FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Zabójcza powódź w najgęściej zaludnionym miejscu na świecie. Miliony poszkodowanych osób

Wyjątkowe ulewy przechodzące nad południowymi podnóżami Himalajów doprowadziły do katastrofalnej powodzi w najgęściej zaludnionym miejscu na naszej planecie. Zginęło ponad 100 osób, a ucierpiało kilka milionów.

Fot. Twitter.
Fot. Twitter.

Północne krańce Indii są domem dla ponad 250 milionów ludzi. Nigdzie indziej na świecie gęstość zaludnienia na tak niedużym obszarze nie jest tak duża. Chmury wilgotnego monsunu, które przesuwają się z południa, znad wód Oceanu Indyjskiego, w kierunku południowych podnóży Himalajów, przynoszą wyjątkowo ulewne deszcze.

Te powodują gwałtowne wzbieranie rzek w indyjskich stanach Uttar Pradesh i Bihar, a także na przyległych obszarach Nepalu i Bangladeszu. Rzeki wylewają i zatapiają całe miejscowości. Wielka woda dotknęła już w różnym stopniu ponad 6 milionów ludzi.

Niestety, bilans kataklizmu jest tragiczny. Zginęły co najmniej 123 osoby, ale wiele jest wciąż zaginionych. Tysiące ludzi musiało w obawie o zdrowie i życie opuścić swoje domy i schronić się w specjalnie przygotowanych centrach ewakuacyjnych. Wiele rodzin nie będzie miało już do czego wrócić.

Dotychczas odnotowano ponad 100 uszkodzonych lub zniszczonych budynków. Wiele innych zostało zalanych po same dachy. Dobytek przepadł, a zwierzęta hodowlane utonęły. Powodzie zmiotły też wiele mostów i kładek oraz kilometry dróg.

W nadchodzących dniach nie należy oczekiwać poprawy pogody. Ulewne deszcze nadal będą nękać mieszkańców północnych regionów Indii, Nepalu i Bangladeszu. Bardzo mocno padać będzie też w środkowych, wschodnich i południowych częściach Indii. Pora monsunowa potrwa do września.

Źródło: TwojaPogoda.pl / IRNA.

Komentarze

prognoza polsat news