7 czerwca 2017, 08:41

Tym razem nie nocą, lecz za dnia spadną na nas Arietydy

Czeka nas nietypowy spektakl na niebie. Właśnie znajdujemy się w maksimum roju meteorowego Arietydów, które są najbardziej obfitym rojem widocznym za dnia. Czasem zdarzają się bardzo jasne bolidy. Czy uda się choć jeden z nich zobaczyć nad Polską?

Arietydy to jeden z kilkudziesięciu rojów meteorowych, które widoczne są na naszym niebie. Zdecydowaną większość z nich możemy podziwiać nocami, jednak zdarzają się wyjątki. Należą do nich właśnie Arietydy, czyli najczęściej niewielkie kamyki, pozostawiane najprawdopodobniej przez planetoidę (1566) Ikar lub kometę 96P/Machholz.

Wchodzą one w ziemską atmosferę z zawrotną prędkością prawie 140 tysięcy kilometrów na godzinę. To wystarczy, aby moment ich spłonięcia był bardzo efektowny. Niewielkie bryłki skalne pozostawiają za sobą jasny ślad, który nazywany meteorem.

Czasem jednak zdarza się dużo większy materiał skalny, o średnicy kilkudziesięciu centymetrów czy nawet kilku metrów. Wówczas na niebie pojawia się bardzo jasny bolid. Jeśli kosmiczna skała przemieszcza się z bardzo dużą prędkością, to może nie ulec w całości spaleniu i spaść na ziemię w postaci meteorytu. Takie przypadki podczas maksimum Arietydów się zdarzały, choć rzadko.

Obserwowanie meteorów za dnia nie należy do łatwych czynności, dlatego zazwyczaj na Arietydy nie zwraca się większej uwagi. Jedynie bardziej dokładnie naukowcy badają ich aktywność np. za pomocą fal radiowych. Warto jednak o nich pamiętać, jeśli gdzieś na świecie w najbliższym czasie pojawi się jasny bolid widoczny za dnia.

Arietydy, które odkryte zostały latem 1947 roku przez astronomów z obserwatorium Jodrell Bank w Anglii, są widoczne corocznie między 22 maja a 2 lipca. Apogeum ich aktywności przypada na okolice 7 czerwca. W ciągu jednej godziny możemy zaobserwować nawet 50-60 meteorów, które wydają się wylatywać z konstelacji Barana i rozpraszać się po niemal całym niebie.

W Polsce gwiazdozbiór Barana widoczny w godzinach południowych wysoko na niebie południowym, bardzo blisko Słońca, stąd duża trudność w jego obserwacjach. Dlatego polecamy obserwacje o świcie, mniej więcej godzinę przed wschodem Słońca, kiedy konstelacja Barana wyłania się między wschodnim a północno-wschodnim horyzontem.

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

"Stał się cud". Meksykanie uratowani przez splot niezwykłych zdarzeń

Dzisiaj, 08:12

Można śmiało stwierdzić, że Meksykanie mieli naprawdę sporo szczęścia w nieszczęściu, jakie ich dotknęło. W najpotężniejszym trzęsieniu ziemi od 32 lat mogło zginąć dużo więcej ludzi, gdyby nie splot bardzo nietypowych zdarzeń, jaki miał wtedy miejsce.

miniatura

Do rekordu bardzo daleko. Tak dużo lodu w Arktyce nie było od 3 lat

Dzisiaj, 07:09

W Arktyce pokrywa lodowa w ostatnich dniach osiągnęła swoje doroczne minimum, które jest dopiero ósmym najmniejszym w całej historii pomiarów. Tak dużo morskiego lodu nie było w okresie wrześniowego minimum od 3 lat. Czy roztopienie się Arktyki oddala się?

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Jaka pogoda w pierwszej dekadzie października?

Wczoraj, 10:06

Tak pochmurnego i deszczowego września nie mieliśmy od bardzo dawna. Czy końcówka miesiąca przyniesie nam wyczekiwane przez wszystkich pogodne niebo i przyjemne ciepło? Czy będzie babie lato? Sprawdźmy pogodę do końca pierwszej dekady października.

miniatura

Chorujemy, bo brakuje nam Słońca. Jak sobie z tym poradzić?

Wczoraj, 09:30

Ostatnie tygodnie przyniosły nam bardzo mało Słońca, a przez to brakuje nam naturalnej witaminy D. Tymczasem lekarze alarmują, że 90 procent z nas ma jej niedobór, co może zwiększyć ryzyko wystąpienia chorób serca i cukrzycy. Jak sobie z tym radzić?

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Wczoraj, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

Komentarze

Dodaj komentarz