20 marca 2017, 07:12

Odtworzono tornado, które zabiło słynnych łowców burz

Przy pomocy superkomputera naukowcom udało się stworzyć trójwymiarową animację tornada o największej średnicy w dziejach pomiarów, które w maju 2013 roku nawiedziło okolice Oklahoma City. Jego ofiarą stał się m.in. profesjonalny łowca burz Tim Samaras.


Trójwymiarowa symulacja tornada wielolejowego w El Reno w maju 2013 roku.

31 maja 2013 roku roku profesjonalny łowca burz Tim Samaras, jego syn Paul i ich przyjaciel Carl Young, należący do zespołu Twistex, zginęli w tornadzie, które przeszło nad okolicami miast Union City i El Reno, na przedmieściach Oklahoma City w USA.

Nie było to jednak zwyczajne tornado, o czym świadczą nagrania wideo pochodzące od innych łowców, którzy również znaleźli się w pułapce. Amerykańscy meteorolodzy przyznali mu najwyższą kategorię EF5, ponieważ przenośny radar wskazał, że prędkość wiatru osiągała aż 474 km/h.


Tornado wielolejowe z bliska, wyłaniające się zza ściany deszczu.

Jednocześnie pomiary pasa zniszczeń wykazały, że tornado nieco na wschód od drogi nr 81 miało średnicę aż 4 kilometrów i było najszerszym jakie kiedykolwiek obserwowano. Poprzedni rekord należał do tornada o kategorii EF4, które 22 maja 2004 roku przeszło przez miejscowości Wilber i Hallam w stanie Nebraska.

Od kilku lat meteorolodzy ze Światowej Organizacji Meteorologicznej (WMO) analizują dane zebrane tego dnia, zarówno przez kilkadziesiąt ekip łowców burz, jak i urządzenia naziemne i satelitarne, w celu poznania wszystkich tajemnic tego atmosferycznego fenomenu.


Carl Young, Tim Samaras i Paul Samaras (od lewej), zginęli podczas łowów.

Kawał świetnej roboty wykonał naukowiec Leigh Orf z Uniwersytetu Wisconsin-Madison, który za pomocą superkomputera Blue Waters, znajdującego się na Uniwersytecie Illinois, odtworzył gigantyczne tornado na trójwymiarowej symulacji. To, co na zwykłym komputerze zajęłoby przynajmniej kilka lat, superkomputer wykonał w zaledwie 3 dni.

Superkomórki burzowe są tak olbrzymie iż stworzenie ich dokładnej symulacji wymaga niezwykłej ilości danych. Superkomputer podzielił gigantyczną chmurę burzową o powierzchni prawie 200 kilometrów kwadratowych na 2 miliardy komórek, dla których oddzielnie obliczana była prędkość i kierunek wiatru, ciśnienie, temperatura, wilgotność i suma opadów.

Po raz pierwszy udało się zajrzeć w oko tak potężnego tornada. Badacz potwierdził to, co mówili łowcy burz, którym tego dnia udało się zbliżyć do żywiołu i zarazem ujść z życiem. Nie było jednego leja. Z pojedynczego tornada utworzyły się aż cztery. To było klasyczne, ale i niezwykle rzadkie, tornado wielolejowe.


Ścieżka tornada z 31 maja 2013 roku na zachodnich przedmieściach Oklahoma City.

Formacja wyglądała jak wiatrak, ponieważ obracała się, a na każdym z ramion w ciągu kilku sekund tworzyło się, zanikało i ponownie tworzyło się tornado. Powstało ono u podstawy superkomórki burzowej, która miała średnicę aż 120 kilometrów i wysokość 15 kilometrów.

Tego typu zjawisko jest szczególnie groźne, ponieważ bardzo ciężko jest przewidzieć, gdzie ponownie leje się pojawią i w którą stronę będą zmierzać. W dodatku formacja przesuwała się na południowy wschód, a nie jak ma to miejsce niemal zawsze na północny wschód.


Unoszące się szczątki uderzają w samochód Brandona Sullivana i Bretta Wrighta.

Leje błyskawicznie otoczyły łowców z każdej strony, a ci nie mogli ich dostrzec z powodu poprzedzającej ich ściany deszczu, ograniczającej widoczność do kilkudziesięciu metrów.

Jeden z lejów okazał się wyjątkowo zdradliwy. Uderzył w samochód zespołu Twistex, z Timem Samarasem, od tyłu. Biały Chevy Cobalt został wielokrotnie podniesiony i rzucony na ziemię setki metrów dalej. Tego nie można było przeżyć.


Chevy Cobalt, auto w którym trzej łowcy zginęli między Union City a El Reno.

Łowcy tornad dysponują nagraniem z wnętrza pojazdu. Na prośbę rodzin nigdy nie zostanie ono opublikowane. Łowcy, którzy mieli możliwość jego odsłuchania, mówią, że tuż przed tragedią Sean Young był zaskoczony brakiem ulewnego deszczu. Chwilę później Tim Samaras wypowiedział swoje ostatnie słowa, które okazały się prorocze: "Chyba jesteśmy w niewłaściwym miejscu".

Oko w oko z żywiołem stanęli też inni łowcy. Richard Charles Henderson był czwartym łowcą, który stracił życie w tornadzie. Na chwilę przed śmiercią telefonem przesłał swojemu koledze zdjęcie tornada, które obróciło jego samochód w perzynę.


Richard Charles Henderson fotografuje tornado, które chwilę później go zabija.

Nie było drogi ucieczki, wokół unosiły się szczątki aż leje zaczęły uderzać w samochody i unosić je w powietrze. Samochód łowcy Mike'a Bettesa również został uniesiony przez wiatr i porzucony aż 200 metrów dalej. Łowca Austin Anderson podróżujący pojazdem Tornado Hunt, należącym do stacji telewizyjnej "The Weather Channel" doznał poważnych złamań i był operowany.

Tornado dało się we znaki również Brandonowi Sullivanowi i jego partnerowi Brettowi Wrightowi, którzy w strachu uciekali przed uderzającymi w nich szczątkami w okolicach Union City, nieco na południe od El Reno. Uszkodzeniu uległ też pojazd Dominator należący do Reeda Timmera, znanego z serialu "Dogonić Tornado" emitowanego na kanale Discovery.


Cztery leje i uciekający przed nimi łowca Mikey Gribble.

Tornado popędziło w kierunku południowo-wschodnich przedmieść El Reno w 40 minut łącznie pokonując dystans 24 kilometrów. Po drodze zrównało z ziemią wiele domów w gruzach których zginęło kolejne 18 osób.

Nie ma już żadnych wątpliwości, że łowcy tornad, których pasją były te potężne zjawiska, spotkali coś nadzwyczajnego. Stanęli tuż przed śmiercią oko w oko z tornadem, które przejdzie do historii meteorologii, jako te o największej średnicy... Zobacz galerię zdjęć łowców burz

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 21:35

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Czeka nas fatalny początek wakacji?

Dzisiaj, 10:21

Rozpoczęły się wakacje, a także sezon urlopowy, jednak czy pogoda będzie sprzyjać? Czy pozwoli nam spokojnie wypocząć nad morzem, w górach czy nad jeziorami? A może będziemy zmuszeni siedzieć w czterech ścianach i patrzeć na deszcz? Sprawdźmy prognozy.

miniatura

Jeśli ta prognoza się sprawdzi, to możemy mieć powódź

Dzisiaj, 10:04

W ostatnim czasie prognozy szaleją tak samo, jak pogoda. Pojawiają się scenariusze, które mogą się okazać bardzo niebezpieczne. Na przełomie czerwca i lipca oraz na początku lipca niewykluczone są ulewy, które jeśli by się sprawdziły, to groziłaby nam powódź.

miniatura

Na północy Europy mróz i śnieg, a na południu wściekły żar

Dzisiaj, 09:32

Europa przeżywa nadzwyczajne skrajności pogody, a Polska znalazła się dosłownie między młotem a kowadłem. Na północy kontynentu zrobiło się tak zimno, że spadł śnieg, z kolei mieszkańcy południa przeżywają wyjątkową falę upałów połączoną z suszą. Co się dzieje?

miniatura

Do Polski nadciąga wielki żar. Padnie rekord czerwca?

Wczoraj, 09:36

Prognozy na drugą połowę przyszłego tygodnia są nadzwyczaj interesujące, ponieważ wskazują na krótką, ale niezwykle intensywną falę upałów, która może przynieść najwyższe temperatury nie tylko dla czerwca, lecz również w całej historii pomiarów.

Komentarze

Dodaj komentarz

Paweł | 2017-03-20, 10:00

Czy warto?

Czy warto zginąć dla filmu czy zdjęcia? Zwłaszcza, że świat zapomni o tym bardzo szybko i pozostanie to jedynie w pamięci specjalistów. Chyba nie warto.

pleum | 2017-03-20, 16:22

Odp: Czy warto?

Tim Samaras byl naukowcem a nie łowcą burz, jego wkład w poznanie tornad jest gigantyczny. Nikt go nie zapomni. Gdyby nie zepsuł mu się samochód to by żył do dzisiaj.

Paweł | 2017-03-21, 09:08

Odp: Czy warto?

Przecież mamy technikę, roboty - nie musimy pchać się w "ogień" aby go badać. Tym bardziej, że cóż też możemy poznać w tornado, co mogłoby zwiększyć bezpieczeństwo ludzi? Po prostu trzeba budować betonowe schrony wkopane w glebę, co jakiś czas przy drogach oraz przy zabudowaniach i tam ludzie powinni przeczekać żywioł.