20 marca 2017, 08:24

W Polsce w tym roku posadzonych zostanie pół miliarda drzew

Smutno się robi na widok wycinanych drzew, które zapewniają świeże powietrze, przyjemnie szumią na wietrze i uspokajają wzrok soczystą zielenią. Jednak jest dobra wiadomość, do końca roku przybędzie w naszym kraju pół miliarda nowych drzew. Jak to możliwe?

W pierwszych dniach wiosny, jak co roku, w całej Polsce rusza wielkie sadzenie drzew. Leśnicy przez następne 10 miesięcy posadzą w sumie pół miliarda nowych drzew, a to oznacza, że każdej minuty będzie ich przybywać nawet tysiąc.

Sadzonki, które trafiają do lasu najpierw przez rok, a czasem kilka lat, rosną w szkółce leśnej pod czujnym okiem leśniczego, który dba o nie, zapewniając im najlepsze warunki do rozwoju. Corocznie szkółki produkują aż 800 milionów różnych gatunków drzew i krzewów.

Z biegiem lat sadzonych jest coraz więcej drzew liściastych, a coraz mniej iglastych, bo wraz z postępowaniem ocieplenia klimatu iglaki będą się miały u nas coraz gorzej. Od czas drugiej wojny światowej udział drzew liściastych zwiększył się o 10 procent, z 13 do 23 procent.

Jak informują Lasy Państwowe, setki osób całymi dniami będą pracować w lasach, aby obsadzić te miejsca, skąd w ubiegłych latach pozyskano drewno. Dzięki takiemu cyklowi nie musimy martwić się, że kiedyś zabraknie nam drzew.

W samym rejonie Zielonej Góry posadzonych zostanie 38 milionów drzew. Zalesiony zostanie obszar o powierzchni prawie 3,5 tysiąca hektarów, czyli około 5 tysięcy boisk piłkarskich.


Szkółka Leśna Strzałków z lotu ptaka. Fot. Lasy Państwowe / Nadleśnictwo Radomsko.

Z kolei w rejonie Olsztyna leśnicy posadzą 21,5 miliona drzewek. Nowy las będzie mieć 4 tysiące hektarów. Aż 14 procent z tej powierzchni, czyli 540 hektarów, to będą odnowienia naturalne, czyli takie, gdzie nowy drzewostan powstanie z samosiewów. Olsztyńscy leśnicy sadzą przede wszystkim sosny (8,8 mln sadzonek) i dęby (7,2 mln). Następne w kolejności są buk (1,8 mln) i świerk (1,2 mln).

Okres sadzenia to wielkie święto nie tylko dla leśników, ale też dla osób związanych z lasem i przyrodą. Nadleśnictwa w całej Polsce organizują wiosenne akcje sadzenia lasu. To znaczy, że każdy z nas ma szansę posadzić kolejne pokolenie lasu. Wystarczy tylko skontaktować się z najbliższym nadleśnictwem i zapytać, gdzie i kiedy można się przyłączyć do tej szczytnej akcji.


Fot. Lasy Państwowe.

21 marca obchodzony jest Dzień Leśnika. Dlatego też leśnicy z okazji swojego święta i nadejścia wiosny, zapraszają wszystkich na wycieczkę po lesie. Do dyspozycji jest ponad tysiąc ścieżek dydaktycznych wyposażonych w tablice informacyjne.

W lesie można nie tylko spacerować, można też biegać, jeździć konno, zbierać grzyby, podglądać jak przyroda budzi się do życia, śledzić życie ptaków i nadrzewnych gryzoni.


Fot. Lasy Państwowe.

Zielony kolor liści uspokaja nasz wzrok, świeże powietrze sprzyja poprawie koncentracji, a cisza kojąco działa na nerwy. Lasy to nie tylko miejsce aktywnego i atrakcyjnego wypoczynku, lecz również wielki filtr zanieczyszczeń, dzięki któremu możemy oddychać świeżym powietrzem.

Polska znajduje się europejskiej czołówce pod względem powierzchni lasów. Zajmują one 29 procent terytorium kraju i rosną na obszarze 9 milionów hektarów. Jeszcze 70 lat temu lasy stanowiły 21 procent obszaru Polski.

Czy wiedzieliście, że zdrowe drzewo produkuje rocznie około 120 kilogramów tlenu. Dla porównania dorosły człowiek potrzebuje w tym czasie około 175 kilogramów tlenu. W ciągu doby z drzewa potrafi wyparować od 200 do 400 litrów wody.

W ten sposób temperatura w cieniu drzewa potrafi być niższa niż w miejscu nasłonecznionym nawet o 10-15 stopni. Drzewa mają także niebagatelny wpływ na ograniczanie zanieczyszczenia powietrza, bo zatrzymują nawet 75 procent miejskiego smogu.

Najstarsze drzewo w Polsce i w całej Europie Środkowej rośnie w Henrykowie Lubańskim na Dolnym Śląsku. Cis Henrykowski ma aż 1300 lat, 13 metrów wysokości i 1,5 metra obwodu. Przeżył najazd Kozaków w 1813 roku, którzy pocięli szablami jego pień, a zimowe wichury z 1988 i 1989 roku powaliły odnogę drzewa, kilkukrotnie zmniejszając jego pierwotny obwód pnia, który przekraczał 5 metrów!

Dała mu się we znaki również susza z 2015 roku oraz rekordowa liczba dni upalnych. Poważne szkody poczyniły też nornice. Drzewo zaczyna obumierać, dlatego wymaga specjalnych środków ochronnych. Lokalny samorząd od lat stara się ratować pomnik przyrody. Założono siatki przeciw szkodnikom, zaczęto też nawozić ziemię i regenerować korzenie.

Zbudowano też rusztowanie, dzięki któremu w okresach upalnych i suchych drzewo będzie można na bieżąco zraszać. Wkrótce zbudowany zostanie system do nawadniania drzewa. Zimą rusztowanie było ofoliowane, aby zabezpieczyć drzewo przed wpływem niskich temperatur.

Botanicy zauważyli pierwsze skutki zabiegów pielęgnacyjnych, ponieważ cis wypuścił młode pędy, a igiełki na nich są dłuższe niż w innych częściach drzewa. Jest więc szansa, że wiekowy cis przetrwa jeszcze wiele lat i tego mu życzymy.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 21:35

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Czeka nas fatalny początek wakacji?

Dzisiaj, 10:21

Rozpoczęły się wakacje, a także sezon urlopowy, jednak czy pogoda będzie sprzyjać? Czy pozwoli nam spokojnie wypocząć nad morzem, w górach czy nad jeziorami? A może będziemy zmuszeni siedzieć w czterech ścianach i patrzeć na deszcz? Sprawdźmy prognozy.

miniatura

Jeśli ta prognoza się sprawdzi, to możemy mieć powódź

Dzisiaj, 10:04

W ostatnim czasie prognozy szaleją tak samo, jak pogoda. Pojawiają się scenariusze, które mogą się okazać bardzo niebezpieczne. Na przełomie czerwca i lipca oraz na początku lipca niewykluczone są ulewy, które jeśli by się sprawdziły, to groziłaby nam powódź.

miniatura

Na północy Europy mróz i śnieg, a na południu wściekły żar

Dzisiaj, 09:32

Europa przeżywa nadzwyczajne skrajności pogody, a Polska znalazła się dosłownie między młotem a kowadłem. Na północy kontynentu zrobiło się tak zimno, że spadł śnieg, z kolei mieszkańcy południa przeżywają wyjątkową falę upałów połączoną z suszą. Co się dzieje?

miniatura

Do Polski nadciąga wielki żar. Padnie rekord czerwca?

Wczoraj, 09:36

Prognozy na drugą połowę przyszłego tygodnia są nadzwyczaj interesujące, ponieważ wskazują na krótką, ale niezwykle intensywną falę upałów, która może przynieść najwyższe temperatury nie tylko dla czerwca, lecz również w całej historii pomiarów.

Komentarze

Dodaj komentarz

Jasiu | 2017-03-21, 19:56

Odp: Wariactwo

Niedługo tylko hołota będzie mieszkać w miastach, a reszta będzie pracować zdalnie z domku na wsi...

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-03-20, 13:10

W Polsce brakuje łąk, stepów i lasów liściastych

Zauważyłem, że w Polsce dominują niemal wyłącznie tylko trzy typy krajobrazów: Uprawy sosnowe i świerkowe, tak uprawy bo trudno nazwać lasem drzewa rosnące w równomiernych odstępach z praktycznie zerowym runem. Uprawy zbóż i roślin oleistych oraz pastwiska Krajobraz mniej lub bardziej miejski. Czego nam brakuje? Brakuje nam naturalnych rzadko koszonych łąk, stepów czy naturalnych lasów liściastych i mieszanych. Dalej zalesia się monolitem sosnowym czy świerkowym, zalesia się i melioruje cenne środowiska łąkowe, wycina się lasy liściaste i na ich miejsce sadzi się iglaste badziewie. Giną przy tym cenne gatunki charakterystyczne dla tych siedlisk.

Darek Wuk | 2017-03-20, 20:18

Odp: W Polsce brakuje łąk, stepów i lasów liściastych

Nic dziwnego. Dobre ziemie zostały już dawno zajęte przez uprawy. Lasy w większości przypadków rosną na najgorszych glebach a sosna sobie ze wszystkim doskonale radzi. Wielokrotnie widziałem próby sadzenia lasów dębowych itp. ale najczęściej kończyło się to porażką z różnych powodów. Nie bez znaczenia jest duża liczba zajęcy, jeleni i innej zwierzyny kopytnej która z chęcią obżera się listkami i młodymi pędami drzew liściastych a sosen nie ruszają. Nowe nasadzenia drzew liściastych trzeba odgradzać siatką bo nic z tego nie wyjdzie. Sosne można posadzić byle gdzie, byle jak i urośnie i nic ją nie zniszczy (oprócz człowieka) Po za tym sądzę że błędnie mylisz sosnę ze świerkiem. Sosny jest w polskich lasach ponad 70% a świerków może z 1%.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-03-20, 23:47

Odp: W Polsce brakuje łąk, stepów i lasów liściastych

@Darek Wuk Mam na myśli tez tereny podgórskie i górskie oraz północny-wschód. W naszych lasach udział świerka jest na pewno większy niż 1%. Sosny jest około 60%. Na miejsce sosen bardzo trudno z powrotem wprowadzić drzewa liściaste bo sosna niszczy glebę. Monokultura sosnowa w ciągu kilkudziesięciu lat swojego rozwoju potrafi zrobić z żyznej gleby brunatnej bielice, na której tylko ona będzie mogła rosnąc. Ciągną dużo wody i składników mineralnych, zakwaszają ją i nie dają dostatecznie dużo materii organicznej by ją utrzymać.

Darek Wuk | 2017-03-21, 20:04

Odp: W Polsce brakuje łąk, stepów i lasów liściastych

"Monokultura sosnowa w ciągu kilkudziesięciu lat swojego rozwoju potrafi zrobić z żyznej gleby brunatnej bielice" Ale kto sadzi las (jakikolwiek) na słebych glebach ? Nikt. Bo to sie nie opłaca. Lasy z reguły w Polsce rosną na ziemiach które albo od dawna są słabe albo w przeciągu wieków były wyjałowione przez towarowe rolnictwo.

Paweł | 2017-03-20, 11:13

Bądźmy mądrzy!

W miastach nalezy wycinać stare, zagrażające podczas wichur drzewa, a na ich miejsce sadzić nowe i to takie co są giętkie ze swej natury. Nawiedzeni ekolodzy traktują drzewa jak jakieś bóstwa - a kazdy organizm ma określony czas życia i jaki ma sens pozostawianie starych, grożących zawaleniem żywych trupów. Takie stare drzewa pozostawmy na polach i w lasach, gdzie są potrzebne dziuple i ewentualna wywrotka takiego drzewa nikomu nie zagraża.

Michał | 2017-03-20, 12:36

Odp: Bądźmy mądrzy!

To wytnijmy pomniki przyrody w takim razie. W Natolinie (Ursynów!) rośnie jedno z najstarszych drzew na Mazowszu. Ostrz Pan piłę... Ale zanim Pan to zrobi, to niech się Pan zastanowi, czy rzeczywiście trzeba ciąć jak leci. Są gatunki, które przetrwają, nie są chorowite ani łamliwe.

Krrr | 2017-03-20, 22:07

Odp: Bądźmy mądrzy!

Oczywiście, że stare zagrażające drzewa należy usuwać, ale problem w tym, ze często bez zastanowienia są usuwane zdrowe dorodne okazy. Niestety sadzenie nowych drzew nawet tych najbardziej aktualnie odpornych nie będzie w wielu przypadkach skuteczne, a to dlatego, że w aktualnych warunkach nowo sadzone drzewa w mieście mają przed sobą przeważnie zaledwie 15-20 lat życia... nie osiągną nawet połowy swoich docelowych rozmiarów i zaczną zamierać :( to są wyniki badań naukowych niestety :/ zasolenie, skażenie środowiska, susza w mieście i skrajne temperatury... o tym mało kto myśli niestety... ale do czasu!

Runi | 2017-03-21, 11:01

Odp: Bądźmy mądrzy!

Problem w tym, że w miastach na potęgę wycina się zdrowe, a często i młode drzewa. Niebawem będzie tylko beton. Dlatego każde drzewo jest na wagę złota.

Michał | 2017-03-20, 09:50

uwaga

Ale nie o to chodzi, żeby drzewa rosły hektarami w jednym miejscu, ale żeby były rozproszone. W miastach zabraknie drzew i parków. Pasy nawietrzające zostaną zabudowane i to jest prawdziwy problem. Mam gdzieś zwierzątka. Najważniejsi są ludzie. Bez świeżego powietrza będą chorować i wcześniej umierać/

Michał 2 | 2017-03-20, 12:34

Odp: uwaga

Nie jesteśmy sami na tej planecie i trzeba o tym pamiętać. Ja akurat wręcz przeciwnie uważam że zwierzęta stanowią nieodłączny element naszego życia i środowiska. I mówię tutaj oczywiście również o miastach. Już na samą myśl że mogliby zostać tylko ludzie niedobrze mi się robi.

Runi | 2017-03-21, 11:04

Odp: uwaga

Na szczęście zwierzątka mają gdzieś ciebie. Przyroda jest sprawna, gdy jest w stanie równowagi, ludzie sami gówno zdziałają. Także lepiej módl się, żeby te zwierzątka nadal biegały po Ziemi.