Nad Polskę szerokim strumieniem napływa rześkie powietrze polarne znad okolic Grenlandii i Islandii. Nocami i o porankach daje się nam we znaki spadkami temperatury w pobliże zera, jednak popołudnia są nawet o kilkanaście stopni cieplejsze, bo termometry pokazują od 15 do 20 stopni.
W ostatnich dniach tygodnia spodziewamy się kolejnych spadków temperatury, zwłaszcza o porankach, które na coraz większym obszarze kraju zaczną przynosić przymrozki, głównie przy gruncie. Spodziewany w weekend (25-26.04) porywisty wiatr dodatkowo będzie potęgować uczucie chłodu.
Najmocniej odczujemy to począwszy od niedzieli (26.04), kiedy przejdzie front atmosferyczny, który sprowadzi znad Arktyki jeszcze zimniejszą masę powietrza. Przez większą część przyszłego tygodnia noce i poranki w całej Polsce mijać będą pod znakiem przymrozków.
Poniżej zera będzie nie tylko przy powierzchni ziemi, lecz także na wysokości 2 metrów. To oznacza poważne ryzyko dla upraw gruntowych oraz drzew i krzewów owocowych. Temperatura będzie spadać od -1 do -5 stopni, a przy gruncie od -1 do -10 stopni.
Największego mrozu spodziewamy się w regionach położonych w obniżeniach terenowych, gdzie niebo najdłużej nocami będzie wolne od chmur. Tak będzie w szczególności miejscami na północy i wschodzie kraju oraz na terenach górzystych i okołogórskich.
Po zimnych porankach będą nadchodzić przeszywająco chłodne popołudnia. Na przeważającym obszarze kraju spodziewamy się najwyżej od 5 do 9 stopni. Uwzględniając jednak występujące miejscami opady i porywisty wiatr, odczuwalnie będzie jeszcze zimniej, od 3 do 7 stopni.
Pogoda i temperatura odczuwalna we wtorek.Na mapie anomalii temperatury powietrza Polska będzie się mienić kolorem niebieskim, granatowym, a nawet fioletowym, które oznaczają, że będzie znacznie zimniej niż zwykle na przełomie kwietnia i maja. Średnie temperatury mogą być niższe od normy nawet o kilkanaście stopni.
W górach trzeba się liczyć z kolejnymi opadami śniegu, głównie występującymi w drugiej połowie tygodnia, a więc w okolicach długiego weekendu majowego. Wybierając się na szlaki, zwłaszcza powyżej wysokości 1200 metrów, warto przygotować się na warunki zimowe.
Źródło: TwojaPogoda.pl

