FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Polska powiększa się we wszystkich kierunkach. Ukraina będzie musiała nam oddać tereny nad Bugiem

Terytorium naszego kraju systematycznie powiększa się na północ, południe i wschód. Granice poszerzyliśmy już na Bałtyku i przy granicy z Czechami, a niebawem możemy zyskać dodatkowe kilkadziesiąt kilometrów kwadratowych za Bugiem.

Fot. Max Pixel.
Fot. Max Pixel.

Dane pochodzące z Głównego Urzędu Statystycznego wskazują, że powierzchnia naszego kraju powiększa się. W ubiegłym roku nasze granice na Morzu Bałtyckim poszerzone zostały o dodatkowe nieco ponad 16 kilometrów kwadratowych (1643 hektary).

Stało się to po tym, gdy w życie weszło rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13 stycznia 2017 roku w sprawie szczegółowego przebiegu linii podstawowej, zewnętrznej granicy morza terytorialnego oraz zewnętrznej granicy strefy przyległej Rzeczypospolitej Polskiej.

Nastąpił tym samym wzrost powierzchni miast o 10 kilometrów kwadratowych (1045 hektarów), zaś terenów wiejskich o 5 kilometrów kwadratowych (598 hektarów). O dokładnie 1159 ha zwiększyła się powierzchnia woj. pomorskiego (w jego obrębie powiatów: puckiego o 904 ha i nowodworskiego o 255 ha) oraz o 484 ha woj. zachodniopomorskiego (miasta na prawach powiatu Świnoujście).

W woj. pomorskim zwiększył się obszar: Helu (123 ha), Jastarni (218 ha), Krokowej (266 ha) i Władysławowa (297 ha) w pow. puckim, Krynicy Morskiej w pow. nowodworskim (255 ha) oraz w woj. zachodniopomorskim Świnoujścia.

Z kolei od Czechów mamy otrzymać niemal 3,7 kilometra kwadratowego (370 hektarów) obszaru w Zachodnich Sudetach. Sprawa ta dotyczy niesprawiedliwego ustalania granic w 1958 roku. Polska oddała wtedy Czechom 1205,9 ha terenu, a Czechy Polsce - 837,46 ha. Dług graniczny wynosi więc 368,44 ha. Nasi sąsiedzi są zobowiązani zwrócić nam ten fragment terytorium.

Fot. Max Pixel.

Podobnie będzie z Ukrainą, ponieważ tamtejsza Państwowa Służba Audytorska oszacowała, że Polska może rościć sobie prawa do 50 kilometrów kwadratowych (5000 ha) obszaru za Bugiem. Dla porównania to obszar 10-krotnie mniejszy od Warszawy, ale zarazem większy od większości stołecznych dzielnic, mniejszy tylko od Wawra i Białołęki.

Przyczyną jest brak uregulowania biegu Bugu przez stronę ukraińską. Z tego powodu koryto wędruje w głąb Ukrainy, a biorąc pod uwagę to, że granica przebiega przez jego środek, Ukraina musi oficjalnie uznać utratę swojego terytorium na rzecz Polski. Co ciekawe, Ukraińcy raczej nie przeznaczą funduszów na regulację Bugu, ponieważ mogą one sięgać nawet powyżej 50 milionów euro.

Powiększenie Polski, to które już doszło do skutku, a także to planowane na przyszłość, o niecałe 70 kilometrów kwadratowych, nie może się równać z tym, ile nowego terytorium w ostatnim czasie zyskała np. Rosja.

Po konsultacjach z odpowiednią komisją ONZ i uzgodnieniu z Japonią rozszerzono granicę na kontynentalnym szelfie Morza Ochockiego o ponad 50 tysięcy kilometrów kwadratowych. To 100 razy więcej niż wynosi powierzchnia Warszawy, 2 razy więcej od województwa lubelskiego i 6 razy mniej od powierzchni Polski.

Źródło: TwojaPogoda.pl / GUS.

prognoza polsat news