3 września 2017, 11:14

Prognoza 16-dniowa: Będzie jeszcze gorąco i słonecznie?

Czy wrzesień przyniesie nam jeszcze ciepłe i słoneczne dni? Czy lato przedłuży się, a może wręcz przeciwnie? Jesień nadejdzie wcześniej niż w poprzednich latach, a wrzesień zapisze się ponuro, deszczowo, wietrznie i przeszywająco chłodno? Sprawdźmy prognozę.

Pierwsza dekada września przyniesie nam jeszcze kilka ciepłych, a nawet gorących dni. Niestety, nie wszyscy będą mogli się nimi cieszyć, ponieważ ciepłe powietrze napłynie głównie na południowe regiony kraju. Im dalej na północ, tym będzie chłodniej. Dalsze dni września będą już chłodniejsze.

Nie mamy też co liczyć na dłuższy okres słonecznej i suchej pogody. Dominować będą deszcze. W te najbardziej mokre dni, przy pochmurnym niebie, termometry pokazywać będą zaledwie poniżej 15 stopni. To potwierdza naszą prognozę sezonową jeszcze z wiosny, która wieszczyła chłodny i mokry wrzesień oraz wcześniejsze nadejście jesieni.

Poniedziałek, 4 września:

Tylko na zachodzie i południu kraju początek tygodnia i zarazem pierwszy dzień roku szkolnego, przyniosą przejaśnienia i rozpogodzenia. Na pozostałym obszarze będzie ponuro i deszczowo. Tam, gdzie padać będzie przez niemal cały dzień, a więc na wschodzie, termometry pokażą tylko około 15 stopni. Na zachodzie powinno być najcieplej, w promieniach słońca do 20 stopni.

Wtorek, 5 września:

Na zachodzie utrzyma się sucha i słoneczna aura. Tam też będzie najcieplej, nawet powyżej 20 stopni. W pozostałych regionach będzie się chmurzyć i padać, najmocniej i najdłużej na południu, południowym wschodzie i w centrum. Termometry w strugach obfitego deszczu wskażą 15 stopni.

Środa, 6 września:

W połowie tygodnia popadać może niemal wszędzie, nadal będzie się chmurzyć, ale w większości zakątków Polski przynajmniej na chwilę zza chmur wyjrzy słoneczko. Temperatura wzrośnie przeważnie do 18-21 stopni.

Czwartek, 7 września:

Nadal sporo chmur i opadów, a temperatura nieco poniżej 20 stopni. Inaczej będzie na północnym wschodzie, gdzie nie dość, że deszczowo, to jeszcze 13 stopni, czyli zimno.

Piątek, 8 września:

Przed weekendem więcej słońca w dzielnicach południowych i tam do 20 stopni. W innych regionach nieco chłodniej i, niestety, nie obejdzie się bez parasoli i kaptura.

Sobota, 9 września:

Tylko mieszkańcy południa kraju mogą liczyć na pogodny i ciepły początek weekendu. Tam padać nie powinno, a termometry pokażą 23 stopnie w cieniu. Na pozostałym obszarze będzie mokro i około 20 stopni.

Niedziela, 10 września:

Również w drugi dzień weekendu najcieplej będzie na południu, choć chmur tam przybędzie. Na północy, a zwłaszcza na północnym wschodzie, będzie pochmurno, deszczowo i tylko 15 stopni.

Poniedziałek, 11 września:

Niespodzianka, na początku tygodnia rozpogodzi się i ociepli, na południu do niemal 30 stopni. Trudno w to uwierzyć, ale pozostaje nam trzymać kciuki za sprawdzoną prognozę.

Wtorek, 12 września:

Nadal ciepło, wręcz gorąco, a na wschodzie także słonecznie. Od zachodu wkroczy front, który będzie zapowiedzią ulew, burz i ochłodzenia.

Środa, 13 września:

Powrót do umiarkowanych temperatur z okolic 20 stopni, a do tego deszcze.

Czwartek, 14 września:

Jeszcze więcej opadów i sporo chmur, które przysłonią słońce.

Piątek, 15 września:

Bez większych zmian w pogodzie, nadal chmurnie, deszczowo i chłodno.

Sobota, 16 września:

Również kolejny weekend nie zapowiada się ciepło i pogodnie, a wręcz przeciwnie.

Niedziela, 17 września:

Pogoda iście sklepowa lub telewizorowa. Deszczowo, chłodno i wietrznie.

Poniedziałek, 18 września:

Końcówka naszej prognozy nie napawa optymizmem. Nadal jesiennie.

Źródło: TwojaPogoda.pl

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Potężne trzęsienie ziemi w Meksyku. Wszędzie gruzy, ponad 250 ofiar

Dzisiaj, 10:00

Potężne trzęsienie ziemi o sile M7.1 nawiedziło wczoraj wieczorem środkowy Meksyk. Epicentrum wstrząsu znajdowało się blisko miast Mexico City i Puebla, które zamieszkuje ponad 20 milionów ludzi. Zniszczenia są poważne, zginęły co najmniej 250 osób.

miniatura

Dym z rekordowych pożarów lasów w USA i Kanadzie dotarł nad Polskę

Dzisiaj, 09:45

Pod koniec sierpnia północne regiony USA i Kanadę nawiedziły gigantyczne pożary lasów, które uznane zostały za największe w historii. Kłęby dymu gnane wiatrami dotarły aż nad Polskę, przynosząc nam bardziej intensywne niż zwykle barwy zachodu Słońca.

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

Coraz zimniejsze noce. W przyszłym tygodniu pierwsze przymrozki?

Wczoraj, 10:00

Napływ powietrza polarno-morskiego i większe rozpogodzenia sprawiły, że miniona noc przyniosła nam najniższe temperatury w tym sezonie. Miejscami temperatura spadła w pobliże zera, a trawy i szyby aut pokrył szron. Wkrótce może być jeszcze zimniej.

miniatura

Niż Tomasz przyniósł potężne ulewy, podtopienia i wichury

Wczoraj, 09:10

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin niż Tomasz wędrujący nad wschodnią Polską, przyniósł wyjątkowo ulewne deszcze. W jedną dobę spadło tyle deszczu, ile powinno przez cały miesiąc. W efekcie doszło do licznych podtopień, z którymi strażacy walczą do tej pory.

Komentarze

Dodaj komentarz

Meteo | 2017-09-05, 10:05

Bardzo ciepła noc za nami

Tej nocy na Podlasiu temperatura obniżyła się do 12-13 stopni, czyli wartości która normalnie występuje nad ranem w środku lata, a nie wczesną jesienią. Mogę śmiało stwierdzić, że mieliśmy więc bardzo ciepłą noc. Oczywiście wolałbym chłodną noc, słoneczny poranek i ciepły pogodny dzień, ale doceniam plus tej posępnej pogody w postaci bardzo ciepłych nocy. I jak prognozy wskazują to będą jeszcze występować we wrześniu równie przyjemnie ciepłe, a nawet cieplejsze noce. Świetnie.

Darek Wuk | 2017-09-05, 13:40

Odp: Bardzo ciepła noc za nami

Ciepła noc to jest powyżej 18 st. 13 st to zimno. U mnie to od tygodnia norma. Dzisiaj miałem 14 st.

Meteo | 2017-09-05, 17:05

Odp: Bardzo ciepła noc za nami

No tak. Każdy może mieć swoje kryteria:) Tylko weź pod uwagę że 13 stopni to przecietna temperatura minimalna dla lipca. A mamy już wrzesień. O tej porze temperatura może spokojnie spaść do 3 stopni, a przy gruncie może być nawet lekki przygruntowy przymrozek.

Darek Wuk | 2017-09-06, 09:09

Odp: Bardzo ciepła noc za nami

Ale jakie ty masz kryteria ? Wyjdź na dwór przy 13 st. w klapkach, koszulce i szortach.

kmroz | 2017-09-05, 09:43

Tak jak 10 lat temu?

Niestety nadzieje na powtórkę z września 2006 kiedy po iście jesiennym wstępie miesiąca powróciło koło 7 września lato i utrzymało sie do końca miesiąca- maleją. Coraz większa szanse widze na taki wrzesień jak w 2007, kiedy pierwsza połowa w całości była dość chłodna, a pierwszy tydzien miesiąca pochmurny i wilgotny- chociaż było troche słońca codziennie, takiej patoli jak teraz nie było ani jednego dnia. Pózniej jednak po 15 września nastąpiło przebudzenie i powrot letnich temperatur. Druga połowa września przyniosła wiele dni >20 stopni i bardzo duzo słonecznej pogody. Piękna pogoda, choc juz duzo chłodniejsza przeciągnęła sie na duża czesc pazdziernika.

Tutejszy | 2017-09-05, 07:15

Zły rok....

Ten rok może już tylko uratować piękny październik i listopad oraz grudzień. Bo jak do tej pory to poza czerwcem oraz okresem od połowy lipca do końca sierpnia (SE) reszta to patologia. Jakaś dziwna panuje monotonia. Jak już przyjdą szare dni to utrzymują się bardzo długo.

Meteo | 2017-09-05, 09:35

Odp: Zły rok....

Czas na ładny październik.

kmroz | 2017-09-05, 09:39

Odp: Zły rok....

Chyba zapomniałeś o maju, przecież maj był najładniejszym miesiącem w tym roku. No i bardzo słoneczny styczeń, chyba z rekordowym usłonecznienia- ale na SE tez bardzo zimny z drugiej strony.

Darek Wuk | 2017-09-05, 09:50

Odp: Zły rok....

Ale co może uratować Listopad i Grudzień ? Nawet taki Grudzień jak był w 2015 nie polepszyłby oceny roku przynajmniej dla mnie. Październik rzadko przynosi jakieś letnie epizody. Może się zdarzyć jak np. w 92 że było prawie 28 st.

pyton1990 | 2017-09-05, 11:04

Odp: Zły rok....

W ostatnich latach listopad bywa ładniejszy od października. W tym roku tylko marzec był w pełni udany. Jeszcze sierpień można zaliczyć na plus, reszta roku była beznadziejna.

pyton1990 | 2017-09-05, 11:09

Odp: Zły rok....

Jeszcze jedna rzecz świadczy o tym, że ten rok jest beznadziejny. Dawno na forum nie widziałem Alberta z Wawy, który przy każdej lepszej pogodzie rozbawia ludzi swoimi teoriami o straszliwym ociepleniu klimatu

Ris | 2017-09-05, 14:51

Odp: Zły rok....

widze ze dla kolegi słowo ładnie=ciepło :D i to jest jak widać jedyny wyznacznik "ładności" pogody?

lekki | 2017-09-05, 06:59

fantastyczny początek września

5 dzień września pod rząd w Warszawie bez słońca ciekawe jak długo to potrwa. Bo pomimo że to wrzesień to nie ma wielkiej różnicy między październikiem 2016 czy listopadem. Wczorajszy dzień był tak ciemny jak w listopadzie, a elementem przypominającym że to nie listopad była zieleń i nieco dłuższy dzień i wyższe temperatury. Mamy więc dowód że to nie długość dnia ma największe znaczenie a ilość dni słonecznych niezależnie czy to lato czy zima

Jasiu | 2017-09-04, 21:58

nie taki zły diabeł

Dziś byłem na siłowni plenerowej, w sumie to się nawet zdziwiłem, bo nie było mi zimno, chociaż termometr pokazywał 15 stopni i siąpiło. Lepiej się oddycha, to pewne. I mniej poci.

Meteo | 2017-09-05, 10:35

Odp: nie taki zły diabeł

Oczywiście: przy 15 stopniach, dużej wilgotności i braku wiatru jest nawet dość ciepło w krótkim rękawku.

pyton1990 | 2017-09-05, 11:05

Odp: nie taki zły diabeł

Na siłownie idzie się chyba właśnie po to żeby się zmęczyć i spocić. To tak jak iść pływać i starać się nie zmoczyć.

Jasiu | 2017-09-06, 22:08

Odp: nie taki zły diabeł

@pyton ćwiczę, bo lubię, a nie żeby się pocić jak świnia i naderwać parę mięśni. Jak było pod 30 stopni, to piłem całą butelkę wody i pot się ze mnie lał strumieniem. Teraz wypiłem zaledwie parę łyków.

Meteo | 2017-09-04, 19:03

Ciemne zimne poranki

Pogoda dla masochistow. Jak człowiek się budzi w ciemności a potem jeszcze wychodzi z domu w szarowce i ciemnicy (temperatura poniżej 5 stopni) to odechciewa się wszystkiego. Depresja murowana. Miałem nie pisać na ten temat. Ale krew mnie zalewa jak ktoś chce przesunąć naszą strefę czasową do przodu. Już teraz miałbym rano ciemności i depresję. Kibicuje czasowi londyńskiej.

Meteo | 2017-09-04, 21:02

Odp: Ciemne zimne poranki

Londyńskiej. Errata. Ale w ogóle to niepotrzebnie daję upust emocjom. Chyba dla nas wszystkich najważniejsze jest, aby przeważało słońce w ciągu roku. Ale przeważają niestety chmury. U mnie latem też przeważały. A lato dla większości ludzi kojarzy się ze słońcem. Gdybyśmy mieli przewagę słońca w ciągu roku to byśmy pisali dużo mniej pesymistycznych komentarzy. Liczę na dużo słońca w okresie jesienno-zimowym.

AnnaMaria | 2017-09-04, 23:28

Odp: Ciemne zimne poranki

Moja rada to uzupełnij niedobory magnezu oraz witBcom plus niacyna, vitD3+K. Ja to zrobiłam i o wiele łatwiej znoszę brak słońca w porze jesienno-zimowej. Oczywiscie tęsknie za słońcem ale nie mam obnizonego nastroju; a to jest wspaniała sprawa!

Meteo | 2017-09-05, 09:59

Odp: Ciemne zimne poranki

Tak, trzeba zadbać o siebie w tym trudnym okresie. Dziękuję za radę. Ogólnie to Polska ma mało słoneczny klimat.

pyton1990 | 2017-09-05, 11:06

Odp: Ciemne zimne poranki

Przesunięcie czasu o godzinę do przodu to konieczność. Trzeba, aby rząd się tym poważnie zajął. Jakaś petycja do ministerstwa się przyda.

Meteo | 2017-09-05, 11:53

Odp: Ciemne zimne poranki

Pyton, wątpię czy ludzie na to pójdą. Może wprowadzą całoroczny czas letni, ale to, że latem dodadzą godzinę jest bardzo wątpliwe. Ja tylko chciałem pokazać, że ludzie są różni. Jedni wolą widne poranki, inni popołudnia. Jedni wolą czas zimowy, inni letni. I znowu w październiku będę słyszał jak rok temu od wielu ludzi, że nie mogą się doczekać przejścia na czas zimowy. Ale fani czasu letniego są i tak uprzywilejowani. Mają go aż 7 miesięcy, podczas gdy miłośnicy czasu zimowego mają go zaledwie 5 miesięcy. No ale starczy już. Co mnie znowu podkusiło? Miałem nie pisać więcej o czasie zimowym i letnim, więc przestaję:)

alewis27 | 2017-09-04, 15:15

wrzesień patologiczny?

Te prognozy nie wyglądają dobrze, prawie w ogole nie widać temperatur powyżej 20 stopni w dzień, o gorącu czy upałach nie wspominając. I do tego mnóstwo chmur i deszczu. Weekend był calutki pochmurny, od deski do deski łącznie z całym piątkiem, nie było nawet skrawka nieba bez chmur. Poniedziałek? SŁOŃCE. Niestety takie fatalne wrześnie z wyraźną dominacją temperatur 15-20 oraz 10-15 się zdarzały. Wcale nie tak rzadko. W ostatnich dziesięciu latach mieliśmy trzy naprawdę nieprzyjemne wrześnie: 2008, 2010 oraz 2013. Szkoda, bo wrzesień i październik to ostatnie względnie pogodne miesiące w naszym klimacie. Od listopada usłonecznienie bardzo gwałtownie spada i pozostaje tragicznie niskie do końca lutego. W miesiącach XI - III nie ma co liczyć na pogodę sprzyjającą aktywności na zewnątrz, jak się takowa pojawia to jest to ewenement i Albert z Warszawy grzmi o katastrofalnym ociepleniu. Już nawet zniosę te chłody, może być 16*C w dzień, choć jest to poniżej normy i to o dobre 5 stopni. Byle było pogodnie.

marchefkowyfelix | 2017-09-04, 17:13

Odp: wrzesień patologiczny?

A widzisz...dla mnie póki co wrzesień jest ok. Może trochę wieje, ale deszcz w (póki co) takiej ilości w pełni akceptuję po TRAGICZNYM i KRÓTKIM sezonie letnim. U Was lato wypieściło, więc odczucie nagłej zmiany w kierunku gorszym - jak najbardziej uzasadnione

Obserwator | 2017-09-04, 17:33

Odp: wrzesień patologiczny?

To już jest jakaś złośliwość pogody. Nie dość, że patola konkretna, to jeszcze najgorsza pogoda w weekend i tak od dłuższego czasu... Najlepsze jest to, że dzięki względnie ciepłym nocom (blisko normy), Tavg nie wyjdzie aż taka niska za ostatnie dni, ale jakby spojrzeć na anomalię Tmax, to za ostatnie 3 dni wyjdzie ok 7*C!!! Czyli Z września robi się październik. Do tego u mnie spadło 56mm od początku miesiąca, czyli jakieś 3/5 normy. Niech jeszcze październik do kolekcji okaże się jeszcze gorszy od dwóch ostatnich...

podlasianin | 2017-09-04, 17:41

Odp: wrzesień patologiczny?

Ten rok przyniósł 3,5 miesiaca fajnej pogody. Natomiast pogody, jaka była od stycznia do ok 12-13 maja nie skomentuję podobnie jak tego co jest teraz za oknem i w prognozach.

Lukasz160391 | 2017-09-04, 18:46

Odp: wrzesień patologiczny?

Najnowsza wieczorna prognoza GFS (z godz 12z) nie jest taka tragiczna. Będą okresy ze Słońcem a średnia maksymalna temperatura ma oscylować w granicach 20 stopni.

alewis27 | 2017-09-04, 20:57

Odp: wrzesień patologiczny?

Cały piździernik 2016 taki był, stała temperatura przez całą dobę bo ciagle wisiały szare chmury wiec i w nocy i w dzień miałeś te 6-8 stopni. Jak na noc to względnie OK (w październiku w pogodne noce często są pierwsze przymrozki na 2m) ale jak na dzień to było naprawdę zimno. Teraz było to samo, całą dobę ok 11/13 stopni. http://www.ogimet.com/cgi-bin/gsynres?ind=12560&lang=en&decoded=yes&ndays=2&ano=2017&mes=09&day=03&hora=21

Góral | 2017-09-05, 01:40

Odp: wrzesień patologiczny?

Te wrześnie z 2008, 2010, 2013 nie były najgorsze. Piękna była I dekada IX z 2008 roku, ładna i dekada z 2013 roku i 2 połowa IX ( z wyj. samej końcówki ) z 2010 roku. Wyjątkowo brzydki wrzesień był w 1996 roku. Cały miesiąc lodowaty, non stop lało, dopiero 30 września zrobiło się ciepło i przyjemnie. Ten z 2001 roku niewiele lepszy. Liczę, że tegoroczny wrzesień mimo nieciekawych prognoz będzie lepszy niż ten z 2013 roku.

Lukasz160391 | 2017-09-05, 11:08

Odp: wrzesień patologiczny?

@alewis oraz @Góral Wrzesień 2007 też był brzydki. No może z wyjątkiem okresu 20.09.2007 - 25.09.2007 oraz końcówki miesiąca, kiedy nadszedł pogodny wyż i mieliśmy namiastkę babiego lata.

alewis27 | 2017-09-05, 11:48

Odp: wrzesień patologiczny?

ja mówiłem o ostatnich 10 latach, nie o 1996 czy 2001. 1996 to była wybitna patologia, najzimniejszy wrzesień od 1912 roku (tamten z kolei był zdecydowanie najzimniejszy w całej ponad 200 letniej serii)

Góral | 2017-09-06, 21:32

Odp: wrzesień patologiczny?

@alewis27 No tak, ale ja sobie wspominałem ostatnie 22 wrześnie :-) W omawianym przez Ciebie okresie 10 ostatnich wrześni, poza wymienionymi przeze mnie okresami - była zdecydowana przewaga ładnych i pięknych wrześniowych dni. Nie było można się przyczepić absolutnie do pogody. Może jeszcze z wyj. 04.09.2007-15.09.2007, , co słusznie zauważył Lukasz160391, ale wrzesień 2007 uważam za całkiem udany. Mnóstwo było w 2 połowie pięknych i bezchmurnych dni począwszy od 16.09.2007.

Lucas wawa | 2017-09-04, 14:35

Czyli już po trwalszym lecie…

Nie ma co ukrywać, że wrzesień jest ostatnim miesiącem, który może jeszcze przynieść nam dominację aury letniej (a nawet prawdziwie letniej), zwłaszcza w I jego połowie. Październik, choć również może przynosić nam aurę ciepłą i pogodną, to już jednak trudno o konotacje z typowym trwalszym latem – a raczej co najwyżej z (późno)letnimi epizodami, jakie przynosi m.in. babie lato (stanowiące jednak część jesieni, a nie lata). Był jeszcze cień szans na powrót aury letniej, gdy zapowiedzi (zwłaszcza GFS) prognozowały Tmax około i powyżej 25°C przy „wyżowej” aurze – najpierw w obecnym tygodniu, a następnie od zbliżającego się weekendu 09-10.09, po obecnych wilgotnych i chłodniejszych dniach. Wygląda jednak na to, że poza krótkotrwałymi cieplejszymi podrygami, tegorocznej tradycji stanie się zadość i dość szybko wkroczą do nas strefy niosące wzrost zachmurzenia, opady (być może jeszcze i burze), a wraz z nimi ochłodzenie. Na takie scenariusze, teraz już także na początku II dekady września, wskazuje docelowo zdecydowana większość odsłon różnych modeli. Oczywiście nie wyklucza to wszystko jeszcze ładniejszej II połowy miesiąca, jak i października (na co chyba większość z nas ma nadzieje…), ale jednak faktu coraz szybciej skracającego się dnia i obniżającego się nasłonecznienia, a wraz z tym spadku temperatury statystycznie o 1-1,5 st. każdego kolejnego jesiennego tygodnia już nic nie zmieni. Tym samym pozostawać nam będzie liczenie już raczej tylko na późnoletnie epizody (w tym babie lato), czy po prostu przyjemniejsze (pogodniejsze, spokojniejsze) oblicze jesieni. No chyba, że ktoś lubi dominację aury irlandzko-islandzkiej, to ma i nadal będzie miał teraz więcej powodów do zadowolenia…

pyton1990 | 2017-09-04, 16:21

Odp: Czyli już po trwalszym lecie…

Na Irlandię liczę od listopada do marca. Teraz czas na słońce i ciepło.

Meteo | 2017-09-04, 19:07

Odp: Czyli już po trwalszym lecie…

Patologicznie jest wtedy, gdy jest śnieg i mróz. A wiesz że spanie przy zamkniętych oknach jest bardzo niezdrowe? Niech zima będzie ciepła.

Lucas wawa | 2017-09-04, 20:37

Odp: Czyli już po trwalszym lecie…

@Meteo Nie za bardzo rozumiem w jakim kontekście nawiązujesz w poście z 19:07 do mojego wpisu? @pyton Ja z kolei zimą liczę na przewagę sytuacji (cyrkulacji) albo nie dającą ani "grama" mrozu i śniegu, albo dla odmiany umiarkowaną zimę. Nie przepadam bowiem za około-zerową lub lekko-plusową zimną nijakością, zwłaszcza w pochmurnym i wilgotnym wydaniu. Ale na razie czekam jeszcze na jakieś dni (okresy) z aurą późnoletnią, w tym babim latem.

Lukasz160391 | 2017-09-04, 21:23

Odp: Czyli już po trwalszym lecie…

@Meteo Ja nigdy nie śpię przy otwartym oknie, nawet latem. Ale tak to już jest, skoro mieszka się przy ruchliwej osiedlowej ulicy...

AnnaMaria | 2017-09-04, 13:54

Płd Małopolska

My z kolei mieliśmytaki schemat pogody krańcowej tj upały 30-37C przez kilka dni i potem ochlodzenie z ogromnymi ulewami. I tak właśnie wyglądało lato, dużo słona i dużo deszczu. Pogoda krańcowa bo po upałach zimno. Ale nie narzekam na brak słońca i wody, no i nie musiałam podlewać ogrodu.

GrzegorzNT | 2017-09-04, 09:21

...

Szału nie ma.

podlasianin | 2017-09-04, 13:29

Odp: ...

Szał się zacznie od października, kiedy będą okresy 10-15 dniowe bez "grama" słońca...

Pan Vac | 2017-09-04, 16:49

Odp: ...

I tak pewnie do połowy maja jak nie lepiej...;(