FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Na Grenlandii jest dużo cieplej niż w Polsce. Na termometrach niemal 10 stopni i bez mrozu całą dobę

Niemal 10 stopni na plusie pokazują od kilku dni termometry na południowych wybrzeżach Grenlandii. Największa wyspa świata, w znacznej mierze skuta lodem, jest teraz dużo cieplejsza niż nasze miejscowości. Jaka jest przyczyna tego pogodowego fenomenu?

Grenlandia. Fot. Pixabay.
Grenlandia. Fot. Pixabay.

Masz dość przeszywającego zimna? Udaj się na Grenlandię. Choć może się to wydawać śmieszne, to jednak się nie zawiedziesz. Dlaczego? Ponieważ lodowa wyspa jest teraz nadzwyczaj ciepła. W miejscowości Narsarsuaq, na południowych wybrzeżach największej wyspy świata, temperatura wzrosła aż do plus 8 stopni.

Biorąc pod uwagę fakt, że w grudniu średnia maksymalna temperatura, czyli ta mierzona w najcieplejszym momencie dnia, wynosi minus 3 stopnie, to obecne ocieplenie jest nadzwyczajne. Nawet w najchłodniejszej porze doby termometry pokazują plus 5 stopni, mimo, że norma wieloletnia to minus 12 stopni.

Nietypowa jest nie tylko wysokość temperatury, ale też to, jak długo to ciepło się utrzymuje. Ostatnią ujemną temperaturę notowano w Narsarsuaq w miniony czwartek (7.01), a to oznacza, że na plusie jest całą dobę już od 6 dni.

Do pełni szczęścia brakuje jednak pogodnego nieba. Wyjątkowemu ciepłu towarzyszy całkowite zachmurzenie i porywisty wiatr. Właśnie dlatego nadzwyczajne ciepło nie zostało przyjęte przez mieszkańców z otwartymi ramionami.

Anomalie temperatury (w stopniach Celsjusza) w Europie w dniu 15 stycznia 2021 roku, godz. 0:00. Fot. wxcharts.com

To zasługa głębokich układów niskiego ciśnienia, które docierają w rejon południowej Grenlandii. Zaciągają one na daleką północ wyjątkowo ciepłe powietrze znad obszarów zwrotnikowych Atlantyku.

W najbliższym czasie ciepłe oceaniczne powietrze będzie wędrować coraz dalej w głąb lądolodu grenlandzkiego, podnosząc temperaturę nawet tam, gdzie jest zwykle najzimniej. Mróz będzie nawet o kilkanaście stopni lżejszy niż zazwyczaj.

A u nas coraz większy mróz

W tym samym czasie u nas jest dużo zimniej. We wtorek (12.01) w najcieplejszym momencie dnia w większości regionów Polski notowaliśmy około zera. Najwyższa temperatura, plus 4 stopnie, panowała tylko miejscami w Małopolsce.

W najbliższych dniach czeka nas jeszcze większe ochłodzenie. Przez całą dobę będzie trzymać mróz, który we wschodnich województwach nawet popołudniami będzie sięgać kilkunastu stopni poniżej zera, a o porankach temperatura będzie spadać poniżej minus 20 stopni.

Fot. Pixabay.

Już stulecie temu zjawisko to odkryli europejscy żeglarze, którzy podróżowali na daleką północ. Zauważyli oni i odnotowali, że w tym samym czasie, gdy w Europie jest nadzwyczaj zimno, to na Islandii i Grenlandii panują wyjątkowo wysokie temperatury.

Dzisiaj wiemy, że ma to związek z rozkładem wyżów i niżów. Gdy nad Atlantykiem rządzą niże, to ściągają one ciepłe masy powietrza aż znad Karaibów w kierunku wysp Arktyki. Z kolei nad kontynentem europejskim panują wówczas zimne wyże.

Ostatnio fenomen ten ulega zaburzeniu, ponieważ Grenlandia bywa nadzwyczajnie ciepła nawet wtedy, gdy w Europie jest tylko nieznacznie chłodniej niż wynika to z normy wieloletniej. Arktyka jest bowiem najszybciej ocieplającym się zakątkiem świata.

Źródło: TwojaPogoda.pl

prognoza polsat news