19 maja 2017, 08:17

"Wyjątkowo zimny maj" śpiewał zespół Maanam w 1991 roku

Z pewnością każdy pamięta śpiewany przez niezapomnianą Korę utwór "Wyjątkowo zimny maj". Maanam stworzył go w 1991 roku, zaledwie dwa miesiące po jednym z najzimniejszych majów w powojennej historii. Jak bardzo zimno było? Porównajmy bieżący maj do tamtego.

W lipcu 1991 roku Maanam, jedna z najpopularniejszych grup rockowych w historii polskiej muzyki rozrywkowej, nagrała album studyjny "Derwisz i anioł". Nikt jeszcze wtedy nie przypuszczał, że nie pierwszy, lecz ostatni utwór z tej płyty zapisze się jako ten najpopularniejszy.

A wszystko przez "Wyjątkowo zimny maj", który aż po dziś dzień się już nie powtórzył. Pierwsza połowa maja bieżącego roku była zimna i deszczowa. Przyniosła nam największe od lat przymrozki, a miejscami również opady śniegu. Choć wielu pomyślało, że zimniej już być nie może, to jednak maj 1991 roku dobitnie pokazuje, że może.


Anomalie średniej temperatury dla maja w latach 1951-2016 w Polsce w stosunku do średniej dla wielolecia 1971-2000 oraz wartość trendu. Serie zostały wygładzone 10-letnim filtrem Gaussa (czarna linia). Źródło: IMGW-PIB.

W przeciwieństwie do obecnego maja, jego druga połowa nie przyniosła ocieplenia, koniec miesiąca był równie zimny, co jego początek. Maj przypominał z tego powodu kwiecień, a dzisiaj powiedzielibyśmy, że nawet koniec marca. Zwrotka "Zimny kraj, zimny maj" tylko to potwierdza.

Z poniższego wykresu porównawczego temperatury dowiedzieć się możemy, że w Warszawie przymrozki pojawiły się nie tylko w czasie tzw. "zimnych ogrodników", lecz również dużo później, około 25 maja. W najzimniejsze dni temperatura nie przekraczała 10 stopni. Jednak to nie początek czy połowa maja była zimna, lecz jego koniec.


Temperatury maksymalne i minimalne odnotowane w maju 1991 i 2017 roku w Warszawie. Źródło: Przetworzone dane IMGW-PIB. Opracowanie: TwojaPogoda.pl

Temperatura nie przekraczająca w nocy i o poranku 5 stopni, a popołudniami ledwie powyżej 15 stopni to stanowczo zbyt zimno, jak na ten miesiąc. Jeśli dodać do tego jeszcze bardzo częste deszcze, o których Kora śpiewa: "Dzień za dniem pada deszcz", rysuje nam się obraz drugiego najzimniejszego maja w powojennej historii Polski. Tylko maj 1980 roku okazał się zimniejszy.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Jaka pogoda w pierwszej dekadzie października?

Wczoraj, 10:06

Tak pochmurnego i deszczowego września nie mieliśmy od bardzo dawna. Czy końcówka miesiąca przyniesie nam wyczekiwane przez wszystkich pogodne niebo i przyjemne ciepło? Czy będzie babie lato? Sprawdźmy pogodę do końca pierwszej dekady października.

miniatura

Chorujemy, bo brakuje nam Słońca. Jak sobie z tym poradzić?

Wczoraj, 09:30

Ostatnie tygodnie przyniosły nam bardzo mało Słońca, a przez to brakuje nam naturalnej witaminy D. Tymczasem lekarze alarmują, że 90 procent z nas ma jej niedobór, co może zwiększyć ryzyko wystąpienia chorób serca i cukrzycy. Jak sobie z tym radzić?

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Wczoraj, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

Na Wiśle tworzy się fala wezbraniowa. Pod wodą niemal 100 budynków

22 września 2017, 20:20

W Karpatach w 2 dni spadło nawet 230 mm deszczu. Woda opadowa zaczęła schodzić z gór powodując wzbieranie rzek w dorzeczu górnej Wisły. Przed Krakowem tworzy się fala wezbraniowa. Pod wodą jest niemal 100 budynków. Tymczasem nadchodzą kolejne ulewy.

miniatura

Dzisiaj dzień miał się zrównać z nocą, ale tak się nie stanie. Dlaczego?

22 września 2017, 12:14

Wieczorem rozpocznie się astronomiczna jesień. Moment ten nazywany jest fachowo równonocą jesienną, ponieważ długość dnia powinna się zrównać z długością nocy. Tak się jednak dzisiaj nie stanie. Będziemy na to musieli poczekać jeszcze kilka dni. Dlaczego?

Komentarze

Dodaj komentarz

eJan | 2017-05-20, 20:39

lata bez lata

Pamiętam tamten maj. U mnie w Świnoujściu przez tydzień nie było cieplej jak +10 a były dni, że temperatura nie przekraczała +6. Jeszcze w czerwcu było zimno bo przed rozdaniem świadectw chodziliśmy jeszcze w ciepłych kurtkach. Z letnich miesięcy pamiętam kiepskie lato 1993 i 1996 kiedy temperatura rzadko przekraczała +20 i ciągle lało. To była de facto pogodowa jesień.

Lucas wawa | 2017-05-19, 18:04

Namiastka prawdziwego lata

Dzisiaj mamy najpogodniejszy i zarazem najcieplejszy/najgorętszy (przynajmniej jak dotąd) dzień tegorocznego maja w skali całego kraju. Z tego co widzę to na W Polski Tmax wzrosła dzisiaj miejscami do 28/29°C, a na więcej niż połowie obszaru kraju wyniosła około i powyżej 25°C – czyli de facto model GFS aż tak bardzo nie „przesadzał”. A przy tym jest tak pogodnie jak podczas pamiętnego dużego ocieplenia na przełomie marca i kwietnia b.r. I w tej edycji jeszcze jutro (20.05) ma być bardzo ciepło (gorąco) i bardzo pogodnie na sporym obszarze Polski – jednak już z wyjątkiem W regionów, gdzie ma nadciągnąć strefa frontowa widoczna dzisiaj nad Niemcami. Prawdę powiedziawszy jak dla mnie tak mogłaby wyglądać większość dni letnich w wersji pogodnej, naprzemiennie z tymi niosącymi umiarkowane ochłodzenia (Tśr-dobowa ok. 15°C) i umiarkowane opady. Jednakże aura będzie zapewne bardziej urozmaicona, bo na pewno nie zabraknie fal upału w wersji suchej, jak i dni bardziej wilgotnych – zarówno w wersji parno-burzowej, jak i chłodniejszej. Nadmieńmy przy tym, że za 2 miesiące przy podobnej sytuacji barycznej i typie aury co obecnie w wielu miejscach kraju notowalibyśmy około i powyżej 30°C. Cieszę się zarówno z tego, że już w maju mamy dni z aurą typowo letnią, jak i z tego, że obecne ocieplenie nie oznacza jeszcze trwalszej gorąco-upalnej fali – a na które to mamy jeszcze czas, zwłaszcza w okresie wakacyjno-urlopowym.

jarko | 2017-05-19, 17:55

Akurat

Czytałem akurat artykuł a tu w programie "Jaka to melodia" facet w finale wygrał na tej piosence :D

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-05-19, 16:19

Kocham słońce

Uwielbiam taką pogodę jak dziś. Oby lato było rekordowo ciepłe i dłuuuuugggiieee!

alewis26 | 2017-05-19, 23:54

Odp: Kocham słońce

Z tymi rekordami to bym się nie rozpędzał, szansa na to jest mała bo są to rekordy, przecież nie będą one bite co chwilę. Ale jakby było ciepło do końca paździenrika to bym się nie obraził. Zamiast sierpnia 2015 (pół miesiaca nie do życia, drugie pół zimne noce) wolę lipiec 2006 który przynosił stabilne 28-31 stopni przez praktycznie cały miesiac. Tylko ten sierpień z 2006 roku był paskudny. Wrzesień o niebo lepszy, podobny do 2016. W ogóle to okres od 1 VII 2006 do 30 VI 2007 był najcieplejszym rokiem w Polsce, jeśli za "rok" uznać po prostu dowolny okres 12 miesięcy. Tylko sierpień poniżej normy, reszta powyżej, większość ekstremalnie.

alewis26 | 2017-05-19, 14:25

zimno

W tym roku największe wiosenne zimno nawiedziło nas od 10 IV do 12 V czyli przez miesiąc z kawałkiem. Było nie tylko zimno ale też bardzo mokro i wyjątkowo pochmurno. Pogoda za oknem wpędzała w stany depresyjne, bo kto to widział mieć pogodowy listopad w środku wiosny. Teraz jest ciepło, nawet gorąco można powiedzieć. Tyle że tego ciepła będzie parę dni, potem znów chłodniej. Ten miesiąc "jesiennej" pogody zapamiętam na długo, za dorosłego życia takiej patologii wiosną jeszcze nie przeżyłem. W 2013 roku było o niebo lepiej, bo tam po prostu marzec był przedłużeniem zimy (w słonecznym wydaniu), na początku kwietnia też trochę było zimno ale jak już zima puściła to puściła na amen - temperatury później nie schodziły poniżej 15 w dzień. A tutaj marzec był ładny, a potem co? Drugi marzec tylko brzydszy. Takie homo niewiadomo poniżej 10*C za dnia czyli najbardziej znienawidzona przeze mnie temperatura. Bo to ani mróz (zima), ani ciepło. Ciekawe jakie będzie lato. Dla mnie udane lato to jak najmniej skrajnych temperatur - i wysokich i niskich. Czyl większość dni między 25 a 30 stopni. Nie lubię ani >35 ani <20, a już tym bardziej ok. 15 jak potrafi czasem być. Lato 2016 było zupełnie przyzwoite pod tym względem, jakby tylko trochę mniej padało bo 400 mm deszczu w 3 miesiące to przegięcie.

Krzysztof Mróz | 2017-05-20, 10:40

Odp: zimno

No a u mnie lato 2016 było suche, spadło jakies 160 mm w 3 miesiące. I wlasnie jakos nigdy nie rozumiem ze ludzie mówią ze było mokre. Bo owszem było miejscami ale ogółem czerwiec i sierpień były bardzo suche, tylko lipiec mokry ( ale u mnie wyspa posuchy), miejscami bardzo mokry.

Lucas wawa | 2017-05-19, 12:02

Maj’2017 na ok. 60-70% obstawiam jako chłodniejszy od ‘normy’ 1981-2010, ale nieznacznie

Zgodnie z przypuszczeniami, po przeważnie dość chłodnej (okresowo wręcz zimnej) 1. połowie miesiąca, aura obecnie nadrabia starty w kierunku ‘ciepłym’ i zarazem ‘pogodnym’. I choć najcieplej (okresowo już ‘gorąco’) mamy obecnie, tzn. dzisiaj i częściowo jeszcze jutro, to jednak dodanie anomalie powinny dominować także po weekendowym ochłodzeniu – najprawdopodobniej do ok. 23-24.05. Ciekawe, czy do tego czasu średnia anomalia miesięczna za maj (w skali kraju) przejdzie na plus? Bo na razie, pomimo ocieplenia, wynosi ona -1,51 st. (ref. 1981-2010). A około połowy przyszłego tygodnia zapowiadane jest już regularnie jeszcze większe ochłodzenie – tak, że anomalie termiczne mogą ponownie przejść na minusy (choć na pewno nie aż tak bardzo jak w 1. połowie miesiąca), a przy tym prognozowanych jest też więcej opadów. Tak więc pomimo obecnych letnich dni przypuszczam, że docelowo maj zapisze się mimo wszystko poniżej ‘normy’ (przynajmniej z okresu 1981-2010) – gdyż, aby ją wyrównać powinna ona od dzisiaj do końca miesiąca wynosić powyżej +2,1 st., a zważywszy na przyszłotygodniowe ochłodzenie, może być z tym ciężko – choć kto wie…(???).

pyton1990 | 2017-05-19, 14:17

Odp: Maj’2017 na ok. 60-70% obstawiam jako chłodniejszy od ‘normy’ 1981-2010, ale nieznacznie

Te prognozy z ochłodzeniem to na szczęście fusy, tak jak te rzekome 30 stopni, które miało nadejść. Nie ma się co martwić na przyszłość.

rico | 2017-05-19, 15:13

Odp: Maj’2017 na ok. 60-70% obstawiam jako chłodniejszy od ‘normy’ 1981-2010, ale nieznacznie

Kiedy w prognozach zapowiadane jest ocieplenie to Lukas zawsze szuka dziury w calym a to jeszcze nie wiadomo a to że inny model co innego prognozuje abo tamto a bo to , a jak zapowiadane jest ochłodzenie to oczywiscie jest w 100 % pewny że takie nadejdzie wtedy nie szuka na siłę innych prognoz , jesteś strasznie mało wiarygodny mimo to cię szanuję bo wiele można się dowiedzieć z twoich komentarzy

Lucas wawa | 2017-05-19, 16:06

Odp: Maj’2017 na ok. 60-70% obstawiam jako chłodniejszy od ‘normy’ 1981-2010, ale nieznacznie

@rico, @pyton Przecież ja nigdzie NIE napisałem, że to będzie SILNE ochłodzenie. Po prostu po obecnych już bardziej letnich dniach powróci przejściowo późna wiosna (co niekoniecznie oznacza duże ujemne anomalie), po której wiadomo, że znowu się ociepli, tak że termiczne lato będzie już dominowało – okresowo z aurą prawdziwie letnią, okresowo z aurą na granicy termicznej wiosny i lata. Zwrócę natomiast uwagę na b.chłodną 1. połowę maja i to ten okres zapewne najbardziej obniży anomalię za cały miesiąc.

Lucas wawa | 2017-05-19, 16:14

@rico - i jeszcze przypomnienie co wczoraj napisałem o ochłodzeniu po 25.05...

"(...) Ok. 26-27.05 być może powrót późnowiosennej aury w chłodniejszym i bardziej mokrym wydaniu (prognozowany spadek NAO/AO i rozbudowa klina wyżu od strony Islandii i Morza Norweskiego) – choć termin jeszcze dość odległy. Najważniejsze, że teraz już nawet przy większych ochłodzeniach z dużym prawdopodobieństwem możemy przyjąć brak zagrożenia (poza obszarami górskimi) przymrozkami, a tym bardziej opadami typu „zimowego”. A może będzie to tylko typowa późno-majowa lekka korekta termiczna w dół z przejściowo częstszymi opadami, po której powróci dominacja aury letniej, w tym pogodnej? Osobiście obstawiam bardziej taki właśnie scenariusz." >>> Zwracam uwagę na końcówkę wpisu:-)

Kamil Berski | 2017-05-19, 11:29

Dzień za dniem pada deszcz?

No nie wiem, padało tylko przez tydzień (no chyba ze to o tym tygodniu piosenka) http://freemeteo.pl/pogoda/warsaw/historia/miesieczna-historia/?gid=756135&station=4155&month=5&year=1991&language=polish&country=poland Patrząc po różnicach temperatur między dniem a nocą pozwala się również przypuszczać że w większości było pogodnie.

miguel | 2017-05-19, 10:51

Połowa maja podobna

Patrząc na dni 1-15 maja to tegoroczny maj wypada podobnie jak ten w 1991. Inna sprawa, że w Warszawie nie było wcale najzimniej, ciekawe jak wyglądałby taki wykres dla innych miast. Na szczęście obecna pogoda "uratowała" honor tegorocznego maja;)

pyton1990 | 2017-05-19, 14:15

Odp: Połowa maja podobna

Żeby uratować honor maja, co rozumiem jako odchylenie miesięczne temperatury przynajmniej 1 stopień powyżej normy, musiałoby teraz solidnie i nieprzerwanie grzać. Nie ma już jednak szans, żeby ten miesiąc dało się uznać za udany