14 lipca 2017, 15:35

Rekordowy żar w Hiszpanii. Jest prawie 50 stopni w cieniu!

Gdy przed miesiącem w Hiszpanii termometry pokazywały w cieniu 45 stopni, nie mogliśmy uwierzyć, że w Europie może być aż tak gorąco. Jednak największa fala upałów dotarła dopiero teraz. Wczoraj w Andaluzji zmierzono najwyższą temperaturę w historii pomiarów.


Fot. Pixabay.com / fgmsp.

Jeśli planujecie podróż na południe Hiszpanii, dobrze się nad tym zastanówcie, ponieważ Półwysep Iberyjski nawiedziła właśnie największa fala upałów dziejach meteorologii. Wczoraj (13.07) w miejscowości Montoro niedaleko Kordowy w hiszpańskiej Andaluzji temperatura w cieniu sięgnęła 47,3 stopnia.

To najwyższa wartość zmierzona nie tylko w tej okolicy, ale w całej Hiszpanii od kiedy prowadzi się tam ciągłe pomiary meteorologiczne, a więc od ponad 100 lat. Poprzedni rekord wynosił 47,2 stopnia i odnotowano do 4 lipca 1994 roku w Murcji. W rejonie Kordowy z kolei wcześniejszy rekord z 23 lipca 1995 roku wynosił 46,6 stopnia.

Tylko 0,7 stopnia zabrakło do oficjalnego powojennego rekordu ciepła w skali całej Europy. Odnotowano go 10 lipca 1977 roku w Atenach, stolicy Grecji, gdzie było równo 48 stopni.

Żar leje się z nieba nie tylko na południu Półwyspu Iberyjskiego, lecz niemal na całej jego powierzchni. Termometry w większości regionów Hiszpanii przekraczają 37 stopni, a na przeszło połowie 40 stopni. Chłodniej jest jedynie w górach i na wybrzeżach, gdzie wieje bryza.

Jednak na śródziemnomorskim wybrzeżu jest nie mniej niż około 30 stopni. Za sprawą południowego wiatru, a więc morskiej bryzy, wilgotność przekracza 60-70 procent. Jest bardzo parno i duszno. Nie są to warunki wymarzone do błogiego wylegiwania się w promieniach słońca.

Piekielnie gorąco jest w Madrycie, gdzie wczoraj (13.07) zmierzono 41 stopni w cieniu. Przed żarem mieszkańców i turystów ratuje jedynie bardzo suche powietrze. W wielu regionach Portugalii i Hiszpanii ogłoszono najwyższy stopień alarmu przed upałem i pożarami.

Upalne powietrze napływa nad Hiszpanię znad afrykańskiej Sahary, a dokładniej od strony Maroka, gdzie o tej porze roku panują nieznośne temperatury. Przy niskiej wilgotności powietrza i udziale lokalnych wiatrów, temperatura ma idealne warunki, aby rosnąć i to w piorunującym tempie.

Podczas fali największego żaru ulice nawet największych miast są popołudniami opustoszałe. Ludzie biorą sobie do serca ostrzeżenia służb publicznych, które zalecają pozostanie w domach między przedpołudniem a wieczorem. Groźnie jest, gdy temperatura przekracza 30 stopni, a co dopiero, gdy jest powyżej 40 stopni.

Mamy niemal identyczną sytuację, co przed miesiącem. Hiszpania ponownie jest odosobniona w fali upałów, ponieważ niemal na całym kontynencie notuje się przeważnie zaledwie od 20 do 35 stopni. Jednak strumień gorącego powietrza będzie powoli wędrować w kierunku północnym, a następnie wschodnim i w drugiej połowie przyszłego tygodnia dotrze także nad Polskę. U nas jednak tak gorąco nie będzie, co najwyżej 33-35 stopni i to tylko miejscami.

Upalnie i sucho we Włoszech i w Grecji

Nie tylko w Hiszpanii żar przybrał niebezpieczne oblicze. Podobnie jest też we Włoszech, gdzie temperaturom przekraczającym 35 stopni towarzyszy największa od półwiecza susza. Władze Rzymu zmuszone zostały zakręcić, pierwszy raz w 140-letniej historii, słynne fontanny w kształcie nosa, wodą z których turyści i mieszkańcy chłodzili się w upalne dni.

Niestety, woda jest teraz niemal na wagę złota. W każdej chwili miliony Włochów mogą stracić życiodajny płyn, jeśli upalna i sucha aura nie dobiegnie końca. Rozważane są różne plany restrykcji z zużywaniu wody. Nie można jej wykorzystywać do podlewania ogrodów, napełniania basenów i mycia samochodu.

Skutkiem takiej pogody są liczne pożary, które wybuchają we wciąż to nowych miejscach. Ostatnio gigantyczny pożar trawił stoki wulkanu Wezuwiusz, który góruje nad Neapolem. Strażacy walczą z ogniem również na Sycylii, gdzie strawiona została wyschnięta na wiór zieleń.

Wysokie temperatury i wielodniowy brak deszczu sprawia, że jakość powietrza w największych włoskich miastach znacząco się pogorszyła. Niebezpieczny jest głównie tzw. ozon przygruntowy, czyli mieszanina tlenków azotu i lotnych węglowodorów. Ma fatalny wpływ na nasze drogi oddechowe i układ krążenia. Dlatego zalecono noszenie specjalnych maseczek.

Z kolei w Grecji temperatura przekraczająca 40 stopni sprawiła, że służby zaleciły mieszkańcom i turystom unikanie Słońca w godzinach największego żaru. Jednak turystów, którzy bagatelizują zagrożenie, nie brakuje. Kończy się to tragicznie. Dwóch starszych mężczyzn zmarło na skutek udaru na Krecie, a kilkadziesiąt innych osób trafiło do szpitali z oznakami ciężkiego odwodnienia i przegrzania organizmu.

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Na północy Polski bez upału, a na południu upał nadzwyczaj częsty

Wczoraj, 12:05

Pogoda tego lata nas nie rozpieszczała. W wielu regionach naszego kraju w maju temperatury były wyższe niż w lipcu, w dodatku przez całe wakacje nie odnotowano ani jednego upalnego dnia. Jednak były miejsca, gdzie upał panował nadzwyczaj długo.

miniatura

Potężne ulewy na południu kraju. Możliwe podtopienia!

Wczoraj, 10:37

Na południu kraju do piątkowego poranka będą przechodzić intensywne opady, podczas których może spaść ponad 100 mm deszczu. Tak duże sumy opadów mogą powodować gwałtowne wezbrania na rzekach oraz podtopienia. Gdzie sytuacja będzie najtrudniejsza?

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Wczoraj, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

Jak postępować przed, podczas i po powodzi? Zobacz nasz poradnik

20 września 2017, 18:21

Jeśli mieszkasz w pobliżu rzeki, która często wylewa po obfitych opadach i stwarza zagrożenie powodziowe, warto abyś zapoznał się z naszym poradnikiem, który pomoże Ci w obliczu trudnej sytuacji, zarówno przed, podczas, jak i po powodzi. Warto wiedzieć więcej!

miniatura

Potężne trzęsienie ziemi w Meksyku. Wszędzie gruzy, ponad 225 ofiar

20 września 2017, 10:00

Meksyk nawiedziło potężne trzęsienie ziemi o sile M7.1. Tak niszczycielskiego i śmiercionośnego wstrząsu nie notowano w tym kraju od 32 lat. Wiele budynków legło w gruzach, w których wciąż mogą być uwięzieni ludzie. Zginęło co najmniej 225 osób.

Komentarze

Dodaj komentarz

alewis27 | 2017-07-15, 09:57

gdzieś gorąco gdzie indziej zimno

Tym razem padło na Hiszpanię gdzie upał bije rekordy (czerwiec w Kordobie był najcieplejszy w historii pomiarów Z DUŻYM ZAPASEM). U nas za to chłodno, miejscami wręcz zimno. dzisiaj kolejny poranek który w ogóle lipca nie przypomina - ciągłe opady deszczu i temperatura ok. 10 stopni. Ciągły deszcz się przyda (w przeciwieństwie do opadów zlewnych z burz które latem coraz bardziej dominują) ale ta temperatura to jakaś kpina. Dziś nie będzie cieplej niż 17-18 stopni. Deszcz i +10 stopni to warunki, które mogą występować nawet w środku zimy i to wcale nierzadko, zwłaszcza u mnie na południu (bo na północy 10 stopni w styczniu nie jest zbyt częste). A mamy sam środek lata, jeszcze z 3 tygodnie będziemy w najcieplejszym okresie roku a potem powolutku ale konsekwentnie będzie się ochładzało. Za 6-7 tygodni już koniec wakacji, wrześnie potrafią być już wredne, październiki tym bardziej (jak "listopadowy" z 2016 roku) Nie mówię żeby zaraz były jakieś upały po 35+ ale jakby było 20-25 na zmianę z 25-30 to by się chyba nikt nie obraził. Za to ci, którzy by chcieli w PL upałów powyżej 40 stopni to niech jadą teraz do tej Hiszpanii albo do Tunezji, Egiptu itp. I wyłączą klimę w hotelu. Ciekawe czy będzie tak przyjemnie :) Ludzie niechętnie jeżdżą do Egiptu w pełni lata i jest ku temu powód: pustynny upał który uniemożliwia zwiedzanie czegokolwiek. Za to od września do kwietnia jest tam bardzo fajnie. W zimie to nawet zdarza się przymrozek nocą!

Daniel | 2017-07-15, 09:56

Słońce

Ja to im zazdroszczę tego słońca , odrazu żyć się chce samopoczucie lepsze bo temperatura dla mnie jest drugozedna sprawa chodź fajnie jak by sezon letni był dłuższy u nas.

prawda | 2017-07-15, 09:31

pogoda

Na razie to mamy wiosnę lub jak kto woli jesieni w lipcu !!!!!! Temperatury są duzo nisze niż norma wieloletnia !!!!

sebolxxx | 2017-07-14, 23:15

PRAWDZIWE UPAŁY

Wczytuje sie tym co pragną takich upałów powyżej 40 stopni. Byłem z rodziną na Krecie na przełomie czerwca/lipca, w sumie dwa tygodnie. Pierwszy tydzień temperatury od 27 do 33 stopni. Super wypoczynek. W następnym, od wtorku 36 stopni do 43.. To już nie jest wypoczynek, tylko walka z organizmem. Ci co piszą, że lubią takie upały, nigdyich nie przeżyli. P.S. Nawet rodowici Grecy (patrz Kreteńczycy) takich wysokich nie znoszą, bo po prostu nie da sie przy nich normalnie funkcjonować...Pozdrawiam marzycieli konkretbych upałów

Marcin P-ce | 2017-07-15, 00:47

Odp: PRAWDZIWE UPAŁY

Też byłem na Krecie w podobnym okresie ( 17 czerwiec - 5 lipiec ) trafiłem na te temperatury. Byłem tam nie na wycieczce z biura podróży, a sam zjechałem ponad 1500 km po wyspie i rozmawiałem z mieszkańcami. To nic nadzwyczajnego dla Kreteńczyka i nie było problemem znieść temperaturę 42 stopnie mierzoną w głębokim cieniu na wysokości 2 m nawet dla mnie i rodziny. Dużo gorsze jest 30 st w Polsce jak ponad 40 tam. Ponieważ tu mamy większą wilgotność.

Darek Wuk | 2017-07-15, 08:29

Odp: PRAWDZIWE UPAŁY

" W następnym, od wtorku 36 stopni do 43.. To już nie jest wypoczynek, tylko walka z organizmem." Zgadza się większość Polaków nie przeżyła wyższych temperatur niż 38 st. a pierdzielą głupoty że przy 40 st. jest fajnie :D bo niska wilgotność itp. tyle że 40 st. to 40 st. ponad 3 st. więcej niż ma nasz organizm do tego przy palącym słońcu jest to odczuwalne jeszcze bardziej.

chochlik | 2017-07-15, 13:48

Odp: PRAWDZIWE UPAŁY

Tyle, że u nas Tmax rzędu 36-43C to absolutny pik, trwać mogą max 1-2 dni, a nie tydzień czy dwa. 2 tygodnie upałów to przede wszystkim Tmax rzędu 30-33C

Ciepłolubek | 2017-07-14, 22:16

Upały

Ja pamiętam jak byłem na plaży w okolicach Marsylii.Było to grubo przed południem.Termometr pokazywał 43 stopnie.Jakoś za specjalnie tego gorąca się nie odczuwało.Było bardzo przyjemnie a woda w Morzu Śródziemnym wręcz fantastyczna.

Darek Wuk | 2017-07-15, 09:07

Odp: Upały

Wątpię aby temp. w marsylii przekroczyła 40 st. Na ogół nie jest tam cieplej jak 36 st.

Jurek_ogórek | 2017-07-14, 21:09

Zazdroszczę

Zazdroszczę Hiszpanom, jednak wiem, że w Polsce takie cuda są niemożliwe. Niemniej, zadowoliłbym się tylko, lub aż 2 tygodniami z temperaturą 30-35 stopniw dzień i 15-20 w nocy. Ciągiem, bez przerywników burzowych i stratusowych, z niska wilgotnoscią rzędu 20-30%. Ale to tylko pobożne życzenia, które za mojego życia nie spełnią sie nigdy.

Darek Wuk | 2017-07-14, 22:02

Odp: Zazdroszczę

Po co ci 30-35 st. przy 20-30% jak podobny efekt u nas jest przy 25-30 st. bo wilgotność 50-60%.

Jurek_ogórek | 2017-07-14, 23:38

Odp: Zazdroszczę

Bo przy suchym powietrzu pot paruje, a nie spływa w kroplach. To przede wszystkim. Po drugie suchym powietrzem lepiej się oddycha, nie jest ciężkie. Po trzecie, przy suchym poiwetrzu i wysokich temperaturach szybciej wysycha ziemia.

Paweł, Kraków | 2017-07-15, 01:53

Odp: Zazdroszczę

Jurek, popieram Cię w 100%. Na nasze warunki takie coś byłoby naprawdę OK.

Darek Wuk | 2017-07-15, 08:31

Odp: Zazdroszczę

"Bo przy suchym powietrzu pot paruje, a nie spływa w kroplach." Tyle że przy 35 st. wydzielanie potu jest tak duże że też kapie nawet w suchym powietrzu bo nie nadąża parować. " Po drugie suchym powietrzem lepiej się oddycha, nie jest ciężkie." To subiektywne zdanie. Ja tego nie odczuwam.

Darek Wuk | 2017-07-15, 08:32

Odp: Zazdroszczę

"Po trzecie, przy suchym poiwetrzu i wysokich temperaturach szybciej wysycha ziemia. " To akurat wada. Południe Europy o tej porze roku wygląda jak półpustynia.

Obserwator | 2017-07-15, 10:46

Odp: Zazdroszczę

"To akurat wada. Południe Europy o tej porze roku wygląda jak półpustynia." I jakoś ludzie żyją, a u nas nie ma przez 5 dni opadów i wielcy rolnicy krzyczą już, że susza... podczas gdy w tym roku nie było nawet posuchy.

Jurek_ogórek | 2017-07-15, 11:26

Odp: Zazdroszczę

"to akurat wada". To akurat ogromna zaleta, bo udowadnia, że mając suchy i gorący klimat, te kraje mają rolnictwo dużo wydajniejsze i produkty lepsze jakościowo, niż nasi, którzy po 2 tygodniach bez deszczu glosza klęskę żywiołową, chcą odszkodowań i marudzą, że bedzie drożyzna. Dlatego nie kupuję u polskiego rolnika, bo jemu zawsze będzie źle

Darek Wuk | 2017-07-15, 22:01

Odp: Zazdroszczę

"I jakoś ludzie żyją, a u nas nie ma przez 5 dni opadów i wielcy rolnicy krzyczą już, że susza... podczas gdy w tym roku nie było nawet posuchy." Zgadza się, tyle że tam jest o wiele dłuższy sezon wegetacyjny. Tam sadzą kukurydze w marcu a u nas w kwietniu. Po za tym jakby nie patrzeć południe importuje dużo zbóż z północy. Maja lepsze warunki aby uprawiać pomarańcze, oliwki czy winogrona ALE żeby wyżyć potrzeba wysokowydajne zboża. "To akurat ogromna zaleta, bo udowadnia, że mając suchy i gorący klimat, te kraje mają rolnictwo dużo wydajniejsze i produkty lepsze jakościowo, niż nasi, którzy po 2 tygodniach bez deszczu glosza klęskę żywiołową" Przecież południowe rolnictwo żyje tylko i wyłącznie dzięki unijnym dotacjom. Tam nawet kartofle i buraki trzeba podlewać. Co do jakości, nie dawno kupiłem Hiszpańskie morele - odmiana Early Blush. Rozpoznałem, bo dojrzewa teraz u mnie ta odmiana. Te z Hiszpani to jakieś totalne gówno. Sama wata i dykta. Podobnie jest z resztą ich produktów, z arbuzami, pomarańczami itp. Czasami mnie się ludzie pytają po co hoduje arbuzy skoro w hipermarketach są po 1,5 zł za kilo. Jak im daje swojego arbuza to się dziwą że tak może smakować arbuz. "chcą odszkodowań i marudzą, że bedzie drożyzna. Dlatego nie kupuję u polskiego rolnika, bo jemu zawsze będzie źle" To zwykła spekulacja. Nie widzę w tym nic dziwnego.

Lukasz160391 | 2017-07-14, 19:15

U nas także zrobi się upalnie

Wieczorny GFS z godz 12 prognozuje aż 5 dniową falę upałów, od 20 do 24 lipca.

Suchoman | 2017-07-14, 20:44

Odp: U nas także zrobi się upalnie

I bardzo dobrze. Mam nadzieję że upał będzie w w wersji suchej a kres upałów co do dobę będzie odsuwany w czasie o 24 godziny. Wtedy całe lato będziemy się cieszyć upałami i stabilną, słoneczną pogodą.

Veldrin | 2017-07-14, 21:12

Odp: U nas także zrobi się upalnie

Jakoś poprzednie takie prognozy nie sprawdziły się w najmniejszym stopniu. Uwierzę dopiero jak zobaczę te ciepłe dni.

Obserwator | 2017-07-15, 10:44

Odp: U nas także zrobi się upalnie

@Lukasz160391 zauważyłem, że od dłuuuugiego czasu rajcujesz się prognozami 10-16 dni w przód. Nie ma to żadnego sensu, bo ich sprawdzalność nie jest większa niż moja prognoza, którą sobie wymyślę od strzała. WG GFSa w tym roku powinno być już z 20 dni upalnych i przekroczone 40*C, a co mamy - każdy widzi...

dorka | 2017-07-14, 19:08

koszmar!

A nasi rodacy, życzą sobie u nas tego samego.......chyba nigdy nie zrozumiem niektórych ludzi. Oby nigdy u nas nie było takiego koszmaru!!!

Suchoman | 2017-07-14, 19:33

Odp: koszmar!

A ja mam nadzieję że takie temperatury będą i będą panować całymi miesiącami bez kropli deszczu z wilgotnością 0%!!!!!!!!!

jasiek | 2017-07-14, 19:41

Odp: koszmar!

Kluczową kwestią jest tutaj wilgotność. Nawet nasze marne +30 stopni jest o wiele bardziej uciążliwe dla organizmu niż+45 stopni w Cordobie (u nas przy +30 st. wilgotność zwykle przekracza 60-70%, zaś w Andaluzji przy +45 stopniach wilgotność nie przebija z reguły 20-25%).

lekki | 2017-07-14, 19:51

Odp: koszmar!

Ludzie się po prostu różnią i tyle. Sa i tacy co chcielby 15-20 stopni latem bo i takie komentarze tu widziałem. Ja na bardzo krótka metę do 5 dni maks upał 35-40 chętnie bym widział, dłużej to już nie zdrowo, ale zapewne są tacy co chcieliby żeby tak upał trwał całe lato. 47 stopni to w Polsce science fiction więc raczej to się zdarzy przynajmniej w nalblizszych 100 latach.

Obserwator | 2017-07-15, 10:43

Odp: koszmar!

50*C sobie nie życzę (bo i tak extremalnie ciężko nawet o 38*C...), ale 2 tyg z 33*C bym nie pogardził. Póki co mamy późną wiosnę, albo wczesną jesień. Leje CODZIENNIE za wyj. 1 dnia, do tego patologiczne noce (niedawno było w moich okolicach 6*C, w mieście 8*C), w dzień chłodno. GO postępuje w zastraszającym tempie...

alewis27 | 2017-07-15, 11:12

Odp: koszmar!

Obserwatorze, zimna Polska to nie cały świat. GLOBALNE ocieplenie jak sama nazwa wskazuje dotyczy średniej temperatury na całej planecie. Polska to jest zaledwie 1/1500 powierzchni świata. Czerwiec w hiszpańskiej Kordobie pobił rekord Tśr o grubo ponad stopień. To tak, jakby w Polsce pojawił się miesiąc jeszcze sporo cieplejszy niż np. 08.2015 (taki był w roku 1807). A że trafił nam się zimny sezon? Normalne. I tak nie jest tak zimny jak te z przeszłości. Czerwiec był ciepły, lipiec będzie u nas w normie lub lekko ciepły (obecnie jest w normie, zależy czy te upały w końcu przyjdą), sierpień to zagadka ale nie oczekuję, że będzie miał odchylenie -3 od normy.

Obserwator | 2017-07-15, 13:16

Odp: koszmar!

@alewis27 ja pokazuję tylko, że to całe GO jest nieodczuwalne i wynika głównie z faktów: - sposób pomiarów w przeszłości - niedokładność przyrządów pomiarowych w przeszłości - tworzenia się MWC wokół stacji (kiedyś stacja była na odludziu, zaczęli się tam osiedlać ludzie i MWC zaczęło zawyżać temp.) Nie licząc tych czynników mamy może z 0.05*C / 10 lat, czyli kompletnie nieodczuwalnie. Kwestię AGW pomijam, bo to kompletna bzdura.

Veldrin | 2017-07-14, 18:37

Tymczasem u nas...

... w najlepsze trwa wiosna z temperaturami rodem z maja lub wręcz kwietnia. Nie oczekuję i nie chcę tak dzikich tmax jak 40, czy 50 stopni, ale przydałoby się wreszcie normalne lato z tmax powyżej 25 stopni, ze słońcem, bez ulew i bez burz. Ciekawe czy w ogóle jest na to szansa w tym roku. Lipca jak nie było tak nie ma, jest drugi w tym roku maj.

lekki | 2017-07-14, 18:07

Kiedy w Polsce pęknie 40?

Ten artykuł jest okazją do pisania o rekordach Polski. Pomińmy rekord z 1929 roku który jest wątpliwy, ale skupmy się na powojennej Polsce. Punktem odniesienia będzie temperatura 38 stopni. Została ona przekroczona 5 krotnie: w lipcu 1959 roku, w sierpniu 1992, w lipcu i sierpniu 1994, w sierpniu 2013 i w sierpniu 2015. Tą nawyższą 39.5 zanotowano 30 lipca 1994 roku. Jest pewne w 90% że potencjał leży między 40 a 41 stopni i rekord padnie w II albo w III dekadzie lipca, rekordowe temperatury w Europie pokazują ewidentnie że jest to okres najwyższych ekstremów. Nie inaczej jest w Polsce. W sierpniu granica potencjału to 39 a 40 stopni w lipcu obstawiam że może być to ok 0.5 stopnia do maks 1 stopień więcej, ale to już oznacza przekroczenie 40 stopni a to że w sierpniu ostatnio notuje się ekstrema roczne to kwestia przpadku ( rozkładu barycznego który tak się układa akurat w sierpniu), a nie potencjału. Można już więc zakładać z co najmniej 70% prawdopodobieństwem że w tym roku rekord nie padnie bo prognozy do końca lipca już na to nie wskazują, ale tak jak kiedyś juz napisalem wierzę że stanie sie do roku 2020. Prognozwane w tym roku maks 35 stopniowe upały w lipcu to norma w sensie powtarzalności oczywiście, bo co 2lata, gdzieś w kraju taki upał się zdarza. Już więc widzę podniecanie się i podgrzewanie emocji przez dziennikarzy jak do Polski przyjdą upały rzędu 30-35 ze to będzie potworny upał, niektórzy moze nawet stwierdzą że może rekordowy, tymczasem będzie to bardzo wyoska temperatura, niemniej wobec potencału dla tego miesiąca będzie to upal mizerny, albo średni, chyba że prognozy się nie sprawdzą i bedą to wartości przekraczające 35 stopni.

Darek Wuk | 2017-07-14, 22:09

Odp: Kiedy w Polsce pęknie 40?

"Tą nawyższą 39.5 zanotowano 30 lipca 1994 roku. Jest pewne w 90% że potencjał leży między 40 a 41 stopni i rekord padnie w II albo w III dekadzie lipca, " Sądzę że potencjał może być większy niż 40-41 st. 30 lipca 94. oprócz tego że miał taką wysoka temperaturę, ale nie był to upał w wersji całkowicie słonecznej i suchej. Na niebie były lekkie, aczkolwiek zasłaniające niebo chmury a wilgotność oscylowała w granicach 55-65%. Gdyby był to całkowicie słoneczny dzień, w dodatku z niską wilgotnością to słońce dodatkowo ogrzałoby powietrze więc temperatura byłaby większa o 3-4 st.