31 sierpnia 2017, 08:23

Koniec słonecznej i ciepłej pogody. Idą burze, ulewy i chłód

Długo ciepłą i słoneczną aurą się nie nacieszymy, bo od zachodu nad Polskę wkracza front atmosferyczny, a wraz z nim ulewne deszcze, burze i duże ochłodzenie, nawet o 15 stopni z dnia na dzień. Gdzie tym razem zjawiska będą najbardziej gwałtowne i niebezpieczne?


Fot. Pixabay.

Do Polski płynie jeszcze ciepłe, wręcz gorące powietrze podzwrotnikowe z dalekiego południa. Jednak masa ta będzie systematycznie spychana coraz dalej na wschód, bo znad Niemiec wkracza front atmosferyczny, który wymienia powietrze na polarno-morskie, które jest dużo chłodniejsze i bardziej rześkie.

Zmiana masy powietrza tradycyjnie odbędzie się przy udziale opadów deszczu, a miejscami również burz. Dzisiaj (31.08) będzie gorąco, bo na południu i w centrum termometry pokażą do około 30 stopni. Na pozostałym obszarze będzie przeważnie od 25 do 28 stopni.

Opadów spodziewamy się tylko w województwach zachodnich. Mogą się one pojawiać przez cały dzień, jednak największą intensywnością charakteryzować będą się od późnego popołudnia. Na Dolnym Śląsku, w Wielkopolsce, na Ziemi Lubuskiej, Kujawach i Pomorzu możliwe są burze o małym i umiarkowanym natężeniu.

W strefie żółtej w ciągu jednej godziny może spaść do 30 mm deszczu, przez co możliwe są lokalne podtopienia dróg i zabudowań. Grad może mieć średnicę do 3 cm i uszkadzać dachy zabudowań, karoserie samochodowe i uprawy. Porywisty wiatr, osiągający do 90 km/h, może dodatkowo zrywać linie energetyczne i łamać gałęzie.

Nieco dalej na wschód od tej strefy burze powinny być słabe. W strefie zielonej spodziewamy się ulewnego deszczu do 15 mm, z gradem o średnicy do 1 cm i porywistym wiatrem do 80 km/h.

Nawet po osłabnięciu i zaniku burz, nadal spodziewamy się opadów deszczu, które będą mieć umiarkowane natężenie oraz charakter ciągły. W nocy z czwartku na piątek (31.08/1.09) dotrą one do centrum i na północ kraju. Na pozostałym obszarze będzie pogodnie i sucho.

Jutro (1.09) we wschodniej połowie Polski utrzyma się słoneczna pogoda. Na pozostałym obszarze będzie padać, w zachodniej połowie kraju opady mogą być obfite, w dodatku wielogodzinne. Tam praktycznie nie ma szans na wyłonienie się słońca zza chmur. Z kolei na Górnym Śląsku i w Małopolsce mogą się pojawiać burze.

Od godzin popołudniowych aż po późne godziny nocne z piątku na sobotę (1/2.09) w pasie od Dolnego Śląska przez Wielkopolskę i Ziemię Łódzką po Kujawy, Żuławy i Warmię w krótkim czasie spadnie nawet 20-40 mm deszczu. Możliwe są lokalne podtopienia.

Będziemy mieć olbrzymi kontrast termiczny, ponieważ na południu i południowym wschodzie, gdzie zepchnięta zostanie gorąca masa powietrza podzwrotnikowego, termometry wskażą do 29-30 stopni. Dla porównania na zachodzie, gdzie spłynie masa polarno-morska, będzie zaledwie 15-17 stopni, a więc o około 15 stopni mniej niż dobę wcześniej.

Źródło: TwojaPogoda.pl

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Potężne trzęsienie ziemi w Meksyku. Wszędzie gruzy, ponad 100 ofiar

Dzisiaj, 00:00

Potężne trzęsienie ziemi o sile M7.1 nawiedziło dzisiaj wieczorem środkowy Meksyk. Epicentrum wstrząsu znajdowało się blisko miast Mexico City i Puebla, które zamieszkuje ponad 20 milionów ludzi. Zniszczenia są poważne, zginęły co najmniej 110 osób.

miniatura

Coraz zimniejsze noce. W przyszłym tygodniu pierwsze przymrozki?

Wczoraj, 10:00

Napływ powietrza polarno-morskiego i większe rozpogodzenia sprawiły, że miniona noc przyniosła nam najniższe temperatury w tym sezonie. Miejscami temperatura spadła w pobliże zera, a trawy i szyby aut pokrył szron. Wkrótce może być jeszcze zimniej.

miniatura

Niż Tomasz przyniósł potężne ulewy, podtopienia i wichury

Wczoraj, 09:10

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin niż Tomasz wędrujący nad wschodnią Polską, przyniósł wyjątkowo ulewne deszcze. W jedną dobę spadło tyle deszczu, ile powinno przez cały miesiąc. W efekcie doszło do licznych podtopień, z którymi strażacy walczą do tej pory.

miniatura

Za te owoce zapłacisz więcej niż przed rokiem, bo aura kaprysiła

Wczoraj, 08:12

Pogoda nie była w tym roku łaskawa dla lubianych przez nas owoców. Z powodu późnych przymrozków, niskich temperatur i wyjątkowo częstych opadów jest ich mniej na rynku, a to oznacza dla nas wyższe ceny. Jednak są też bardzo dobre wiadomości. Jakie?

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Wczoraj, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

Komentarze

Dodaj komentarz

lekki | 2017-09-01, 10:40

deszczowy początek miesiąca

Nie sprawdzą się prognozy z wczorajszego dnia. W Warszawie miało być do południa przynajmniej w miarę sucho i jeszcze słonecznie z temperaturą do 26 stopni, tymczasem prawie od samego jest już pochmurno, pada deszcz a o 25 stopniach można zapomnieć, na południu Polski pewnie 30 stopni też już nie osiągnie. Chciałbym żeby wrzesień nie był zbyt wilgotny, bo jak jest sucho to można coś zaplanować, ale jak będzie tak będzie sierpień był udany, więc nie będę narzekał jak wrzesień będzie mokry

alewis27 | 2017-09-01, 10:33

ciepła noc

Temperatura minionej nocy była wysoka i wahała się między 18 a 20 stopni- głównie jest to zasługa dużego zachmurzenia jakie naszło na wieczór po gorącym i bezchmurnym dniu. Możliwe, że są to ostatnie ciepłe noce w tym roku. Weekend to będzie prawdziwa patologia. Nie ma co wierzyć w te 17-21 stopni na GFS-ie. ICM UM pokazuje na jutro 12 (dwanaście) stopni w środku dnia, w niedzielę niewiele lepiej. I wierzę mu, bo ma wiać z północy, do tego ma być cały dzień pochmurno i może padać deszcz. Skoro tydzień temu potrafiło być ledwie 13-14 stopni w środku dnia, to teraz będzie podobnie albo nawet mniej. A co do kończącej się fali ciepła to temperatury ponownie były przesadzone o kilka stopni. Miały być 33*, a było 29,3 czyli nawet nie upał. W sierpniu miało być 37 albo nawet 38, a było maks 34,3. W czerwcu miało być nawet pod 40, też skończyło się na 33 z haczykiem. Ten model się fajnie sprawdza jeśli chodzi o samą tendencję pogodową (jak prognozuje upał za 5-6 dni to ten upał faktycznie jest, i te prognozy mu się sprawdzają coraz lepiej), ale to zawyżanie temperatur w 24-48 godzinnej prognozie jest okropne.

pawel_wroc | 2017-09-01, 08:29

Podsumowanie sierpnia okolice Wrocławia

Podsumowanie sierpnia okolice Wrocławia Podsumowanie lipca 2017 spod Sobótki na Dolnym Śląsku (25 km na południe od Wrocławia) - średnia temp.: 20,5 *C - średnia temp. max: 26,3 *C - średnia temp. min.: 14,8 *C - najniższa temp.: 7,2 *C (24.08) - najwyższa temp. : 35,1 *C (1.08) - najniższa Tmax: 19,3*C (24.08) - najwyższa Tmin: 22,2*C (4.08) - najwyższa średnia dobowa: 27,0*C (1.08) - najniższa średnia dobowa: 14,6*C (23.08) - suma opadu: 30 mm - dni z Tmax>30 *C: 7 dni (1,2,3,4,5,18,31.08) - dni z Tmax>25*C: 20 dni (1,2,3,4,5,6,8,9,10,11,15,16,17,19,25,26,29,30,31.08)) - dni z Tmin>20 *C: 4 dni (1,2,4,10.08) - dni z Tmin>15*C: 13 dni (1,2,3,4,6,9,10,11,17,18,19,27,31.08) - dni z Tmin<10 *C:: 3 dni (23,24,29.08) Z podsumowania wynika, że sierpień był w mojej okolicy bardzo ciepły i suchy. Było sporo ciepłych (momentami upalnych) dni z dużą ilością słońca. Aż podczas 4 nocy temperatura nie spadła poniżej 20*C (niewiele brakowało aby było ich 5, ponieważ w dn. 30.08 po spadku temperatury o godz. 23:00 do 18,1*C zaczęło mocniej wiać z południa i temperatura wzrosła w ciągu 2 godzin do 23,3*C ale po 3:00 wiatr ustał i temperatura spadła do 19,2*C, po czym znów podwiało i wzrosła do 22,7*C o godz. 5:00, po tym czasie wzrosty zawdzięczam już operacji słonecznej). Jak dla mnie był to udany pogodowo miesiąc, oby więcej takich.

mn | 2017-09-01, 05:36

.nie lubię lata

Cieszę się z nadejścia końca lata. Nie lubię wiosny i lata, ciepła, Słońce i zieleń mnie przygnębia. Najlepiej czuję się w aurze jesiennej. Lubię chłód, deszcz, wiatr w koronach drzew, gdy jest szaro i ponuro.

chochlik | 2017-09-01, 21:21

Odp: .nie lubię lata

Jestem generalnie wyrozumiały i tolerancyjny, ale tutaj powiem bez cienia przesady: dziwny z Ciebie gość.

Ciepło | 2017-09-01, 00:19

moje podsumowanie sierpnia

Super sierpień - może nie aż taki idealny jak z 2015 roku, ale jestem zadowolony. W moim regionie przyniósł sporo dni z bezchmurną i suchą pogodą Dni z opadami może było tak 8-9 na 31 dni miesiąca. Dni z tmax powyżej 25 stopni miałem 18. Tylko 1 dnia przeszła burza było to 27 sierpnia. Mimo incydentu jesiennego 20-23 sierpnia z tmax poniżej 20 stopni było nieźle. Przy upałach dominowała sucha i słoneczna pogoda, a nie parno-burzowa jak w lipcu czy czerwcu.

Rekin | 2017-09-01, 01:13

Odp: moje podsumowanie sierpnia

Czerwiec też był piękny, słoneczny, mało burzowy.

plib | 2017-09-01, 05:38

Odp: moje podsumowanie sierpnia

Bardzo dobrze że sierpień 2017 nie był tak upalny jak ten z 2015r. Na szczęście obyło się bez kilkunastodniowych fal upałów.

Meteo | 2017-09-01, 08:19

Odp: moje podsumowanie sierpnia

Wszystko ok. Cieszę się, że nie rozpaczasz z powodu braku burz:) I rzeczywiście sierpień wyszedł u Ciebie niezły. Tylko jedna mała uwaga: czy wiesz co to znaczy dzień bezchmurny? To taki, w którym od wschodu do zachodu słońca nie ma na niebie ani jednej chmurki. Patrzę na Ogimet z Kielc (ponoć mieszkasz w tamtych stronach:)) i widzę, że dni bezchmurnych było w sierpniu co najwyżej 4. To raczej mało:) Nie obraź się, nie czepiam się, tylko mam inną definicję dnia bezchmurnego. I widzę, że w Kielcach w sierpniu chmur też nie brakowało. A teraz patrzę na sierpniowy Ogimet z Rzymu i co widzę: pełno dni bezchmurnych. Przykre, że to co na południu Europy jest latem normą u nas jest rzadkością. Stąd mamy tendencję do narzekania. Za duże zachmurzenie. No ale przynajmniej nie mamy pożarów:) Pozdrawiam Ciebie:)

Ciepło | 2017-09-01, 12:08

Odp: moje podsumowanie sierpnia

@Meteo Nie rozpoczam z powodu burz bo ich nie lubię. Tłumaczyłem ci już. Ty wrzucasz do jednego worka słabe burze i potężne uklady burzowe jak MCS z bow echo i derecho które przeszły 11 sierpnia nad zachodnią i północną Polską. Stosujesz podwójne standardy kolego bo jak są burze przy niskich temperaturach to nie narzekasz a jak są burze przy wysokich temperaturach to narzekasz i jątrzysz. Nie mieszkam w okolicach Kielc tylko o ponad 100 km na wchód. Wiem co to znaczy bezchmurne niebo i nie musisz mnie pouczać. Określenie pogodny będzie tu bardziej adekwatne. To jak są chmury cirrus i cirrostratus i nie pada to mam narzekać? Nie bo mi te chmury nie przeszkadzają. Najbardziej nie lubię niskich chmur (stratocumulus nimbostratus i stratus) jak ty bo przy nich słońca nie ma cały dzień i jest paskudnie depresyjnie (szaro buru i ponuro). Przy cumulusach i cumulonimbusach to są przynajmniej dłuższe chwile ze słońcem. Ja patrzę na ogimet na Suwałki i Białystok to znalazłem tylko 1-2 dni bezchmurne.

Ciepło | 2017-09-01, 12:10

Odp: moje podsumowanie sierpnia

@Plib Ależ we w miastach SE Polski było kilkanaście dni z upałem łącznie w sierpniu. Sierpień 2015 przyniósł kilkanaście dni z upałem pod rząd.

Meteo | 2017-09-01, 13:46

Odp: moje podsumowanie sierpnia

Ale nie denerwuj się:) Przecież nic do Ciebie nie mam i nic Ci nie zarzucam:) Mi też nie przeszkadzają Cumulusy na niebie i często dzień z takimi chmurami jest pogodny i ładny. Ale sam stwierdziłeś, że dni naprawdę bezchmurnych jest niewiele. Tak, u mnie tego lata był taki 1 dzień lub 2. A szkoda, bo chciałbym, aby było ich dużo więcej. Co do burz: już wcześniej Ci odpisałem. Nie przepadam za burzami, czy to przy niskich temperaturach czy przy wysokich. Bardzo się cieszę, że ten sezon burzowy pomału się już kończy. Głowa do góry:)

Ciepło | 2017-09-01, 15:05

Odp: moje podsumowanie sierpnia

Ale ja się nie derwuje.Tylko stwierdzan fakty.

Meteo | 2017-09-02, 09:39

Odp: moje podsumowanie sierpnia

Ja też stwierdzam fakty:)

kmroz | 2017-08-31, 16:33

Najważniejsze by wrzesień był ładny.

Juz pal licho te temperatury. Jak dla mnie nieważne czy 20,czy 25, czy nawet mniej. W koncu wrzesień to miesiąc jesienny i nawet 15 w dzień jest na miejscu, zwłaszcza w drugiej połowie. Mam tylko nadzieje ze to co widzimy to bedzie epizod szarugi i pluchy a potem wróci ładna pogoda i ze do połowy listopada taki typ pogody bedzie co najwyżej epizodyczny. Ostatnio widziałem na paru rożnych stronach, ze wrzesień ma byc chłodny (normalny termicznie, czyli chłodny) ale słoneczny i dość suchy. Oby zwłaszcza drugi z tych czynników sie sprawdził.

pyton1990 | 2017-08-31, 22:26

Odp: Najważniejsze by wrzesień był ładny.

Ten chłodny wrzesień to chyba z fusów wywróżyli... albo z pośladków (podobno istnieją tacy specjaliści w tej branży). Może będzie tak jak zapowiadają, a może się okaże ekstremalnie ciepły

alewis27 | 2017-08-31, 22:27

Odp: Najważniejsze by wrzesień był ładny.

Brzydkie wrześnie to raczej rzadkość. W moim odczuciu to wrześnie często są ładniejsze od miesięcy letnich bo nie ma już takiej wilgoci w powietrzu, przez co nie tworzą się chmury, burze itd. Dzisiaj dobry przykład, temperatura wynosiła prawie 30 stopni ale w cieniu gorąc był zupełnie nieodczuwalny, punkt rosy był poniżej 10*C, co w pełni lata zdarza się bardzo rzadko a teraz już zdecydowanie częściej. W lipcu przy 28*C w cieniu i punkcie rosy 19*C było mi dużo za gorąco, a teraz przy wyższej T ale niskiej wilgoci było w sam raz i to nawet na słońcu. Powiem nawet że rekord temperatury z 8.08.2013 (37,2*C) był zupełnie znośny, tego dnia wilgotność bezwzględna też spadła bardzo, bardzo nisko.

Meteo | 2017-09-01, 08:09

Odp: Najważniejsze by wrzesień był ładny.

Oczywiście, że wrzesień jest przeważnie ładniejszy od miesięcy letnich:)

Mateusz | 2017-08-31, 14:49

I gdzie te lato ??

Jeszcze trwa lato do końca miesiąca września jeszcze dla mnie cały wrzesień powinno być bardzo ciepło .. jak dla mnie powinno być ciepło aż do następnego lata nie lubię jesieni a zimy..

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-08-31, 15:33

Odp: I gdzie te lato ??

Lato jest do początku września a nie do końca.

plib | 2017-08-31, 15:55

Odp: I gdzie te lato ??

Fan klimatów podzwrotnikowych U ubiegłym roku upalne lato trwało przez całą I połowę września. Jest duża szansa na to że nadchodzący wrzesień nie będzie tak ciepły, co dla mnie jest bardzo optymistyczne bo będzie to odpoczynek od mijającego bardzo ciepłego sierpnia w moim regionie.

WIKI | 2017-08-31, 16:25

Odp: I gdzie te lato ??

Nie lubie MATEUSZA a zimę uwielbiam wszystkie pory roku i zjawiska pogodowe ?

Jacek | 2017-08-31, 18:02

Odp: I gdzie te lato ??

Jesień jest wspaniałą porą roku-lata by w sumie mogło nie być-dość już upałów,dość katastrofalnych burz,dość wrzasków nienaturalnie podnieconych przez upalną aurę ludzi.Czas na cudowne kolory jesiennych liści,piękne mgły,słońce i zapachy choćby cieplą ale już nie upalną pogodę,na słońce,które inaczej świeci

chochlik | 2017-08-31, 14:41

Finałowa prognoza na wrzesień

modelu CFS nie wygląda źle: http://www.cpc.ncep.noaa.gov/products/people/mchen/CFSv2FCST/monthly/images/CFSv2.T2m.20170831.201709.gif Zachód chłodnawy, ale ciepło miałoby być wreszcie w Skandynawii i we wschodniej Europie. Ciepło względem normy - bo ta ciepła Skandynawia i tak będzie chłodniejsza od zachodniej Europy jeśli chodzi o rzeczywiste wartości temperatur, a nie w sensie anomalii. My jesteśmy po tej cieplejszej stronie, choć odchylenia niezbyt duże, przeważnie do 1C. Niestety opady mają być powyżej normy: http://www.cpc.ncep.noaa.gov/products/people/mchen/CFSv2FCST/monthly/images/CFSv2.Prec.20170831.201709.gif ale biorąc pod uwagę serię niżów na początku miesiąca to powyżej normy opadowej powinniśmy być w wielu miejscach już ok 6 września.

arczi | 2017-08-31, 12:19

zimno zimno zimno

Niestety.... Ja już powoli mentalnie przygotowuję się na zimę. Deszcz chłód chmury. Żeby znów było miło trzeba czekać do maja. Jedyne 8 miesięcy. Ach ten nasz klimat...

Meteo | 2017-08-31, 12:52

Odp: zimno zimno zimno

Ostatnio był artykuł, w którym wspominano, że mieszkańcy jakiejś miejscowości na Syberii ostatnio widzieli śnieg w połowie maja. I wtedy sobie uzmysłowiłem: o, to tak jak my w Polsce. Taki mamy "ciepły" klimat:)

Impuls | 2017-08-31, 17:47

Odp: zimno zimno zimno

Najlepszy jest klimat zwrotnikowy morski, równikowy wilgotny i podzwrotnikowy wilgotny. Klimat umiarkowany ciepły w którym mieszkamy niestety dostarcza taką, a nie inną liczbę chłodnych dni.

Jacek | 2017-08-31, 18:03

Odp: zimno zimno zimno

Taki "chlód",że myślałem,że nie wytrzymam skwaru,bawią mnie te narzekania na rzekomy chłód.

pyton1990 | 2017-09-01, 00:16

Odp: zimno zimno zimno

Nie ma co porównywać klimatu Polski do Jakucka. Na świecie jest dużo zimniejszych miejsc od naszego kraju, ale w większości są on prawie niezamieszkane. Ponad 90% ludzkości żyje w cieplejszym klimacie niż przeciętny Polak.

Meteo | 2017-08-31, 12:18

Takie sobie prognozy

Generalnie nie napawają optymizmem, ale specjalnym pesymizmem też nie powinny. Przynajmniej jeśli chodzi o temperatury. Pamiętajmy, że przy dużej adwekcji chłodu już w pierwszej dekadzie września mogą się pojawiać lekkie przymrozki, a w drugiej mogą się zdarzyć dni, w których temperatura maksymalna nie osiągnie nawet 10 stopni. Ja tam liczę, że nie tylko 1 września wschód Polski będzie się cieszyć "babim latem", ale w późniejszych dniach września, a może nawet w październiku cała Polska:) Trzymam kciuki, aby w tym roku październik był dużo bardziej słoneczny i suchy od ubiegłorocznego. I w ogóle, aby pierwszy śnieg spadł nie wcześniej niż w grudniu:)

alewis27 | 2017-08-31, 13:16

Odp: Takie sobie prognozy

Pierwszy śnieg w listopadzie to nic strasznego. Gorzej jak dzieje się to w październiku, jak ostatnio w 2009, 2012 i 2015. We wrześniu na szczęście nam śnieg poza górami nie grozi (tzn teoretycznie kiedyś tam był, ale spójrzmy na to realnie, we wrześniu sniegu na nizinach NIE BĘDZIE i koniec) W 2015 to w ogóle był ewenement bo w pierwszej połowie października zrobiło się rekordowo zimno (temp. na poziomie +1*C w środku dnia i opady śniegu!!!) a przez cały grudzień nic...ani grama... Coś ala tegoroczny zupełnie bezśnieżny marzec (też wyjątkowo rzadkie zjawisko) i następujące po nim epizody zimy w kwietniu a nawet w maju. Ja tam wolę jak pogoda jest na swoim miejscu. Czyli zima zimą, wiosna wiosną itd. O śnieg w listopadzie czy marcu naprawdę się nie obrażę, ale z tym majem to już była przesada.

Obserwator | 2017-08-31, 13:53

Odp: Takie sobie prognozy

Taa, pewnie będzie jak zawsze, czyli w 1. połowie października atak zimy, parę cm śniegu, który w dodatku utrzyma się na 2-3 dni, a reszta miesiąca z Tmax na poziomie 5-10*C, brakiem słońca i ciągłym deszczem. A takie piździerniki były przez ostatnie 2 lata u mnie.

Meteo | 2017-08-31, 14:41

Odp: Takie sobie prognozy

Ja wiem, że nic strasznego. Ale nie lubię w listopadzie śniegu i już. To już naprawdę wolę śnieg w marcu. A w październiku, kwietniu i maju to chyba nikt nie lubi śniegu. Ale niestety macie rację: w październiku pierwszy śnieg jest możliwy. A u mnie niestety bardzo rzadko zdarzało się, że pierwszy śnieg padał wtedy kiedy powinien, czyli w grudniu. A tak naprawdę to ciężko mi zrozumieć osoby, które już w listopadzie wypatrują śniegu. A chyba takich osób nie brakuje.

Meteo | 2017-08-31, 14:49

Odp: Takie sobie prognozy

Dodam jeszcze, że śnieg w listopadzie jest tak samo zbędny i niepotrzebny jak reklamy świąteczne i choinki w tym miesiącu. Na wszystko jest czas i miejsce. A co za dużo to niezdrowo.

alewis27 | 2017-08-31, 17:08

Odp: Takie sobie prognozy

Pierwsza połowa listopada jeszcze potrafi przynieść piękną pogodę z bezchmurnym niebem i temperaturą blisko 20*C. Wcale nie jest to rzadkie i dzieje się prawie każdego roku. Niestety druga połowa, a zwłaszcza końcówka to już prawdziwa patologia - długość dnia jest wtedy już praktycznie najniższa możliwa (różnica między 25 XI a przesileniem zimowym jest już minimalna), do tego jeszcze jest zwykle za wcześnie na śnieg, przez co m się wrażenie że panuje wieczna noc.

pyton1990 | 2017-09-01, 01:49

Odp: Takie sobie prognozy

Jeśli miałbym wybierać, to wolę już śnieg w październiku, jeśli cała zima miałaby być bezśnieżna. Takiej zależności w pogodzie jednak nie ma.

Meteo | 2017-09-01, 08:07

Odp: Takie sobie prognozy

A ja tam lubię takie listopadowe klimaty: i Stratusy i mgły i nisko świecące słońce:) Dla mnie patologią w polskim klimacie jest burzowe lato i mroźna, śnieżna zima:)