20 marca 2017, 09:01

Wiosna przyszła dzień wcześniej. Marzannę topimy dopiero jutro

Dlaczego astronomiczna wiosna rozpoczęła się dzisiaj, czyli dzień wcześniej niż kalendarzowa, którą świętujemy zawsze 21 marca topiąc Marzannę? Tą skomplikowaną zagadkę astronomiczną spróbujemy wyjaśnić prostym językiem.

Na ten dzień niektórzy czekali przez ostatnie pół roku, gdy tylko rozpoczęła się zima. Dzisiaj (20.03) o godzinie o godzinie 11:28 rozpocznie się astronomiczna wiosna. Nastąpi to w momencie, gdy Słońce znajdzie się w tak zwanym punkcie Barana, czyli w punkcie równonocny wiosennej.

W okolicach początku astronomicznej wiosny dnia przybywa najszybciej w całym roku, o całe 4 minuty na dobę. Ziemia na swej orbicie oddala się od Słońca o około 40 tysięcy kilometrów każdego dnia. Kwitnąca pora roku potrwa jak zwykle do dnia przesilenia letniego, a więc do 21 czerwca do godziny 6:24.

Wiosna przyszła o dzień za wcześnie?

Wiemy, że w przyrodzie nic nie stoi w miejscu. Ziemia obraca się wokół własnej osi, obiega Słońce, które z kolei również wykonuje ruch wirowy i obiega środek Drogi Mlecznej. Dzięki tym zmianom mamy dzień i noc oraz pory roku. Z pewnością każdy z nas zauważył, że ludowe przysłowia dotyczące zjawisk astronomicznych i pogodowych zawierają błędy.

Odpowiadały one bowiem sytuacji w swoich czasach, lecz z biegiem lat wszystko uległo zmianom, a nasze powiedzenia pozostały niezmienne. Tak jest na przykład z najdłuższym dniem w roku, który w czasach biblijnych przypadał na dzień św. Jana Chrzciciela, obchodzony 24 czerwca.

Do dzisiaj się to zmieniło i najdłuższy dzień, będący jednocześnie pierwszym dniem astronomicznego lata, przypada na 21 czerwca. Jeśli obecnie jest obchodzony 3 dni wcześniej niż 2 tysiące lat temu, to czy w przyszłości będzie jeszcze wcześniejszy? Oczywiście.

W 1987 roku po raz ostatni astronomiczne lato rozpoczęło się 22 czerwca. Obecnie zaczyna się 21 czerwca, ale i to się zmieni. Od 2020 roku lato będziemy witać również 20 czerwca, początkowo na przemian z 21 czerwca.

Podobnie jest z astronomicznym początkiem wiosny, który 6 lat temu po raz ostatni był obchodzony 21 marca. Od 2012 roku początek kalendarzowej wiosny nie pokrywa się już z jej astronomicznym początkiem. Oznacza to, że Marzannę topić będziemy zgodnie z kalendarzem 21 marca, a więc jutro, zaś oficjalnie witamy wiosnę dzisiaj, 20 marca.

Kolejna zmiana czeka nas w 2048 roku, kiedy astronomiczna wiosna rozpocznie się już 19 marca, a więc 2 dni wcześniej niż obecna kalendarzowa. Wszystko wróci do normy dopiero 21 marca 2102 roku, czyli za 85 lat.

Dlaczego daty astronomicznych pór roku będą coraz wcześniejsze? Ponieważ wpływ ma na to ruch obiegowy Ziemi wokół Słońca i nachylenie osi ziemskiej do płaszczyzny orbity tego ruchu. Podstawą wyznaczenia dat zmian astronomicznych pór roku jest górowanie Słońca w zenicie nad równikiem bądź zwrotnikami.

Nie bez znaczenia jest też, wciąż pozostawiająca wiele do życzenia, metoda liczenia czasu w formie kalendarza. Z tego powodu co 100 lat zmuszeni jesteśmy pomijać zwyczajowy "przestępny dzień", mimo iż dodajemy go co każde 4 lata. W efekcie w 2000 roku musielibyśmy dodać dwa dni przestępne, ale dodaliśmy tylko jeden.

Dla bardziej wtajemniczonych wyjaśniamy, że mimo iż lata 1700, 1800 i 1900 (a także w przyszłości 2100, 2200 i 2300) według rytmu 4-letniego powinny być przestępne, to przestępne nie są. Jednakże rok 2000 (podobnie jak 1600 i 2400) był rokiem przestępnym, a to oznacza, że dzień 29 lutego zwyczajowo w nim wystąpił.

W ten sposób w okresie 400 lat mamy 303 lata zwykłe i 97 lat przestępnych, co daje nam łącznie 146097 dni i średnią długość roku rzędu 365.2425 dnia, czyli bardzo bliską rzeczywistej długości roku zwrotnikowego, która wynosi 365.2422 dnia.

Błąd wynosi więc tylko 0.0003 dnia na rok, co oznacza, że błąd jednego dnia narośnie po dopiero 3333 latach! A gdybyśmy jednak nie pominęli w cyklu 400-letnim tych 3 lat przestępnych w latach takich jak 1700, 1800, 1900 (czy też w przyszłości w latach 2100, 2200 i 2300)?

To błąd jednego dnia narósł by już po 128 latach, a to właśnie przytrafiło się starożytnym, kiedy to w ciągu kilku wieków równonoc wiosenna przesunęła się z 25 marca, w czasach Cezara, na 20 marca obecnie.

Astronomiczne początki pór roku:

Wiosna - 20 marca 2017, godzina 11:28.

Lato - 21 czerwca 2017, godzina 6:24.

Jesień - 22 września 2017, godzina 22:01.

Zima - 21 grudnia 2017, godzina 17:28.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 14:05

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

W dobę tyle deszczu, ile przez cały miesiąc. Czy będzie powódź?

Dzisiaj, 11:58

Pogarsza się sytuacja na rzekach południowej i centralnej Polski, gdzie od wczoraj występują ciągłe, intensywne opady deszczu. W ciągu zaledwie jednej doby spadło tam tyle deszczówki, ile normalnie powinno przez niemal cały miesiąc. Czy grozi nam powódź?

miniatura

Czym są krwiste chmury ze słynnego obrazu "Krzyk"?

Dzisiaj, 09:15

Wciąż nierozwiązana zostaje tajemnica krwistego nieba ze słynnego obrazu "Krzyk" pędzla norweskiego malarza Edwarda Muncha, który swoje dzieło stworzył u kresu dziewiętnastego wieku. Pojawiła się właśnie nowa hipoteza, która wydaje się bardzo interesująca.

miniatura

Mamy gigantyczne różnice temperatury. Skąd się wzięły?

Dzisiaj, 08:01

Nieczęsto zdarza się aż tak duży kontrast pogodowy w Polsce. Mieszkańcy jednych regionów cieszą się słoneczną i bardzo ciepła aurą, a w innych miejscach jest zimno i deszczowo. Różnica w temperaturze dochodzi do 20 stopni. Jak jest tego przyczyna?

miniatura

Majówka zacznie się zimno, a skończy... Zobacz prognozę

Wczoraj, 11:54

Długi majowy weekend przyniesie nam cały przekrój zjawisk pogodowych. Będzie zimno i deszczowo, ale też bardzo ciepło i słonecznie. W które dni warto zaplanować wypoczynek na świeżym powietrzu, a które lepiej spędzić w domu, bo będzie padać? Sprawdźmy.

Komentarze

Dodaj komentarz

alewis26 | 2017-03-20, 17:23

wiosna wiośnie nierówna

Te kalendarzowe pory roku mają często niewiele wspólnego z rzeczywistością, bo całkiem niedawno 24 marca mieliśmy -7 stopni w dzień przy pogodnym niebie, niczym w styczniu. Nocą prawie -20. Wiosna jak w Irkucku :D Działa to w dwie strony, kilka ostatnich zim było zimą głównie z nazwy bo aura dominowała późnojesienna i przedwiosenna.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-03-20, 19:06

Odp: wiosna wiośnie nierówna

To była największa patologia z jaką mieliśmy do czynienia w tym klimacie, żeby jej dorównać to w lipcu musiałoby być ze 45 st. w dzień :D Z kolei w 1974 roku 21 marca mieliśmy prawie 26 st. Ciepło było także w 1990 kiedy to zanotowano 24 st. w pierwszy dzień wiosny. Ciekawe dlaczego teraz nie ma takich temperatur? Czyżby globalne ochłodzenie? :D

pyton1990 | 2017-03-20, 20:32

Odp: wiosna wiośnie nierówna

@FKP - No nie, statystycznie klimat się ociepla, nie licząc październików, czerwców i styczniów.

Krzysztof Mróz | 2017-03-20, 22:34

Odp: wiosna wiośnie nierówna

a w 2014 marca 21 marca było miejscami 24 stopnie, więc całkiem niedawno

alewis26 | 2017-03-21, 17:05

Odp: wiosna wiośnie nierówna

To była zimna "patologia" więc 45 stopni wcale jej nie dorówna. Dla 24 marca średnia Tmax to u mnie pi razy oko +8-9 stopni więc tamten dzień miał Tmax około 16 stopni niżej od normy. Żeby to przełożyć na lipiec to musiało by być tak z 7-8 stopni. Jest to (na szczęście) nieosiągalne. Najzimniejsze lipcowe dni w XXI wieku przynosiły u mnie Tmax w granicach 13-14*C. Tak było w lipcach z 2000, 2004 i 2011 roku. W ogóle Tmax poniżej 15*C w lipcu występuje u mnie bardzo rzadko, rzadziej niż upały powyżej 35. Tak było nawet w głębokim PRL-u podczas wyjątkowo zimnych sezonów letnich - lipiec 1979 miał u mnie średnią zaledwie 15,2*C, ale i tak nie było dni zimniejszych niż 15*C w dzień. Po prostu te zimne lipce to wiele, WIELE chłodnych dni po 16-20*C w dzień. Odchyłki dodatnie nie są tak duże nawet w środku zimy. Największe były 23.12.2015 z tego co kojarzę, anomalia dla całej PL osiągnęła wtedy z +13*C. Wydawało by się że taki np. 1.09.2015 będzie miał skrajną anomalię ale wcale nie jest jakaś wybitnie wielka - we Wrocławiu 35 stopni wobec normy wynoszącej 22. W styczniu 2006 bywały dni z Tmax ponad 20 stopni poniżej normy.

Ciepłolubek | 2017-03-20, 13:42

wiosenka:-)

U mnie aktualnie 12 stopni i się przejaśnia.Daje się odczuć różnicę między tym co było wczoraj a co mamy dziś oczywiście na korzyść ciepełka.

lekki | 2017-03-20, 11:39

nigdy się nauczą

Na pewnym kanale w pewnym kanale 18.03 bodajże słyszę jest całkiem ciepło ale na wiosnę musimy jeszcze trochę poczekać tuż tuż( tą kalendarzową). Pytam czy od tego że przyjdzie kalendarzowa wiosna zmieni się pogoda że 22 marca nagle ruszy wegetacja ( które zresztą już trwa od kilku tygodni choć póki co powoli). Niektórzy ludzie niestety dają się na to nabrać cały czas. Zamiast powoływać się na kalendarzowe pory roku nie lepiej mówić równonoc wiosenna, przesilenie letnie ( najdłuższy dzień), równonoc jesienna i przesilenie zimowe( najkrótszy dzień). Bo owszem to że 19, 20 czy 21 marca następuje równonoc to w tym sensie jest przełom że noc staje się krótsza od dnia a nie że nagle pogoda się zmieni. Ręce opadają.

Lucas wawa | 2017-03-20, 15:11

Odp: nigdy się nauczą

Paradoksalnie w środę 22.03 ma się zrobić chłodniej, niż w dość ciepły wtorek 21.03. Czyżby aura nie chciała dopasować się do kalendarza i już po jednym dniu wiosny kalendarzowej aura miała zmierzać jak jesienią ku zimie...??? PS. Oczywiście ironizuję...

Darek Wuk | 2017-03-20, 20:24

Odp: nigdy się nauczą

Lucas - zaczynasz gadać jak superpogodynkia Omena :D Dzisiaj słyszałem jak gadała: "Temp na zachodzie 8 st. w nocy a 12 w dzień wiec termiczne przedwiośnie" Łatwo policzyć że przy takich temp. to średnia dobowa to coś koło 10 st. więc to jest pełnia wiosny w okresie II dekadzie kwietnia.

Lucas wawa | 2017-03-20, 21:19

Odp: nigdy się nauczą

@Darek Wuk Zupełnie nie zrozumiałeś mojego wpisu. A może po prostu nie chciałeś go zrozumieć... Chodziło mi o to co napisał @lekki, czyli o zbyt duże przywiązywanie wagi w mediach, przy zapowiedziach pogodowych, do pór kalendarzowych – jakby miała się wówczas zmieniać aura niczym za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Przykładowo, do 20.03 może padać śnieg, bo w końcu to nadal zima, a od 21.03 to już coś niezwykłego (anomalia), bo w końcu to już wiosna. Itp.

lekki | 2017-03-20, 22:55

Odp: nigdy się nauczą

Dla mnie osobiście zima skończyła się 15 lutego-to był przełomowy dzień. Od tego momentu zaczęła się wczesna wiosna/przedwiośnie wolę raczej używać terminu wczesna wiosna na marzec. Kalendarzowe nijak nie mają się do rzeczywistości nie tylko dla tego marca ale i dla przeciętnego marca. Tym "specom" od pogody w tv nie przychodzi do głowy że średni marzec jest cieplejszy od grudnia podczas gdy kalendarzowe 2/3 marca to zima i zaledwie 1/3 grudnia analogicznie jest z czerwcem i wrześniem

Ert | 2017-03-20, 10:35

Niech przestanie padać

Ja mam taką prośbę, aby wreszcie przestało padać. Od 2016 roku ciągle tylko pada, pada i pada i końca tego dziadostwa nie widać. Na polach i łąkach pełno błota, w WIśle woda podchodzi już prawie pod most (brakuje 2 metrów) i właściwie jak w tej piosence leje, leje i leje. Za zimę mamy już przekroczoną normę opadów, oby wreszcie wiosna dała jakiejś wytchnienie. Chcę 3-4 tygodnie bez większych deszczów.

Jurek_ogórek | 2017-03-20, 11:31

Odp: Niech przestanie padać

Zgadzam się. Deszczu i wilgoci jest aż nadto, od października 2016 nie było tygodnia bez deszczu, poza krótkim okresem w styczniu, kiedy padał śnieg, wiec na jedno wychodzi. Na działce woda stoi, jak sie idzie po trawniku to słychać jak chlupie pod butami. Łąki zalane, bo kanał ulgi wystąpił z brzegów już w połowie lutego. Robactwo wszelkie będzie się pleniło, meszki, komary i inne brzeczące paskudztwo będzie uprzykrzało życie, powodzie w tym sezonie gwarantowane, przynajmniej lokalnie. Tak jak mówisz, co najmniej miesiąc bez ani jednej kropli deszczu by się przydał. Dodałbym do tego brak wiatru z zachodu i północy i temperatury powyżej 15 stopni w dzień, też co najmniej przez miesiąc.

lekki | 2017-03-20, 11:45

Odp: Niech przestanie padać

To prawda też nie jestem z tego zadowolony, bo ostatnio za każdym razem ( od początku marca ) jak mam wolne to pada o co zresztą nie jest trudno bo bardzo często pada, albo jest pochmurno ( i czasami jeszcze mocno wieje). Dzisiejsze prognozy pokazują że ma padać jeszcze tak przez kilka dni. Nie mogę zarzuć tegorocznemu marcowi niskich temperatur ale ze słońcem jest naprawdę póki co bardzo kiepsko. W zeszłym roku było podobnie. Tegoroczny marzec przypomina mi bardziej ciepły listopad. Do tego wszystkiego taka wilgotna pogoda jest idealna dla kleszczy. Wolałbym chłodniejszy marzec z temperaturami 5-10 stopni w dzień i z przymrozkami w nocy nawet do lekko poniżej -5 i suchą pogodę niż taki jak teraz. Słońce to podstawa

Vinca minor | 2017-03-20, 12:49

Odp: Niech przestanie padać

Jak Wam wody w lecie braknie albo płody rolne podrożeją to będziecie mieć życzenia, żeby padało. Śniegu wiele nie było, deszcz jest potrzebny, a że lokalnie rzeki mają podniesione stany? Cóż, woda spłynie do morza i tyle ze słodkiej wody zostanie. Wystarczy patrzeć na świat nie przez pryzmat końca swojego nosa i bieżącej chwili. Wolałbym to, wolałabym tamto. Ja, ja, i tylko ja...

lekki | 2017-03-20, 13:11

Odp: Niech przestanie padać

Jasne tylko że jak nie pada to i tak często jest pochmurno. Deszcz jest potrzebny ale każdy ma prawo pisać o swoich upodobaniach i narzekać, wiadomo że pogody i tak się zmieni. A skoro deszcz, a w zimie ( deszcz i śnieg) jest potrzebny to dla mnie mógłby padać albo w nocy albo przez cały rok 2-3 dni w tygodniu a przez resztę dni tygodnia słońce a nie tak że jak teraz że od soboty pada codziennie i jeszcze ma padać do czwartku. Z tymże są to tylko moje upodobania. Ja jak mam wolne to lubię spędzać dużo czasu na świeżym powietrzu ale nie znoszę ubię wilgoci, błota i w ogóle deszczu więc mam prawo narzekać tym bardziej że deszcz krzyżuje mi po raz kolejny plany.

Jurek_ogórek | 2017-03-20, 13:23

Odp: Niech przestanie padać

@Vinca minor , wielkie rzeczy, że płody rolne podrożeją. Co roku drożeją i co roku jest pretekst, żeby ceny podnieść, bo jak nie susza to "klęska" urodzaju, a jak nie "klęska" urodzaju, to koklusz i susza w Bangladeszu. Rolnik cwaniak zawsze znajdzie dla siebie wytłumaczenie i zawsze będzie wielce pokrzywdzony. A że tony pszenicy pójdą na marne, to żadna strata, bo to bezwartościowe zboże i niepotrzebny dla człowieka chwast, który służy za zapychacz kichy i nic więcej ze sobą dla zdrowia nie niesie, poza chorobami jelit. "Wody w lecie braknie". Nie braknie, skoro "suszy" w ciągu roku mam zaledwie 2-3 tygodnie. W przeciągu ostatnich 20 lat studnie pogłębiałem tylko dwa razy, łącznie tylko niecały metr, takze deszcz nie jest mi do niczego potrzebny.

pyton1990 | 2017-03-20, 19:09

Odp: Niech przestanie padać

@Jurek_ogórek - Z tym chwastem to teraz się nabijasz, nie?

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-03-20, 23:54

Odp: Niech przestanie padać

@pyton1990 Nie, on ma racje. Pszenica to tak zwany zapychacz kiszek. Kaźdy zamiast zjeść produkty bogate w wartości odżywcze np. ser, jaja czy mięso woli zapchać się białym chlebem, który nic oprócz węglowodanów do zaoferowania nam nie ma.