Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej (IMGW) monitoruje suszę hydrologiczną utrzymującą się od tygodni na rzekach. Z powodu wyjątkowo niskich sum opadów i podwyższonych temperatur poziom wód jest skrajnie niski, niekiedy ocierając się lub nawet przekraczając historyczne minima.
Obecnie wydzielonych zostało pięć obszarów, gdzie występują niskie przepływy wody. Obejmują one zlewnię Iny, Płoni, Noteci górnej, Liswarty, Warty górnej od Poraja do Liswarty, Wisły od ujścia Prądnika do ujścia Raby, Wisły od ujścia Skawy do ujścia Prądnika, Rudawy, Prądnika i Radomki.
Susza hydrologiczna prowadzi tam do obniżenia poziomu wód powierzchniowych i gruntowych. Może wpływać na ekosystemy niszcząc siedliska fauny i flory, rolnictwo, zaopatrzenie w wodę pitną oraz gospodarkę, a także zwiększać ryzyko pożarów torfowisk, traw i lasów.
W tym tygodniu spodziewamy się znacznie więcej opadów, ale nie wszędzie będą one równie obfite. Najwięcej deszczu spadnie na zachodzie, północy i południu, przeważnie od 10 do 30 litrów na metr kwadratowy ziemi, ale w pasie burz nawet do 50 litrów.
To oznacza, że miejscami może spaść nawet cała miesięczna norma deszczu. Podczas ulew mniejsze cieki wodne mogą wzbierać gwałtownie nawet pomimo, że ich poziom będzie bardzo niski. Wzrosty mogą sięgać nawet 1-2 metrów i powodować wylewanie z koryt oraz podtopienia. Na obszarach zurbanizowanych możliwe są zalania dróg, posesji i zabudowań.
Najbardziej sucho nadal będzie na północnym zachodzie i południowym wschodzie kraju, gdzie w tym tygodniu sumy opadów będą zdecydowanie najmniejsze. Tam susza będzie się nasilać, a poziom wód w rzekach w dalszym ciągu opadać.
Obszary występowania na rzekach suszy hydrologicznej. Fot. IMGW.Jednak same opady to nie wszystko, jest potrzeba podjęcia szeroko zakrojonych i długofalowych działań, aby skutki susz złagodzić. To przede wszystkim odtwarzanie mokradeł i terenów podmokłych, które magazynują wodę, a także promowanie małej retencji, np. poprzez stawy, rowy melioracyjne czy zbiorniki przydomowe.
Istotne jest też sadzenie drzew i odtwarzanie lasów, które poprawiają retencję wody i zmniejszają parowanie. Konieczne jest też ograniczenie nadmiernego poboru wód gruntowych. Warto też edukować społeczeństwo w sprawie ograniczenia marnowania wody.
Źródło: TwojaPogoda.pl

