FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

Piorun uderzył w akację. Strażacy nie mogli ugasić płonącego drzewa. Zobacz niesamowity film

Do niecodziennej akcji wysłani zostali strażacy z Cybinki przy granicy z Niemcami. Podczas burzy piorun uderzył tam w drzewo, które stanęło w płomieniach. Ogień okazał się wyjątkowo trudny do ugaszenia. Zobaczcie ten fenomen na filmie.

Pożar akacji od uderzenia pioruna w Cybince w woj. lubuskim. Fot. Facebook / Ochotnicza Straż Pożarna w Cybince.

Wczoraj (6.06) najbardziej gwałtowne burze przetoczyły się nad zachodnimi województwami. Mimo, że tylko niecałe 10 procent błyskawic stanowiły pioruny doziemne, czyli te, które sięgają powierzchni ziemi i mogą powodować szkody i stanowić zagrożenie dla ludzi, jedna z nich uderzyła w drzewo wywołując jego pożar.

Strażacy z miejscowości Cybinka w woj. lubuskim, w pobliżu granicy z Niemcami, krótko przed godziną 19:00 wysłani zostali na ulicę Daszyńskiego, gdzie na ich oczach rozłożysta akacja płonęła niemal w połowie, co możecie zobaczyć na poniższym nagraniu. Jeden zastęp OSP okazał się niewystarczający. Do strażaków dojechali też ich koledzy z Białkowa i Grzmiącej.

Pożar był bardzo trudny do ugaszenia. Ogniem zajęły się łatwopalne soki, trawiąc drzewo od środka, nie pozwalając wodzie dotrzeć do ich źródła. Strażacy walczyli z ogniem na różne sposoby aż wreszcie się udało.

Nagrania, które publikujemy, powinny być ostrzeżeniem dla tych, którym przychodzi do głowy podczas burzy chować się przed deszczem pod drzewem. Pioruny lubią uderzać w najwyższe obiekty w okolicy, nad którą przechodzi burza. Najczęściej są to maszty telekomunikacyjne, dachy budynków i właśnie drzewa. Z całego świata każdego roku nadchodzą informacje o ofiarach błyskawic, które schroniły się przed nimi pod drzewami.

Olbrzymia dawka energii z uderzonego drzewa może przeskoczyć na osobę znajdującą się w jego pobliżu, nawet jeśli osoba ta jest oddalona od kilkadziesiąt metrów. Piorun ma energię równą 140 kWh (504 MJ), dzięki czemu jest w stanie zasilać 100-watową żarówkę przez ponad 2 miesiące.

Ta energia powoduje gwałtowne zagotowanie się soków drzewnych, co zwykle kończy się rozsadzeniem kory, a nawet pożarem drzewa. Zdarza się też, że całe drzewo w jednej chwili zostaje roztrzaskane. Osoby znajdujące się w pobliżu mogą zostać poważnie poranione.

Niewiele brakowało, aby do tragedii doszło w miejscowości Suchedniów. Przed rokiem kobieta wraz z dziećmi przechodziła chodnikiem pod drzewami. Jedno z dzieci jechało w wózku, a drugie szło trzymając się wózka. Nagle piorun uderzył w jeden z okazałych dębów. Część wyładowania przeskoczyła na kobietę. Siła była tak duża, że wózek przewrócił się, a dziecko z niego wypadło. Na szczęście kobieta nie doznała poważnych obrażeń, dzieciom też nic się nie stało. Jednak niewiele brakowało, aby cała trójka zginęła.

Źródło: TwojaPogoda.pl

Komentarze

prognoza polsat news