Jak zadbać o zdrowie i urodę zimą?
Późną jesienią i zimą nasz organizm ma trudności z przystosowaniem się do warunków pogodowych. W jaki sposób można o siebie zadbać i zdrowo przetrwać ten okres? Na nasze pytania odpowie Anna Jurgielaniec, dyplomowana kosmetolog.
Łatwo zauważyć, że nasz organizm z pewnymi trudnościami znosi te chłodniejsze pory roku - jesień i zimę. Na jakie dolegliwości najbardziej jest narażone nasze ciało?
Anna Jurgielaniec: Przede wszystkim na zaburzenia ukrwienia, silne wysuszenie skóry, błon śluzowych, obniżenie odporności, depresje, ogólne osłabienie.
Czy powinniśmy wobec tego w jakiś wyjątkowy sposób zadbać o nasz organizm?
Anna Jurgielaniec: Tak. Powinniśmy w głównej mierze zwrócić uwagę na te partie ciała, które często są wystawione na bezpośrednie działanie czynników zewnętrznych - niską temperaturę, wiatr czy mróz. Są to przede wszystkim twarz, dłonie i włosy. Warto nosić rękawiczki i nakrycia głowy, ale to niestety nie gwarantuje dobrej kondycji ciała, skóry i włosów. Jesienią i zimą trzeba dać od siebie więcej niż zwykle dla ciała i dla ducha. Tak, dla ducha też, bo depresyjnie wpływa na nas ciągły chłód i krótkie dni. Z tym też musimy się uporać.
Czy to znaczy, że mamy spędzać więcej czasu w ciepłych domach, żeby unikać tych niesprzyjających warunków pogodowych?
Anna Jurgielaniec: Nie do końca. Klimatyzowane i ogrzewane pomieszczenia oraz samochody, a co za tym idzie niska wilgotność, dodatkowo przeszkadzają nam w tym, by utrzymać zdrowie w pełni.
O co warto głównie zadbać?
Anna Jurgielaniec: Wychodząc z domu powinniśmy zadbać o odpowiedni ubiór, który ochroni nas przed działaniem wiatru i zimna. Unikajmy wszelkich podrażnień skóry. Nie zapominajmy też o ochronie przed promieniowaniem UV, które zimą bywa równie mocne jak latem – tu istotne są odpowiednie kremy, które znajdziemy w każdej dobrej aptece. W mieszkaniach i w miejscu pracy ważne jest stałe nawilżanie powietrza (można kupić nawilżacz powietrza) oraz częste wietrzenie pomieszczeń.
A co z dietą?
Anna Jurgielaniec: Zwróćmy uwagę przede wszystkim na dostarczanie organizmowi dużej ilości witamin. Znajdziemy je przede wszystkim w cytrusach, orzechach, warzywach, rybach. Możemy wspomagać się suplementacją w różnych postaciach (tabletki, płyny, proszki). Osoby z obniżoną odpornością mogą wspomagać się np. przyjmując żeń-szeń, cynk, rhodiola. I oczywiście nie zapominajmy o odpowiednim nawodnieniu. Nie chodzi tylko o wodę, ale przede wszystkim o przyjmowanie dużej ilości płynów, np. zup, herbat, kawy.
Jak zimą uniknąć przesuszenia skóry, zwłaszcza na dłoniach, które wciąż są wystawiane na mróz i wiatr?
Anna Jurgielaniec: Jeśli postaramy się spełnić wszystko to, o czym mówiłam przed chwilą, to skóra i ciało nie doznają szoku. Poza tym starajmy się ograniczyć kontakt skóry z wodą z kranu. Alternatywą są żele do dezynfekcji rąk (tzw. podróżne) bez konieczności stosowania ich z wodą. Niewskazane dla skóry są długie kąpiele. Najlepiej brać krótki prysznic. Wybierać specyfiki do mycia, które się nie pienią, bo składniki odpowiedzialne za tworzenie się piany wysuszają skórę. Jeśli już wybierzemy odpowiedni specyfik do mycia, pomyślmy również o nawilżeniu i natłuszczeniu skóry po myciu.
Jakich składników warto szukać w takich środkach?
Anna Jurgielaniec: Warto zwrócić uwagę na kilka grup: węglowodory, estry kwasów tłuszczowych, alkohole tłuszczowe, woski, humektanty, silikony. Precyzując to, przede wszystkim parafina, wazelina, skwalen, skwalan, mirystynian izopropylu, palmitynian izopropylu, olej jojoba, alkohol cetylowy, alkohol stearynowy, wosk pszczeli, wosk karnauba. Informacje o tych składniach mogą się pojawić na opakowaniu, ale nie muszą. Wszystko zależy od dobrej woli producenta. Jeśli nie znajdziemy ich na opakowaniu, wtedy należy sięgnąć trochę głębiej i rozpracować skład INCI. To skład, który znajduje się na każdym opakowaniu kosmetyków (szampony, pasty, żele, kremy, żele, płyny, etc). INCI pisany jest uniwersalnym językiem, ale zrozumienie go jest bardzo trudne, bo każdy składnik ma inną skomplikowaną nazwę. Najlepiej poszukać informacji w Internecie lub zapytać specjalistę.
Czy są jakieś magiczne sposoby na to, by nasze włosy przetrwały zimę w dobrym stanie? Czapki, kaptury, mróz i wiatr... To chyba nie najlepiej na nie działa...
Anna Jurgielaniec: To prawda, zimą również nasze włosy wymagają specjalnej troski. Promieniowanie UV, wiatr, mróz niszczą je i sprawiają, że stają się kruche, wypłowiałe i szorstkie. Warto stosować rytuały pielęgnacyjne w zaciszu domowym lub salonie fryzjerskim. Przede wszystkim zabiegi regeneracyjne, odżywcze, pełne witamin. Pamiętajmy o tym, by regularnie podcinać końcówki włosów. Postawmy na silnie regenerującą i nawilżającą odżywkę do włosów i szampon o podobnym działaniu. Raz czy dwa razy w tygodniu warto wykonać zabieg z maską na włosy. Jeśli mimo wszystko włosy nie są w zbyt dobrej kondycji możemy wspomóc je suplementacją, tzw. nutrikosmetykami.
Czy w zachowaniu zdrowia i urody jesienią i zimą mogą nam pomóc specjaliści?
Anna Jurgielaniec: Specjaliści są potrzebni o każdej porze roku. Te chłodne dni to dobra pora na regenerację skóry po lecie, na likwidację przebarwień, utrzymanie nawilżenia skóry, na zabiegi złuszczające. Jesień i zima to dobre pory na serie zabiegów. Zarówno na twarz i ciało. Warto dodatkowo uzupełniać takie terapie pielęgnacją domową, którą dobiera specjalista do wybranych zabiegów.
Anna Jurgielaniec to dyplomowana kosmetolog, właścicielka Gabinetu Kosmetologii „Geranium” w Koszalinie. Osobom zgłaszającym się do niej z prośbą o poradę gwarantuje profesjonalną i popartą doświadczeniem zawodowym opiekę kosmetologiczną. Jej motto zawodowe to "wiedza i doświadczenie dla dobra skóry klientów”, wsparte indywidualnym podejściem do każdego problemu i doborem odpowiedniej pielęgnacji. www.geranium.koszalin.pl









Dodaj komentarz