21 lutego 2017, 09:25

Deszczowo i wietrznie w całej Polsce, a to dopiero początek

Zapowiadaliśmy mokry i wietrzny tydzień, bez mrozu w pełni dnia. Przyczyną są układy niskiego ciśnienia, które wędrują nad Skandynawią. W najbliższych dniach padać i wiać będzie jeszcze mocniej. Dopiero na koniec tygodnia czeka nas ochłodzenie. Jak duże?

umbrella

Wyże, które przez wiele tygodni rządziły pogodą w Europie, uciekły na południe kontynentu, ustępując miejsca atlantyckim niżom. Zaczęły nam one przynosić dużo cieplejsze masy powietrza, ale również deszcz i porywisty wiatr.

Dopiero co wydostajemy się spod jednego układu niskiego ciśnienia, a już w środę (22.02) dostaniemy się w ręce kolejnego, tym razem jeszcze głębszego, który znajdzie się nad południową Skandynawią, a ciśnienie w nim spadnie poniżej 970 hPa.

Obfitych, przeważnie ciągłych, opadów deszczu spodziewamy się niemal w całej Polsce i to przez cały dzień. W dodatku wiatr po chwilowym osłabnięciu, znów zacznie się nasilać. Wiejąc z południowego zachodu i zachodu może osiągać w porywach do 60-70 km/h, a w górach więcej.

Termometry pokażą maksymalnie od 4 stopni na północnym wschodzie do przeszło 10 stopni na południowym zachodzie. W nocy ze środy na czwartek (22/23.02) deszcze i wiatr zaczną słabnąć, ale na krótko, bo w czwartek (23.02) znów zaczną się nasilać.

Będzie to skutek zbliżania się do naszego kraju kolejnego głębokiego niżu. Chyba jedynym przyjemnym zjawiskiem będzie wysoka temperatura, która w dzielnicach południowych i zachodnich przekroczy 10 stopni.

W nocy z czwartku na piątek (23/24.02) wspomniany wcześniej niż atmosferyczny przemknie wzdłuż linii polskiego wybrzeża, z zachodu na wschód. To będzie bardzo niespokojna noc, będzie ulewnie padać, porywiście wiać, chwilami nawet do 80-90 km/h, a w górach powyżej 100 km/h, niewykluczone są również burze.

Również piątek (24.02) zapowiada się mokro i wietrznie, ale z biegiem godzin oba zjawiska będą systematycznie słabnąć. Jak tydzień się zaczął, tak też się skończy, ponieważ nie będziemy mogli liczyć na spokojny weekend (25-26.02).

Kolejne niże i związane z nimi fronty przyniosą nam dalsze porcje opadów, a duże zróżnicowanie ciśnienia i jego wahania, również porywisty wiatr. Temperatura zacznie spadać, ale nigdzie mrozu za dnia się nie spodziewamy. Szczególnie nieprzyjemna zapowiada się niedziela (26.02).

Także początek przyszłego tygodnia nie przyniesie radykalnych zmian w pogodzie. Nadal będzie często padać i silniej wiać. Dopiero druga połowa tygodnia zapisze się dużo mniej mokro, a za to pogodniej.

Mimo, że deszcz i wiatr wielu z nam się nie podoba, to jednak nie zapominajmy o tym, że styczeń zapisał się wśród najbardziej suchych na tle historii pomiarów. W części kraju zaznaczyła się posucha, którą im szybciej zredukują deszcze, tym lepiej dla zbliżającego się dużymi krokami początku wegetacji roślinności.

Zgodnie z prognozami do końca tygodnia może spaść na większym obszarze kraju od 20 do 40 mm deszczu, a miejscami na północy nawet nieco powyżej 50 mm. Jeśli się to potwierdzi, to luty, w przeciwieństwie do stycznia, zapisze się bardzo mokro.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

thumbnail

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 22:24

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

thumbnail

Donald Trump zapowiada nową erę węgla. Co to oznacza?

Dzisiaj, 09:14

Donald Trump podpisał dekret, który wycofuje Stany Zjednoczone z większości działań, które za rządów Obamy miały chronić środowisko naturalne. Tym samym nad odnawialnymi źródłami energii i globalnym porozumieniem klimatycznym zebrały się czarne chmury.

thumbnail

Prognoza miesięczna: Jakie są szanse na ciepły kwiecień?

Wczoraj, 09:20

Od 2003 roku nie mieliśmy w Polsce zimnego kwietnia, który bardziej przypominałby przedwiośnie aniżeli prawdziwą wiosnę. To się jednak wkrótce zmieni, bo statystyce musi stać się zadość. Czy przed nami chłodny i mokry kwiecień? Sprawdźmy prognozę.

thumbnail

W połowie tygodnia popada i zagrzmi, ale czy się ochłodzi?

Wczoraj, 08:43

Pogoda w ostatnich dniach marca nas wyjątkowo rozpieszcza. Jest słonecznie i ciepło, bo niemal 20 stopni w cieniu. Jednak w połowie tygodnia się to zmieni. Czekają nas deszcze, burze, porywisty wiatr i wahania ciśnienia. Czy temperatura mocno się obniży?

thumbnail

Oto naturalny i darmowy sposób na wykrywanie smogu

Wczoraj, 08:06

Są ogólnodostępne, nic nie kosztują i w pełni naturalnie wykrywają smog. Mowa o porostach, organizmach które łączą w sobie grzyby i glony. Dzięki ich niezwykłym zdolnościom powstała nawet specjalna porostowa skala czystości powietrza.

Komentarze

Dodaj komentarz

alewis26 | 2017-02-23, 09:33

opady

Pogoda wyjatkowo nieprzyjemna bo u mnie nie przestaje padać, momentami intensywnie. Są już przekroczenia stanów ostrzegawczych a nawet alarmowych. Czerwone ostrzeżenia hydro są już chyba w 10 województwach. Mamy nie tylko roztopy ale i intensywne opady deszczu. Niech no jakiś mirek śmieszek spróbuje wyskoczyć z tekstem jak to strasznie sucho było :) To chyba zabiję... śmiechem :D

alewis26 | 2017-02-22, 16:33

ciepło i co z tego

Dzisiaj temperatura osiąga u mnie prawie 10*, czyli powinno być ciepło i przyjemnie, nie? Bzdura. Jest maksymalna niżowa bździna. Silny wiatr, zachmurzenie i opady deszczu. Aura charakterystyczna dla późnej jesieni. Oto całe dobrodziejstwo cyrkulacji W-strefowej w porze chłodnej. Ciepłoluby to by zapewne chciały taką pogodę przez całe półrocze chłodne. A proszę bardzo, W. Brytyjskie czekają. Lepsze zarobki, brak mrozów w zimie, dużo Polaków... nic tylko jechać! Chociaż tyle że jest nadzieja na epizod wiosennej aury na przełomie lutego i marca (temperatury okresowo powyżej 15 na południu). Potem zapewne ochłodzenie, ale nie spodziewam się już zimy takiej jak do niedawna.

Ert | 2017-02-22, 17:14

Odp: ciepło i co z tego

Juz wole to niz te mrozy, które mieliśmy od stycznia do połowy lutego. Przynajmniej na dworzu można normalnie funkcjonować. Dlaczego zaraz Wielka Brytania? Ja za cel postawiłem sobie wyprowadzkę do Hiszpanii. Prawie cały rok można funkcjonować poza domem, latem nie ma dużej wilgotności i burz, a wiosny i jesienie są ciepłe, a zima przypomina to, co mamy na początku listopada.

Obserwator | 2017-02-22, 17:26

Odp: ciepło i co z tego

A podobno to my, normalnoluby, narzekamy na pogodę. Właśnie widać. Taka pogoda wymarzona nie jest, ale jest 100x lepsza od patologicznych mrozów. Z przyjemnością się idzie z i do pracy, albo nawet spędza czas w parku. Łatwo znaleźć schronienie od wiatru, a od mrozu już nie. Do ok. północy nie powinno padać i będzie ciepło, a później ma się zmienić składowa na N i przyjdzie trochę deszczu. Atlantyk ZAWSZE będzie lepszą alternatywą w zimie dla mrozów i białego syfu.

pyton1990 | 2017-02-22, 17:40

Odp: ciepło i co z tego

Zgadza się, dla mnie cała zima mogłaby tak wyglądać jak dzisiaj. Rożnica pomiędzy 7 stopniami a np. -5 jest jest jakościowo ogromna. To tak jakby porównywać 27 stopni z lecie z 15. Zamiast emigrować, wolałbym aby taka zima na stałe zadomowiła się w Polsce.

Lucas wawa | 2017-02-22, 20:12

Odp: ciepło i co z tego

@alewis26 To już kolejne ocieplenie tej zimy jakie przynajmniej na C Mazowszu niesie aurę zdecydowanie nie sprzyjającą aktywności poza ruchliwymi traktami komunikacyjnymi. Gdyby miała tak wyglądać cała zima to... pomyślałbym o przeprowadzce w miejsce, gdzie zimą zdecydowanie dominuje aura mroźno-śnieżna, albo ciepła, ale nie w wersji "brytyjskiej".

Darek Wuk | 2017-02-22, 21:05

Odp: ciepło i co z tego

Za to mróz sprzyja aktywności hahaha. Jedyne co można robić to chyba spacerować po zamarzniętej breji. Dobre dla anemików.

Lucas wawa | 2017-02-22, 21:32

Odp: ciepło i co z tego

@Darek Oczywiście, że bardziej sprzyja. Wystarczy przejść się do lasu teraz i w pierwszych dniach ferii na Mazowszu - aktywnie spędzających czas teraz jest znacznie mniej, niż wówczas.

Ciepło | 2017-02-22, 22:12

Odp: ciepło i co z tego

@alewis26 Miło popatrzeć na frustrację i narzekanie skrajnych fanów zimy. A już zapomniałeś jak wcześniej ty innych pouczałeś, żeby nie narzekali. To teraz ty zostałeś pouczony. To już koniec zimy gościu i musisz się z tym pogodzić. :)

Fan klimatów kontynentalnych | 2017-02-22, 22:27

Odp: ciepło i co z tego

Podzielam opinię co do odczuwania ciepła, choć ja o dziwo jakoś trafiam na chwilę ze Słońcem, popołudnie w Gdańsku było słonecznie. Plus atlanyckiej wichury jest taki, że przepędza chmury, więc zwiększa się szansa na Słońce. Najgorszy jest stratus i + 2 stopnie.

alewis26 | 2017-02-22, 23:53

Odp: ciepło i co z tego

Ja bym nawet wytrzymał ten wiatr i zachmurzenie. Ale niech do jasnej cholery nie pada! Albo niech się wypada w kilka godzin i przestanie. Bo teraz to jest tragedia. Pada / nie pada co 10 minut! I tak od 3 dni! U mnie właśnie przechodzi ULEWA, zacina tym deszczem prosto w okna. Rzeczywiście cudowna pogoda. Ja dziękuję za taką "wiosnę".

Darek Wuk | 2017-02-23, 08:52

Odp: ciepło i co z tego

"Oczywiście, że bardziej sprzyja." jasne, gimbusom i dzieciakom. Bo każdy dorosły człowiek ma aktywność na mrozie po dziurki w nosie co zresztą widać zarówno na wioskach jak i w centrum miasta że podczas mrozów jest połowa ludzi mniej i ruch jest o połowę mniejszy.

daniel | 2017-02-22, 15:30

pogoda

Ja myślę że pogodnie będzie w 28.2.17r

Obserwator | 2017-02-22, 00:48

Zima 2012/2013

Tak sobie zacząłem grzebać w archiwalnych wiadomościach TP. http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/112306,spadlo-30-cm-sniegu-na-drogach-paraliz To dopiero była extremalna patologia. Praktycznie pół roku zimy. A niektórzy będą próbowali mówić, że nasz klimat jest umiarkowany. Chyba tylko z nazwy... Dobrze, że chociaż takie coś się zdarza bardzo rzadko.

Darek Wuk | 2017-02-22, 11:12

Odp: Zima 2012/2013

Klimat umiarkowany jest także na Syberi albo wyspach Owczych. W cale nie oznacza on braku zjawisk ekstremalnych zarówno zimowych jak i ciepłych. Np. w Kazachstanie normą są mrozy -40 st. zima oraz upały 40 st. latem. Oczywiście w zależności od tego czy jest to odmiana morska, przejściowa czy kontynentalna zjawiska ekstremalne są różne (np. huragany są bardziej prawdopodobne w odmianie morskiej, fale upałów w kontynentalnej a śnieżyce w przejściowej)

abc | 2017-02-22, 12:14

Odp: Zima 2012/2013

I w tym samym klimacie wybór z zestawienia IMGW z 15.03.2013 danych dot. świeżej pokrywy śniegu (40 cm i więcej), czyli co się działo 2 tygodnie wcześniej: LUBIEŃ 57 NOWY TARG KOWANIEC 50 ROZDZIELE 47 MORSKIE OKO 45 ZAKOPANE 43 HALA GĄSIENICOWA 42 KOŚCIELISKO KIRY 42 SZAFLARY 42 SOBLÓWKA 41 BOGDANÓWKA 40 HALA ORNAK 40 RAJCZA 40 ZAWOJA 40

alewis26 | 2017-02-22, 12:38

Odp: Zima 2012/2013

Pół roku jesieni (w większości późnej) jak w sezonie 2015/6 to tez patologia. A zima 2012/3 wcale mroźna nie była. Tylko marzec (a konkretniej to II połowa) był tam wybitnie zimny.

Lucas wawa | 2017-02-22, 14:16

Odp: Zima 2012/2013

Oczywiście, że mamy klimat umiarkowany (a uściślając umiarkowanie ciepły przejściowy). Statystycznie mamy więcej termicznego lata, niż termicznej zimy. A śnieg i mróz zimą (jak i w ogóle w porze chodnej) trudno traktować jako patologię - oczywiście przy ocenach obiektywnych (neutralnych z punktu widzenia czyichkolwiek preferencji).

Obserwator | 2017-02-22, 17:32

Odp: Zima 2012/2013

Ciepła NIGDY nie będę nazywał patologią. Także zima 15/16 uważam za udaną. Hahah, więcej lata niż zimy? Bo tu znów mamy bzdurne nazewnictwo. Przy podziale pór roku na 4, zima jest poniżej 5*C (5-15*C wiosna i jesień, >15*C lato). Wówczas od listopada do marca mamy zimę. I to dużo lepiej odzwierciedla rzeczywistość. A ciężko nazywać latem coś, co ma średnią zaledwie marne 15*C. Prawdziwe lato to 15-20*C w nocy i 30-35*C w dzień, a takich dni mamy zaledwie parę - paręnaście w roku. 25-30*C też jest niewiele - zwykle ok 20-30. Po prostu mamy zimny klimat i nędzne normy, zwłaszcza dla miesięcy październik - kwiecień.

Lukasz160391 | 2017-02-22, 18:00

Odp: Zima 2012/2013

Pół roku zimy? W sezonie 2012/2013 śnieg i mróz był od 1 grudnia do początku kwietnia. Czyli 4 miesiące. Nijak mi tu wychodzi 6 miesięcy.

Lucas wawa | 2017-02-22, 19:50

Odp: Zima 2012/2013

@Lukasz160391 I jeszcze po drodze mieliśmy @Obserwator Zima zaczyna się dopiero od Tśr poniżej zera. Twoje subiektywne zdanie się tu nie liczy, bo takowe zrozumiałe, że będą różne. A i np. pingwiny zimno/ciepło odbierają inaczej niż ludzie. Oficjalne mamy klimat umiarkowany ciepły przejściowy i jedynie ta nazwa jest miarodajna.

Darek Wuk | 2017-02-22, 20:03

Odp: Zima 2012/2013

" Przy podziale pór roku na 4, zima jest poniżej 5*C (5-15*C wiosna i jesień, >15*C lato). " Tyle że klimat umiarkowany przejściowy ciepły nie dzieli się na 4 pory roku tylko na 6. w temp. od 0-5 są pory przejściowe . Ciężko nazwać zimą coś, co nie ma mrozu ani śniegu. Wiem że powiesz od razu że to bzdurne nazewnictwo. Ale takie obowizuje w nauce czy tego chcesz czy nie i to na całym świecie. "A ciężko nazywać latem coś, co ma średnią zaledwie marne 15*C." Jak ciężko to wyprowadź się do Keni czy gdzieś. Tam jest średnia 30 st.

alewis26 | 2017-02-22, 20:09

Odp: Zima 2012/2013

Klimat mamy jaki mamy, nic na to nie poradzisz. Zimą normą jest zarówno minus 15 jak i plus 10 - obie te wartości pojawiają się praktycznie każdej zimy więc jest to norma. Anomalie mamy, gdy takie skrajne wartości utrzymują się dłuższy czas - dla ciepłych np. 12.2015, dla zimnych - zima 1963. A zima termiczna jest <0*C. Dla okresu 1981-2010 pokrywa się niemal idealnie z zimą meteorlogiczna bo trwa od 2 grudnia do 25 lutego (potem 27,28 też mają średnią na minusie). Tzn. w uśrednieniu dla całego kraju tak jest, bo na krańcach zachodnich zima termiczna trwa zaledwie 10 dni, za to na wschodnich ok. 4 miesięcy. Klimat i tak nam się poprawia, ty się ciesz że nie musiałeś żyć za PRL-u kiedy lata były średnio o 2-3 stopnie zimniejsze niż obecnie. Ostatnie lato poniżej normy 1961-1990 było w 1993 roku. No dobra jeszcze 1996 ale jego odchyłka (-0,04) to w zasadzie "w normie". Ja to się spodziewam niedługo nowego rekordu dla JJA, bo ten stoi od 1811r. O ile ta seria wyjątkowo ciepłych lat będzie potrzymana.

Lucas wawa | 2017-02-22, 21:35

Odp: Zima 2012/2013

{dokończenie z wpisu z godz.19:50} @Lukasz160391 I jeszcze po drodze mieliśmy odwilże, które w każdym z miesięcy DJFM trwały ok. 30% miesiąca. Np. w Warszawie termiczna zima w sezonie 2012/13 trwała ok. 80-90 dni, a nie 6 miesięcy...

wiosna | 2017-02-21, 23:26

wiosna

U mnie zakwitają żonkile i tulipany, hiacynty mają ok.10cm dopiero. Oczywiscie doniczkowe. Czyli wiosna idzie!!

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-02-21, 21:47

Wegetacja w rekordowo ciepłym lutym 1990

Obejrzyjcie sobie początek wiadomości z 24 lutego 1990. Koło 24 sekundy widać tam w tle zieleniejące się krzewy, niestety z powodu jakości materiału nie jestem w stanie określić jakie. https://www.youtube.com/watch?v=X1vzi3-t1kU

Darek Wuk | 2017-02-21, 22:27

Odp: Wegetacja w rekordowo ciepłym lutym 1990

Jeśli dobrze pamiętam, to wtedy był rzepak po kolana w Lutym.

Adam z Gdańska | 2017-02-21, 21:41

Bomba

Wreszcie ciepłoluby cieszą się z pięknej i ciepłej wiosny. Czas po pracy do późnego wieczora na pewno spędzają na wielogodzinnym spacerze.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-02-21, 21:44

Odp: Bomba

Ja w ogrodzie pracuje.

pyton1990 | 2017-02-21, 23:43

Odp: Bomba

Jaka tam wiosna? Mamy nadal zimę, tylko w znośnym wydaniu:) Pogoda nie nadaje się zbytnio do spędzania czasu na świeżym powietrzu, ale na mrozie było to zupełnie niemożliwe. I tak jest o ponad 10 stopni bliżej tzw. komfortu termicznego :)

Ciepło | 2017-02-22, 00:53

Odp: Bomba

@Adam z Gdańska Masz słuszność. Tak po pracy zawsze na 2-4 godzinny spacerek wychodzę. W taką pogodę mimo deszczu przebywanie na zewnątrz mi nie przeszkadza. A na przełomie lutego i marca jak będą temperatury ok 10-15 stopni i słońce planuję rozpocząć sezon rowerowy. :)

Darek Wuk | 2017-02-22, 09:01

Odp: Bomba

"Jaka tam wiosna? Mamy nadal zimę, tylko w znośnym wydaniu:)" Nie ma wiosny ani zimy. Jest przedwiośnie. średnie dobowe z zakresu 0-5 st.

GrzegorzNT | 2017-02-22, 11:14

Odp: Bomba

Adamie. Zauważ, że dla ciepłolubów wiosna zaczyna się w czerwcu a kończy w sierpniu, bo resztę czasu (9 miesięcy) marudzą jaki to Polska ma zimny klimat :)

pyton1990 | 2017-02-22, 14:40

Odp: Bomba

Nie przesadzaj, dla mnie wiosna się zaczyna, gdy Tś przekracza 10 stopni i zaczynają się pojawiać liście na drzewach. ;)

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-02-21, 21:37

Przedwiośnie

U mnie właśnie zaczynają wychodzić przebiśniegi i krokusy, jak dobrze pójdzie to zakwitną wraź z początkiem marca. PS: Rozmaryn prawdopodobnie jednak przeżył zimę. Wymroziło go tylko do granicy śniegu, przy ziemi ma zielone liście i może odbije. Do ziemi wymarzła też biała winorośl a araukaria padła niestety całkowicie... To tyle jeśli chodzi o straty tej zimy :)

Darek Wuk | 2017-02-21, 22:32

Odp: Przedwiośnie

U mnie już przebiśniegi zakwitły ale krokusy nie. Dzisiaj miałem też niespodziankę, bo Oregano i inne zioła przezimowało ze wszystkimi liściami. Zazwyczaj odbijały z korzenia.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-02-22, 00:05

Odp: Przedwiośnie

U mnie oregano wymarzło do ziemi.

Ciepłolubek | 2017-02-21, 21:10

przedwiosnie

No u mnie już powoli zaczynają wychodzić z ziemi przebiśniegi. No i do tego jeszcze wszelakie chwasty.A na dodatek dziś już po mokrym betonie łaził sobie ślimak.Mam nadzieję że całodobowe mrozy i śniegi w tym sezonie już nie powrócą.

pyton1990 | 2017-02-21, 23:45

Odp: przedwiosnie

Raczej nie wrócą, wbrew pobożnym życzeniom zimolubów. Śnieg jeszcze się może przytrafić, ale to już nie będzie regularny mróz. Patologicznego zimna i tak mieliśmy w nadmiarze i to nawet względem naszych niskich norm.

Użytkownik | 2017-02-21, 21:07

Cyrkulacja

Jeśli cyrkulacja się załamie, a szczególnie Golfsztrom to niestety nie czeka nas ocieplenie. Lucas dobrze wiesz, że dzięki niej jest tak ciepło w zimie jak na naszą szerokość geograficzną.

Lucas wawa | 2017-02-21, 22:07

Odp: Cyrkulacja

Zmiany cyrkulacji termohalinowej w obliczu tych bezprecedensowych zmian klimatycznych (w tym zwłaszcza topienia się lodowców Arktyki) to spora niewiadoma.

indlvarn | 2017-02-21, 23:08

Odp: Cyrkulacja

Opóźniłoby to ocieplenie w naszej części świata, ale dalej by się ocieplało coraz szybciej w skali całego świata, co byśmy potem sami odczuli. Poza tym Golfsztrom się nie załamie, tylko prawdopodobnie zmieni swój kierunek, przez co zmieni oddziaływanie m.in. na PL.

Darek Wuk | 2017-02-22, 08:39

Odp: Cyrkulacja

Tym już straszyli naukowcy 20 lat temu, że do 2020 r. Golfsztrom zaniknie i Polska oraz inne kraje Europy środkowej będą miały klimat Kazachstanu.

indlvarn | 2017-02-22, 14:31

Odp: Cyrkulacja

Dziennikarze jak i część naukowców myli Golfsztrom z AMOC (cyrkulacją termohalinową Atlantyku) i to ta ostatnia spada. Do tego wiadomo, że dziennikarze zawsze coś zmanipulują w wypowiedziach naukowców, żeby zwiększyć atrakcyjność ich artykułów.

Darek Wuk | 2017-02-22, 17:32

Odp: Cyrkulacja

Profesorowie uniwesystetów piepszyli takie bzdury, dokładnie to pamiętam. Tak było 20-15 lat temu.

indlvarn | 2017-02-23, 00:05

Odp: Cyrkulacja

@Darek Wuk Przypominam, że to był przede wszystkim oręż tych, którzy walczyli z globalnym ociepleniem, bo tak natura miała się niby "bronić" przed ociepleniem. Dzisiaj dzięki dłuższym obserwacjom atmosfery wiemy już więcej na temat klimatu, naukowcy są bardziej zgodni co do wielu kwestii.