14 maja 2017, 12:05

Prognoza 16-dniowa: Nadchodzi pierwszy w tym roku upał

W ostatnim czasie mieliśmy prawdziwą pogodową karuzelę. Najpierw przymroziło i spadł śnieg, a później przeżyliśmy gigantyczne ocieplenie, któremu gdzieniegdzie towarzyszą burze. Czy druga połowa maja będzie wreszcie ciepła i słoneczna? Sprawdźmy prognozę.

Wszystko wskazuje na to, że nasza prognoza sezonowa na drugą połowę maja sprawdzi się co do joty, ponieważ będzie nie tylko znacznie cieplejsza od pierwszej połowy, ale też nie opuszczą nas częste i obfite deszcze. Gdy jeszcze do tego doliczymy pierwszy w tym roku upał i gwałtowne burze, to czeka nas najprawdziwsza mieszanka wybuchowa.

Poniedziałek, 15 maja 2017:

Początek tygodnia będzie taką miniaturą tego, co czeka nas przez następne 2 tygodnie. Będzie ciepło, ale też wilgotno. Przez wiele regionów przejdą burze, podczas których padać będzie przelotne, ale ulewnie. Możliwe są również opady gradu i porywisty wiatr.

Wtorek, 16 maja 2017:

Po burzach ochłodzi się, ale tylko trochę. Nadal może padać i grzmieć. Od województw zachodnich opady zaczną ustawać, a niebo będzie się rozpogadzać.

Środa, 17 maja 2017:

To zapowiedź bardzo ciepłej i słonecznej połowy tygodnia. Parasole przydadzą się tylko miejscami na północy i południowym wschodzie.

Czwartek, 18 maja 2017:

Pogoda, którą można określać jedynie w samych superlatywach. Gorąco i słonecznie.

Piątek, 19 maja 2017:

​Od zachodu wzrośnie wilgotność, a to oznacza piętrzenie się chmur i burze, podczas których padać może ulewnie. Nadal pogodnie i sucho będzie na południu, wschodzie i w centrum. Będzie ciepło.

Sobota, 20 maja 2017:

Zapowiada się dotąd najgorętszy weekend od początku roku. Nie dość, że będzie gorąco, a niewykluczone, że nawet upalnie, to jeszcze gdzieniegdzie mogą się pojawiać burze z deszczem.

Niedziela, 21 maja 2017:

Burze opanują już niemal cały kraju, ale pojawią się dopiero po południu, co oznacza, że do czasu ich nadejścia możemy liczyć na słoneczną aurę. Będzie gorąco, na wschodzie nawet do 30 stopni. Pierwszy raz w tym roku.

Poniedziałek, 22 maja 2017:

Po burzach ochłodzi się, miejscami nawet o 10 stopni. Nadal jednak będzie padać i grzmieć.

Wtorek, 23 maja 2017:

Kolejny dzień z umiarkowaną temperaturą i przelotnymi opadami oraz burzami.

Środa, 24 maja 2017:

W połowie tygodnia na zachodzie poniżej 20 stopni, a miejscami nawet mniej niż 15 stopni. Nadal bardzo mokro, na południu również burzowo.

Czwartek, 25 maja 2017:

Temperatura umiarkowana, a do tego deszcze i burze. Będzie niespokojnie.

Piątek, 26 maja 2017:

Dalsze ochłodzenie, szczególnie w dzielnicach północnych. Wciąż deszczowo.

Sobota, 27 maja 2017:

Kolejny weekend będzie ciepły, ale co z tego, jeśli nadal ma padać i grzmieć.

Niedziela, 28 maja 2017:

Popołudniowe burze, które mogą popsuć nam wypoczynek na świeżym powietrzu.

Poniedziałek, 29 maja 2017:

Końcówka prognozy bez zmian, nadal bardzo ciepło, ale też burzowo i deszczowo.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 14:22

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

Dmuchawiec może nas zatruwać groźnym ozonem

Dzisiaj, 08:15

Niepokojącego odkrycia dokonali niemieccy naukowcy. Okazuje się, że popularne kwiatki, które rosną niemal na każdy trawniku przy naszych domach, mogą przy odpowiednich warunkach atmosferycznych produkować bardzo niebezpieczny dla człowieka ozon.

miniatura

Wulkan na zachodnim wybrzeżu USA grozi potężną erupcją

Dzisiaj, 07:49

Naukowcy informują, że w rejonie wulkanu St. Helens w USA w ostatnim czasie odnotowano całą serię trzęsień ziemi, w dodatku komora pod wulkanem zaczęła się wypełniać magmą. Świadczy to o zbliżającej się erupcji, która może być niezwykle gwałtowna.

miniatura

Morza zaczną zalewać lądy. Będzie jak w "Wodnym świecie"?

Wczoraj, 10:03

Naukowcy nie spodziewali się, że wzrost poziomu wody w oceanach będzie następować tak gwałtownie. Obecnie jest ono aż trzykrotnie większe niż jeszcze pod koniec ubiegłego wieku. Co to może oznaczać dla miast położonych nad brzegami mórz i oceanów?

miniatura

Znów będzie gorąco. Temperatura może przekraczać 30 stopni

Wczoraj, 09:00

Najpierw upał wlał się do Hiszpanii, właśnie teraz jest we Francji, a niebawem dotrze do Niemiec, a stamtąd do Polski. Termometry znów mogą pokazać 30 stopni w cieniu. Gdzie tym razem będzie najcieplej, a gdzie na upał nawet nie ma co liczyć?

Komentarze

Dodaj komentarz

alewis26 | 2017-05-16, 08:51

II połowa maja powyżej normy

Prognozy coraz śmielej utrwalają się w ciepłych wersjach, z temperaturą nie spadającą poniżej 20 stopni za dnia a okresowo wzrastającą nawet do 30. Takie wczesne lato, które w II poł. maja może już u nas bez problemu występować. Maj jako cały wyjdzie (przy sprawdzeniu się takiej prognozy) jako miesiąc w normie, choć suma opadów pewnie będzie mocno przekroczona. Tylko czy taki miesiąc rzeczywiście można nazwać normalnym? On jest tak samo normalny jak luty 2017, który też był bardzo wyraźnie rozgraniczony na zimną I połowę i ciepłą II. Najważniejsze że nareszcie przestało być zimno jak w półroczu chłodnym (tj. w większości poniżej 10*C w dzień). W sezonie 2016-7 mieliśmy jedno z najdłuższych "subiektywnych" półroczy chłodnych w historii, bo zaczęło się ono już 4 X 2016 a definitywnie skończyło tak naprawdę dopiero teraz. Marzec niby ciepły ale jest to miesiąc półrocza chłodnego mimo wszystko, w kwietniu był drugi marzec (no dobra, na 10 dni zrobiło się b. ciepło). Teraz pozostaje tylko liczyć na to, żeby temperatury >25 występowały przy małej wilgotności. Bo taka parówa jak w lipcu 2016 (28*C, pełne zachmurzenie, wilgotność 80%) to tez nic przyjemnego.

Bromcik | 2017-05-16, 12:52

Odp: II połowa maja powyżej normy

"Teraz pozostaje tylko liczyć na to, żeby temperatury >25 występowały przy małej wilgotności." --- Na drugi sierpień 2015 nie licz. Halo, tu Polska, a nie Włochy. Ani nie Grecja, ani Hiszpania. Tu szara Polska! :-) A o Egipcie to można śnić. :D

Albert-Wwa | 2017-05-17, 07:03

Odp: II połowa maja powyżej normy

@Bromcik: "Na drugi sierpień 2015 nie licz." >> Nie byłbym tego taki pewien (albo na tego typu lipiec).

chwi | 2017-05-17, 19:55

Odp: II połowa maja powyżej normy

Co do mocno przekroczonej sumy opadów to bym się mocno spierał. Przykładowo w Katowicach jak dotąd w maju spadło zaledwie około 15mm deszczu (dane wg ogimetu). We Wrocławiu 12mm, w Łodzi 20mm, w Rzeszowie 28mm, w Lublinie 20mm, w Warszawie 35mm. To będą sumy opadów za pierwszą i drugą dekadę maja, (bo do soboty ma raczej nie padac). W tych regionach zdecydowanie maj jest jak dotąd bardziej suchy niż mokry. Inaczej to wygląda na północy - Toruń, Szczecin czy przede wszystkim Białystok. Jednak do końca maja ma za wiele nie padać toteż wątpie by sumy nawet tam zostały jakoś pokaźnie przekroczne. Na południu zaś tegoroczny maj może okazać się naprawde bardzo suchy. A na 90% będzie bardziej suchy niż wskazuje na to norma, chociaż nikt nie wyklucza (w maju to jak najbardziej możliwa rzecz), że gdzieś na południu właśnie przejdzie potężna ulewa i odmieni losy. Narazie mamy do czynienia z niezwykle suchą drugą dekadą i z tym chyba każdy się zgodzi. W trzeciej opady wciąż będą rzadkie, ale mogą chwilami być intensywne, toteż pewnie miejscami maj okaże się mokry.

Meteo | 2017-05-15, 20:44

Ciekawe spostrzeżenia meteo

W egipskiej Hurghadzie od początku maja temperatury minimalne wynosiły 20-26 stopni a maksymalne 31-37 stopni (przy niskiej wilgotności). Do tego prawie cały czas bezchmurne niebo. Żadnego zmartwienia o zmarznięcie w nocy czy zmoknięcie. Nas też czekają wkrótce gorące dni. Niestety będzie ich bardzo mało - zaledwie kilka. A o tak przyjemnych ciepłych nocach jak w Egipcie możemy sobie tylko pomarzyć. W dodatku gorące dni zakończą obrazki na żywo lub w telewizji połamanych drzew, zalanych piwnic i zerwanych dachów. To prawie pewne bo prawie zawsze tak kończy się w Polsce adwekcja ciepła w okresie od maja do sierpnia-września. Ale przynajmniej dzięki opadom mamy w lesie i na działkach bujną zieleń z kwiatami (sam widziałem) ukraszoną tabunem komarów (sam doświadczyłem). PS. Napisałem same fakty bez zbędnych emocji. A tak w ogóle bardzo podziwiam Lucasa, że nigdy nie narzeka:)

Lucas wawa | 2017-05-15, 22:00

Odp: Ciekawe spostrzeżenia meteo

Widzisz, a ja potrafię cieszyć się np. na: - kwitnącą kolorową wiosnę, - łany zbóż i soczystą zieleń latem, - złociste pejzaże jesienią, - skrzący się śnieg/szron zimą. Wcale nie oznacza to, że nie dostrzegam okresowo mankamentów aury w naszym klimacie - tyle, że staram się żyć tym co dobre, a nie złe (zwłaszcza jak nie mam na coś wpływu). A te średnio 25-50% okresów w ciągu roku z aurą za jaką przepadam w ogólności wystarcza mi do "ładowania" akumulatorów:-)

Z Mazur | 2017-05-15, 23:32

Odp: Ciekawe spostrzeżenia meteo

Ja jednak uważam, że narzekanie na pogodę jest w przeważającej mierze zależne od trybu życia, jaki ktoś prowadzi. Ci, którzy pracują narażeni cały czas na warunki atmosferyczne nie będą lubić polskiego klimatu. W półroczu zimnym marzną i mokną, w półroczu ciepłym często zmagają się z upałami i jak to u nas - najczęściej wilgotnymi. Tak więc narzekają budowlańcy, rolnicy, plantatorzy i wielu innych, a mniej narzekają ci, którzy większość czasu spędzają w budynkach. Zimą mają ciepełko i światełko, a latem klimę. Ciekawe, do którego typu ludzi zalicza się L. wawa.

kslawin | 2017-05-16, 06:16

Odp: Ciekawe spostrzeżenia meteo

Nie chwal klimatu Hurghady, bo bardzo często występują tam w ciągu doby okresy bezwietrzne. Wtedy uczucie duszności jest nie do wytrzymania. Noce ciepłe, to fakt, ale ilość komarów jest zatrważająca.

Lucas wawa | 2017-05-16, 06:31

Odp: Ciekawe spostrzeżenia meteo

@Z Mazur A kto każe tym ludziom wykonywać akurat taką pracę? Przed wyborem zawodu powinno się zastanowić na ile jesteśmy odporni na takie, czy inne warunki atmosferyczne. Poza tym, narzekanie ma miejsce nawet w dni w miarę OK. A gdzie indziej mają "miodzio" - ponoć...

Obserwator | 2017-05-16, 07:37

Odp: Ciekawe spostrzeżenia meteo

@Z Mazur dobrze prawisz. Ja jestem aktywny fizycznie i polski klimat sporo daje mi w kość, zwłaszcza obecny rok. Sporo jeżdżę na rowerze (średnia za 2014 - 2016 to ok 10000km / rok, przy czym większość czasu spędzam w górach), rzadziej idę pieszo w góry, do tego niezbyt często, ale regularnie jeżdżę na rolkach i sobie truchtam (zazwyczaj 10km). Do takich aktywności najlepsze jest sucho i ciepło. Jak niby mam jeździć, jak prawie codziennie u mnie pada, lasy i łąki gniją od wody? Nie po to mam downhillowe opony, żeby jeździć ciągle po asfalcie... w dodatku mieszkam w regionie, gdzie spada 1000mm opadów na rok. Zeszły rok i ten są bardzo wilgotne i mokre, co nie wpływa dobrze na czas spędzany na aktywności fiz. Co roku liczę na extremalnie suche miesiące (nawet równomierny deficyt 500mm nie spowoduje u mnie nawet posuchy), ale w zamian (poza styczniem, w który i tak nie dało się nic robić poza siedzeniem w domu i ew. spacerowaniem) dostaję ciągłe pochmurne i mokre miesiące. Tak, klimat polski jest kiepski i nie obchodzą mnie żadne "urozmaicenia bez skrajności w żadną ze stron". Przykładowo w kwietniu spadło u mnie tyle deszczu, ile w Warszawie powinno w całym półroczu zimowym. I jak tu nie narzekać na ten pieprzony deszcz? Tydzień bez deszczu ciągiem zdarza się 2-3 x w ciągu roku. I to ma być fajny klimat?

alewis26 | 2017-05-16, 08:57

Odp: Ciekawe spostrzeżenia meteo

W takiej Hurgadzie to się fajnie spędza urlop, jak jest codziennie po >35*C i granatowe niebo. Jak Ci za gorąco to się chowasz do cienia albo pluskasz się w basenie z chłodzoną wodą. Ale żeby tam mieszkać? Chcesz pracować w takich upałach? A jak z aktywnością fizyczną? Masz ochotę jeździć na rowerze przy 40*C w słońcu świecącym pionowo z góry? Tam nie ma takich lasów jak u nas, jest to teren niemalże pustynny. Nie, Hurgada to zdecydowanie nie jest przyjemne miejsce do mieszkania. Najlepsze kilmaty na świecie to takie, w których nie ma ani zimna ani upałów. Tak jak np. w San Diego, gdzie najzimniejszy miesiąc ma średnią Tmax = 18*C, a najcieplejszy = 26*C. Cały rok jest przyjemnie ciepło ale nie za gorąco.

Meteo | 2017-05-16, 11:00

Odp: Ciekawe spostrzeżenia meteo

Lucas, ale ja też to wszystko dostrzegam. I bujną zieleń teraz i kolorowe liście jesienią i nawet śnieg zimą jak krótko leży. Po prostu czasem ponarzekam. Zimą najbardziej narzekam na niskie temperatury, a latem na deszcze i burze. Nigdy nie ukrywałem, że ani za chłodami ani deszczami nie przepadam. Co do Hurghady to moim zdaniem ma ona dużo lepszy klimat niż. Polska do aktywności fizycznej (brak opadów) i samopoczucia (bardzo dużo słońca). Właściwie tylko latem jest tam za gorąco. Ale to moje zdanie. Prawdę mówiąc to w każdym klimacie znajdą się jakieś mankamenty. Nawet w klimacie Kanarów, który jest moim zdaniem najlepszym w Europie i jednym z najlepszych na świecie.

Bromcik | 2017-05-16, 12:49

Odp: Ciekawe spostrzeżenia meteo

@ksslavin napisał: "Nie chwal klimatu Hurghady, bo bardzo często występują tam w ciągu doby okresy bezwietrzne. Wtedy uczucie duszności jest nie do wytrzymania. Noce ciepłe, to fakt, ale ilość komarów jest zatrważająca." ---- Nie masz racji. Jakie okresy bezwietrzne? Non stop dmucha tam pustynny wiatr, prosto znad Sahary. Wieje porywiście i przyjemnym, ciepłym powietrzem. Dnie grubo powyżej 30 stopni. Noce grubo powyżej 20. Czego chcieć więcej? Normalnie żyć, nie umierać. :] Dla mnie może ciut za gorący klimat, ale przywykłbym do niego, zważywszy na bardzo niską wilgotność powietrza, występującą w Egipcie. Wiadomo, że dla 90% Polaków klimat zbyt gorący, bo Polacy są poprzyzwyczajani do patologicznych, niskich temperatur przez 8 miesięcy w roku - i w dzień i w nocy, także nie ma co się temu dziwić.

Lucas wawa | 2017-05-15, 18:08

Spostrzeżenie

Wnioskuję, że ok. 60-70% wpisów jest czynionych z pobudek narzekania na aurę, 10-20% zadowolenia z niej i 10-20% w innych celach (np. ocen sytuacji synoptycznej, danych pogodowo-klimatycznych, spostrzeżeń przyrodniczych, itd). Może i mamy powody do niezadowolenia. Czy jednak, gdy się nam coś nie podoba (w tym wypadku z pogodą), nie lepiej częściej wymyślać sobie zajęcia z tym nie związane albo pomyśleć o rozwiązaniu nas uszczęśliwiającym (wyjeździe, zmianie pracy, itp.)…? W zamian za to pisać głównie, gdy chcemy się podzielić z innymi jakimiś lepszymi/ciekawszymi informacjami...? Tym bardziej, że nie mieszkamy w kraju Trzeciego Świata i jako naród mamy naprawdę łatwiej, niż się nam wydaje – w porównaniu z wieloma innymi regionami Świata, nawiedzanych znacznie częściej przez pogodowe kataklizmy, czy jeszcze większe/częstsze skrajności np. (bez)opadowe. Zakończę pozytywnymi informacjami: przed nami okres z najdłuższymi dniami w roku, a przy tym coraz częściej z aurą letnią i pogodnym niebem – więc będzie łatwiej o aktywność w plenerze. A jeżeli ktoś nie lubi upałów – spokojnie, nie mamy ich aż tak dużo w skali roku. A po za tym, po lecie tak, czy inaczej następuje jesień…

dorka | 2017-05-15, 20:10

Odp: Spostrzeżenie

Zgadzam się z tym spostrzeżeniem. Czytam wypowiedzi tutaj i narzekania jest mnóstwo a merytorycznych wpisów niewiele. Jedyne wartościowe komentarze, w mojej ocenie są właśnie pana Lucasa ;-) Ja piszę rzadko, ponieważ generalnie jakoś akceptuję aurę w PL. Jedyne co źle znoszę i czego się zwyczajnie boję: to upały. Rok 2015 bardzo dał mi w kość, miesiąc wyjęty w życiorysu. No, ale cóż, może nie ma sensu bać się na zapasa, wszak na pogodę nie mam żadnego wpływu.

Lucas wawa | 2017-05-15, 21:17

Odp: Spostrzeżenie

Dodam jeszcze, że dni pogodnych i przyjemnie ciepłych (z Tmax 20/25°C), jak i chyba najlepszych do wypoczynku poza miastem, zwłaszcza nad wodą (z Tmax 25/30°C) też nam nie zabraknie. Już teraz je mamy lub niebawem mieć będziemy jeszcze w maju, a tym bardziej w miesiącach stricte letnich:-)

pyton1990 | 2017-05-15, 21:44

Odp: Spostrzeżenie

Najbardziej przyjemne dni to te ze średnią dobową na poziomie 20-25 stopni i z niewielkimi amplitudami dobowymi. Co mi po dniu z temperaturą maksymalną w granicach 20-25 stopni, jeśli w nocy spadnie ona poniżej 15 stopni, a bardzo możliwe że i poniżej 10?

Lucas wawa | 2017-05-15, 23:02

Odp: Spostrzeżenie

@pyton Podczas wypełniania codziennych obowiązków nie potrzeba przecież jakiś specjalnie wysokich Tmin, zwłaszcza że pora nocna teraz jest już wyraźnie krótsza od pory dziennej.

Bromcik | 2017-05-15, 16:26

Może być, ale trochę za chłodno.

W tej chwili w moim mieście (Białystok) notuje się temperaturę 19 stopni, jest pochmurno, kropi deszcz. Godzinę, dwie wstecz było 21 stopni, przy słoneczku. Prognoza tygodniowa napawa dużym optymizmem. Na horyzoncie nawet widoczne 26 stopni. Co mnie cieszy? Wreszcie ocieplą się noce i ranki, bo będzie po prostu cieplej - 26 stopni w dzień i 13 w nocy to wynik bardzo dobry, jak na maj. Lubię ciepłe noce/ranki. Bolączką polskiego klimatu są właśnie zimne noce i poranki, stosunkowo przez cały rok, brak Słońca, ogromne zachmurzenie. Dobrze, że się od kilku dni w miarę zdołało ocieplić, chociaż. Pamiętam, że był taki dzień w maju, gdzie sypał śnieg przy 3 stopniach w dzień! 19 stopni jest komfortowe dla mnie, ale wolałbym jeszcze tak z 5 stopni cieplej. Przy 19 stopniach woda dalej jest zimna, a pojechało by się już nad jakąś wodę... Jedno jest pewne - okres chłodów trwał stanowczo za długo, bo już od 5.10.2017 do ok. połówki maja tego roku, więc długo za długo. 7,5 miesiąca zimnicy! Myślę, że teraz należy nam się jakieś mega upalne lato, najlepiej z temperaturami grubo przekraczającymi 30 stopni C. Nie pogardziłbym takimi od 33-35 st., ale znając polski klimat - skończy się na marnych 25 stopniach i zachmurzeniu. Niech sobie chmury już będą, ale niech przyjdą razem z upałami...

chwi | 2017-05-15, 20:23

To już lekka przesada

Ja naprawde rozumiem, że są ludzie ktorzy chetnie przez cały rok by się smażyli w 30 stopniach. Ale do diabła, mamy dopiero maj. A to co piszecie, że terazniejsze 20 stopni to "chłodno" to jest po prostu smieszne. Polecam zobaczyc normy termiczne dla maja. W najblizszym tygodniu ma być ponad 25 stopni przy bezchmurnym niebie, czyli głębokie lato! a przeciez mamy MAJ, który jest miesiącem jakby ktoś nie wiedział wiosennym! więc naprawde warto dać spokój, ponieważ jest to prawdopodobnie najcieplejsza wersja pogody możliwa o tej porze roku (rok temu było własnie podobnie, a ostatnia dekada maja 2016 należała podobnie jak ta z 2007 do najcieplejszych w historii.) Polecam wspomniec maj 2015 na pocieszenie (chociaż mi to akurat się podobał, ale ja jestem zimnolubem). Wtedy wprawdzie nie było az tak patologicznych chłodów jak koło 10 maja w tym roku, nie było też zbyt wiele opadów, ale za to nawet w drugiej połowie maja 25 stopni pojawiło się na terenie Polski przez max 3-4 dni, a miejscami WOGÓLE. A mimo to był to maj normalny termicznie, miejscami na wschodzie lekko chłodny. Podsumowując, narzekanie na 20 stopni jest nie na miejscu nawet w środku lata a co dopiero późną wiosną.

pyton1990 | 2017-05-15, 21:47

Odp: Może być, ale trochę za chłodno.

Normalność termiczna w Polsce = zimno.

Ciepło | 2017-05-15, 22:41

Odp: Może być, ale trochę za chłodno.

@chwi Maj to jest zaawansowana wiosna z bardzo częstymi epizodami letnimi (nawet upałami) czy tego chcesz czy nie. Myślisz, że zaklinanie pogody coś zmieni? Maj to przedlecie, pomost z wiosny do lata i takie dni gorące z tmax>25 stopni mają prawo się zdarzać. Myślisz, że takie chłody jak ok 10 maja tylko w maju są "normalne"? 25 stopni jedna z możliwych? Wiesz jaki jest rekord maja? 37 stopni w Lublinie.

chwi | 2017-05-16, 09:11

Odp: Może być, ale trochę za chłodno.

@ciepło Chyba mnie troche zle zrozumiałeś. Czy ja tu gdziekolwiek narzekam na to co ma byc? Dopóki nie ma ponad 30 stopni to dla mnie ok. Zdecydowanie wole piec miesięcy lata bez upałów jak rok temu niż to co w 2015 roku czyli nie za ciepłe maj i czerwiec a potem w sierpniu smażalnia. Po prostu nie rozumiem narzekania na temperatury powyżej normy jakie maja byc , czyli 25 stopni, ze jeszcze za zimno. I to wtedy kiedy mamy wiosnę a nie lato.

Ciepło | 2017-05-16, 09:49

Odp: Może być, ale trochę za chłodno.

5 miesięcy bez upałów w zeszłym roku? W zeszłym roku upał pojawił się właśnie 5 miesięcy czyli maj czerwiec lipiec sierpień i wrzesień. 25°C to jest znacznie bliżej normy w II połowie maja niż 15°C

Bromcik | 2017-05-16, 12:37

Odp: Może być, ale trochę za chłodno.

@chwi Jeżeli cię satysfakcjonuje marne 25 stopni w środku lata, to gratuluję preferencji. Lato to ma być lato, czyli: Słońce, bezchmurne niebo, małe zachmurzenie, upał (tak, najlepiej pływa się w wodzie w upale, a nie przy marnych 25 stopniach), ciepłe noce i ranki (takie, które przekraczają co najmniej marne 15 stopni C), stosunkowo niewielka wilgotność (gdzie 35-stopniowy upał nie odczuwa się w jakiś spektakularny sposób). Mnie nie satysfakcjonuje marne 20 stopni w maju, bo to jest normalna, temperaturowa norma dla maja. Co powiesz o takim dniu, gdzie (prawie w środku maja) sypał śnieg, a temperatura nie zdołała nawet się wspiąć powyżej 3-4 stopni? Co powiesz o notorycznych dniach w I połówce maja, gdzie temperatura nie potrafiła przekroczyć patologicznych 10 stopni? To jest dopiero anomalia, a nie 20 stopni w maju. Maj już traktuję jako ciepły miesiąc, więc ma być ciepło. Najlepiej, aby było już 23-24 stopnie, a od czerwca notoryczne upały. Tak, jestem ciepłolubem i jestem z tego dumny i nigdy nie zrozumiem myślenia zimnolubów, ale co kto lubi. :D Nie wnikam w nasze preferencje, bo forum jest od tego, aby pisać o swoich preferencjach. Woda się solidnie nagrzewa dopiero od temperatur 25+. Niestety, dla polskiego lata jest to ledwo norma w lipcu, czyli najcieplejszym miesiącu w roku. P.S. Maj zapewne wyjdzie poniżej normy. Po czerwcu też nie spodziewam się jakichś spektakularnych "ciepłych wybryków" natury.

chwi | 2017-05-16, 14:19

Odp: Może być, ale trochę za chłodno.

Jak napisałem, rozumiem ze niektórzy na tym forum z niewiadomych mi powodow lubią afrykańskie klimaty. Troche tylko nie rozumiem bo często te same osoby piszą ze lubią jeździć na rowerze, jak jest powyżej 25 stopni to juz naprawde cieżko jeździć. 30 stopni to pogoda idealna do leżenia plackiem i nic nie robienia na plazy, bo ruszyć sie gdziekolwiek przy takim piekiełku to juz cieżko. Ale nie ma w tym nic złego, każdy po ciężkim roku ma prawo pojechać sobie na urlop i sie pobyczyć. @bromcik Nie nazwał bym patologicznym zimnem, tylko po prostu zimnem to co było w pierwszej połowie maja. Poza dwoma dniami temperatury jednak przekraczały te 10 stopni a przeważnie 15 stopni. Watpię tez ze maj bedzie chłodny. Wydaje mi sie juz miejscami anomalia przeszła na lekki plus a prognozy długoterminowe mówią wręcz o niezwykłym ciepłe w drugiej połowie maja. @ciepło Upały to sie pojawiają zawsze latem, ale w zeszłym roku było ich wyjątkowo mało, i poza druga połowa czerwca były względnie słabe. W wielu regionach, w tym u mnie, ostatni upał zanotowano 5.08 a pierwszy 17.06. Za to przez niemal cały czas od połowy maja do połowy września temperatura maksymalna przekraczała 20 stopni. Nie było skrajności termicznych i to mi sie wlasnie podobało. Nie było dnia przez 4 miesiące ( no moze jeden lub dwa sie trafiły) gdy nie można było wyjsc na dwór w krótkim rękawku. A zarazem bardzo mało było dni w których miało ochotę sie zdjąć własna skore i skryć pod ziemia, czyli tak jak było przez dwa tygodnie pod rząd w sierpniu 2015.

Ciepło | 2017-05-16, 15:15

Odp: Może być, ale trochę za chłodno.

@chwi Wiem że w Warszawce było wyjątkowo mało upałów w zeszłym roku. W innych regionach było więcej.

Ciepło | 2017-05-16, 15:24

Odp: Może być, ale trochę za chłodno.

@chwi Wszędzie nadal maj jest poniżej normy 1981-2010. Odchyleniem minus 2,18°C -nawet w Warszawie . Nigdzie anomalia nie przeszły na plus. http://meteomodel.pl/klimat/poltemp/akt_mon/synanom_total.png "Nie nazwał bym patologicznym zimnem, tylko po prostu zimnem to co było w pierwszej połowie maja" Bardzo ciekawe znowu kłamiesz. Temperatury poniżej 5°C w maju to patologiczne zimno i chłód. Czy sądzisz że dni 9 i 10 maja z odchyleniem ok. 8,5 st. C na minus to tylko zimno? Nie. Pamiętaj oczywiście, że Warszawa to nie całą Polska.

chwi | 2017-05-16, 18:30

Odp: Może być, ale trochę za chłodno.

Dwa dni patologicznego zimna - owszem, ale nie cała dekada!!! Poza tym ponizej 5 stopni w pełni dnia było tylko na północy. I to ze mieszkam w okolicach Warszawy ( nie w samej Warszawie) nie znaczy ze nie patrze na pogode w całej Polsce. A prawda jest taka ze nigdzie ( lub prawie nigdzie) w Polsce poza dniami 8-10 maja nie było jednocyfrowek w pelni dnia. Wiec dwa- trzy dni patologicznego zimna ( ale łatwego do zniesienia bo było słonecznie) a poza tym po prostu chłodny początek maja. Jak chociażby w 2014,2011,2010,2007...

Albert-Wwa | 2017-05-17, 07:07

Odp: Może być, ale trochę za chłodno.

@Ciepło: "Wiem że w Warszawce było wyjątkowo mało upałów w zeszłym roku. W innych regionach było więcej." >> Są rzeczy, których o "Warszawce" nie wiesz.

Meteo | 2017-05-15, 15:31

Ostudźmy emocje, szału nie ma

Na termometrach marne 20 kilka stopni a do tego chmury różnych pięter zaśmiecające przynajmniej przez część dnia niebo. Noce zimne, spadki poniżej 10 stopni. Na koniec tygodnia nieco cieplejsze noce. Ale 15 stopni rano to taki sam śmiech na sali jak 28 stopni po południu. Na choćby kilka tygodni bezchmurnych dni z temperaturą maksymalną powyżej 30 stopni i nie spadającą poniżej 20 nie ma co liczyć. Jest dużo lepiej ale wciąż bardzo słabo. Mieszkamy w zimnym, pochmurnym, mokrym klimacie. Nie ma się czym podniecać.

Kamil Berski | 2017-05-15, 20:07

Odp: Ostudźmy emocje, szału nie ma

Może dlatego że jest wciąż maj a nie lipiec? W lipcu oraz sierpniu corocznie można liczyć na kilka dni upału, w czerwcu w ostatnich latach tez coraz czesciej. A druga połowa tego maja zapowiada się naprawdę anomalnie ciepło, podobnie jak przed rokiem. najnowsze prognozy mowią, że po chwilowym ostudzeniu na początku przyszłego tygodnia (co to za ostudzenie, 18-20 w dzien tak swoją drogą) temperatura znów wzrosnie i pod koniec przyszłego tygodnia pojawi się upragniony przez wielu upał.

Fan klimatów kontynentalnych | 2017-05-15, 21:09

Odp: Ostudźmy emocje, szału nie ma

@Kamil Oby te prognozy się spełniły. Może nadejdzie koniec atlantyckiego syfu i będziemy mieć normalną pogodę. Bez zimnych wiatrów.

Jurek_ogórek | 2017-05-15, 14:08

Za dużo deszczu

Dzisiaj jest u mnie czwarty dzień z rzędu, w którym nie pada. Nareszcie, bo od października takich sytuacji póki co były dwie, ta jest trzecia. Niestety prognozy zbyt optymistyczne nie są i te przeklęte deszcze będą takim ponurym i niepotrzebnym widmem maja. Potrzeba co najmniej trzech tygodni bez ani jednej kropli, żeby z łąk zeszła woda i poziom rzek opadł, bo w tym roku już trzy razy osiągały stan alarmowy. Na działce wciąż bardzo mokra ziemia, w lasach bagien się narobiło. Deszcz niech pada jesienią i zimą, wiosną i latem niech ucieka jak najdalej. Mimo to maj ma szansę, żeby dostać solidne 3 za napływ ciepłego powietrza i koniec zimowo jesiennej patologii Żeby tylko mniej padało i wiało, to dałbym 3+.

alewis26 | 2017-05-15, 15:14

Odp: Za dużo deszczu

U mnie najpogodniejszym miesiącem był styczeń. Co jest nietypowe, bo z reguły jest to jeden z najmniej pogodnych miesięcy w roku (zachmurzenie średnie rzędu 75-80%) A tymczasem w styczniu 2017 było naprawdę dużo pięknych, bezchmurnych dni. Przez to miesiąc wyszedł wyjątkowo zimny bo średnia wyniosła aż -5.8*C (ponad 4* poniżej aktualnej normy). Pogodne niebo sprzyjało dużym spadkom w nocy, bo w dzień mrozy raczej duże nie były (poza dniami 6-9 stycznia, gdy średnia dobowa spadała do -18*C) Trochę szkoda że tyle słońca i wyżów było akurat wtedy, a nie np. w kwietniu. Gdyby sytuacja baryczna panująca zimą wystąpiła teraz to byśmy mieli drugi kwiecień 2009 - usłonecznienie prawie 100% i niemal zero deszczu.

chwi | 2017-05-15, 20:26

Odp: Za dużo deszczu

Akurat wyżów to było pełno w kwietniu. Tylko że przynosiły zwykle i tak pochmurne niebo

pyton1990 | 2017-05-15, 21:49

Odp: Za dużo deszczu

Tegorocznemu majowi jak na razie w szkolnej skali dałbym 1, ale i tak jest lepszy od koszmarnego stycznia z tego roku. Najgorszy miesiąc od marca 2013.

Darek Wuk | 2017-05-15, 13:17

termiczne lato

Na zachodniej części kraju jak i miejscami w centrum średnia temperatura dobowa od 13 Maja osiągnęła wartości ponad 15 st. - co oznacza że jest termiczne lato. Pojawiła się także charakterystyczna dla naszego klimatu pogoda, tzn. dosyć wysoka wilgotność, słońce poprzeplatane przez przelotne burze/deszcze/grad. Jak na razie nie zapowiada się na powrót termicznej wiosny.

Lucas wawa | 2017-05-15, 14:25

Odp: termiczne lato

Najbliższe 2 doby będą chyba nieco chłodniejsze - w skali kraju przeważnie z termiczną późną wiosną (nazywaną niekiedy przedleciem). Ale od połowy tygodnia czekają nas pierwsze w tym roku dni z termicznym latem już w niemalże całej Polsce (z wyjątkiem gł. gór).

Rafał | 2017-05-15, 12:49

Czyżby początek suszy w Wielkopolsce?

Obawiałem się powodzi,a tu prognozy długoterminowe przewidują coraz mniej opadów...Rok temu początek suszy (drugiej z kolei) rozpoczął się w kwietniu.Obecnie jest jeszcze dosyć mokro,ale opady zaczynają nas omijać...wszystko wskazuje na to,że będzie burzowo,czyli w Wielkopolsce sucho.Najmniej opadów tradycyjnie we wschodnim regionie Wielkopolski.Poczekamy ,zobaczymy.

Ciepło | 2017-05-15, 20:36

Odp: Czyżby początek suszy w Wielkopolsce?

Już początek suszy u was w Wielkopolsce? Nie przesadzasz trochę?

Lucas wawa | 2017-05-15, 11:51

Jaka aura w maju by mi najbardziej odpowiadała?

W sumie to, przynajmniej na C Mazowszu, jak dla mnie całkiem OK jest teraz od kilku dni (tzn. od 12.05), kiedy przeważa pogodne niebo, a temperatura jest bliska normie (w ostatnich dniach powyżej, ale nieznacznie). A przy tym dobrze, jakby z takich frontów jak dzisiaj nad Polską trochę i miarę równomiernie popadało (powiedzmy 5-10 mm) – ale bez trwalszego pogorszenia aury, jak i bez gwałtownych zjawisk atmosferycznych. Niestety mamy zbyt częste/trwalsze przeskakiwanie za skrajności w skrajność – jak nie taką, to inną…

pdjakow | 2017-05-15, 11:41

MWC w wawie

MWC w Warszawie jak najbardziej istnieje, ale na samym Okęciu ma mizerny wpływ na obserwowane trendy. @Obserwator gdzie indziej pisze: "Nie ma co się dziwić, że klimat Mazowsza się "ociepla". Celowo ujęte w cudzysłowie, bo nadmierne ocieplenie występuje tylko w samej stolicy" Nie tylko. Na przykład trend temperatury w Legionowie jest bardzo zbliżony do tego z Okęcia (należy tylko pamiętać, by średnie temperatury dobowe wyliczać wg tej samej metody dla danej stacji). Konkretnie od 1971 roku trend temperatury w Legionowie to +3.6/100 lat, a na Okęciu +4.0/100lat. Potencjalny wpływ MWC na pomiar w Okęciu może zaznaczać się od okolic 2004 roku, nie jest jednak jasne czy jest to związane ze zmianą aparatury pomiarowej, lokalizacji ogródka, czy rozwojem MWC. W skali roku Okęcie obecnie wydaje się zawyżać temperaturę o niemal 0.3 stopnia.

Albert-Wwa | 2017-05-15, 14:30

Odp: MWC w wawie

@pdjakow napisał: "Potencjalny wpływ MWC na pomiar w Okęciu może zaznaczać się od okolic 2004 roku, nie jest jednak jasne czy jest to związane ze zmianą aparatury pomiarowej, lokalizacji ogródka, czy rozwojem MWC. W skali roku Okęcie obecnie wydaje się zawyżać temperaturę o niemal 0.3 stopnia." >> Są to gołosłowne stwierdzenia - dopóty, dopóki nie zostaną przedstawione twarde dane, co by je potwierdzały.

Lucas wawa | 2017-05-15, 15:05

Odp: MWC w wawie

@Albert A jakie są Twoje spostrzeżenia? Masz w tym względzie poczynione jakieś konkretniejsze analizy? Zauważ przy tym, że schodzimy już z ocen wpływu MWC na dane z warszawskiego Okęcia z rzekomych dobrych kilku stopni (jak sugerują niektórzy) na różnice właściwie niemalże nieodczuwalne na co dzień przez "zwykłego Kowalskiego" (ŚREDNIO rzędu do 0,3 st.).

pdjakow | 2017-05-16, 06:31

Odp: MWC w wawie

@Albert-Wwa "Są to gołosłowne stwierdzenia - dopóty, dopóki nie zostaną przedstawione twarde dane, co by je potwierdzały." Twarde dane są takie, że średnie roczne temperatury powietrza rozjeżdżają się od okolic 2004 roku (Legionowo, Kozienice). Dodatkowo Kozienice są niehomogeniczne w pierwszych paru latach. Dane można znaleźć na https://dane.imgw.pl. Należy pamiętać, żeby średnie dobowe dla Legionowa przed 1996 przeliczyć wg wzoru obowiązującego po 1996.

Albert-Wwa | 2017-05-16, 07:17

Odp: MWC w wawie

Lucas, ja nie mam jeszcze wszystkich odpowiedzi. W przeciwieństwie do niektórych, ja najpierw staram się robić research danego tematu a dopiero potem przedstawiam tezy, nie odwrotnie. Kwestii warszawskiej MWC nie zbadałem jeszcze dość dokładnie, ale mam prawo zadawać pytania tym, co twierdzą, że wpływ MWC "zawyża" temperatury notowane na Okęciu. Napisałeś, cytuję: "Oczywiście możemy mieć więcej specyficznych czynników (niż ewentualnie sam efekt MWC) w pobliżu danej lokalizacji - ale tu chodzi głównie o stopień "zniekształceń" danych, które rzutują na różnice np. między samą Warszawą-Okęciem a np. Legionowem" >> Jak wyjaśnisz, że średnie całoroczne temperatury okresu 1977-1996 na Okęciu i w Legionowie są praktycznie identyczne? Jeśli MWC ogrzewa Okęcie osobliwie wieczorami, to dlaczego skrajne dobowe Tmin na Okęciu są z reguły niższe, niż w Legionowie? Jeśli w jednej porze doby Okęcie ma "zawyżone" z powodu MWC temperatury, to aby całodobowa średnia obu stacji była ta sama, w innej porze dnia Okęcie musi mieć "zaniżone", prawda? Skoro tak, to w której porze i dlaczego? Czyżby MWC wieczorem działała na Okęciu ocieplająco, a kiedy indziej - chłodząco?

pdjakow | 2017-05-17, 07:32

Odp: MWC w wawie

@Albert-Wwa "Jak wyjaśnisz, że średnie całoroczne temperatury okresu 1977-1996 na Okęciu i w Legionowie są praktycznie identyczne?" Efekt MWC może narastać. Do 1996 r. mógł być nie widoczny, ja rozjazd widzę dopiero po 2004. Co więcej, powstała różnica jest dosyć stała, co może wskazywać na jedną pojedynczą, nagłą zmianę (lokalizacja, przyrządy).

Albert-Wwa | 2017-05-17, 08:03

Odp: MWC w wawie

To prawdopodobne. Ale nie wiemy, co to za zmiana. Mogła ona dotyczyć Legionowa a nie Okęcia, i np. oznaczać lokalne "schłodzenie" legionowskiej stacji. Ja jednak nie przeczę, że efekt MWC może narastać z obecnym ociepleniem klimatycznym. Badam pewne dane i wrócę do tematu, gdy będę lepiej przygotowany.