Wyjątkowo chłodny okres tej wiosny jest już na szczęście za nami. Ostatnie noce i poranki przynosiły arktyczne przymrozki ze spadkami temperatury lokalnie nawet do minus 10 stopni, które poważnie wymroziły uprawy.
W trzydniowy weekend ujemnych temperatur już się nie spodziewamy, będzie natomiast wyjątkowo gorąco. Przejście z chłodnych do bardzo ciepłych mas powietrza będzie gwałtowne, ponieważ w krótkim czasie ociepli się nawet o ponad 30 stopni.
Od piątku do niedzieli (1-3.05) będzie słonecznie, przeważnie bezchmurnie, bardzo sucho, mało wietrznie i jednocześnie ze skrajnie wysokimi temperaturami, jak na początek maja. Popołudniami spodziewamy się na ogół od 20 do 25 stopni, a miejscami na zachodzie i w centrum od 25 do 28 stopni.
Jednak modele pogodowe wskazują, że zmiany w pogodzie nadejdą w niedzielę (3.05) późnym popołudniem i wieczorem, kiedy znad Niemiec i Bałtyku nad zachodnie i północne województwa nadejdzie chłodny front atmosferyczny.
Zacznie przynosić wzrost zachmurzenia, a następnie przelotne deszcze, które miejscami mogą mieć umiarkowane i duże natężenie, zwłaszcza, gdy będą połączone z burzami, a te z kolei z gradem i porywistym wiatrem.
W przyszłym tygodniu czeka nas początek tegorocznego sezonu burzowego. Od poniedziałku do środy (4-6.05), przede wszystkim w godzinach popołudniowych i wieczornych, rozproszone komórki burzowe mogą się formować na większym obszarze kraju.

Oto najpiękniejsza plaża w Polsce. Bez tłumów i parawanów
W krótkim czasie może spaść do 20-30 mm deszczu, przez co możliwe są lokalne podtopienia dróg i zabudowań. Grad może mieć średnicę do 1-2 cm i uszkadzać dachy zabudowań, karoserie samochodowe i uprawy. Porywisty wiatr, osiągający do 90 km/h, może dodatkowo zrywać linie energetyczne i łamać gałęzie.
Utrzyma się jednak bardzo wysoka temperatura powietrza, przeważnie osiągająca w najcieplejszym momencie dnia od 20 do 25 stopni. Ciepłe będą też noce i poranki, ponieważ temperatura nie powinna spadać poniżej 10 stopni.
Dopiero w czwartek (7.05) z zachodu na wschód kraju przetoczy się aktywniejszy front, który przyniesie silniejsze burze i opady, tym razem jednocześnie na przeważającym obszarze Polski. Zacznie też spływać znacznie chłodniejsze powietrze o temperaturze od 10 do 15 stopni. Najwięcej deszczu spadnie w pasie od Dolnego Śląska przez Wielkopolskę i Kujawy po Warmię, Mazury i Podlasie.
Źródło: TwojaPogoda.pl

