FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Gigantyczna ulewa sparaliżowała rodzinne miasto Putina. Na ulicach wystrzeliły gejzery [WIDEO]

Podczas silnej burzy rodzinne miasto Putina zostało sparaliżowane przez gigantyczną ulewę, która zmieniła ulice w bajora i rwące rzeki. Studzienki kanalizacyjne przypominały gejzery. Zobacz nagranie.

Studzienka kanalizacyjna utworzyła gejzer na ulicach Petersburga w Rosji. Fot. Twitter.
Studzienka kanalizacyjna utworzyła gejzer na ulicach Petersburga w Rosji. Fot. Twitter.

Klęsk żywiołowych w Rosji ciąg dalszy. Tym razem oberwało drugie największe miasto w tym kraju i zarazem rodzinne miasto Putina. W sobotnie (6.08) późne popołudnie przeszła tam silna burza kończąca upalny dzień.

W krótkim czasie spadła 1/4 miesięcznej sumy opadów. Kanalizacja burzowa nie nadążała z odprowadzaniem deszczówki, co skończyło się podtopieniami dróg i zabudowań. Niektóre części Petersburga przypominały bajora, a spływająca w obniżenia terenu woda tworzyła rwące potoki.

Studzienki wystrzeliły wodą na wysokość kilkudziesięciu metrów niczym gejzery, zalewając przechodniów i samochody. Mieszkańcy wracali do domów brodząc po kolana w wodzie i przeklinając niepogodę.

Nie pierwszy raz gwałtowne zjawiska atmosferyczne pustoszą miejsca chętnie odwiedzane przez Putina. Niedawno potężna ulewa i trąba wodna zdemolowały Soczi, w pobliżu którego położona jest jego czarnomorska rezydencja.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news