FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Nad Polską rozegra się wielka bitwa. Wskazują, kto ją wygra

Nad Polską w najbliższych dniach dojdzie do bitwy przenikliwie zimnego powietrza polarnego z zalegającą od kilku dni gorącą masą kontynentalną. Jaki będzie jej wynik?

Nad Polskę zetrze się gorące i zimne powietrze. Fot. wxcharts.com
Nad Polskę zetrze się gorące i zimne powietrze. Fot. wxcharts.com

Gorąca, słoneczna i sucha aura wielkimi krokami zbliża się do końca. Gdy na południu, wschodzie i w centrum termometry we wtorek (5.05) nadal będą pokazywać powyżej 25 stopni przy pogodnym niebie, to na północnym zachodzie ochłodzi się do zaledwie 10-12 stopni, w dodatku będzie padać i grzmieć.

To początek wielkiej bitwy, która będzie się rozgrywać nad Polską. Ścierać się będzie zalegające od kilku dni gorące i suche powietrze kontynentalne z zimną masą polarno-morską. Różnica w temperaturze między nimi może sięgać nawet 20 stopni.

Szczególnie dobrze ten niecodzienny kontrast na mapach temperatury będzie widoczny w środę (6.05). Termometry w najcieplejszym momencie dnia pokażą od zaledwie 7-8 stopni na Pomorzu do 27-28 stopni miejscami na Mazowszu, w Małopolsce i na Podkarpaciu.

Nie ma żadnych wątpliwości, że to starcie wygra przenikliwie zimne powietrze znad Atlantyku, ponieważ nieść je będzie układ niżowy, którego nic nie będzie w stanie zatrzymać. Dwucyfrowe wartości temperatury zmienią się w jednocyfrowe.

W czwartek (7.05) bardzo ciepłe powietrze zdoła się utrzymać już tylko na południowym wschodzie, gdzie spodziewamy się do 20-25 stopni. Na pozostałym obszarze będzie tylko od 10 do 15 stopni, a miejscami w strefie ciągłych, chwilami obfitych opadów, nawet około 10 stopni.

Wymiana gorące na chłodną masę powietrza nastąpi tradycyjnie przy udziale opadów deszczu, a miejscami także burz z gradem i porywistym wiatrem, które w połowie tygodnia obejmą większość regionów kraju. Najwięcej deszczu spadnie na zachodzie i południu, od 20 do 50 litrów na metr kwadratowy.

Duże różnice temperatury odczuwalnej w środę.

To bardzo duże ilości, ponieważ zwykle tyle spada przez połowę, a nawet cały maj. Podczas panującej suszy deszcz jeszcze bardzo potrzebny, jednak miejscami może spowodować podtopienia. Warto wziąć to pod uwagę w miejscach, gdzie zalania zdarzają się po każdym większym opadzie.

Temperatura niemal do końca tygodnia będzie dość zróżnicowana między poszczególnymi regionami Polski. W strefie przeważającego zachmurzenia i opadów będzie zimniej, a przy przejaśnieniach i rozpogodzeniach cieplej.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news