FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Zima uderzy na Polskę. Meteorolodzy podali datę

Jest wiosennie ciepło, ale modele pogodowe nieustannie pokazują, że prawdziwa zima jeszcze do nas wróci, i to w najmniej odpowiednim momencie. Jest dokładna data pojawienia się śniegu i mrozu.

Wróci mróz i śnieg. Fot. TwojaPogoda.pl
Wróci mróz i śnieg. Fot. TwojaPogoda.pl

Zarówno amerykański model pogodowy GFS, jak i jego europejski odpowiednik ECMWF, cały czas pokazują nadchodzące zmiany, które z wiosennych temperatur przeniosą nas do zimowych krajobrazów, ponieważ nie dość, że ściśnie mróz, to jeszcze spadnie śnieg.

Mimo, że nie chcemy powrotu zimy, to jednak pogoda rządzi się swoimi prawami i w żadnym razie nie będzie słuchać naszych próśb i narzekań. Dlatego zamiast liczyć na jej litość, warto się przygotować na najgorsze i nie być zaskoczonym w ostatniej chwili.

Powrót zimy nie nastąpi nagle, lecz będzie się odbywać etapami. Już w nadchodzący weekend (14-15.03) miejscami deszcz może przechodzić w deszcz ze śniegiem i w krupę śnieżną. Będzie jednak jeszcze zbyt ciepło, aby zabieliło się na dłużej. Inaczej będzie w górach, gdzie spadnie trochę śniegu.

W przyszłym tygodniu wkroczymy w kolejny etap, który objawi się nocnymi i porannymi spadkami temperatury poniżej zera. Z każdym kolejnym dniem mróz będzie rozprzestrzeniać się na coraz większym obszarze kraju, w dodatku będzie się nasilać.

Nie trzeba się jednak jeszcze obawiać siarczystych mrozów, ponieważ przeważnie termometry pokażą od -1 do -5 stopni, tylko miejscami nieco poniżej -5 stopni. Spodziewamy się też opadów deszczu, a w chłodnej części doby także deszczu ze śniegiem i śniegu.

To oznacza, że nocami i o porankach gdzieniegdzie może się zabielić, ale chwilowo. Ponownie znacznie więcej śniegu spadnie na terenach górzystych, gdzie możliwe są śnieżyce z prawdziwego zdarzenia, paraliżujące ruch drogowy. Przyrost pokrywy śnieżnej może sięgać nawet 20-30 centymetrów.

Zasięg pokrywy śnieżnej prognozowany na koniec marca. Fot. wxcharts.com

W całej Polsce, nie tylko w górach, lecz także na nizinach, bardziej zimowo zrobi się w ostatniej dekadzie marca. Im bliżej końca miesiąca, tym będzie zimniej, a śnieg sypać będzie na większym obszarze, tym razem już zmieniając widoki na kolor biały.

Jeśli prognozy modeli GFS i ECMWF się nie mylą, to pod znakiem mrozu i opadów śniegu minie nie tylko przełom marca i kwietnia, ale też prawie cała pierwsza połowa kwietnia. Ryzyko, że Wielkanoc będzie bardziej zimowa niż wiosenna, jest tym samym podwyższone.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news