FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Uderzy w Polskę niczym taran. Zacznie się 30 kwietnia

Już za kilka dni do Polski niczym taran wedrze się bardzo ciepłe powietrze z dalekiego południa, które na dobre wypchnie przenikliwe chłody poza granice naszego kraju. Wróci prawdziwa wiosna.

Uderzy w Polskę niczym taran. Zacznie się 30 kwietnia

Aura w kwietniu wyjątkowo nas rozczarowuje. Dominują przeszywające chłody, głównie nocami i o porankach, gdy wciąż wracają dokuczliwe przymrozki. Nawet, gdy pojawia się większe ocieplenie, to na krótko i towarzyszy mu srogi wicher. Jednak na mapach pogodowych widoczne są większe zmiany.

Zanim jednak do nich dojdzie, w pierwszej połowie tego tygodnia nadal napływać będzie do nas arktyczne powietrze, które mimo, że będzie na ogół słonecznie, będzie przynosić bardzo niskie temperatury, nawet o 10 stopni niższe od tych uznawanych za normę pod koniec tego miesiąca.

To oznacza, że noce i poranki będą mijać pod znakiem ogólnokrajowych przymrozków. Temperatura będzie spadać do poziomu od -1 do -5 stopni, a przy gruncie nawet poniżej -5 stopni. Również popołudnia będą rześkie, przeważnie z temperaturami od 10 do 15 stopni.

Na północy i wschodzie z biegiem dni ochłodzi się jeszcze bardziej, do zaledwie 5-8 stopni. Dodając do tego silniejszy wiatr, a miejscami także przelotne opady deszczu, rysuje się nam mało wiosenny klimat. Nie na to liczyliśmy. Jednak bez obaw, długo taka aura się nie utrzyma.

W drugiej połowie tygodnia coś się zacznie zmieniać. Najpierw w zachodnich województwach, a następnie także na pozostałym obszarze kraju, temperatura nagle skoczy. W czwartek (30.04) od 15 do 18 stopni spodziewamy się na zachodzie. Na pozostałym obszarze jeszcze poniżej 15 stopni.

Według amerykańskiego modelu GFS, w piątek (1.05) od 15 do 20 stopni będzie już w całej zachodniej połowie kraju, na wschodzie chłodniej, od 10 do 15 stopni. W sobotę i niedzielę (2-3.05) od 15 do 20 stopni już niemal wszędzie. Najcieplej nadal na zachodzie, a najchłodniej na południowym wschodzie.

Jeszcze cieplejszy jest model europejski ECMWF, który przez cały okres długiego weekendu wskazuje na temperatury rzędu powyżej 20 stopni, a na zachodzie nawet do 25 stopni w cieniu. Słońca nie zabraknie, jednak miejscami na wschodzie może przelotnie padać i silniej wiać, ale nie jest to jeszcze takie pewne.

Również po weekendzie majowym pogoda nie powinna nas rozczarować, ponieważ oba modele wskazują, że będzie ciepło i słonecznie. Temperatury mają w większości regionów kraju przekraczać 20 stopni, a miejscami dochodzić do 25 stopni. W drugiej połowie tygodnia ochłodzenie przyniosą deszcze i burze.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news