13 lipca 2017, 07:02

Wieje, leje, mocno się ochłodziło, a ciśnienie gwałtownie rośnie

Noc okazała się bardzo niespokojna, ponieważ w wielu regionach kraju lało, miejscami również grzmiało i porywiście wiało. Temperatura gwałtownie spadała, podobnie jak ciśnienie. Co po sobie pozostawi niż atmosferyczny imieniem Xavier?


Fot. Pixabay.com

Ulewy zaczęły się wczoraj (12.07) po południu w zachodnich regionach Polski, gdzie dotarł niż atmosferyczny o wdzięcznym imieniu Xavier. W tym samym czasie miejscami na południu i wschodzie przechodziły burze.

W nocy ze środy na czwartek (12/13.07) ulewnie popadało w większości zakątków kraju, jednak zdecydowanie najmocniej na Pomorzu i Kujawach, gdzie w ciągu zaledwie 2 godzin potrafiło spaść nawet powyżej 30 mm deszczu. Z kolei w centrum i na wschodzie spokojnie spać nie pozwalały burze, które najsilniejsze okazały się na Lubelszczyźnie.

Gwałtowne podmuchy zachodniego wiatru skutecznie obniżały temperaturę, w zachodnich dzielnicach do zaledwie 11-12 stopni. Zrobiło się zimno.

Niż po przejściu przez Pomorze, Warmię i Mazury, opuścił o poranku nasz kraj na wysokości Suwalszczyzny, wędrując dalej na wschód. Ciśnienie po gwałtownym spadku, zaczęło tym samym równie szybko rosnąć. Do końca dnia będzie wyższe nawet o 10 hPa.

Pierwsza połowa dzisiejszego (13.07) dnia we wschodniej części kraju minie pod znakiem pochmurnego nieba i opadów, na ogół ciągłych, miejscami o umiarkowanym i dużym natężeniu. Będzie też porywiście wiało, do 50-60 km/h. W tym czasie w zachodnich regionach przejaśni się i rozpogodzi, a opady ustaną.

Nadal będzie mocno wiać, ale prędkość wichru będzie systematycznie zmniejszać się. W drugiej połowie dnia również na wschodzie opady zaczną słabnąć i zanikać, a niebo będzie się przecierać.

Po przejściu niżu zaczęło napływać rześkie powietrze polarno-morskie pochodzące znad rejonu Morza Norweskiego i Islandii. Dzięki niemu termometry pokażą przeważnie nie więcej niż 20 stopni. Nie będzie już tej nieprzyjemnej parności, która towarzyszyła nam przez kilka poprzednich dni.

Noc z czwartku na piątek (13/14.07) zapowiada się pogodnie, ale zimno. W wielu miejscach kraju termometry pokażą minimalnie poniżej 10 stopni. Najchłodniej będzie w okolicach wschodu Słońca.

W następnych dniach utrzyma się umiarkowana temperatura rzędu 20-23 stopni. Możemy też liczyć na chwile ze Słońcem przerywane co jakiś czas opadami deszczu i słabymi burzami.

Przejście niżu Xavier w liczbach

Dotychczas najmocniej wiało na wschodzie, południu i w centrum kraju. Jak wynika z pomiarów IMGW-PIB podmuchy dochodziły przeważnie do 55-65 km/h. Na terenach podgórskich wiało mocniej, do 70 km/h, a wysoko w górach powyżej 100 km/h.

Na Śnieżce w Karkonoszach porywy sięgały nawet 145 km/h. W następnych godzinach w centrum i na wschodzie może wiać do 50-55 km/h. Wiatr powinien jednak słabnąć.

W ciągu ostatniej doby najwięcej deszczu spadło na Pomorzu i Kujawach, miejscami powyżej 30 mm. Najbardziej imponującą sumę opadów zmierzono m.in. w Szczecinie, gdzie wyniosła ona aż 45 mm, z czego 35 mm spadło w ciągu ledwie 2 godzin.

Dla porównania norma opadów dla całego lipca wynosi 67 mm. Doszło z tego powodu do licznych podtopień dróg, posesji i zabudowań. Strażacy interweniowali już kilkadziesiąt razy.

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Potężne ulewy na południu kraju. Możliwe podtopienia!

Dzisiaj, 19:43

Nad południu kraju do piątkowego poranka będą przechodzić intensywne opady, podczas których może spaść niemal 100 mm deszczu. Tak duże sumy opadów mogą powodować gwałtowne wezbrania na rzekach oraz liczne podtopienia. Gdzie sytuacja będzie najtrudniejsza?

miniatura

Potężne trzęsienie ziemi w Meksyku. Wszędzie gruzy, ponad 250 ofiar

Dzisiaj, 10:00

Meksyk nawiedziło potężne trzęsienie ziemi o sile M7.1. Tak niszczycielskiego i śmiercionośnego wstrząsu nie notowano w tym kraju od 32 lat. Wiele budynków legło w gruzach, w których wciąż mogą być uwięzieni ludzie. Zginęło co najmniej 250 osób.

miniatura

Dym z rekordowych pożarów lasów w USA i Kanadzie dotarł nad Polskę

Dzisiaj, 09:45

Pod koniec sierpnia północne regiony USA i Kanadę nawiedziły gigantyczne pożary lasów, które uznane zostały za największe w historii. Kłęby dymu gnane wiatrami dotarły aż nad Polskę, przynosząc nam bardziej intensywne niż zwykle barwy zachodu Słońca.

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

Coraz zimniejsze noce. W przyszłym tygodniu pierwsze przymrozki?

Wczoraj, 10:00

Napływ powietrza polarno-morskiego i większe rozpogodzenia sprawiły, że miniona noc przyniosła nam najniższe temperatury w tym sezonie. Miejscami temperatura spadła w pobliże zera, a trawy i szyby aut pokrył szron. Wkrótce może być jeszcze zimniej.

Komentarze

Dodaj komentarz

alewis27 | 2017-07-14, 15:38

Zimny lipiec?

To zaczyna być coraz bardziej realne. Na chwilę obecną odchyłka prawie -1 stopień: https://i0.wp.com/meteomodel.pl/klimat/poltemp/akt_mon/synanom_total.png Szczególnie nieciekawie wygląda to nad morzem, bo tam norma sama w sobie jest najniższa w kraju (poza górami rzecz oczywista), a to właśnie tam odchyłka od normy jest największa i przekracza miejscami -1,5*C. Prognozy ocieplenia też wciąż są niejasne i się zmieniają co trochę. Te upały już do nas idą od końca czerwca i jakoś nie mogą przyjść. Cały czas w prognozach widzi się jakieś chore temperatury po 35, 37 stopni, a jak już jakieś ocieplenie przychodzi to jest jednodniowe i z biedą osiąga 30 w pojedynczych miastach. Mi tam to nie przeszkadza, nie tęsknię za temperaturami 30+ ani trochę. Ale te 25, 28 to by mogło być. Bez wilgotności. Jak ma być sauna jak w III dek. 2016 to już wolę zimno. Obstawiam, że ten lipiec przynajmniej lokalnie będzie zimny. Mała szansa na ocieplenie na tyle mocne, by zbić dużą odchyłkę na północy. Zwłaszcza, że prognozy nie dają tam praktycznie żadnej szansy na upały.

kmroz | 2017-07-14, 18:27

Odp: Zimny lipiec?

Zimny względem normy 1981-2010 jest szansa ze bedzie na północy. Oczywiście przy założeniu ze "upały" po 20 lipca ogranicza sie do 28-30 stopni. Jeśli w koncu sprawdzi sie prognoza silnych upalow pod koniec miesiąca to czeka nas prawdopodobnie wyraźnie cieplejszy od normy lipiec. Bedzie jak w 2013 roku kiedy do 25 lipca temperatury były w okolicach normy 1981-2010 a pod koniec miesiąca dzięki silnym upałom, miejscami rekordowym podskoczyła powyżej 1 stopnia. Mnie osobiście cieszy ze w koncu w prognozach jest duzo dni z pogodnym niebem, chwilami bezchmurnym, a nawet te bardziej pochmurne dni bedą raczej suche bądź z deszczem symbolicznym. Temperatury tez maja byc wyższe, chociaż w praktyce mogą byc odczuwalnie niższe (a na pewno przyjemniejsze) bo powietrze sie osuszy. Na pewno skończy sie duchota i nieprzyjemna sauna. Mam nadzieje ze sprawdza sie prognozy mówiące o 2 tygodniach bez opadów.

Obserwator | 2017-07-14, 09:13

Patologiczna noc

Dziś w Katowicach Tmin jedyne 6*C, czyli przy gruncie pewnie 3-4*C. Ku*** przecież mamy najcieplejszy okres w roku. Widać skutki katastrofalnego ocipienia klimatycznego...

Lukasz160391 | 2017-07-14, 09:39

Odp: Patologiczna noc

Takie noce mają prawo zdarzać się w lipcu. W 2008 roku też jednej nocy było 6 stopni w lipcu. I nie wyrażaj się, bo globalne ocieplenie to fakt i ludzie są temu winni.

alewis27 | 2017-07-14, 10:52

Odp: Patologiczna noc

Pyrzowice to prawie mrozowisko. Te temperatury nie są tam obiektywne w pogodne noce. Dzisiaj w aucie miałem temperaturę 12*C o 7:30 rano. Na telefonie było 8*C (stacja Pyrzowice). Nie, to nie wina termometru. Wczoraj jak był silny wiatr to miałem 13 w aucie i 14 na telefonie (czyli nawet więcej niż w aucie). Po prostu tam w pogodne noce bez wiatru temperatura BARDZO mocno spada. I to o każdej porze roku. 7 stycznia 2017: Katowice -25, Pyrzowice prawie -30! Tmax w dzień już podobna na obu stacjach, koło minus 14 st. Stacja Pyrzowice robi z Tmin w pogodne dni to samo, co stacja Warszawa-Okęcie, tyle że w odwrotnym kierunku. Obstawiam, ze Pyrzowice leżą w kotlinie, przez co zimne powietrze w bezwietrzne noce tam opada. Okęcie musi za to leżeć na wzniesieniu, zimno stamtąd ucieka przez co Tmin są wyraźnie wyższe niż w okolicznych miastach. Nie może być to MWC bo Okęcie leży z dala od miejskich zabudowań. Zresztą jeździsz po górach i wiesz jak potrafi być na wzniesieniu w pogodny, bezwietrzny wieczór. Na dole już zimno, na górze wciąz 20 kilka stopni.

Obserwator | 2017-07-14, 11:32

Odp: Patologiczna noc

@Lukasz160391 "(...)bo globalne ocieplenie to fakt i ludzie są temu winni." Polecam pozostać ci z takimi herezjami na forum piotrusia pana. Człowiek ma znikomy wpływ na klimat.

piekary ślunskie | 2017-07-14, 13:26

Odp: Patologiczna noc

@ Alewis27- masz rację , lotnisko w Pyrzowicach leży wśród pól , na mojej działce w Ożarowicach 2 km na pd - zach od lotniska pyrzowickiego dziś rano było przy gruncie +2 stopnie , cała działka leży w kotlince będącej mrozowiskiem , w pogodne bezwietrzne noce różnica pomiędzy wskazaniami termometru u mnie w domu - 10 m nad ziemią w Piekarach Śląskich a tym w Ożarowicach dochodzi do 10 stopni !

Meteo | 2017-07-14, 08:09

2 ostatnie tygodnie na Teneryfie

Pogoda na Teneryfie w ostatnich 2 tygodniach prezentowała się następująco: w nocy 18-21 stopni, w dzień 26-28, zero opadów, dużo słońca, wiatr okresami porywisty północno-wschodni. Biedacy, jak oni znoszą taką pogodę? Serdecznie im współczuję. Ach żeby mieli taką przyjemną pogodę jak tego lata u nas w Polsce: parność, burze, ulewy, zalane domy, pozrywane dachy, połamane drzewa przerywane zimnym wiatrem jak wczoraj, no i oczywiście prawie codzienne opady. Pogoda tego lata wyjątkowo nas rozpieszcza. Kanaryjczycy czy Włosi mogą nam tylko pozazdrościć. Przecież klimat Polski jest optymalny, a u nich jest bee...

Obserwator | 2017-07-14, 09:09

Odp: 2 ostatnie tygodnie na Teneryfie

Rozumiem, że to głupia ironia?

Meteo | 2017-07-14, 10:10

Odp: 2 ostatnie tygodnie na Teneryfie

Ironia, ale dlaczego głupia? Jaki klimat jest w Polsce a jaki np. na Kanarach każdy widzi. A w roku 2016 i jak do tej pory 2017 pogoda dała nieźle nam popalić.

Obserwator | 2017-07-14, 11:33

Odp: 2 ostatnie tygodnie na Teneryfie

Głupia dlatego, że ty słyniesz z niejednoznacznych poglądów, wielbienia zimna, więc dziwne mi się wydawało, że piszesz ironicznie i negatywnie o polskim klimacie...

Meteo | 2017-07-14, 12:24

Odp: 2 ostatnie tygodnie na Teneryfie

To może uporządkuję swoje poglądy. Lubię ciepłą zimę (zawsze o tym pisałem), latem cenię przede wszystkim spokój (jak najmniej burz) - temperatura dla mnie jest mniej istotna. Ostatnio afirmuję rześkie lato, ale wysokie temperatury (nawet lekki upał) też mogą być jakby towarzyszyło im słońce i niska wilgotność. Moją ulubioną porą roku jest jesień (też o tym pisałem). Klimat Polski uważam za za bardzo kapryśny i za bardzo deszczowy. Wolę opady ciągłe od przelotnych (nieraz pisałem). Bardzo podoba mi się klimat Kanarów i Madery - moim zdaniem najlepszy w Europie i jeden z lepszych na świecie (wielokrotnie o tym pisałem). To chyba wszystko. Wszystko już wiesz:)

MobilisA075 | 2017-07-14, 07:55

pogoda

Nic tylko czekać do zimy, może zima będzie normalna, bo to coś nie przypomina lata. Wczoraj patologiczne 19st w stolicy i lało. Dobrze że od rana, to nie pracowałem. Wyszedłem z autobusu to 30sek i przybrałem na wadze ze 20kg z powodu deszczu Ważę 65kg, a wczoraj rano ważyłem z 85, łącznie z ubraniem i deszczem. A teraz też żenada. Co z tego że błękit, jak zimno! 22st to dobre na lipiec, ale W NOCY. A rano 10st, zimno, że para z ust leciała. 10st nigdy nie powinno być w lipcu, nawet w nocy, chyba że w górach. Czekam na suchy upał co najmniej tygodniowy i silny. Kiedy takowy przyjdzie? W 2018?

marchefkowyfelix | 2017-07-14, 00:48

nierealne pragnienia

Co ja tu czytam...Jeden postuje, że temperatura mniejsza, niż 30 stopni to nie lato. Inny "domaga się" tropikalnych nocy nie chłodniejszych, niż stopni 25. Jeszcze ktoś tam zobaczyłby bite 30 dni lampy na niebie z opadem rzędu 2mm przez ten miesiąc. Trudno aż dyskutować z tak porażającą siłą wynikającą z ich argumentacji, dlatego chciałem tylko o tym napomknąć :-) Czuję się taki...nienormalnie normalny. Przy 18 stopniach i wietrze ubieram kurtkę na t-shirt, przy lekkim deszczu wychodzę na spacer. Biegałem ostatnio w środku ulewy i dziś tuż przed 21:30 w przenikliwym chłodzie i przedmuchu. Nie to, że chwalę sobie te warunki...ale 18 i słońce to nie 12-14, ulewy i wichury w pierwszych dniach lipca, gdy rzeczywiście nawet wyjście na dłużej z domu było przykrością. Jak czytam niektórych, to odnoszę nieodparte wrażenie, że "jesień tego lata" to tylko usprawiedliwienie dla ich lenistwa lub wyraz sprzeciwu w sytuacji, gdy nie mogą 5 dni w tygodniu napić się piwa przy grillu :-)

Paweł, Kraków | 2017-07-13, 23:53

Jednak będzie prawdziwe lato?

Ostatnie rozdania modeli już zgodnie wskazują, że w przyszłym tygodniu czeka nas w końcu solidna dawka upałów i to najprawdopodobniej w wersji suchej. Nad Polską, a następnie Białorusią miałby się w końcu utworzyć stabilny, stacjonarny wyż, niże pozostałyby daleko od naszych granic, na Atlantyku, co pozwoliłoby na uniknięcie "frontowych atrakcji", a jednocześnie wspomagałoby (zwłaszcza po usadowieniu się wyżu na E od Polski) napływ do naszego kraju Pz prosto z południa z okolic Sycylii. Co więcej według GFS, wyże na dłużej mają zapanować nad centrum kontynentu. Wygląda na to, że ci którzy zaplanowali urlop w Polsce w drugiej połowie lipca trafili w 10. Ja do nich nie należę, ale i tak mam nadzieję, że te prognozy się sprawdzą bo to co jest od początku lipca, ciężko uznać za prawdziwe lato.

Obserwator | 2017-07-14, 00:39

Odp: Jednak będzie prawdziwe lato?

Ja mam urlop od najbliższego poniedziałku. Mam nadzieję, że przyjdzie ten wyż i będzie tydzień bez tego pieprzonego deszczu. 12/13 dni w lipcu u mnie padało. Koniec tej patoli.

Meteo | 2017-07-14, 08:21

Odp: Jednak będzie prawdziwe lato?

No co Ty? Tydzień bez deszczu oznacza straszną suszę!

Suchoman | 2017-07-14, 08:40

Odp: Jednak będzie prawdziwe lato?

No mam nadzieję że temperatury będą sięgać 35-40 C po tak długim okresie zimna i może nie silnych ale bardzo częstych opadów. Oby ten wyż utrzymał się do listopada a w tym czasie całe lato będzie stabilne, upalne i suche a jesień z babim latem i temperaturami we wrześniu jak 1.9.2015 a w paździu blisko 30 C i zero chmur, zero wilgoci. Najlepiej jak będzie umiarkowanie lub silnie wiać.

Myslacy | 2017-07-13, 22:42

Niemozliwosc "roznorodnosci" letniej (dokonczenie)

Wariant posredni, wymarzony przez Lucasa i innych jest w Polsce NIEMOZLIWY na dluzsza mete (wiecej niz kilka dni), ze wzgledu na polozenie geograficzne - Polska to nie Azory. Wniosek? Jesli mamy miec prawdziwe lato nalezy kibicowac jak najdluzszym okresom pogody kontynentalnej lub wyzowej, z goracymi lub upalnymi temperaturami i sloncem. Ona i tak bedzie przerywana deszczowymi frontami chlodnymi ale lepiej, zeby to sie dzialo co 2- tygodnie, niz co kilka dni, bo w takim wypadku mielibysmy chlody praktycznie non-stop. A to oznacza brak prawdziwego lata, co mozemy obserwowac aktualnie, i co widzielismy wielokrotnie w przeszlosci. Ostatecznie wiec pytanie jest takie: ma byc w Polsce LATO, lato z prawdziwego zdarzenia, czy nie?? Panowie "ropznorodni" powiedzcie wprost, ze nie chcecie lata w Polsce i juz. Po co ta hipokryzja? Trzeba wybierac z tego co jest, a mamy tylko 2 warianty, ktory wybieracie?

Lucas wawa | 2017-07-13, 23:12

Odp: Niemozliwosc "roznorodnosci" letniej (dokonczenie)

@Myslacy Przykro mi to pisać, ale Twoje wpisy jawią się jako trollowanie. Czy nie potrafisz niczego innego napisać, tak z pobudek bardziej zainteresowania sprawami pogodowo-klimatycznymi, w tym prognozami, statystykami, zjawiskami, itd. a nie czepiania się cały czas czyiś wypowiedzi? Poza tym, co w tym takiego złego, że lubię przewagę ciepłej (prawdziwie letniej) i suchej aury - ale od czasu do czasu (co dobrych kilka lub kilkanaście dni) przerywanej umiarkowanymi opadami, przy umiarkowanych ochłodzeniach? - które przecież przyrodzie, a docelowo i nam samym są (w określonych ilościach) potrzebne. To raczej stawianie spraw zero-jedynkowo, tzn. non-stop aury podzwrotnikowej/kontynentalnej lub dla odmiany non-stop typu islandzkiego jest czymś bardzo sztucznym - a przez to ziszczanie się przez cały miesiąc, a tym bardziej dwa lub trzy miesiące tak skrajnych scenariuszy jest u nas jeszcze mniej realne.

Chłód | 2017-07-13, 23:35

Odp: Niemozliwosc "roznorodnosci" letniej (dokonczenie)

@ Myslacy - chyba niewłściwie pojmujesz określenie "prawdziwe lato" dla strefy klimatycznej Polski. Twoje preferencje odnoszą się do obszarów co najmniej kilkaset (jak nie ponad tysiąc) kilometrów na południe od południowych granic Polski.

Veldrin | 2017-07-13, 23:47

Odp: Niemozliwosc "roznorodnosci" letniej (dokonczenie)

Dokładnie, LATO powinno być latem, a nie taką minimalnie lepszą wersją późnej wiosny. Taką pogodę jak obecnie to my mieliśmy już w maju i na pewno nie potrzeba nam drugiego w tym roku maja w lipcu. To nie jest żadne lato z umiarkowanymi temperaturami (tak na marginesie, poniżej 20 stopni to te niby umiarkowane temperatury... dobre sobie), to najzwyczajniej w świecie w ogóle nie jest lato. To jest późna wiosna. Liczę, że lato 2017 wreszcie raczy się rozpocząć chociaż w sierpniu - najlepiej wraz z nadejściem wyżu znad Rosji, tak by w końcu zapanowała ciepła, słoneczna, sucha i pogodna aura. Bez codziennych ulew, bez patologicznych spadków tmax poniżej 20, bez nawałnic i bez parszywej wilgotności na poziomie jakiejś tropikalnej puszczy.

Myslacy | 2017-07-14, 00:34

Odp: Niemozliwosc "roznorodnosci" letniej (dokonczenie)

@ Lucas" No rece opadaja. A tak w ogole wydajesz sie dosc inteligentnym czlowiekiem... Jesli ktos tu trolluje, to ty. Masz jakis problem ze soba, skoro merytoryczne odnoszenie sie do twoich wypowiedzi bierzesz za "czepianie sie". Sorry kolego, takie wlasnie sa konsekwencje TWOJEGO sposobu myslenia! Sam pisales wielokrotnie o opadach co kilka dni i umiarkowanych temperaturach. A teraz znow to powtarzasz w ogole nie odnoszac sie do moich argumentow - ze to niemozliwe. Uzasadnij dlaczego to mozliwe wedlug ciebie. Bo ze tego chcesz to wszyscy wiemy. Tylko dlaczego tak sie nie dzieje?? P.S. I nie przypisuj mi - po raz kolejny - tego, czego nie napisalem! To oznaka braku kultury, swiadczaca ze albo nie czytasz uwaznie albo swiadomie przekrecasz cudze wypowiedzi. Ja NIE NAPISALEM o miesiacu lub dwoch/trzech miesiacach aury podzwrotnikowej/kontynentalnej, a o kilku (2-3) tygodniach - co zreszta jest maksimum u nas mozliwym. Ja w odroznieniu od Ciebie stoje na gruncie rzeczywistosci, ktora akceptuje taką, jaka jest (a nie jaka byc powinna).

Lucas wawa | 2017-07-14, 07:06

Odp: Niemozliwosc "roznorodnosci" letniej (dokonczenie)

@Myslacy Powiem krótko: szkoda mi czasu na takie bezsensowne polemiki - zwłaszcza, że przed nami ładny pogodowo piątek:-)

Suchoman | 2017-07-14, 08:48

Odp: Niemozliwosc "roznorodnosci" letniej (dokonczenie)

A co, myślisz że lata w Polsce wogóle nie będzie tylko 500-1000 km na S od nas? Grubo się mylisz przez swoje chore faworyzowanie zimna i opadów. Gorzko się o tym już niedługo przekonasz. Kłopoty masz z pamięcią że zapomniałeś lata 2015? Dokładam wariant III i mam nadzieję że on się sprawdzi: Wyż rosyjski będzie na tyle silny że skutecznie zablokuje fronty z niżami zachodnimi ,ten wyż całe lato się utrzyma i będziemy cieszyć się upalną, suchą i stabilną pogodą.

Patryk | 2017-07-14, 09:08

Odp: Niemozliwosc "roznorodnosci" letniej (dokonczenie)

Lucas nie wiesz o co chodzi ??? nadeszły wakacje i dzieciaki zaczynają pisać pierdoł y ja już naliczyłem w tym artykule 3 trolli

kmroz | 2017-07-14, 09:14

Odp: Niemozliwosc "roznorodnosci" letniej (dokonczenie)

@myslacy ale zupełnie nie jest prawda to co piszesz. Przypomnę ci za najbardziej wilgotny okres w czerwcu (jego końcówka) był zarazem jednym z najcieplejszych. A nawet w tym twoim legendarnym sierpniu 2015 przyszło w koncu ochłodzenie, któremu dla odmiany nie towarzyszyły opady. Poza przypomnij sobie chociażby zeszłe lato. 6 sierpnia, 22 sierpnia czy 5 września to były wlasnie jednodniowe ochłodzenia ktore poprzedziła ulewa. Takich przykładów jest przecież o wiele wiecej. Wnioski: opady nie zawsze przynoszą ochłodzenie, często wręcz przeciwnie, a nawet jak przynoszą to rzadko kiedy do wartosci <20 stopni. System nie jest zerojedynkowy, jest o wiele wiecej możliwych schematów pogodowych. Popatrz sobie chociażby na dni 10-12 lipca. Padało i padało a i tak było ciepło. Dopiero czwarty z rzędu opad 13 lipca przyniósł wyraźne ochłodzenie.

Lucas wawa | 2017-07-14, 10:23

Odp: Niemozliwosc "roznorodnosci" letniej (dokonczenie)

Ja nie chcę z nikim się kłócić kto ma choć w pewnym aspekcie inne zapatrywania pogodowe od moich. Nie mniej, jeżeli czyjeś słowa o jakichkolwiek opadach są tak przeinaczane i zarazem wykorzystywane do tak regularnych cyberwojenek, to trudno traktować to jako element zwykłej polemiki. Przede wszystkim niesłusznie jestem traktowany jako osoba lubiąca częste i spore opady. Mi chodzi o proporcje między dniami niosącymi różne typy aury. A jako, że ostatnio - przynajmniej na Mazowszu - mieliśmy sporo opadów, teraz też oczekuję więcej aury pogodnej, suchej i ciepłej:-)

Suchoman | 2017-07-14, 15:27

Odp: Niemozliwosc "roznorodnosci" letniej (dokonczenie)

@Suchoman To miała być odpowiedź do osoby o nicku ,,Chłód"

Myslacy | 2017-07-13, 22:41

Niemozliwosc "roznorodnosci" letniej

Poniewaz Lucas, Alewis i inni nie przyjmuja do wiadomosci od dawna powtarzanych argumentow i uparcie klepia te same banialuki powiem wprost: Albo mosci panowie podajcie MERYTORYCZNE argumenty - a nie pobozne zyczenia w stylu "dobrzy byloby, gdyby.." - albo zmiencie swoje poglady, skoro udowodniono wam ich bezzsadnosc! A teraz do rzeczy: w Polsce, przy POLSKICH uwarunkowaniach geograficznych NIE JEST MOZLIWE utrzymywanie sie wzorca letniej pogody "roznorodnej", tj. z umiarkowanie cieplymi temperaturami (ponad 20 st w dzien i powyzej 10 stopni noca) przy wystepowaniu regularnych opadow co kilka dni. Ze wzgledu na polozenie na wysokiej szerokosci geograficznej kazdy front przynoszacy deszcz, czy to z zachodu, czu to z poludnia MUSI, powtarzam MUSI przynosic wyrazne ochlodzenie, trwajace zwykle co najmniej 1-2 dni. Takie ochlodzenie prawie zawsze oznacza spadek temperatury do wartosci "jesiennych", czyli ponizej podanych przeze mnie wartosci "umiarkowanych". Przy wymogu opadow co kilka dni oznacza to praktycznie stale chlody, duze zachmurzenie, silny wiatr, itp. cechy pogody jesiennej (wiosennej). Praktyczne obserwacje potwierdzaja moje wnioski - nie ma chyba zanotowanego okresu cieplej i "roznorodnej" pogody, bez dluzszych spadkow temperatury ponizej wartosci letnich. Takie scenariusz jest mozliwy w krajach poludniowych, gdzie chlodne fronty przynosza cieplejsze niz u nas powietrze, ktore przy tym szybciej sie ogrzewa. U nas mozliwe jest albo "prawdziwe lato", czyli dominacja powietrza Pk ze wschodu lub Pz z poludnia lub "lato" skandynawskie, z naplywem powietrza z zachodu, polnocy lub nawet poludnia (ale mokrego, vide niz genuenski). Pierwszy wariant poznacza wysokie temperatury, malo opadow i duzo slonca, drugi odwrotnie - niskie, jesienne temperatury, zwykle wysokie i czeste opady i silne wiatry. Typowo obserwujemy przeplatanie sie obu scenariuszy, co powoduje brak stabilnosci w pogodzie, niemoznosc planowania aktywnosci, urlopow, wyjazdow, a takze czeste i gwaltowne zjawiska pogodowe, min. burze. !

Meteo | 2017-07-13, 22:18

Zazdroszczę Andaluzji

Mi nawet 10 stopni przy braku wiatru nie przeszkadza. Ale dzisiaj nawet ja przy 17 stopniach założyłem długi rękaw bo przy silnym wietrze było po prostu zimno. Kiedy my tu marzniemy to hiszpańska Andaluzja cieszy się przyjemnym ciepłem i prawdziwie letnią pogodą. Dzisiaj w Granadzie było 45 stopni a w Cordobie 47. Temperatura wysoka ale przy bardzo niskiej wilgotności (punkt rosy ok. 5 stopni), więc przyjemnie. A na patologicznie zimnym Podlasiu nawet na śmieszne 35 stopni nie można liczyć. Żenada.

Obserwator | 2017-07-14, 00:26

Odp: Zazdroszczę Andaluzji

Przy 17*C i wietrze zakładałeś długi rękaw, ale kiedyś przy 5*C chodziłeś w krótkim... zastanawiające... może jednak nie taki He-Man z ciebie, za jakiego się masz?

podlasianin | 2017-07-14, 06:50

Odp: Zazdroszczę Andaluzji

Podkreślę, że w 2015 roku w sierpniu na Podlasiu było ponad 35 stopni, zarówno na posterunkach w Jabłonowie, Supraślu, jak i w Bondarach.

Meteo | 2017-07-14, 07:44

Odp: Zazdroszczę Andaluzji

Tak. Nie jestem He-Manem. Ale wczoraj widziałem wielu takich He-Manów. Sam byłem zdziwiony. Już wyjaśniłem, że w tamten wrześniowy dzień przy 5 stopniach nie założyłem owszem długiego rękawa, ale było mi chłodno. A uwierz, że wczoraj przy 17 stopniach i silnym wietrze odczuwalna była ok. 10 stopni. To już 12 stopni rano przy braku wiatru czy 15 stopni w dzień przy chmurach i braku wiatru jest dużo cieplej niż wczoraj przy tych 17. I przy tych 12 czy 15 mogę wtedy spokojnie chodzić w krótkim rękawie.

Suchoman | 2017-07-14, 08:50

Odp: Zazdroszczę Andaluzji

10 C może panować nawet w noc styczniową podczas halnego a nie 10 C w dzień lipcowy!

Suchoman | 2017-07-14, 08:54

Odp: Zazdroszczę Andaluzji

W takim razie wyjdź rozebrany na noc z temperaturą 0 C po dniu kiedy było zaledwie 10 C. Pewnie nie wytrzymasz dłużej niż 10 sekund. Zastanów się co piszesz! Mało ci zimna i opadów?

Meteo | 2017-07-14, 09:14

Odp: Zazdroszczę Andaluzji

Suchoman: jakie 0, jakie 10 stopni? Przecież ja piszę o wyższych temperaturach!

Suchoman | 2017-07-14, 13:25

Odp: Zazdroszczę Andaluzji

@Meteo Zapomniałeś co napisałeś? Przeczytaj sobie 1 zdanie. A 10 C w dzień to 0 C w nocy.

Meteo | 2017-07-14, 15:03

Odp: Zazdroszczę Andaluzji

Chodziło mi o temperaturę nad ranem:). 10 w dzień i 0 w nocy mile widziane - ale w styczniu:)

alewis27 | 2017-07-13, 21:42

w porządku dzień

Rano pogoda była iście późnojesienna bo temperatura wynosiła ledwo 12-13 stopni, do tego wiał silny wiatr i mocno lało. Ale z biegiem godzin było już coraz lepiej, najpierw przestało padać, potem niebo się przetarło. Tmax dzisiaj około 18 stopni. Obecnie jest bezchmurnie i 14 stopni. Świetna pogoda, świeże powietrze, wiatr i deszcz zmył wszystkie miejskie zanieczyszczenia i zrosił nieco trawę która w wielu miejscach wygląda jak siano. Niż przeszedł w ciągu kilku godzin i po krzyku. O NIEBO lepsze to, niż tydzień całkowitego zachmurzenia z rzędu jak w połowie lipca 2016 (a jak łaskawie sobie to poszło to się zrobiła sauna jak w Bangladeszu) Takich nizy sobie życzę latem. Wchodzi cały na biało, daje 20 mm deszczu z opadów ciągłych i sobie idzie jeszcze tego samego dnia. I tak co tydzień a reszta dni pogodna z umiarkowanymi temperaturami.

Veldrin | 2017-07-13, 23:54

Odp: w porządku dzień

18 stopni to świetna pogoda na KWIECIEŃ, a nie na LIPIEC. Nawet na początku kwietnia jest potencjał na taką (lub wręcz wyższą) tmax, a teraz mamy przecież niby środek lata.

Obserwator | 2017-07-14, 00:24

Odp: w porządku dzień

Taa, w porządku dzień. Gdyby to był kwiecień, to bym ci przyznał rację. Rano było 12-13*C i wiatr 50km/h, przez co piździło w bluzie jak szedłem do pracy. Po południu ledwie 18*C, czyli ponad 6*C poniżej normy. Dość tego zimna i pieprzonych opadów. Niech przez tydzień chociaż deszcz się na oczy nie pokazuje.

kmroz | 2017-07-14, 09:21

Odp: w porządku dzień

@veldrin ale chyba lepiej jak cos takiego trwa jeden dzień a nie dłużej, prawda? I o ile zgodzę sie ze 18 stopni to bardziej majowa,czy moze nawet kwietniowa temperatura, to 12-13 w nocy jest praktycznie w normie dla lata przecież. Ostatnio duzo sie chmurzylo i padało to noce były cieplejsze, ale jak swieci słońce to spokojnie potrafi byc tyle w nocy przy blisko 30 w ciagu dnia. O zimnie można mowić jak temperatura minimalna spada ponizej 10 stopni. A opadów teraz to naszczescie długo juz nie zobaczysz :)

alewis27 | 2017-07-14, 15:25

Odp: w porządku dzień

U mnie nawet lipiec 2006 (jeden z najcieplejszych miesięcy w dziejach polskiego klimatu) przyniósł średnią Tmin na poziomie 12,8 stopni. Nocy >15*C było tylko kilka. Powód? Codziennie po 30*C w dzień przy bezchmurnym niebie i skrajnie niskiej wilgotności powietrza. Temperatura wieczorem szybko spadała i rano przeważnie było 12-14*C. Nieco inaczej było w sierpniu 2015, Tśr wychodzą podobne ale tam zamiast 30 dni w miarę wysokiej temperatury (ale wciąż przyjemnej) było 15 dni skrajnie wysokiej temperatury i 15 dni normalnej (wg średnich). Jakby te upały z I połowy były cały sierpień to odchyłka by była rzędu +8-9 a nie +5.