19 kwietnia 2017, 09:33

Po śnieżycach przyjdzie mróz. Kiedy śnieg się roztopi?

Południe Polski jest zasypane śniegiem. Miejscami pokrywa białego puchu ma grubość nawet 30 cm. To jednak nie koniec akcentów zimowych, ponieważ zaraz po ustąpieniu opadów nadejdzie mróz i to spory. Kiedy wreszcie się ociepli, a śnieg roztopi się na dobre?


Po śnieżycy w powiecie głubczyckim w woj. opolskim. Fot. Arquen.

W ostatnich dniach śnieg pojawiał się na krótko miejscami na północy i w centrum kraju. Właśnie przyszedł czas na dzielnice południowe, gdzie minionej nocy przeszły śnieżyce z prawdziwego zdarzenia. Najwięcej śniegu spadło na wyżej położone obszary, a dokładniej na Wyżynę Śląską, Wyżynę Krakowsko-Częstochowską, Górny Świętokrzyskie oraz Karpaty.

Grubość białej kołderki jest mocno zróżnicowana. Przeważnie waha się od 5 do 15 cm, jednak są miejsca dużo bardziej zaśnieżone. Według pomiarów IMGW na przykład w Częstochowie leżą 34 cm śniegu, a w Droniowicach, położonych między Częstochową a Lublińcem, na terenie Parku Krajobrazowego Lasy nad Górną Liswartą, nawet 43 cm. Śnieg sypie przy temperaturze na poziomie zera, a przez to jest bardzo puszysty, co zwiększa jego objętość i ciężar.


18 cm śniegu w Dankowie Małym w woj. świętokrzyskim. Fot. Piotr.

Nie wszędzie jednak można dostrzec akcenty zimowe, ponieważ na niżej położonych obszarach śniegowi towarzyszył deszcz, przez co pokrywa śnieżna nie zdołała się utworzyć.

Tam, gdzie śniegu spadło sporo, doszło do licznych przerw w dostawach prądu, ponieważ pod ciężarem śniegu łamią się gałęzie, które upadają na linie energetyczne i je zrywają. W regionie bez prądu jest 156 tysięcy odbiorców, najwięcej w woj. śląskim i łódzkim. Warunki drogowe są trudne, zwłaszcza na mniej uczęszczanych drogach.


Po śnieżycy w Katowicach w woj. śląskim. Fot. smpiast.pl

W ciągu dnia w środę (19.04) opadów śniegu spodziewamy się na Pomorzu i Ziemi Lubuskiej, a także na Śląsku, w Małopolsce i na Kielecczyźnie. Na południu kraju opady nadal mogą być intensywne, ale w ciągu dnia, wraz z ociepleniem, śnieg będzie przechodzić w deszcz.

Opady będą się systematycznie wycofywać w kierunku Czech i Słowacji. Późnym popołudniem powinno sypać już tylko w Karpatach i to będzie początek końca zimowych akcentów w kwietniu.


Po śnieżycy w Kotlarni k. Kędzierzyna-Koźla w woj. opolskim. Fot. Agata.

Noc ze środy na czwartek (19/20.04) zapowiada się pogodnie i bez opadów, ale za to z mrozem. W całym kraju temperatura spadnie poniżej zera, przeważnie do minus 3-5 stopni, ale miejscami na zachodzie i północy będzie nawet 7 stopni mrozu. Przy gruncie mróz może sięgać minus 10 stopni.

Czwartek (20.04) zapowiada się słonecznie, a słabnące i zanikające opady śniegu przejdą jedynie nad Sudetami i Karpatami. Tam, gdzie wcześniej spadł śnieg, będzie się on błyskawicznie roztapiać, ponieważ temperatura w najcieplejszym momencie dnia sięgnie od 7 do 11 stopni.

W piątek (21.04) wkroczy strefa opadów deszczu, która ostatecznie roztopi zalegający śnieg. Za dnia będzie około 10 stopni, a niewielki mróz będzie się pojawiać tylko nocami i tylko w niektórych regionach kraju. Na zdecydowane ocieplenie poczekamy do początku przyszłego tygodnia.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Śledź na bieżąco, gdzie są teraz burze

Dzisiaj, 12:15

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

Wraca groźna aura. Będzie bardzo gorąco i burzowo

Dzisiaj, 09:55

Aura dała nam tylko kilka dni wytchnienia od gwałtownych zjawisk. Druga połowa tygodnia przyniesie nam bardzo gorące powietrze, które będzie też wilgotne, a to oznacza, że wrócą burze, które znów mogą być gwałtowne i miejscami powodować szkody.

miniatura

Nowela ustawy o OZE weszła w życie. Kto zyska, kto straci?

Dzisiaj, 08:16

Prezydent podpisał nowelę ustawy o Odnawialnych Źródłach Energii (OZE), która dla przeciętnego Kowalskiego oznacza oszczędności, a dla właścicieli farm wiatrowych większe koszty. Nowe prawo to skutek "wielkiego wyprzedzania", które nas słono kosztowało.

miniatura

Astronomiczne straty w rolnictwie z powodu niepogody

Wczoraj, 10:59

Niepogoda, która w tym sezonie dotknęła nasz kraj, powoduje gigantyczne szkody na polach i w sadach, które sięgają miliarda złotych. Przyczyną jest głównie najzimniejszy kwiecień od 14 lat, który przyniósł wyjątkowo późną falę przymrozków i śnieżyc.

miniatura

Morze nagle się cofnęło. Ludzie obawiali się tsunami

Wczoraj, 09:28

Na wybrzeżach Urugwaju i Brazylii mieszkańcy z przerażeniem obserwowali, jak w zaledwie 15 minut poziom wody opadł o 10 metrów. Łodzie i jachty w porcie osiadły na dnie. Obawiano się, że to zapowiedź tsunami, jednak wyjaśnienie tego fenomenu jest zgoła inne.

Komentarze

Dodaj komentarz

Szymon Ból | 2017-04-20, 17:19

Śnieżyca

https://www.youtube.com/watch?v=Qv01wC-nkEk&feature=youtu.be Zapraszam na filmik z śnieżycy z dnia 18.04/19.04.2017 ;) Aleksandria okolice Częstochowy

Ciepło | 2017-04-20, 14:18

kwietniowa patologia

Prognozy GFS zarówno z 0 i 6 UTC tragiczne do końca kwietnia. Nie widać przekroczeń 15 stopni tylko dominację jednocyfrowych temperatur. Nie wykluczone są także opady śniegu. Kwiecień już jest stracony. Niestety. Początek maja i sam weekend majowy też nie wygląda zbyt ciekawie. Nadal dominacja chłodów i opadów. Maj to ostatni miesiąc przed latem, który jeszcze w najgorszym wypadku przy silnej adwekcji PA, zachmurzeniu i ulew związanych np. z niżem genueńskim. Podobna sytuacja występuje także w termicznym odpowiedniku maja czyli wrześniu. I pomyśleć, że u nas "pogodowy listopad" z jednocyfrowymi temperaturami i chmurami, opadami może u nas występować nawet 9 miesięcy w roku (oczywiście nie non stop tylko epizodycznie) z wyjątkiem czerwca, lipca i sierpnia kiedy temperatura maksymalna w najchłodniejszych chwilach do 15 stopni, a rzadziej poniżej 15 stopni.

Marek | 2017-04-20, 19:03

Odp: kwietniowa patologia

Obecna pogoda, to żadna patologia. W Polsce śnieg może padać od października do maja. W naszym klimacie zimna pogoda nie jest czymś dziwnym. Upały są raczej patologią. Bardzo ciepły początek kwietnia z temp. rzędu 23-25 stopni był anomalią, a nie to co jest teraz.

Ciepło | 2017-04-21, 00:43

Odp: kwietniowa patologia

No tak 23-25 st. C anomalia na początku kwietnia, a temp. ok 0 stopni w ciągu dnia to nie anomalia. To jest właśnie moralność Kalego i podwójne standardy osobników faworyzujących zimno i chłód uprawiających propagandę.

podlasianin | 2017-04-21, 07:44

Odp: kwietniowa patologia

@Marek Jeżeli dla Ciebie anomalia -5/-6 jest czymś normalnym, a odwrotna anomalia na plus to patologia to może czas wyjechać do Laponii?

lekki | 2017-04-20, 09:03

do końca kwietnia poniżej 10 stopni

Spokojnie mozna już nazwać obecną sytuację już jako patologię 10 kwietnia był ostatnim bardzo ciepłym dniem od 11 kwietnia aż do dziś 20 kwietnia ( już 10 dni kweitnia) jest bardzo zimno, zimno, w normie lub minimalnie powyżej ( sprzed spływu PA) za sprawą ciepłych nocy ale subiektywnym odczuciu i tak zimno bo temperatura albo nie przekraczała 10 stopni albo minimalnie, do tego od kilku dni pada śnieg albo snieg z deszczem- właściwie na obszarze całej Polski odnotowano co najmniej opady mieszane w niektórych rejonach śnieg albo śnieg z deszcem pada już kolejny raz. W Częstochowie spadło niedawno 34 cm a w małej miejscowości na Śląsku nie pamietam nazwy 40 cm. Najgorsze jest to że póki co nie widać perspektyw na jekielowiek ciepło do końca kwietnia a jakby tego mało co jakiś czas gdzeiniegdzie nadal przewidywane są opady mieszane lub stałe. O maju nie będę pisałe bo jeszcze za daleko. Trudno się dziwić ludziom że narzekają bo nie dość że już do tej pory długo jest zimno to słońca jak na kwiecień jest wyjątkowo mało a do tego jeszcze leje, albo pada śnieg niemal codziennie. Kwiecień 2017 zostanie już na 100% zaliczony do nieudanych i nie zmieni tego już ostatni tydzień kwietnia nawet gdyby było 15 stopni i słonecznie ( na co się zanos). Można tylko pomarzyć tylko o takich kwietniach jak 2014, 2011 czy 2009 kiedy temperatury bardzo rzadko spadały ponizej 10 ( w Warszawie w 2009 ani razu), snieg ani śnieg z deszczem nie pojawił sie ani razu, pzynajmniej w Warszawie ani razu nawet nie było takich opadów nie mówiąć o jakimkolwiek zabieleniu. Powinnismy mieć co najmniej 15 stopni, ale 20 i powyżej tez pod koniec często się zdarzało a mamy 5 góra 10

KSKUP | 2017-04-20, 12:03

Odp: do końca kwietnia poniżej 10 stopni

myśle że jeśli yo zimno się bd przedłużało to polacy zaczna odwoływać wakacje nad Bałtykiem na korzyść Bulgarii Chorwacji czy Hiszpani :)

alewis26 | 2017-04-20, 12:15

Odp: do końca kwietnia poniżej 10 stopni

Kwiecień w tym roku może wyjść niewiele cieplejszy od marca, przynajmniej jeśli chodzi o średnie Tmax. U mnie śr. Tmax w marcu wyniosła 11,6 stopnia. Marzec był miesiącem wyjątkowo ciepłym. Ponadto w marcu nie było opadów śniegu a najzimniejszy dzień miał Tmax ok. +6*C. Kwiecień póki co może mieć nieco wyższą Tmax ale jak takie chłody się utrzymają przez III dekadę to ten parametr będzie bardzo podobny. W odczuciu subiektywnym będziemy mieli zatem dwa marce. Podobnie jak w ubiegłym roku, kiedy "drugim marcem" był wyjątkowo ciepły (ale i wyjątkowo brzydki) luty Ekstremalnie patologiczne kwietnie miały średnie Tmax poniżej 10*C. Ostatni taki w 1997 roku był - średnia 9,4*. Za to "patologicznie ładny" kwiecień 2009 - średnia 19,2*, dużo wyższa nawet od kwietnia 2000. Mam nadzieję że te chłody są przejściowe i w maju będzie można już liczyć na przynajmniej te 20 stopni w dzień. Ciepłoluby mają powody do marudzenia bo od czerwca 2016 nie było duzych odchyleń w miesiącach CIEPŁYCH. W zimnych może i były ale co Ci po ciepłym grudniu? Przeciez w grudniu i tak jest zimno.

Lukasz160391 | 2017-04-20, 13:14

Odp: do końca kwietnia poniżej 10 stopni

@alewis26 A wrzesień to się nie zalicza do miesięcy ciepłych? Przecież wrzesień w ubiegłym roku był niemal idealny. Patologiczne wrześnie to mieliśmy w latach 2007, 2008 czy 2010.

Ciepło | 2017-04-20, 14:10

Odp: do końca kwietnia poniżej 10 stopni

@alewis26 Grudzień 2016 nie był wcale taki ciepły jak się niektórym wydaje. Szczególnie w południowej Polsce, gdzie było dużo opadów i incydentów zimowych.

alewis26 | 2017-04-20, 17:10

Odp: do końca kwietnia poniżej 10 stopni

A no tak, wrzesień faktycznie był blisko rekordu ciepła. Zapomniałem o nim w sumie, październik dla przeciwwagi był tak okropnie brzydki że zniwelował całą "nadwyżkę dobroci" września. Zimny i nieprzyjemny wrzesień był też w 2013, a zdecydowanie najgorszy w 1996. Ten ostatni był drugim najzimniejszym w całej serii pomiarowej. Jedyny gorszy wrzesień to ten z roku 1912 który odstaje na minus od 1996 aż o 1,7 stopnia (odchylenie od normy: -4.82*!!)

Meteo | 2017-04-20, 08:47

Plusy ochłodzenia

Ja tam nie przejmuję się za bardzo kwietniowym ochłodzeniem. Przynajmniej został spowolniony rozwój wegetacji, który był do przyśpieszony aż o 3 tygodnie, a teraz tylko o tydzień. Dlatego chłody spokojnie mogłyby jeszcze potrwać tydzień. Może trudno w to uwierzyć, ale póki co kwiecień jest u mnie w normie. Z chłodami w kwietniu biedy nie ma, bo kwiecień to sezon grzewczy i do końca miesiąca na pewno będą grzały kaloryfery. Gorzej jest w maju, gdy są chłody i kaloryfery nie grzeją. Wtedy potrafi zrobić się w mieszkaniu nawet zimno. Dlatego maj lubię w normie termicznej lub lekko powyżej normy. A lato dla mnie spokojnie może być dość chłodne. Średnie temperatury miesięcy letnich 15-16 stopni są naprawdę spoko. Rześkie lato to przeważnie mało burz i upałów powyżej 24 stopni, a więc plusy:)

Ciepło | 2017-04-20, 12:41

Odp: Plusy ochłodzenia

Aha straty w rolnictwie, upraw, sadach co się przełoży na wzrost cen żywności w lecie to też zaliczysz do "plusów" ochłodzenia? Szkoda że niektórzy są takimi egoistami.

Ciepło | 2017-04-20, 14:36

Odp: Plusy ochłodzenia

@Meteo Widzę, że nie znasz klasyfikacji termicznych O upale mówimy tylko wtedy kiedy tmax>=30 stopni i dotyczy to każdego miesięcy od kwietnia do października włącznie. Dniem gorącym nazywamy taki dzień kiedy tmax>25 stopni, ale mniejsza niż 30 stopni. "Rześkie lato to przeważnie mało burz i upałów powyżej 24 stopni, a więc plusy:)" To już 24 stopnie to już dla ciebie "gorąco"? Masz nadwagę czy co? Jak chcesz takie temperatury to znasz drogę do Skandynawii, co? Po za tym nie masz racji burze powoduje najczęściej PPm, które styka się z masą zwrotnikową i dlatego tak jest. Bardzo rzadko zdarzają się burze termiczne (wewnątrzmasowe). Po za tym niestabilne chłodne PPm wymieszane z PA w lecie też przynosi burze.

Meteo | 2017-04-20, 14:50

Odp: Plusy ochłodzenia

Nie jestem egoistą. Nie pierwszy raz uprawy i sady wymarzały i nie ostatni. A uwierz mi: nie mam żadnego wpływu na pogodę. A jeśli już mamy tak rozumować to egoistami można by nazwać osoby, które oczekiwały i się cieszyły z dużego ciepła na początku miesiąca. To przez to ciepło tak ruszyła wegetacja i teraz mogą być straty przymrozkowe. Gdyby nie to ciepło sady by jeszcze nie kwitły. A prawie pewne było, że po cieple przyjdą spore przymrozki. Ale to takie gadanie. Na pogodę wpływu nie mamy. U mnie na szczęście nie kwitną jeszcze żadne drzewa owocowe. Życzę wszystkim jak najmniejszych strat i ładnego maja w normie.

Meteo | 2017-04-20, 15:00

Odp: Plusy ochłodzenia

A zresztą po co mamy się sprzeczać? Ja też jestem ciepłolubem. Akurat kwiecień jest i tak chłodnym miesiącem, że dla mnie spokojnie mógłby być rekordowo ciepły. Głowa do góry, maj na pewno będzie dużo lepszy.

barbaro | 2017-04-20, 02:11

Gdzie to globalne ocieplenie?

A ja przewrotnie zadam pytanie miłośnikom teorii "globalnego ocieplenia": co Wy na to Kochane Robaczki? Ostatnia jesień długa, zimna i mokra. Miałam wrażenie, że zima zaczęła się w połowie października. Zimka typowo polska: po trosze wszystkiego: mroziku, zachmurzenia, opadów... Astronomicznej wiosny już miesiąc. A kwiecień jak w staropolskim przysłowiu: "... plecień, bo przeplata trochę zimy, trochę lata". Na Opolszczyźnie trafiło się kilka słonecznych dni w ciągu tego miesiąca. Ale na razie dominuje przewaga tego pierwszego. Gdzie to ocieplenie?! Śniegi, jak na Wielkanoc w roku 2013... Nie mogłam oprzeć się wrażeniu, że "ładną mamy zimę tej wiosny..." Wszystko to wskazuje na blokadę cyrkulacji ciepłych mas powietrza przez prądy strumieniowe, które wyraźnie przesunęły się na południe Europy, od swoich normalnych szlaków. A co jest tą "normą" dla nich? Kto to tak naprawdę wie na pewno? Wczoraj między godziną 14 a 15:30 jechałam autostradą A4 z Wrocławia na Górny Śląsk. Kilkadziesiąt km za Wrocławiem widać było nad południowo-wschodnim horyzontem ciężkie, ołowiane chmury, które pluły smugami śniegu na Opolszczyznę. Pół godziny później zobaczyłam Wzgórza Chełmskie i Górę Św. Anny (ponad 400 m.n.p.m.) zasypane białym puchem. Okolice drogi krajowej 426 między zjazdem w Olszowej i Kędzierzynem-Koźlem też zabieliły się. W przydrożnych rowach i wyższej trawie śnieg leży do tej pory... Prognozy na dzisiejszą noc zapowiadają przymrozki we wszystkich górzystych rejonach południowej Europy, po masyw Pirenejów i gór północnej Hiszpanii, i w całej Europie na środkowych szerokościach geograficznych od Francji, przez Niemcy, Szwajcarię, Austrię, Czechy, Słowację, Polskę i dalej na wschód i północ... Czeka nas w tym roku wzrost cen owoców i nie tylko ich.

znad morza | 2017-04-20, 22:23

Odp: Gdzie to globalne ocieplenie?

Na Wybrzeżu Gdańskim nie ma żadnego globalnego ocieplenia. Co roku zima coraz cieplejsza, a lato coraz zimniejsze. To jakaś masakra, a nie ocieplenie.

Helenka | 2017-04-19, 22:47

pólroczna zima

W górach śnieg to normalka, w latach 90'tych byłam na wczasach w drugiej połowie czerwca, było po 7-8 st. ciepła w Zakopanem a na Kasprowym spadł śnieg więc normalka w kwietniu nawet w miejscowościach podgórskich.

Lucas wawa | 2017-04-19, 22:02

NAO/AO a obecne wiosenne chłody

Nastały wiosenne chłody, przejściowo/miejscami wręcz w zimowym wydaniu. Tymczasem... AO tylko na lekkich minusach, a NAO wręcz cały czas dodatnie. A zawsze wydawało mi się, że zwłaszcza już po wiosennej równonocy tylko okoliczności z wyraźnie ujemnym AO i/lub NAO są w stanie sprowadzić nam większe i trwalsze chłody – jak widać niekoniecznie… %%% Wieczorne rozdania GFS i ECMWF za chłodną aurą nawet po 25.04 – co oznaczałoby niemalże na pewno najchłodniejszy u nas kwiecień od 1997 r. i zarazem najchłodniejszy w XXI wieku (choć początek miesiąca zupełnie na to nie wskazywał...). Ale jeszcze zobaczymy (?), wszak rozwój sytuacji pogodowej w kilku ostatnich dniach kwietnia nie jest jeszcze do końca przesądzony.

Darek Wuk | 2017-04-20, 07:39

Odp: NAO/AO a obecne wiosenne chłody

Takich mrozów już dawno o tej porze nie pamiętam zwłaszcza przy tak rozwiniętej wegetacji.. Było dzisiaj ok -4 st. To skrajnie niska wartość która jest wynikiem tego że za po południu do wieczora się chmurzy a na samą noc jest czyste niebo. Skrajnie niekorzystny układ. Gdyby słońce świeciło przez cały dzień i temp. byłaby wyższa co powodowałoby wyższe temp. nocne.

alewis26 | 2017-04-19, 22:00

nadal fatalne prognozy

Co nowsza odsłona to zimniejsza prognoza, obecne wydłużyły chłody aż do początku maja czyli do końca 16-dniówki. Wiadomo że II połowa prognozy GFS jest sprawdzalna jak rzut monetą ale i tak rzadko kiedy pojawiają się prognozy z tak długą dominacją ogromnych ujemnych odchyleń. Przełom kwietnia i maja ma średnią Tmax od ok. 16 stopni na wschodzie do nawet 19-20 przy granicy z Niemcami. A w tej prognozie dominują temperatury jednocyfrowe w dzień, w niektórych regionach nawet poniżej 5*C (możliwe opady śniegu). Przecież to patologia, o tej porze roku naprawdę ma się już DOŚĆ ciepłych ubrań. Zimno mnie jara w styczniu, jak jest minus 20, pada pył diamentowy i szczypie w uszy a w nosie zamarza. To jest zimno które lubię, a nie kuźwa +5 stopni w dzień na majówkę. Nie wygląda to dobrze. Wiadomo że jest dużo za wcześnie by wysnuwać jakiekolwiek wnioski ale rok 2017 ma szansę zostać pierwszym od 2010 poniżej normy. Wiadomo że to się może zmienić bo lato może być upalne, jesień ciepła a grudzień zupełnie pozbawiony zimy ale na razie nie wygląda to kolorowo. Ciepły marzec wyrównuje zimny styczeń, luty był w normie, kwiecień będzie albo w normie albo nawet lekko poniżej, z majem i dalej - nie wiadomo. W każdym razie pierwsze 4 mc-e roku 2017 mają średnią w normie lub lekko poniżej (zależy też gdzie).

pan_jakubis | 2017-04-19, 21:13

a na Wyspach

A tymczasem w poludniowej Anglii po nadzwyczaj cieplym i suchym marcu, mamy wyjatkowo sloneczny, suchy ale dosc wietrzny kwiecien, z temperaturami oscylujacymi w okolicach normy lub lekko ponizej. Wegetacja ruszyla w tym roku bardzo szybko , bo juz pod koniec lutego. w pierwszej dekadzie kwietnia mielismy nawet mini fale upalow. W Londynie temperatura dobila do 25/26 stopni. Troche z przerazeniem patrze na pogode w Europie centralnej bo jak wiadomo sprawiedliwosci musi stac sie za dosc, wiec wcale bym sie nie zdziwil gdyby czekal nas mokry i pochmurny maj, czerwiec podczas gdy do Polski zawita prawdziwa wiosna. Poczekamy zobaczymy :)

Olik | 2017-04-20, 08:56

Odp: a na Wyspach

Mam nadzieję,że do Polski wróci wiosna,to niesprawiedliwe,że akurat w Anglii jest ciepło a u nas zima. Ja chcę na odwrót.

Helenka | 2017-04-19, 21:03

pogodowy bigos

O klimacie na tej samej szerokości geograficznej "twoja pogoda" świetnie opisała w artykule w 2011 roku, cytat: Różnica pomiędzy Włochami a stanami Nowej Anglii jest porażająca. Nic dziwnego, ponieważ mimo iż leżą one na jednej szerokości geograficznej to jednak nie należą do tego samego klimatu. Nowa Anglia znajduje się pod wpływem klimatu umiarkowanego ciepłego morskiego, związanego z obecnością Atlantyku, zaś Włochy leżą w klimacie podzwrotnikowym. Podobnie jest w przypadku Kirgistanu czy południowej Mongolii, które również leżą na wysokości Włoch. Tam jednak wpływ na pogodę ma przede wszystkim głębia kontynentu, a następnie także góry i pustynie, dzięki którym lata są niezwykle gorące, zaś zimy przynoszą kilkadziesiąt stopni mrozu." Kontynent wywiera ogromny wpływ na pogodę podobnie jak bliskość oceanów. Nasz kraj nawiedzają i jedne i drugie "anomalie".