FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

„Tak się niszczy polskie rzeki”. Czy Kopalnia Piast spuściła do Wisły skażoną wodę?

W sieci pojawiło się bulwersujące nagranie, na którym widoczny jest potok z czarną wodą, która uchodzi do Wisły w rejonie Bierunia na Śląsku. Jako winną skażeniu największej polskiej rzeki wskazano Kopalnię Piast. Czy jednak słusznie?

Fot. Facebook / Kataklizmy w Polsce i na świecie.
Fot. Facebook / Kataklizmy w Polsce i na świecie.

„Katastrofa ekologiczna na Wiśle w Bieruniu w województwie śląskim. Wczoraj, 6 lipca, do rzeki wpuszczano węglowy szlam z Kopalni Węgla Kamiennego Piast. Tak się niszczy polskie rzeki” - grzmi wpis na jednym z profili facebookowych. Na dowód skażenia Wisły publikowane jest nagranie.

Rzeczywiście w ubiegłą sobotę (6.07) w Bieruniu na Śląsku niewielki strumień uchodzący do Wisły przybrał nietypową, ciemną barwę. Na pierwszy rzut oka przypominało to skażenie. Komentarze, jakie pozostawili internauci po obejrzeniu nagrania nie pozostawiają złudzeń, kogo winią za zajście.

Według nich to pobliska Kopalnia Węgla Kamiennego Piast. Jednak ich oskarżenia są bezpodstawne. Internauci dali się ponieść emocjom, nie dowiedzieli się u źródła i nieświadomie rozpowszechnili nieprawdziwą informację.

Incydent został zgłoszony na policję, straż miejską i straż pożarną. Na miejscu zdarzenia błyskawicznie pojawił się też przedstawiciel Bieruńskiego Przedsiębiorstwa Inżynierii Komunalnej. Okazało się, że woda nie pochodziła z kopalni. Wypompowana została zgodnie z planem ze zbiornika retencyjnego z czystą wodą.

Fot. Facebook / Kataklizmy w Polsce i na świecie.

Specyficznego zabarwienia wodzie nie nadała ropa czy szlam węglowy, lecz osady, które zebrały się na dnie zbiornika retencyjnego wód powierzchniowych, a które nie są w żadnym razie toksyczne i nie stanowią zagrożenia dla środowiska naturalnego.

Na oficjalnym profilu facebookowym miasta Bierunia opublikowane zostało świadczenie władz:

Doszło do przedostania się ciemnej cieczy do systemu odpływowego, najprawdopodobniej z przepompowni PGG KWK „Piast” obsługiwanej przez BPIK, która według zapewnień BPIKu nie jest szkodliwa dla środowiska, mimo, iż ma nieprzyjemny wygląd. Gromadzone są dokumenty w tej sprawie - czytamy w oświadczeniu.

Według urzędników ciecz ta nie miała ani nieprzyjemnego zapachu, ani też nie była lepka. Nie była też związana z oczyszczalnią ścieków ani funkcjonowaniem kopalni „Piast”, gdyż zbiornik retencyjny nie jest z nimi technologicznie połączony. Rano został powołany sztab kryzysowy i prowadzone są dalsze czynności wyjaśniające.

Źródło: TwojaPogoda.pl / Bieruńskie Przedsiębiorstwo Inżynierii Komunalnej.

Komentarze

prognoza polsat news