FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Amerykanie mówią o katastrofie w Polsce. Wskazują te regiony

Amerykański model pogodowy mówi o poważnym kryzysie, który dotyka Polskę. Z jednej strony to brak opadów i coraz silniejsza susza, a z drugiej późne przymrozki, które dziesiątkują uprawy.

Intensywność suszy w Polsce. Fot. windy.com
Intensywność suszy w Polsce. Fot. windy.com

Ostatnie dni okazały się niezwykle trudne dla rolników, ogrodników i sadowników. Z powodu wyjątkowo intensywnych, późnych przymrozków, wiele upraw zostało zdziesiątkowanych. Szkody mogą sięgać milionów złotych, stąd wnioski o ogłoszenie stanu klęski i wypłatę odszkodowań.

Ujemne temperatury panowały w całe Polsce, bez wyjątków, nie tylko przy gruncie, ale też na wysokości kilku metrów nad ziemią. Temperatura spadła do -5 stopni, a przy powierzchni do -10 stopni. Jeszcze zimniej było miejscami na tzw. mrozowiskach.

Według danych ASmeteo.pl w Wojkowicach niedaleko Będzina na Śląsku, temperatura spadła do -15 stopni, a przy gruncie do -16 stopni. To już nie przelewki. Na szczęście przymrozki dobiegły końca, ale nie tylko one sieją spustoszenie w uprawach.

Do końca tygodnia z bezchmurnego nieba nie spadnie ani jedna kropla deszczu. Chociaż dla większości z nas słoneczna, sucha i gorąca pogoda mogłaby trwać w nieskończoność, to jednak w wielu regionach Polski od grudnia nasila się największa od dziesiątek lat susza.

Wysychają nie tylko pola i łąki, ale też lasy. Ryzyko pożarowe w całym kraju osiąga najwyższy poziom. Wystarczy iskra, aby wybuchł rozległy pożar. Prognozy nie są sprzyjające, ponieważ nie wszędzie padać będzie wystarczająco obficie.

W przyszłym tygodniu deszcze występować będą znacznie częściej niż dotychczas, nawet codziennie. Najwięcej deszczu spadnie w pasie od Dolnego Śląska przez Wielkopolskę i Kujawy po Warmię, Mazury i Suwalszczyznę, nawet od 20 do 50 litrów na metr kwadratowy ziemi.

Niemal we wszystkich regionach Polski intensywność suszy jest skrajna. Fot. windy.com

Tak intensywne opady zamiast pomóc, mogą zaszkodzić. Możliwe są lokalne podtopienia, a deszczówka zamiast wsiąknąć w glebę i nawodnić uprawy, spłynie w większości do rzek i ujdzie do morza. Potrzebne są nam opady, które występowałyby często, ale były słabe, najwyżej umiarkowane.

Jednak będą miejsca, gdzie deszczu nie spadnie prawie nic. Tak będzie na Pomorzu, Podkarpaciu i Lubelszczyźnie. Tam susza przez kolejny tydzień będzie się pogłębiać, a uprawy będą wysychać na potęgę.

Niekorzystne warunki atmosferyczne, panujące tej wiosny, mogą się odbić na cenach warzyw i owoców, które i tak są już bardzo wysokie, a mogą być jeszcze wyższe, z powodu ryzyka mniejszych plonów niż w poprzednich latach.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news