7 marca 2017, 08:09

Część Polski już pod śniegiem. Gdzie jeszcze się zabieli?

Niektórzy nie mogli uwierzyć w powrót akcentów zimowych, ale prognozy się sprawdziły i północne regiony naszego kraju otulone zostały przez biały puch. Miejscami spadło go prawie 10 centymetrów. Gdzie jeszcze krajobrazy zabielą się w najbliższych dniach?


Zimowe krajobrazy o poranku w Jastarni na Półwyspie Helskim. Fot. Oognet.

Od wczorajszego (6.03) popołudnia miejscami w północnych regionach kraju prószył śnieg. Intensywność opadów była zróżnicowana, dlatego też w jednych miejscach białego puchu spadło niewiele, a w innych całkiem sporo. W nocy chwycił 2-stopniowy mróz i śnieg do wtorkowego (7.03) poranka nie zdążył się roztopić.

Od Pomorza Gdańskiego przez Warmię po Mazury i północne Mazowsze spadły przeważnie 1-2 centymetry śniegu. W Gdańsku śnieg zabielił jedynie dachy zabudowań. Z kolei w Lidzbarku Warmińskim biała kołderka ma nawet 8 centymetrów grubości.

Im bliżej granicy z obwodem kaliningradzkim, tym śniegu jest więcej, pokrywa przekracza tam wysokość 10 cm. W samym Kaliningradzie leży prawie 15 cm śniegu.

We wtorek (7.03) również będzie śnieżyć, w dalszym ciągu w województwach północnych, zwłaszcza na Pomorzu. Tam w najcieplejszym momencie dnia będzie do 2 stopni, więc w jednych miejscach śnieg będzie się roztapiać, a w innych, gdzie będzie zimniej, może się utrzymywać.


Zabielone krajobrazy o poranku w Gdyni. Fot. Instagram / @dzieciow_89.

Na pozostałym obszarze miejscami popada deszcz, chwilami obficie, a temperatura będzie dużo wyższa, od 5 do 10 stopni. Będą też przejaśnienia, ale na większe rozpogodzenia liczyć możemy jedynie na południowym wschodzie.

W nocy z wtorku na środę (7/8.03) strefa przelotnych, niedużych opadów śniegu rozszerzy się na Kujawy oraz północne krańce Ziemi Lubuskiej i Wielkopolski. Sypnie również w Sudetach i Karpatach. Bez niewielkiego mrozu będzie tylko na południowym wschodzie.


Zimowe krajobrazy o poranku we Władysławowie. Fot. Oognet.

W środę (8.03) drobne, zanikające opady śniegu pojawić się mogą na Pomorzu, Kujawach i Warmii. Z biegiem dnia opady ustąpią w całym kraju, w zamian nadejdą przejaśnienia.

W dalszych dniach nieco się ociepli, a opadów będzie mniej. Jednak jeszcze przed końcem tygodnia znów wrócą chłodniejsze masy powietrza, które będą zapowiedzią kolejnej porcji śniegu, tym razem najprawdopodobniej w regionach południowych i wschodnich.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 08:44

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

W drugiej połowie tygodnia wracają przymrozki

Wczoraj, 09:17

Spełnia się najczarniejszy sen ogrodników, sadowników i rolników, w drugiej połowie tygodnia mogą wrócić przymrozki, które mogą się okazać bardzo niebezpieczne dla upraw. W których regionach kraju należy się ich spodziewać i jak silne będą tym razem?

miniatura

Jak skutecznie ochronić swój sprzęt przed burzą?

Wczoraj, 08:08

Wiele osób nie wyłącza sprzętu AGD, RTV i komputerowego podczas burzy. Niestety taka niefrasobliwość może nas potem drogo kosztować. Oto porady naszego eksperta, które pozwolą nam uniknąć nieprzyjemności związanych z uderzeniem pioruna.

miniatura

Żółty pył pokrył samochody w całej Polsce. Co to jest?

22 maja 2017, 09:18

Karoserie i szyby samochodowe, okna, brzegi kałuż, liście na drzewach i wszelkie inne przedmioty znajdujące się na wolnym powietrzu w ostatnich dniach zostały pokryte tajemniczym żółto-zielonym pyłem. Skąd się on wziął i czy może być niebezpieczny?

miniatura

Pogoda na żywo: Poniedziałek, 22.05

22 maja 2017, 00:01

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

Komentarze

Dodaj komentarz

Meteo | 2017-03-09, 08:31

Zalety czasu zimowego

Dzięki "patologicznemu" czasowi zimowemu, którego tak nie lubicie, mam teraz rano jak wstaję widno. I jest od razu dużo raźniej. Jak wspomnę te ponure ciemne grudniowe i styczniowe poranki to normalnie robi się niedobrze. A niektórzy chcieli te ciemności jeszcze wydłużyć o godzinę. Gdyby teraz był czas letni to nadal miałbym ciemno. Chwała czasowi zimowemu. Szkoda że nie przechodzimy na czas zimowy jak kiedyś pod koniec września. Teraz październikowe poranki też są ciemne i ponure. A tak w ogóle to popołudniami teraz już jest długo widno. Nie możecie narzekać. A optymalnie będzie za 2 tygodnie przed zmianą czasu. Dzień i noc po 12 godzin - wschód słońca ok. 5.30, zachód po 17.30 - najlepszy oświetleniowo okres w roku.

Darek Wuk | 2017-03-09, 11:13

Odp: Zalety czasu zimowego

Obecny czas to straszna patologia. Obecnie słońce wschodzi między 6 a 6 30. I na co komu w tym czasie widno ? I tak większość ludzi spi albo dopiero wstaje. A ciemno się robi przed 18. A szkoda, bo już jest cieplej i człowiek z chęcią wyszedłby na ryby czy gdzieś.

Meteo | 2017-03-09, 11:51

Odp: Zalety czasu zimowego

Darek. Co kto lubi. U mnie słońce wstaje przed 6.00. Ja wstaję o 6.00 i mam widno. Tak, potrzebuję rano mieć widno. Po południu tez jest dość długo widno. A już a 2 tygodnie z hakiem będziecie mieć swój ulubiony czas letni, więc bądźcie cierpliwi. Dla mnie patologią byłby czas letni w okresie od końca października do końca marca. I tak jak napisałem czasu letniego jest o miesiąc za dużo.

Darek Wuk | 2017-03-09, 21:33

Odp: Zalety czasu zimowego

Ja wstaje o 5:30 a widno robi sie u mnie po 6:00. Nie mam potrzeby aby rano było widno. To po prostu marnotrawienie światła dziennego. "o południu tez jest dość długo widno." Jasne, człowiek przyjedzie z pracy, zje obiad i za pół godziny bedzie ciemno.

Meteoo | 2017-03-10, 07:30

Odp: Zalety czasu zimowego

Darek, Ty nie masz takiej potrzeby. Ale ja i wiele osób ma potrzeby by rano było widno. I wiele osób zdąży po pracy zrobić zakupy lub spacer lub pojeździć na rowerze jak jest widno. A 12 godzin dnia zawsze będzie długością optymalną. Zresztą: różni ludzie - różne potrzeby. Ja tylko chciałem wyrazić swoją radość z tego powodu, że rano mam widno. Tyle. Jeszcze 2 tygodnie i będziecie mieć swój ulubiony czas letni. Wytrwałości:)

Lucas wawa | 2017-03-08, 21:06

Dzisiejsze zapowiedzi temperatury m.in. dla Warszawy zawyżone

Wystarczyło, że nad Polskę napłynęła masa chłodniejsza, a tam gdzie za dnia było pochmurnie prognozy temperatury okazały się być zawyżone średnio o 2-3 st. Przykładowo, w niejednej wczorajszej, a nawet jeszcze dzisiejszej porannej prognozie była mowa o Tmax dla Warszawy ok. +7/+8°C, podczas gdy skończyło się na nieco ponad +4°C. Przed zachodem Słońca, dla odmiany, w Warszawie się rozpogodziło (czego nie przewidział UM) i jeżeli do północy ponownie się nie zachmurzy, to niebawem temperatura przejdzie na minus i zarazem Tmin będzie nieco niższa niż prognozowana. Ciekawe jakie temperatury będziemy notowali po rozbudowie nad nami od weekendu wyżu (?). Jako, że ma się on rozrastać od N, czyli będzie gatunku chłodniejszego, przypuszczalnie może być chłodniej niż w prognozach, tzn.: – przy pogodnym niebie niższe będą przede wszystkim Tmin, tzn. w większym stopniu poniżej 0°C (miejscami może i nawet ok. -5°C). – przy pochmurnym niebie niższe będą Tmax za dnia, tzn. raczej przeważnie poniżej +5°C (a tylko w najcieplejszych regionach być może nieznacznie powyżej tej granicy). Z drugiej strony, pomimo rozbudowy wyżu od N, zapewne nie będzie już aż tak mroźnie jak zimą – tzn. w większej części kraju będziemy mieli termiczne przedwiośnie, a tylko na obszarach najchłodniejszych być może jeszcze termiczną zimę. I tak do kolejnego ocieplenia, prawdopodobnie jeszcze przed 20.03…

Darek Wuk | 2017-03-08, 22:36

Odp: Dzisiejsze zapowiedzi temperatury m.in. dla Warszawy zawyżone

A u mnie było odwrotnie. Tzn w nocy miało być -2 st. a było +2 st,

alewis26 | 2017-03-08, 18:55

Prognoza

Do tej pory marzec był naprawdę przyjemny, bo codziennie było trochę słońca (w niektóre dni nawet znacznie więcej niż trochę) a temperatura była przyzwoita, można było chodzić w samej bluzie i nie marznąć. Teraz czeka nas mniej przyjemna wersja z temperaturą blizej 5*C w dzień niż 10/15+ i do tego opadami różnego typu. Z czasem będzie jednak coraz lepiej, marzec jest bardzo szybko ocieplającym się miesiącem. Dnia też przybywa obecnie w szybkim tempie, a jak jeszcze przesuną zegarki to już w ogóle będzie git. Pod koniec marca temperatury notowane w miniony weekend to już swego rodzaju standard (powyżej normy ale standard, coś jak gorąco-upalne dni w lecie).

Meteo | 2017-03-08, 20:57

Odp: Prognoza

Zazdroszczę. Na Podlasiu oczywiście dużo chłodniej. U mnie w tym roku na razie były tylko 2 odczuwalnie ciepłe dni gdy można było chodzić w samej bluzie: ostatni dzień lutego i ostatnia niedziela. Co do standardów to taka temperatura jak w niedzielę (16 stopni) jest u mnie standardem dopiero w połowie kwietnia. Przy słonecznym dniu. Bo przy pochmurnym to dopiero w połowie maja. Ale ja w marcu nie oczekuję dwucyfrowego ciepła. Tak jak dzisiaj, 5-6 stopni przy przejaśnieniach, braku wiatru i dość niskiej wilgotności było całkiem spoko.

Ciepło | 2017-03-08, 17:19

Przejściowe pory roku.

Nie wiem czy niektórzy wiedzą, ale mamy w Polsce 4 przejściowe pory roku pomiędzy zimą, wiosną, latem, jesienią.Bardzo ciekawie będzie jak weźmiemy klasyfikację pór roku względem średniej temperatury według IMiGW, bo rozumiem, że podstawowa to jest klasyfikacja Romera, w której tylko przejściowymi porami roku są przedwiośnie i przedzimie. Klasyfikacja IMiGW uwzględnia także przedlecie i polecie z temperaturami średnimi 10-15 st. C. Wtedy ma aż 4 przejściowe pory roku. Temperatury średnie 10-15 st. C pasują właśnie do temperatur średnich miesięcznych dla maja i września, czyli te miesiące są właśnie odpowiednio przedleciem i poleciem. Jeżeli brać pod uwagę Temperatury progowe klimatogenicznych pór roku w Polsce według IMiGW to mamy tylko jeden miesiąc wiosenny (kwiecień) i tylko jeden jesienny (październik), bo temperatury średnie temperatury dla tych miesięcy wynoszą tyle co dla wiosny według klasyfikacji IMIGW, czyli 5-10 st. C, a marzec, maj, wrzesień, listopad to są miesiące przejściowe.

Darek Wuk | 2017-03-08, 18:09

Odp: Przejściowe pory roku.

Z tym rozbijaniem wiosny i jesieni na przedlecie i polecie to już mała przesada. Jak słusznie zauważyłeś, mamy wtedy tylko 1.5 miesiąca wiosny i 1.5 miesiąca jesieni. Przedzimie i przedwiośnie to inna sprawa. Są to pory roku w których 90% roślin jest juz/jeszcze w uśpieniu ale nie ma mrozów i słusznie że takie pory roku istnieją bo nie nazwę Grudnia zimą bo nie ma mrozu i śniegu ale też nie nazwę go jesienią bo już w większości nie ma liści i rośliny nie rosną. Podobnie jest z lutym i częścią marca.

Lucas wawa | 2017-03-08, 20:10

Odp: Przejściowe pory roku.

Ja z kolei polemizuję z przypisywaniem „na sztywno” pór termicznych danym miesiącom – co innego meteorologicznych, bo to sprawa umowna i daty sztywne, choć z grubsza oczywiście dopasowane do zmienności corocznej. Weźmy przykładowo miniony miesiąc w Polsce. Wyobraźmy sobie dwie miejscowości oddalone od siebie o kilka/kilkanaście km. W jednej z nich luty’2017 przyniósł Tśr nieznacznie poniżej, a w drugiej nieznacznie powyżej 0°C (np. -0,1°C i +0,1°C). Wysnucie na tej podstawie wniosku, że w jednej miejscowości luty okazał się zimowy, a w drugiej nie – jak sami przyznamy – byłoby trochę… dziwne… Co do pór przejściowych. Jak słusznie napisał @Darek, przedzimie/przedwiośnie w sensie termicznym ma uzasadnienie przyrodnicze. Natomiast przedlecie i polecie wydają się bardziej zbyteczne, choć dla celów statystycznych i zarazem ujednolicenia skali (co 5 st.) w niektórych przypadkach można i ich używać.

Darek Wuk | 2017-03-08, 22:35

Odp: Przejściowe pory roku.

"Ja z kolei polemizuję z przypisywaniem „na sztywno” pór termicznych danym miesiącom" Ja także uważam że nie należy tego robić, aczkolwiek można przyjąć dla uśrednienia jakieś miesiące. Przykładem jest Wrzesień który w teorii jest miesiącem jesiennym, a w tym roku okazał się w wielu regionach kraju termicznym latem. Po za tym jak już kiedyś pisałem, może być tak że: od 1 st. do 15 st. będzie +4 st. od 15 stycznia do 12 lutego -5 st po 12 lutego +4 st Po takich wartościach wyjdzie nam że nie było zimy (rednia dobowa>0) . A praktyce była bo trwała od 15 stycznia do 15 lutego.

Tutejszy | 2017-03-08, 09:21

A w Hiszpani upał

A do Hiszpanii po raz pierwszy w tym roku zbliża się upał. Wczoraj w Maladze było 28 st. C. Jutro będzie już 30 st. C.

Lucaa wawa | 2017-03-08, 10:58

Odp: A w Hiszpani upał

W porach przejściowych (meteorologiczna wiosna i jesień) mamy największe kontrasty termiczne między jeszcze/już zimowymi obszarami Europy N a letnimi na S. Teraz wkraczamy w okres, w którym jeszcze przez pewien czas na N Europy będziemy mieli do czynienia z aurą (prawdziwie) zimową, a na S kontynentu coraz częściej już z aurą (prawdziwie) letnią. 1. połowa kwietnia to natomiast okres, kiedy z podobnym prawdopodobieństwem możemy mieć u nas w Polsce (przynajmniej miejscami) zarówno jeszcze termiczną zimę, jak i już termiczne lato.

Darek Wuk | 2017-03-08, 18:12

Odp: A w Hiszpani upał

"1. połowa kwietnia to natomiast okres, kiedy z podobnym prawdopodobieństwem możemy mieć u nas w Polsce (przynajmniej miejscami) zarówno jeszcze termiczną zimę, jak i już termiczne lato." Połowa kwietnia to już średnie temp dobowe powyżej 10 st. więc zdecydowanie bliżej do lata niż do zimy.

Lucas wawa | 2017-03-08, 20:14

Odp: A w Hiszpani upał

@Darek Wuk Nie czytasz z uwagą. Wyraźnie napisałem: "1. połowa kwietnia" (tzn. pierwsza połowa kwietnia). Choć w połowie kwietnia faktycznie łatwiej o termiczne lato (poza górami), to jednak na początku miesiąca, przynajmniej w chłodniejszych regionach Polski, łatwiej jeszcze o termiczną zimę (podobnie jak w końcówce października).

Lucas wawa | 2017-03-08, 09:03

Marcowe standardy

Czy ewentualna zima w marcu to „patologia”, a wiosna to już coś zupełnie normalnego (albo odwrotnie)? Dość trafną ocenę obecnego miesiąca przedstawia synoptyk w dzisiejszym komentarzu do prognozy ICM: http://www.meteo.pl/komentarze/index1.php Marzec to generalnie miesiąc przedwiosenny. Ale – na tle zmienności spowodowanej głównie cyrkulacją i zróżnicowania regionalnego – ma prawo być już zarówno bardziej wiosenny (zwłaszcza w 2. połowie miesiąca na SW kraju), jak i nadal jeszcze zimowy (zwłaszcza w 1. połowie miesiąca na NE kraju). W tym względzie ocena porównawcza rozwoju sytuacji w rocznikach 2013 i 2014 (czy wcześniej 2006 i 2007) dość dużo mówi o potencjalnych rozbieżnościach z jakimi możemy mieć do czynienia w bieżącym miesiącu i to w „czasach obecnych”. W najbliższym czasie zapowiada się natomiast niemało dni, które przybliżą nam o tzw. marcowej ‘normie’, przynajmniej w sensie termicznym. Powrotu zimy, poza jej akcentami, nie musimy się już obawiać. Ale i też na razie na pewien czas „zapominamy” o tak dużym wiosennym cieple z jakim mieliśmy do czynienia w miniony weekend.

lekki | 2017-03-08, 10:30

Odp: Marcowe standardy

Ewentualna lekka zima w marcu to oczywiście nie jest patologia chociaż marzec to miesiąc przedwiosenny lub jak kto woli wczesna wiosna to powinny przeważać temperatury między 0 a 15 w dzień ( przy czym temperatury między 5 a 10 to średnio najczęściej występujące) a ciągnące się tygodniami temperatury poniżej 0 ( jak np. w 2013) to już patologia tak samo jak temperatury jak temperatury powyżej 10 stopni jak w 2007 roku (choć na pewno ta 2 wersja przyjemniejsza)

Ert | 2017-03-08, 10:58

Odp: Marcowe standardy

Przekładając na polski klimat miesiąc w normie jaiim będzie ten marzec znaczy po prostu zimny, a poniżej normy bardzo zimny. Odczuwalnie ciepły jest dopiero miesiąc z anomalią 1,5 stopni na plus.

Lucas wawa | 2017-03-08, 11:24

Odp: Marcowe standardy

Dlatego dość naturalnym i nie budzącym większych kontrowersji jest podział na porę chłodną i porę ciepłą. Marzec, poza pewnymi wyjątkami, to jeszcze zdecydowana przewaga aury znamiennej dla pory chłodnej (podobnie listopad) i to bez względu na to jak “tęga” jest zima. Nawet jak aura nie jest już zimowa, to w 70-90% nadal jest zimno (znacznie częściej ubieramy jeszcze grubsze, niż lżejsze odzienie), przeważa zachmurzenie znamienne dla pory chłodnej, grunt jest dość wychłodzony, itd. O zbliżaniu się faktycznej wiosny świadczy głównie coraz większe nasłonecznienie (gdy świeci Słońce) i pierwsze kwiaty/pąki, którym nie przeszkadza jeszcze okresowa obecność zimowych elementów pogodowych. Tak przy okazji, choć mamy 4 główne pory roku, to bardzo przydatne są też te dodatkowe (w sensie termicznym) jak przedzimie i przedwiośnie. Bo np. dzisiejszą aurę m.in. w Warszawie trudno uznać jeszcze za zimową, jak i już za wiosenną (aktualnie stratus i ok. +3°C).

Meteo | 2017-03-08, 08:28

Marzec na południu Europy

Proszę, to macie dane dla marca z miejsc, które kojarzą nam się z ciepłem. Średnia maksymalna w Rzymie to 15 stopni, w Madrycie 16 stopni, a w Atenach 17 stopni. Dodam jeszcze, że w marcu 2016 roku w Atenach były zaledwie 3 dni z temperaturą 20 stopni i wyższą, w Rzymie 2 dni, a w Madrycie 1 dzień. To wiadomość dla tych co twierdzą, że takie temperatury jakie wystąpiły w Polsce podczas ostatniego weekendu są w marcu, zwłaszcza jego pierwszej połowie, normalne. Nie, nie są normalne. To anomalia i mam nadzieję, że w tym miesiącu się już nie powtórzy. Marzec to czas w Polsce na temperatury maksymalne rzędu kilku stopni i tylko sporadyczne wyskoki lekko powyżej 10 stopni. Takie temperatury jak z ostatniego weekendu normą są dla 2 i 3 dekady kwietnia, a nawet 1 dekady maja.

Max | 2017-03-08, 10:43

Odp: Marzec na południu Europy

A widzisz popaprańcu,że wszystko wskazuje na to że jednak się powtórzy.W kwietniu temperatury rzędu 17/18 stopni ja w ostatni weekend to już standard,a takich ciepłych dni powinno być jak najwięcej!

pyton1990 | 2017-03-08, 10:44

Odp: Marzec na południu Europy

Nie są normalne, ale jak najbardziej przeze mnie oczekiwane :) Marzec w wydaniu śródziemnomorskim jest jak najbardziej mile widziany

podlasianin | 2017-03-08, 12:10

Odp: Marzec na południu Europy

No co ty nie powiesz? Tylko tak sie składa, ze przez większość kwietnia w Białym temperatura w nocy spada poniżej zera, często jest -5 więc temperatury w dzień 16-17 są jak najbardziej normalne dla kwietnia!

podlasianin | 2017-03-08, 12:13

Odp: Marzec na południu Europy

Odnośnie poprzedniego wpisu 16-17 normalne jest dla 1 dekady kwietnia, a dla końca kwietnia normalne jest 19-21. 1 dekada maja to już dobre 21-23 stopnie.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-03-08, 12:57

Odp: Marzec na południu Europy

Marzec ma śr. t. maks. w centrum, na południu i na zachodzie 7-8 st., przy czym na początku jest to 4-6 st. a pod koniec aż 11-13 st. >20 st. to w pierwszej dekadzie marca niespotykana temperatura (poza strefą oddziaływania wiatru fenowego), w drugiej dekadzie zderza się rzadko np. 17 marca 2012, a w trzeciej występuje dekadzie stosunkowo często (2010, 2012, 2014, 2015, 2016). Kwiecień ma śr. t. maks. w wymienionych wyżej regionach 14-15 st., 12-13 st. na początku i do 18-19 st. pod koniec. W kwietniu pojawiają się też pierwsze 25-tki, a od drugiej połowy możliwe są pierwsze 30-stki.

Meteo | 2017-03-08, 13:51

Odp: Marzec na południu Europy

Podlasianin. Tak masz rację. W kwietniu często temperatura potrafi spadać w nocy poniżej zera jak jest pogodnie i sucho. Mogą być różne amplitudy temperatury, więc skupmy się na średnich. Dla pierwszej dekady kwietnia typowe są w Białymstoku średnie dobowe 5-6 stopni, dla drugiej 7-8 stopni, dla trzeciej 9-10 stopni. I tak np. w połowie kwietnia masz w nocy 0 stopni, w dzień 15 stopni i średnia wyjdzie coś koło 7 stopni - czyli w normie. Tak samo masz deszczowy dzień, w nocy 6 stopni, w dzień 8 stopni i średnią 7 stopni - też w normie. Zaskakujące, co?

alewis26 | 2017-03-08, 15:41

Odp: Marzec na południu Europy

Im cieplejszy klimat tym mniejsza jego zmienność, czyli również mniejsze skrajności. Taki Madryt ma znacznie cieplejsze lata niż jakiekolwiek polskie miasto - średnia Tmax wynosi tam ok. 30-32*C w najcieplejszych miesiącach. Rekord ciepła wynosi 40*C czyli tyle co rekord ciepła w Polsce. Ateny mają w lipcu i sierpniu Tmax średnio prawie 35*C (w okresie 1987-2016), a rekord to 43*C czyli zaledwie 8*C ponad normę. W polskim mieście Tmax 8*C ponad norme to wartość rzędu 32*C czyli gorąco ale na pewno nie rekordowo. 32 st. mamy każdego roku. Im dalej na południe pójdziemy tym rekordy będą bliżej normy. Po przeciwnej stronie barykady są klimaty podbiegunowe i polarne. Tam anomalia miesięczne powyżej 10*C są codziennością. Zdarzają się nawet takie bliskie 20*C, a dla danego dnia - 30*C. Coś takiego jest niemożliwe w naszym klimacie - miesiąc 12*C powyżej normy to jakaś abstrakcja, jak już sierpień 2015 był ewidentnie "nie z naszej bajki". A jego odchyłka wynosiła tylko +3,8 względem 1981-2010.

Jacek | 2017-03-08, 00:17

bez śniegu

Cudowny "biały syf" jak go nazywają,szkoda,że go u mnie nie ma.Zamiast tego słoneczny dzień i temperatura w okolicy 10 lub lekko poniżej-nie zimno i nie męcząco ciepło czyli w sam raz.Ja już nie spodziewam się jakiegoś trwalszego ataku zimy

Obserwator | 2017-03-08, 08:26

Odp: bez śniegu

10*C to dla ciebie nie męcząco ciepło. W takim razie 20*C to już męczące ciepło? Martwię się, czy nie powinieneś iść do lekarza, a już na pewno powinieneś schudnąć jakieś 100kg. O ile na marzec 10*C to zimno nie jest, o tyle nazywanie tego ciepłem nijak się ma do rzeczywistości.

Meteo | 2017-03-08, 10:15

Odp: bez śniegu

Bądźmy bardziej wyrozumiali. Ja tam rozumiem Jacka. Pamiętam jak kiedyś już przy 25 stopniach było mi bardzo gorąco i ledwo zipałem. Nawet przy niskiej wilgotności. Natomiast pamiętne 30-stopniowe upały z sierpnia 2015 roku zniosłem bardzo dobrze. Każdy ma inne preferencje, które i tak mogą się zmienić.

kacper mroz | 2017-03-07, 20:31

blizej maja cieplo

druga polowa marca bedzie bardziej zimowa jak wiosenna ,1 polowa kwietnia raczej chlodna i deszczowa

Darek Wuk | 2017-03-08, 13:13

Odp: blizej maja cieplo

Tak, a w Sierpniu przyjdzie śnieg i mróz.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-03-07, 20:24

Lasy w strefie odziaływania wiatru halnego

Poruszę jeszcze temat drzew rosnących na terenach zagrożonych silnym wiatrem fenowym. Otóż naturalnymi drzewami tworzącymi tam lasy były dęby, buki, jodły, jawory, bardzo wytrzymałe na silne wiatry (zdrowego dęba to nawet wiatr 200 km by nie położył). Drzewa te zostały wycięte i na ich miejsce nasadzono jednolity las świerkowy, który kładzie się równo przy byle podmuchach wiatru. Dlatego apeluje by na terenach podgórskich do wys. 600 m n.p.m.. zalesiać wyżej wymienionymi drzewami liściastymi i jodłą, zachowując odpowiednią piętrowość (dąb i jawor najniżej, buk i jodła najwyżej). Świerk jest gatunkiem płytko korzeniącym się a przez to bardzo "wywrotkowym".

Darek Wuk | 2017-03-08, 13:18

Odp: Lasy w strefie odziaływania wiatru halnego

Jodły też nie mają zbyt mocnego korzenia, w przeciwnieństwie do sosny które mają korzeń palowy i od jamłodnszych lat sa odporne na wyskie temp., zasolenie, zanieczyszczenie, wiatry i susze.