Polska znajduje się między wyżem z zachodu, a niżem ze wschodu. Takie rozlokowanie układów barycznych oznacza, że wiatr wieje z północy sprowadzając zimne powietrze arktyczne. Objawia się ono nocnymi i porannymi przymrozkami. Mimo, że popołudnia są cieplejsze, to jednak bardzo rześkie.
Duża różnica w ciśnieniu na obszarze naszego kraju sprawia, że wiatr gwałtownie nasila się, a przez to odczuwalnie potęguje uczucie przenikliwego chłodu. Podmuchy wiatru osiągają 40 km/h, a w północnych województwach 50 km/h, co obniża temperaturę nawet o kilka stopni.
Jednak wietrzna pogoda dopiero się rozpoczyna, bo w czwartek (23.04) powieje znacznie mocniej, szczególnie we wschodniej połowie kraju, gdzie porywy mogą dochodzić do 50-60 km/h. W piątek (24.04) wiatr dosłownie na chwilę osłabnie, ale nie oznacza to wcale, że przestanie nam dokuczać.
Będzie to zaledwie przysłowiowa cisza przed burzą, która spodziewana jest w weekend (25-26.04). W rejonie naszego kraju znajdzie się głęboki niż, który gwałtownie nasili wiatr. Podmuchy na większym obszarze kraju będą dochodzić maksymalnie do 60-70 km/h, na północy i wschodzie do 70-80 km/h, a nad morzem do 90 km/h.
W sobotę (25.04) najgroźniejszej wichury spodziewamy się w północnych województwach, a w niedzielę (26.04) w regionach wschodnich i częściowo centralnych. Może ona powodować szkody materialne, w tym łamać gałęzie, powalać drzewa na chodniki, drogi i samochody, możliwe są też uszkodzenia dachów i przerwy w dostawach prądu. Mieszkańcy tych regionów powinni na wszelki wypadek przygotować świeczki i naładować powerbanki.
W niedzielę (26.04) wiatr zachodnie stopniowo słabnąć, ale wyłącznie w zachodnich województwach. Jednak nie tylko silny wiatr da się nam we znaki, ponieważ układ niżowy przyniesie też opady deszczu, deszczu ze śniegiem, miejscami też samego śniegu.

Detektory wykrywają to w całej Polsce. Eksperci biją na alarm
To oznacza, że w niektórych regionach, zwłaszcza na północy, wschodzie i w centrum, a także w górach, może się na krótko zabielić, a drogi będą śliskie. Bardzo wietrznie zapowiada się też poniedziałek (27.04), głównie we wschodniej połowie kraju.
Źródło: TwojaPogoda.pl

