1 marca 2017, 09:49

Polska przeciw ograniczaniu emisji CO2, bo zdrożeje prąd

Unia Europejska za wszelką cenę zamierza zrealizować najbardziej ambitne cele w ograniczaniu emisji dwutlenku węgla. Jednak unijna walka z globalnym ociepleniem może spowodować w Polsce gigantyczne podwyżki cen prądu i zrujnować gospodarkę.

Walka z dwutlenkiem węgla wkracza w Europie w decydującą fazę, która może się skończyć dla niektórych krajów bardzo źle. W ubiegłym tygodniu europosłowie przegłosowali wniosek Komisji Europejskiej, aby emisję dwutlenku węgla (CO2) ograniczać corocznie o 2,2 procenta. W 2030 roku emisja miałaby być aż o 40 procent mniejsza niż w 1990 roku.

Wczoraj (28.02) w Brukseli miał zostać zawarty kompromis w sprawie reformy Europejskiego Systemu Handlu Emisjami (ETS). Jednak tak się nie stało, bo uzgodnień nie poparło dziewięć państw, w tym Polska.

Sprawa jest kluczowa, ponieważ nasza energia oparta jest w 85 procentach na węglu, tymczasem to właśnie spalanie paliw kopalnych, głównie węgla, odpowiada za 70 procent światowej emisji.

Z powodu trudnych negocjacji i nieoczywistego ich efektu, zdecydowano, że ostateczne głosowanie nad reformą odbędzie się dopiero na koniec prac, czyli podczas przyjmowania przepisów. Wcześniej odbędą się negocjacje przedstawicieli unijnych rządów i europarlamentu, które zakończą się ostatecznym ukształtowaniem nowych przepisów.


Fot. image.vanguardia.com.mx

Dla Polski to sprawa życia lub śmierci, ponieważ przyjęty przed tygodniem skala ograniczeń emisji CO2 sprawiłaby, że ceny energii rosłyby u nas nawet o 20 procent rocznie aż do 2030 roku, na co nie ma zgody zdecydowanej większości Polaków.

Zapisy w formowanej właśnie reformie są dla nas szczególnie niekorzystne, ponieważ zakładają, że na instalacje, które emitują przeszło 450 gramów dwutlenku węgla na 1 kW, nie można byłoby uzyskać dofinansowania z unijnych funduszy na modernizację.

Z tego powodu Polska musiałaby kupować spełniające wyśrubowane limity emisji instalacje od krajów zachodniej Europy. Jest to sprawa tak kosztowna, że mogłaby doprowadzić do spadku PKB i jednocześnie poważnego kryzysu w gospodarce.

"To niszczy polskie bezpieczeństwo energetyczne, polskie zasoby energetyczne takie jak węgiel. Porozumienie paryskie, które jest globalną umową klimatyczną, nie mówi o dekarbonizacji, tylko o neutralności klimatycznej" - powiedział Jan Szyszko, minister środowiska.

Jan Szyszko oraz Krzysztof Tchórzewski, minister energii, są zdania, że Unia nie może narzucać poszczególnym krajom, jak ma wyglądać ich energetyka, lecz jedynie ustalić ogólny cel ograniczenia emisji CO2, by kraje mogły się do nich dostosować zgodnie ze swoimi możliwościami.

Szyszko stawia sobie za cel zwiększenie pochłanialności dwutlenku węgla przez lasy, z pomocą tworzonych właśnie Leśnych Gospodarstw Węglowych, w których za pomocą inżynierii ekologicznej będą kształtowane procesy przyrodnicze, budując swego rodzaju magazyny CO2.

Pomysł ten jest realizowany również w krajach zachodniej Europy, ale tylko Polska może się pochwalić tak dużą powierzchnią obszarów leśnych, stanowiącą aż 30 procent terytorium naszego kraju. Pomysł, aby 9 milionów hektarów lasów zmienić w naturalny pochłaniacz dwutlenku węgla emitowanego przez polski przemysł, może się okazać strzałem w dziesiątkę.

Według najnowszych danych Międzynarodowej Agencji Energii (IEA) w 2014 roku Niemcy wyemitowali 723 miliony ton dwutlenku węgla, a więc 2,5 razy więcej niż Polska. Na jednego Niemca przypadała emisja rzędu 9 ton dwutlenku węgla.

Dla porównania przeciętny Polak wyemitował 7 ton tego gazu. Chiny emitują 32 razy więcej CO2 niż Polska i 12 razy więcej niż Niemcy. Jednak jeśli porównać emisję na głowę mieszkańca, to w Chinach jest ona niemal taka sama, jak w Polsce.

Największą emisję na mieszkańca notuje się w Arabii Saudyjskiej, Australii, USA i Kanadzie, od 15 do 17 ton. Od 1990 roku największy wzrost emisji CO2 nastąpił w Chinach, aż o 333 procent. Największy spadek w tym okresie zmierzono na Ukrainie, o 66 procent, i w Rosji, o 32 procent.

Polska od 1990 roku ograniczyła emisję dwutlenku węgla o 19 procent. Do 2020 roku w planach mamy kolejne 20 procent.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 14:05

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

W dobę tyle deszczu, ile przez cały miesiąc. Czy będzie powódź?

Dzisiaj, 11:58

Pogarsza się sytuacja na rzekach południowej i centralnej Polski, gdzie od wczoraj występują ciągłe, intensywne opady deszczu. W ciągu zaledwie jednej doby spadło tam tyle deszczówki, ile normalnie powinno przez niemal cały miesiąc. Czy grozi nam powódź?

miniatura

Czym są krwiste chmury ze słynnego obrazu "Krzyk"?

Dzisiaj, 09:15

Wciąż nierozwiązana zostaje tajemnica krwistego nieba ze słynnego obrazu "Krzyk" pędzla norweskiego malarza Edwarda Muncha, który swoje dzieło stworzył u kresu dziewiętnastego wieku. Pojawiła się właśnie nowa hipoteza, która wydaje się bardzo interesująca.

miniatura

Mamy gigantyczne różnice temperatury. Skąd się wzięły?

Dzisiaj, 08:01

Nieczęsto zdarza się aż tak duży kontrast pogodowy w Polsce. Mieszkańcy jednych regionów cieszą się słoneczną i bardzo ciepła aurą, a w innych miejscach jest zimno i deszczowo. Różnica w temperaturze dochodzi do 20 stopni. Jak jest tego przyczyna?

miniatura

Majówka zacznie się zimno, a skończy... Zobacz prognozę

Wczoraj, 11:54

Długi majowy weekend przyniesie nam cały przekrój zjawisk pogodowych. Będzie zimno i deszczowo, ale też bardzo ciepło i słonecznie. W które dni warto zaplanować wypoczynek na świeżym powietrzu, a które lepiej spędzić w domu, bo będzie padać? Sprawdźmy.

Komentarze

Dodaj komentarz

BartonFink | 2017-03-06, 11:18

Blackouts

Czego byśmy nie zrobili, świat odchodzi od węgla. My zabijamy OZE, nie wierzymy w jego skuteczność, nie lubimy go, bo to lewacka moda eko-terrorystów, palimy w piecach najgorszym węglem, który nie zostałby dopuszczony na rynek nigdzie poza Polską, albo śmieciami, smog uważamy za aferę, a nasze coraz droższe w wydobyciu, kończące się pokłady węgla, których nieopłacalność po kryjomu dotuje państwo, uważamy za jedyną drogę do niezależności energetycznej. XIX-wieczną technologię chcemy uznać za nasza przyszłość, a dający możliwość rozwoju, nowy, prężnie się rozwijający rynek OZE, na którym zaistnienie dziś może przynieść olbrzymie zyski jutro, uważamy za lewacką propagandę i wierutna bzdurę. Przywodzi mi to na myśl teorie spiskowe jakie wybuchły, gdy w XIX wiecznej Warszawie wprowadzano kanalizację i likwidowano rynsztoki. Podniosło się wówczas larum o spisku żydowskim mającym na celu zniszczenie naszych miast i polskiego rolnictwa, głoszono teorie o zarazach, których skutkiem będą skanalizwoane wychodki itd. itp. Nasza mentalność bojąca się zmian, stawiająca na status-quo zamiast na rozwój, przepełniona nieufnością i szukająca spisków - jak widać nie zmieniła się od tamtego czasu. Kto stoi w miejscu, ten się cofa. Nawet gdyby węgiel był za darmo, elektrownie węglowe nie działają, gdy nie ma wody do chłodzenia bloków energetycznych. W zmieniającym się klimacie coraz częstsze są susze, szczególnie w Polsce -a nasze źle uregulowane rzeki, pozbawione terenów zalewowych, bagien, zbiorników retencyjnych działają jak spływ ze zlewu spuszczający wodę do morza - jesteśmy jednym z najsuchszych krajów Europy i nie przejmujemy się retencją wody, jednocześnie stawiamy na przestarzały węgiel, do którego wykorzystania niezbędna jest woda. Blackouty mamy pewne jak w banku. Prawa fizyki nie są ani prawicowe, ani lewackie, ani anarchistyczne, ani narodowe. Po prosty są. Mają gdzieś nasze poglądy. I to własnie musimy zrozumieć.

Daniel | 2017-03-02, 09:35

Fakty i mity

"Sprawa jest kluczowa, ponieważ nasza energia oparta jest w 85 procentach na węglu, tymczasem to właśnie spalanie paliw kopalnych, głównie węgla, odpowiada za 70 procent światowej emisji " Drodzy Państwo !! Ponad 85% wszystkich zanieczyszczeń na świecie z paliw kopalnych powodują USA, Chiny i Indie, które nie zamierzają nic ograniczać ! Europa, to zaledwie kilka procent, a Polska to grubo poniżej 0,5 % zanieczyszczeń powstałych z paliw kopalnych, które produkuje !! Skoro najwięksi gracze na świecie nie zamierzają nic z tym robić, a Polskę się do tego zmusza, oznacza, to, że chodzi tylko i wyłącznie o zniszczenie polskiej gospodarki, która jak napisano w artykule jest oparta praktycznie w całości o paliwa kopalne!!!

Bartek | 2017-03-02, 10:12

Odp: Fakty i mity

Fakty i mity Chiny mają 650 GW OZE, są liderem światowym. Udział węgla w produkcji prądu w USA spadł z 60% do 20% w ostatnim roku. Indie zamkną wszystkie elektrownie węglowe do 2050 r.

Rafał | 2017-03-02, 07:35

Elektrownie atomowe to prawdziwe bomby z opóźnionym zapłonem!!

Węgiel nie taki straszny jak go malują :)Wszystko jest przesadzone i w interesie atomowych koncernów.Trzeba zamknąć bezwzględnie wszystkie elektrownie atomowe!!!Awaria takiej elektrowni w środku Europy to koniec tego kontynentu dla rodzaju ludzkiego na setki tysięcy lat!!!A co do węgla to istnieją systemy skutecznie oczyszczające i filtrujące.To Polaków trzeba nauczyć,że plastikowa butelka to nie paliwo:)Zamiast wykorzystywać nasze bogactwo naturalne to ciągle się psioczy o jego szkodliwości.Bzdura.Ekologia i węgiel mogą iść w parze.Wiadomo jednak ,że nie o ekologię chodzi:):)Hipokryzja sięga szczytów.Nam się dowala za emisję CO2 a jeden pałac szejka pochłania przez dzień tyle energii ile mój domek przez rok nie pochłonie.Gdzie tu logika????????

Krzysztof S. | 2017-03-01, 18:49

Nie dajmy się zastraszyć ekoterrorystom

Połowa Polaków mieszka w domach i ogrzewa je drewnem, węglem albo gazem. Drewno to wycinka lasów na masową skalę. Węgiel to smog. Gaz to uzależnienie od Rosji. Polska musi być niezależna energetycznie, a to nam daje węgiel. Jeśli zrezygnujemy z węgla, to będziemy musieli przejść na gaz z Rosji, a wtedy Putin będzie nas szantażował, podnosił ceny gazy, wywierał naciski polityczne na polski rząd (znowu staniemy się kolonią a nie krajem) i ostatecznie może zakręcić kurek. Jeśli przejdziemy na panele i wiatraki, to będą na tym najwięcej kasy zarabiali Niemcy, a nie my, bo to oni są w tej dziedzinie pionierami i to oni naciskają na ekologię w Polsce, żeby sobie zwiększyć PKB. To wszystko jest jedna wielka polityka i bitwa pomiędzy koncernami, a biedni Polacy są oszukiwani i okradani. Zachód jest o 30 lat do przodu od Polski i non-stop słyszymy i smogu w Berlinie, Paryżu czy Londynie. A oni nam mówią, że to my powinniśmy ze smogiem walczyć. Żałosne!

indlvarn | 2017-03-01, 19:13

Odp: Nie dajmy się zastraszyć ekoterrorystom

Węgiel się w końcu skończy, to nie jest źródło które będzie służyło ludzkości do końca jej dziejów. W Polsce to co możemy wydobyć wystarczy na około 40-50 lat, a zapotrzebowanie na energię rośnie. Co będzie jak się skończy węgiel? Może warto nie tylko myśleć o sobie, ale o swoich potomkach. Zabezpieczyć ich, bo nie dość że mogą mieć trudniej przez zmiany klimatyczne, ale być też całkowicie uzależnieni w dostawach węgla z innych krajów, jeżeli taka polityka miałaby się utrzymać dalej. Co do miast w zachodniej Europie tam jest nieporównywalnie większe zagęszczenie ludzi, a normy zanieczyszczeń są niższe niż w PL. Do tego tam jest podejmowanych więcej działań dotyczących poprawieniu jakości powietrza.

Krzysztof S. | 2017-03-01, 19:23

Odp: Nie dajmy się zastraszyć ekoterrorystom

@indlvarn - czyli chcesz postawić na atom i uzależnić nas o paliwa dostarczanego z zachodu i odprowadzania opadów też na zachód? Znowu nie będziemy niezależni i znowu inne kraje będą mogły naciskać na na politycznie poprzez energię. Nie przekonałeś mnie. Nie chcę zostawić następnym pokoleniom Polski pod butem zachodnich koncernów energetycznych. Stawiam na węgiel, a za 50 lat będą sztuczne słońca (fuzja), w projekty które zaangażowany jest nasz kraj.

indlvarn | 2017-03-01, 19:45

Odp: Nie dajmy się zastraszyć ekoterrorystom

1) Nie uzależnić od atomu, tylko podzielić to na 3 części: energię jądrową, z węgla i wiatru/słońca. Ale jeżeli chodzi o atom wygląda na to, że to by było dobre gdybyśmy to zrealizowali teraz a nie za 20 lat, bo świat powoli od tego odchodzi, ze względu na kwestie bezpieczeństwa. 2)Są plany ministerialne dotyczące samochodów elektrycznych, to nas by mogło w dużej części usamodzielnić od dostaw paliw. Bardzo bym chciał żeby to wypaliło, ale na razie cały projekt jest jeszcze w powijakach. 3)Technologie przyszłości o których wspominasz nie są takie pewne, a nawet gdyby to się miało spełnić, to czemu mamy teraz truć się i emitować CO2 za cenę rzekomego uniezależnienia się od zachodnich koncernów.

indlvarn | 2017-03-01, 19:54

Odp: Nie dajmy się zastraszyć ekoterrorystom

Poprawka: Miało być na początku: "Nie postawić tylko na atom..."

Arnold | 2017-03-01, 18:41

Ekoterroryści

Kolejny ból dupy z powodu Trumpa. Odwalcie się od polskiego węgla. W Polsce OZE były, są i będą nieopłacalne, bo Polska leży za daleko na północ. Niemcy są tego najlepszym przykładem. Nie dają rady tylko na OZE i muszą kupować węgiel m.in. od Polski.

indlvarn | 2017-03-01, 19:36

Odp: Ekoterroryści

Niemcy zrezygnowali całkowicie z energii jądrowej, stąd musieli ją zastąpić tymczasowo pochodzącą ze spalania węgla. Ale i z tego będą się niedługo stopniowo wycofywać. Jeżeli chodzi o opłacalność OZE, niedawno polskie wiatraki wytworzyły w ciągu doby 22.7% całości energii. To już spory odsetek, a są planowane kolejne inwestycje na Bałtyku. W sezonie ciepłym usłonecznienie w PL ciągle rośnie, stąd kolektory słoneczne też mogą zacząć być coraz bardziej opłacalne. W sezonie chłodniejszych byłaby wytwarzana energia z wiatru, cieplejszym ze słońca, co by się uzupełniało. Z mądra polityką energetyczną stopniowo moglibyśmy rezygnować z węgla, a tak na dalej jesteśmy i będziemy od niego całkiem uzależnieni.

Krzysztof S. | 2017-03-01, 19:51

Odp: Ekoterroryści

Przeczytaj to co napisałeś i pomyśl. Chcesz tym a może to, a może tamto zapewnić bezpieczeństwo energetycznie Polsce? Jesteś niepoważny. W Polsce jest za mało słońca na panele i kolektory. Atom to uzależnienie od innych krajów, gaz od Rosji,. A jeśli zainwestujemy w panele, a wywali wulkan nad Europą (Włochy,Islandia) to co wtedy zrobimy? Skąd weźmiemy słońce? Węglem będziemy mogli opalać i śmiać się wszystkim w twarz prze 50 lat, a później fuzja jądrowa

jasiek | 2017-03-01, 20:16

Odp: Ekoterroryści

indlvarn. Dlaczego manipulujesz faktami i nie napiszesz, że Bundesrepublika teraz inwestuje w energetykę węglową, dlaczego nie napiszesz, że pewnego dnia w ubiegłym roku Niemczech doszłoby do black-outu, gdyby nie zwiększono mocy bloków w elektrowniach węglowych, bo nagle okazało się, że farmy fotowoltaiczne i wiatrowe stały się niewydajne. Oczywiście, Krzysztof S. ma rację, Niemcy i Dania tak usilnie promują OZE w Eurokołchozie, ponieważ są potentatami w tej dziedzinie. A jak nie wiadomo, o co chodzi, to z zawsze chodzi o kasę- tutaj o kontrakty na miliardy euro.

indlvarn | 2017-03-01, 21:16

Odp: Ekoterroryści

@jasiek Napisałem już ci czemu Niemcy tymczasowo zainwestowali w energetykę węglowa, masz to napisane w moim wcześniejszym poście. Emisji CO2 nie da się inaczej zredukować na dzień dzisiejszy niż rezygnując ze spalania paliw kopalnych. A trzeba to zrobić jak najszybciej, bo potem zmiany zachodzące w skutek tego na świecie mogą być dla nas mało przyjemne. @Krzysztof S. Jeżeli Niemcy na chwilę obecną potrafią wytworzyć rocznie średnio 1/3 ze słońca + wiatru, możemy my tego też dokonać, bo mamy do nich podobne warunki pogodowe. Poza tym wraz z rozwojem technologii pozyskiwanie energii zarówno z wiatru jak i ze słońca będzie stawało się coraz bardziej efektywne i tańsze. Jeżeli chodzi o wspomniane przez ciebie bardziej innowacyjne rozwiązania typu fuzje jądrowe, po pierwsze nie wiadomo kiedy będzie można je zastosować w praktyce, po drugie najprawdopodobniej i tak w pewien sposób komuś zapłacimy za pozyskiwanie tej energii jak jest obecnie.

jasiek | 2017-03-01, 22:45

Odp: Ekoterroryści

Dziwny tok rozumowania, indlvarn. "Tymczasowa" inwestycja Niemiec w energetykę węglową?! O ile mi wiadomo to węglowy blok energetyczny ma żywotność około 35 lat, więc naprawdę uznać tak długi okres za tymczasową inwestycję (https://cms.blok5i6.pl/parametry-techniczne/).

jasiek | 2017-03-01, 23:12

Odp: Ekoterroryści

Podobno w dniach 16-26 stycznia w 2017 roku produkcja energii elektrycznej w Niemczech z fotowoltaiki i turbin wiatrowych spadał niemal do zera. Gdyby nie poczciwe elektrownie węglowe i atomowe, i możliwość importu z Czech i Francji to doszłoby do całkowitego załamania systemu energetycznego w Bundesrepublice.. Masz jeszcze jakieś wątpliwości, indlvarn? Źródło: http://www.vernunftkraft.de/10-tage-im-januar-eine-analyse-im-land/

indlvarn | 2017-03-01, 23:54

Odp: Ekoterroryści

@jasiek Tu masz o likwidacji elektrowni jądrowych w Niemczech: http://www.dw.com/pl/niemcy-kosztowny-z%C5%82om-likwidacja-elektrowni-j%C4%85drowych-poch%C5%82onie-miliardy/a-17442794 Oczywiście, że nawet Niemcy nie wycofają się od razu z elektrowni węglowych, stopniowe wygaszanie ma trwać od teraz do około 2040-50 roku. "Podobno w dniach 16-26 stycznia w 2017 roku produkcja energii elektrycznej w Niemczech z fotowoltaiki i turbin wiatrowych spadał niemal do zera." Produkcja spadła przez pewien czas, a potem wzrosła i ostatnio mają 35-60% energii z OZE. Link: https://www.energy-charts.de/power.htm Oczywiście OZE mają swoje wady, dlatego na dzień dzisiejszy nie zastąpią całkowicie węgla czy ewentualnie atomu, ale z całą pewnością można z nimi powodzeniem zastępować naprawdę sporą część zapotrzebowania. Stąd wiąże się z nimi takie nadzieje na przyszłość, bo to nie koniec rozwoju tych technologii.

jasiek | 2017-03-02, 11:02

Odp: Ekoterroryści

Indlvarn. Z tego co wiem, to są teraz budowane Niemczech bloki węglowe od podstaw (planuje się uruchomienie 26 elektrowni węglowych), wiec niby jakim cudem mówimy tutaj o zmierzchu energetyki węglowej. (http://ziemianarozdrozu.pl/artykul/2344/europa-zuzywa-wiecej-wegla-%E2%80%93-czy-to-weglowy-renesans). Celowo podaję nazwę źródła, które naprawdę trudno podejrzewać o sympatię od energetyki węglowej i tzw. denialistów- tuba propagandowa OZE i AGW . O hipokryzji Niemiec świadczy jeden fakt, że sukcesywnie wzrasta tam wydobycie węgla oraz jego import. Czyżby przypadek? Nie wiem, czy znasz język niemiecki, ale w zalinkowwnym artykule niemieccy specjaliści jednoznacznie mówią o ty,, ,że fotowoltaika i energetyka wiatrowa nie mogą stanowić podstawy systemu energetycznego. Może to nikomu nie podobać się, ale produkcja energii z węgla jest tańsza niż z OZE, no i oczywiście znacznie bardziej stabilna.

jasiek | 2017-03-02, 13:06

Odp: Ekoterroryści

I jeszcze jedna rzecz. Eurokołchoz podobno nałożył sankcje gospodarcze na Rosję, a tymczasem Bundesrepublika sprowadza od niej aż 15 milionów ton węgla kamiennego. A dlaczego nie z Polski? Bo nasz węgiel jet gorszy i droższy od rosyjskiego? A gdzie niższe koszty transportu? Opłaca się Niemcom sprowadzać węgiel z odległości kilku tysięcy kilometrów (Kolumbia, USA, Rosja), jak mają dosłownie pod "nosem" ((vide: Polska) bogate zasoby tego surowca. Pytanie retoryczne. Merkel pieprzy jakieś głupoty o solidarności energetycznej Eurosojuza, a tymaczasem za naszymi plecami Niemcy z Rosją podpisują kontrakty na dostwy gazu z Rosji na miliardy euro (Nord Stream 2, a wcześniej Nord Stream). Hipokryzja w czystej formie!!! Proszę, indlvarn, ni wciskaj mi już więcej głodnych kawałków o OZE w Niemczech, bo nawet ślepy widzi, o co tutaj naprawdę chodzi.

indlvarn | 2017-03-02, 22:59

Odp: Ekoterroryści

@jasiek Budowane są nowe elektrownie węglowe w Niemczech, które zastępują likwidowane elektrownie atomowe. Nie wiem czego można tu nie rozumieć. Węgiel spełnia jeszcze ważną rolę w energetyce, ale w przyszłości jak najszybciej go zastępować innymi źródłami. I świat to robi, tylko za wolno. O polityce energetycznej i zagranicznej prowadzonej przez naszych polityków powiem tyle, że to była i jest kompletna klapa.

jasiek | 2017-03-03, 09:53

Odp: Ekoterroryści

No i sam widzisz, indlvarn, jak Niemcy wpadli w pułapkę hipokryzji. A czy elektrownie mają rekompensować likwidację elektrowni atomowych? Otóż, jak już wcześniej napisałem, energetyka węglowa - zaznaczam, że mam na myśli tutaj koszty wytworzenia samej energii- należy do najbardziej opłacalnych i stabilnych, o czym oczywiście niemieccy energetycy doskonale muszą wiedzieć. Ekologia to jedno , a ekonomia to drugie . Oczywiście nie jest to pełen rachunek ekonomiczny, bo nie można tutaj pominąć kosztów wydobycia, opieki zdrowotnej, szkód górniczych, koszty składowania odpadów itp., ale zawsze jest COŚ za coś. Gdyby energetyka OZE była efektywna energetycznie i stabilna, to śmiem twierdzić, że cały świat przeszedłby już na energetykę odnawialną. Oczywiście problem OZE RAZ NA ZAWSZE rozwiązuje energetyka termojądrowa, ale na dobrą sprawę technologia ta jeszcze nie wyszła poza drzwi laboratoriów naukowych, nadal nie potrafimy wystarczająco długo utrzymać fuzji i uzyskać zadowalający bilans dodatni energii.

jasiek | 2017-03-03, 12:30

Odp: Ekoterroryści

Indlvarn. Jako zawodowy energetyk muszę siłą rzeczy interesować , co się dzieje za nasza zachodnią granicą, W naszym środowisku otwarcie mówi się, że tak nachalna propaganda OZE ze strony Bundesrepubliki posiada swoje "drugie dno", niekoniecznie związane ze zmianami klimatycznymi, ochroną środowiska i tym podobnymi frazesami. A uwierz mi, energetycy to nie są ludzie, którzy "wypadli sroce spod ogona" - potrafimy analizować OZE we wielu wymiarach, począwszy od aspektów czysto technicznych, a kończywszy na konsekwencjach społeczno - politycznych.

pyton1990 | 2017-03-01, 15:15

emisja CO2 w Polsce

Gospodarka ważniejsza od unijnych wymogów. W Polsce na skutek transformacji ustrojowej i upadu przemysłu i tak spadła znacznie emicja CO2, a skutki ocieplenia klimatu będą korzystne. Nie ma potrzeby w ograniczaniu emisji przez Polskę na obecną chwilę. Gdyby to całkiem spłycić to można byłoby wysunąć wniosek, że Polacy będą płacić grubą kasę żebyśmy mieli mroźne zimy, które będą generowały jeszcze większe koszty :D Zupełny absurd. Niech się najpierw zajmą problemem skażenia powietrza, które powoduje rzeczywiste szkody, a nie bzdurnym CO2.

indlvarn | 2017-03-01, 19:02

Odp: emisja CO2 w Polsce

Pyton, emisja zanieczyszczeń powstaje z tego samego źródła co emisja CO2 czyli ze spalania paliw kopalnych, to że powodują różne skutki to inna para kaloszy. Cieszenie się z globalnego ocieplenia, jedynie żeby zaspokoić jedynie własne potrzeby klimatyczne w skali mikro, to naprawdę godna podziwu postawa. Jeżeli temperatura zbyt mocno podskoczy, poważne perturbacje dotkną w końcu i nas, nie jesteśmy zieloną wyspą odgraniczoną od reszty świata.

Paweł | 2017-03-01, 13:08

fetysz aut elektrycznych

W świetle powyższego wydaje się, że nachalny ostatnio lobbing aut elektrycznych jest zwykłym przekrętem.

tk | 2017-03-01, 11:14

Jedna uwaga

Powierzchnia leśna w Polsce jest mniejsza niż w Niemczech, gdzie wynosi ona 11,5 mln (32%) ha versus 9 mln ha w Polsce (29,5%). Niezłe osiągnięcie gdy weźmie się pod uwagę gęstość zaludnienia w Niemczech i Polsce: 227 - 123

Bartek | 2017-03-01, 11:08

Węgiel a zmiany klimatu

Spalanie węgla-zmiany klimatu Polska nie przeprowadziła żadnej redukcji CO2. Proszę podać jakie były działania redukcyjne? Jak ma się to np. między 1992 r. a 2014 r.?

do bartek | 2017-03-01, 14:58

Odp: Węgiel a zmiany klimatu

Węgiel a zmiany klimatu Spalanie węgla-zmiany klimatu Polska nie przeprowadziła żadnej redukcji CO2. Proszę podać jakie były działania redukcyjne? Jak ma się to np. między 1992 r. a 2014 r.? Chyba kpisz. Zobacz co to jest np. siarczan wapnia i dlaczego można go dostać w elektrowniach za darmo.

Bartek | 2017-03-02, 01:11

Odp: Węgiel a zmiany klimatu

A co ma siarczan wapnia do CO2?

Albert-Wwa | 2017-03-01, 10:42

Pomysł ministra Szyszki ciekawy, ale ...

CYTAT: "Szyszko stawia sobie za cel zwiększenie pochłanialności dwutlenku węgla przez lasy z pomocą tworzonych właśnie Leśnych Gospodarstw Węglowych". >> Nader interesujący pomysł, ale jest z nim związany pewien kłopot. Otóż, jeśli obecna tendencja coraz gwałtowniejszego ocieplania i osuszania naszego klimatu (zwłaszcza nizin środkowopolskich) się utrzyma w najbliższych latach, to jeszcze za życia obecnego młodego pokolenia, a może nawet wcześniej, część polskich lasów - np. mazowieckich - przekształci się w lasostepy, których zdolność do pochłaniania dwutlenku węgla jest oczywiście znacznie mniejsza. A obecne ocieplenie klimatyczne jest najprawdopodobniej dodatkowo stymulowane właśnie przez nadmierne emisje CO2. I koło się zamyka. Innymi słowy, minister Szyszko zabiera się tej kwestii od nie tej strony, co trzeba. Priorytetem powinna być redukcja emisji gazu cieplarnianego na całym świecie, z Polską włącznie.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-03-01, 11:06

Odp: Pomysł ministra Szyszki ciekawy, ale ...

"Priorytetem powinna być redukcja emisji gazu cieplarnianego na całym świecie, z Polską włącznie." Powiedź to Chińczykom :-)

Obsetwator | 2017-03-01, 11:12

Odp: Pomysł ministra Szyszki ciekawy, ale ...

Z tego, co piszesz, to Warszawa ma chyba średnią roczną na poziomie 15*C, opady 100mm i tempo ocieplania jest rzędu 1*C / rok. Ochłonij, Albert, bo w praktycznie każdym swoim poście próbujesz wmawiać nam jakieś bzdury.

Albert-Wwa | 2017-03-01, 13:26

Odp: Pomysł ministra Szyszki ciekawy, ale ...

@Obserwator Ja stale poszerzam i pogłębiam moją wiedzę na temat spraw, o których tu piszę na forum TP. W związku z tym, powiem Ci szczerze: takie Twoje komentarze, jak ten powyższy, mógłbym po prostu zbywać wzruszeniem ramion, ponieważ wiem (i mam na to dowody), jak bardzo się mylisz w pewnych sprawach, o których się wypowiadasz. Jednak ponieważ jesteśmy na forum publicznym, będę polemizował gdy uznam to za konieczne, bo trzeba alarmować opinię publiczną w Polsce o tym, co się z naszym klimatem dzieje.

pyton1990 | 2017-03-01, 15:17

Odp: Pomysł ministra Szyszki ciekawy, ale ...

@Albert-Wwa - Ale co ma się dziać? W chwili obecnej same dobre rzeczy. Prawdziwy problem leży w braku kontroli nad tym procesem i możliwymi skutkami ubocznymi w dalszej przyszłości.

Albert-Wwa | 2017-03-02, 07:36

Odp: Pomysł ministra Szyszki ciekawy, ale ...

@pyton1990 No niezupełnie same dobre rzeczy, np. w okolicach Warszawy nasila się problem spadku wód gruntowych a nawet wysychania studni, o czym donoszą działkowicze.