FacebookTwitterYouTubeIstagramRSS

W przyszłych latach padać będzie jeszcze częściej i mocniej?

Naukowcy sądzą, że dotychczasowe modele klimatyczne nie doceniały tego, jak dalsze ocieplanie się klimatu wpłynie na częstotliwość występowania opadów oraz ich intensywność. Okazuje się, że deszcze mogą w przyszłości padać częściej i obficiej.


Chmura deszczowa. Fot. Marcin Czech.

Przyczyną tego niedoszacowania przez modele klimatyczne sum opadów w przyszłych dekadach mogą być zmiany zachodzące w chmurach, a dokładniej coraz rzadsze występowanie chmur wysokiego piętra.

Jak donoszą badacze z kalifornijskiego Propulsion Laboratory, należącego do NASA, globalne opady deszczu nie są wyłącznie związane z chmurami, lecz również z tzw. budżetem energetycznym Ziemi, czyli energią pochodzącą ze Słońca, która promieniując zmienia się w energię cieplną.

Chmury pierzaste w tropikach zatrzymują ciepło w ziemskiej atmosferze. Jeśli jednak w przyszłości takich chmur będzie mniej, co może mieć związek z ocieplającą się powierzchnią ziemi, na co wskazują niektóre badania, to atmosfera między zwrotnikami będzie stygnąć.


Chmura wysokiego piętra Cirrus. Fot. TwojaPogoda.pl

To może zwiększać częstotliwość występowania i natężenie tropikalnych opadów, ponieważ atmosfera będzie dążyć do równowagi między coraz cieplejszym podłożem a coraz chłodniejszym powietrzem w warstwie chmur.

Opady deszczu ogrzewają powietrze, a nie ochładzają, jak większość z nas uważa. Oczywiście przy powierzchni ziemi jest odwrotnie, jednak kilka kilometrów nad naszymi głowami proces ten przebiega zupełnie inaczej. Woda zawarta w glebie zaczyna parować, tym samym zmieniając się w parę wodną.

Unosząc się do atmosfery, spotykając chłodne powietrze, ponownie zaczyna się skraplać do postaci niewielkich kropelek lub cząstek lodu, przy tym uwalniając duże ilości ciepła i ogrzewając atmosferę.


​Chmura wysokiego piętra Cirrus. Fot. TwojaPogoda.pl

Z kolei z badań opublikowanych na łamach pisma "Nature Communications" wynika, że spadek wysokiego zachmurzenia w strefie międzyzwrotnikowej to jeden ze skutków zmian zachodzących w przepływie mas powietrza w skali globalnej.

Szeroka strefa przepływu powietrza w rejonach równikowych na tle ostatnich 30-40 lat, wraz z ogrzewaniem się powierzchni ziemi, kurczy się, tym samym ubywa pierzastych i pierzasto-warstwowych chmur wysokiego piętra.

Naukowcy tradycyjnie przy modelowaniu klimatu zastosowali superkomputery. Jednak jak zauważono modele często pomijały wpływ wzrostu średniej globalnej temperatury powietrza na sumy opadów w strefie międzyzwrotnikowej.


​Chmura wysokiego piętra Cirrus. Fot. TwojaPogoda.pl

Jednak jeśli zastosowano szczegółowe dane na temat budżetu energetycznego Ziemi, pochodzące z satelity CERES, okazało się, iż modele zaczęły prognozować podwyższone sumy opadów w tropikach. Badanie pozwoli nam w przyszłości lepiej przewidywać zmiany w chmurach oraz rozkładzie i natężeniu opadów, które mogą się okazać kluczowe, np. w związku z powodziami.

prognoza polsat news