FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Zostały zaledwie godziny. Polska wpadnie w wielki kocioł

Masywny wyż baryczny przemieszcza się w stronę Polski. W nadchodzących dniach powietrze będzie wirować nad nami jak w wielkim kotle. Jakiej pogody powinniśmy się spodziewać?

Polska znajdzie się pod wpływem wyżu. Fot. climatereanalyzer.org
Polska znajdzie się pod wpływem wyżu. Fot. climatereanalyzer.org

Ostatnie dni były słoneczne i suche, ale z dużymi wahaniami temperatury, ponieważ noce i poranki przynosiły przymrozki, a popołudniami było znacznie cieplej. Druga połowa tygodnia minie pod znakiem większych zmian w pogodzie, które zapewni rozległy wyż baryczny.

W tej chwili ośrodek wysokiego ciśnienia znajduje się nad wodami Morza Północnego, jednak powoli zacznie się przemieszczać w naszym kierunku aż w piątek (1.05) znajdzie się nad Polską. W kolejnych dniach rozdzieli się na dwa ośrodki, z których jeden powędruje na wschód, a drugi na południe kontynentu.

Bardzo ciepłe powietrze płynące aż znad Afryki będzie docierać nad nasz kraj i krążyć nad nim, systematycznie się ogrzewając od promieniowania słonecznego, które nie będzie ograniczane przez zupełnie wolne od chmur i błękitne niebo. Każdego kolejnego dnia będzie coraz cieplej aż zrobi się gorąco, pierwszy raz w tym roku.

W czwartek (30.04) najsłoneczniej w zachodnich województwach, na pozostałym obszarze więcej chmur, a na krańcach wschodnich raczej pochmurno. Temperatura zróżnicowana, od 5-10 stopni na wschodzie przez 10-15 stopni na większym obszarze do 17-19 stopni na zachodzie i północnym zachodzie.

Do piątku (1.05) bezchmurne niebo spodziewane jest już nie tylko na zachodzie, ale też na północy. Chmury zalegać będą nadal na południu i wschodzie, ale padać nie powinno. Na termometrach przeważnie od 15 do 20 stopni, a na zachodzie i miejscami na północy do 23-25 stopni.

Najpiękniej zapowiada się jednak sobota (2.05), ponieważ niemal wszędzie będzie bez jednego obłoku, a temperatura sięgnie od 20 do 25 stopni. Najgoręcej będzie na zachodzie i północy, a najchłodniej na południowym wschodzie.

Niestety, w niedzielę (3.05) może dojść do załamania pogody w zachodnich i północnych województwach, gdzie zachmurzy się, zacznie padać i grzmieć. Najpogodniej będzie na południu i wschodzie. Na szczęście utrzyma się przyjemna temperatura, od 20 do 25 stopni w cieniu.

Na początku przyszłego tygodnia pogoda zacznie się psuć jeszcze bardziej. Na coraz większym obszarze będzie się chmurzyć, padać i porywiście wiać, jednak nie zabraknie też przejaśnień, a nawet rozpogodzeń. Pomimo opadów nadal będzie bardzo ciepło, od 20 do 24 stopni, tylko na zachodzie od 15 do 20 stopni.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news