho. Według europejskiego modelu pogodowego ECMWF, to zaledwie zapowiedź tego, co nadejdzie w kolejnych dniach.

Poniedziałek (11.05) ma być gorący, z temperaturami od 24 do 28 stopni. Jeszcze cieplejsze powietrze napłynąć może we wtorek (12.05), wtedy w większości regionów Polski prognozuje się powyżej 25 stopni, a miejscami w południowej połowie kraju nawet do 30-31 stopni. Będzie mnóstwo słońca, a jeśli popada i zagrzmi, to tylko lokalnie.

Apogeum tego afrykańskiego żaru spodziewane jest w środę (13.05). Model ECMWF wskazuje, że nawet na połowie obszaru kraju temperatura sięgnie 30 stopni, a miejscami dobije nawet do 34 stopni. Najgoręcej ma być na południu i w centrum.

Temperatury prognozowane na 13 maja.

Trzeba jednak podkreślić, że europejskiemu modelowi ECMWF zdarzało się zawyżać lub zaniżać temperaturę, podobnie z prędkością wiatru i sumami opadów, jednak niekiedy trafiał celująco, gdy inne modele prognozowały coś zupełnie odmiennego.

Na przykład amerykański model GFS też przewiduje na połowę przyszłego tygodnia wysokie temperatury, dochodzące do 25 stopni, jednak daleko im będzie do upału. Przeszło 30-stopniowy żar miałby zmierzać w stronę Polski, ale ostatecznie zatrzymać się nad Rumunią. Który z nich będzie mieć rację? Wkrótce się o tym przekonamy.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news