15 lutego 2017, 19:57

Odwilż pełną gębą. Jest 14 stopni, a będzie jeszcze cieplej

Zgodnie z zapowiedziami rozpoczęła się odwilż, która tak prędko się nie skończy. Przed nami nie tylko ciepłe, ale też słoneczne chwile. Termometry już pokazują 14 stopni, a w przyszłym tygodniu będzie jeszcze cieplej. Czy zima ma zamiar do nas powrócić?

We wtorek (14.02) nad Polskę zaczął napływać strumień bardzo ciepłego, jak na luty, powietrza. Jako że zimne powietrze jest ciężkie, to zaczęło opadać, natomiast ponad nie wślizgnęła się dużo lżejsza masa ciepła, powodując tzw. inwersję temperatury.

Im wyżej się znajdujemy, tym jest cieplej, a więc odwrotnie niż uczono nas w szkole. Dlatego też odwilż najpierw rozpoczyna się na wyżej położonych obszarach, a dopiero później sięga nizin.

We wtorek (14.02) najcieplejszym miejscem w Polsce było Zakopane. Temperatura sięgnęła tam aż 8 stopni powyżej zera. Niewiele mniej było w Jeleniej Górze i Nowym Sączu.

W pierwszej piątce najcieplejszym lokalizacji znalazła się też Śnieżka, najwyższy szczyt Sudetów, gdzie zmierzono aż 6 stopni. Odwilż zeszła też na niziny, ale nie dotarła we wszystkie regiony, głównie z powodu długo utrzymujących się mgieł radiacyjnych.

W środę (15.02), po mroźnej nocy, odwilż dotarła już niemal wszędzie. Jedynie na krańcach wschodnich panował lekki mróz związany z pochmurnym niebem i gęstymi mgłami. Najcieplej było na zachodzie i południu, gdzie temperatura przekroczyła 10 stopni. Biegunem ciepła były Słubice, gdzie zmierzono aż 14 stopni.

W następnych dniach będzie się systematycznie ocieplać. Nad Polską panuje wyż, który będzie nas zapewniać w pogodne niebo. W słońcu temperatura odczuwalna będzie wyższa od wskazań termometrów.

Popołudniami odnotujemy od 1-2 stopni na wschodzie do 5-7 stopni na zachodzie. Noce wciąż będą przynosić mróz, ale coraz słabszy i na coraz mniejszym obszarze. Od piątku (17.02) mrozu nie będzie już nocami na zachodzie, a od niedzieli (19.02) także na północy. Na początku przyszłego tygodnia na plusie będzie już całą dobę w całym kraju.

To świadczy o skali rozpoczynającego się ocieplenia. Popołudniami notować będziemy powyżej 10 stopni, głównie w województwach zachodnich, południowych i centralnych. Równo za tydzień, gdy powieje z południa, miejscami na Śląsku czy w Małopolsce termometry w cieniu mogą pokazać powyżej 15 stopni.

Niestety, nie wszystko będzie po naszej myśli, ponieważ w te najcieplejsze dni w większości regionów spodziewamy się sporych opadów deszczu oraz porywistego wiatru. Nadzieja w wietrze halnym, który na południu kraju często przynosi rozpogodzenia, a gdy jest dodatkowo ciepło, to robi się naprawdę przyjemnie.

W przyszłym tygodniu poczujemy więc pierwsze powiewy wiosny. Do tego czasu śnieg, którego na wschodzie jest nadal 15-20 cm, zdąży się w całości lub przynajmniej w większej części roztopić.

Czy zima jeszcze do nas wróci? Ostatnie prognozy wskazują na ochłodzenie na przełomie lutego i marca. Póki co, to wciąż zbyt odległy okres, abyśmy dokładnie go analizowali. Najprawdopodobniej spadki temperatury będą przejściowe i jeśli poprószy śnieg, to utrzyma się on bardzo krótko.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Na północy Polski bez upału, a na południu upał nadzwyczaj częsty

Wczoraj, 12:05

Pogoda tego lata nas nie rozpieszczała. W wielu regionach naszego kraju w maju temperatury były wyższe niż w lipcu, w dodatku przez całe wakacje nie odnotowano ani jednego upalnego dnia. Jednak były miejsca, gdzie upał panował nadzwyczaj długo.

miniatura

Potężne ulewy na południu kraju. Możliwe podtopienia!

Wczoraj, 10:37

Na południu kraju do piątkowego poranka będą przechodzić intensywne opady, podczas których może spaść ponad 100 mm deszczu. Tak duże sumy opadów mogą powodować gwałtowne wezbrania na rzekach oraz podtopienia. Gdzie sytuacja będzie najtrudniejsza?

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Wczoraj, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

Jak postępować przed, podczas i po powodzi? Zobacz nasz poradnik

20 września 2017, 18:21

Jeśli mieszkasz w pobliżu rzeki, która często wylewa po obfitych opadach i stwarza zagrożenie powodziowe, warto abyś zapoznał się z naszym poradnikiem, który pomoże Ci w obliczu trudnej sytuacji, zarówno przed, podczas, jak i po powodzi. Warto wiedzieć więcej!

miniatura

Potężne trzęsienie ziemi w Meksyku. Wszędzie gruzy, ponad 225 ofiar

20 września 2017, 10:00

Meksyk nawiedziło potężne trzęsienie ziemi o sile M7.1. Tak niszczycielskiego i śmiercionośnego wstrząsu nie notowano w tym kraju od 32 lat. Wiele budynków legło w gruzach, w których wciąż mogą być uwięzieni ludzie. Zginęło co najmniej 225 osób.

Komentarze

Dodaj komentarz

emka | 2017-02-17, 13:03

Odp: nieznacznie powyżej zera

Śnieg chyba szybko nie zniknie. Podłoże jest zimne, po dwóch dniach słabej odwilży nie widzę specjalnej różnicy. W nocy przymarza, więc proces topnienia jest wstrzymywany. W lesie pełno śniegu, na polach jednolita warstwa śniegu, nigdzie grunt nie przebija, to samo na trawnikach, haldy śniegu ściągnięte z parkingu przed moją firmą, jakie były, takie są i nie wróżę im zniknięcia przed połową marca. Tak samo lodowa skorupa, która jest pod spodem, za niemrawa ta odwilż żeby nagle to wszystko puściło. Obstawiam, że do następnego ochłodzenia trochę sniegu zostanie i niewykluczone, że coś w międzyczasie dosypie.

Jacek | 2017-02-16, 21:11

nieznacznie powyżej zera

Proszę ochłonąć,mamy ciągle zimę,u mnie wciąż sporo śniegu,dziś 3 stopnie,wczoraj 1 ale jak na luty to dla mnie i tak za ciepło.Najlepiej gdyby wiosna następowała stopniowo i powoli.Mam nadzieję,że jeszcze tej zimy się ochłodzi

Ciepłolubek | 2017-02-16, 23:19

Odp: nieznacznie powyżej zera

3 stopnie to jest za ciepło?Czyś ty chłopie zwariował?A ja mam nadzieję że się jeszcze bardziej ociepli. To już dość tego zimna.

emka | 2017-02-17, 08:13

Odp: nieznacznie powyżej zera

Chyba mieszkam gdzieś w pobliżu, bo rozkład temperatur taki sam ;-) Natomiast nie, to nie jest za ciepło jak na luty. W lutym bywa zarówno -25 stopni, jak i +10, najczęściej kilka stopni na minusie albo na plusie, często temperatury okolozerowe. W tym sezonie zimowym chyba już bylo wystarczająco chłodow, tych kilka dni odpoczynku od mrozów z temperaturami na plusie to nic złego.

abc | 2017-02-17, 10:12

Odp: nieznacznie powyżej zera

@emka, "tych kilka dni odpoczynku od mrozów z temperaturami na plusie to nic złego". Zgadzam się, odpoczynek jest OK, tylko śniegu szkoda. Co mi po powrocie mrozów, kiedy śniegu nie ma?

Lucas wawa | 2017-02-16, 19:55

Piękny zimowo-wiosenny czwartek na Mazowszu

Kolejny dzień ferii spędziłem w plenerze kilkadziesiąt km poza Warszawą. Pogoda była dzisiaj wyśmienita – co najlepiej docenić zwłaszcza poza trenami bardziej zurbanizowanymi i ruchliwymi trakami komunikacyjnymi. Po nocnym mrozie (Tmin ok. -6/-7°C) i wczorajszej mgle, rano w promieniach wschodzącego Słońca oczy radowała przepiękna szadź. Najładniej było w pobliżu alejek z przydrożnymi drzewami, leśnych zagajników, czy nadal zamarzniętych akwenów wodnych (jezior, rzek). Natomiast ok. godz. 10.-11. temperatura wzrosła już powyżej 0°C, wczesnym popołudniem osiągając nawet +7/+9°C. W powietrzu można było poczuć „zapach” wiosny – przynajmniej w sensie termicznym. Zrobiło się przyjemnie ciepło. Jednakże dość mocno zmrożony śnieg i grunt sprawiały, że roztopy pojawiły się tylko w miejscach, gdzie śniegu było/jest mało, np. z uwagi specyficzne ukształtowanie terenu, czy bliskość odśnieżanych chodników/dróg. Pomimo zapowiadanych już jutro opadów deszczu i deszczu ze śniegiem, mocno zmrożona lodoszreń (zwłaszcza w miejscach zacienionych, na mniej zurbanizowanych obszarach) będzie się pewnie topiła co najmniej kilka dni – tym bardziej, że w kolejnych dniach prognozowana jest Tmin ok. 0°C. I choć przed nami zmiana w kierunku aury częściej „niżowej” (od ok. 20.02 z co najmniej 2-3 głębszymi niżami zmierzającymi nad Bałtykiem), to muszę szczerze przyznać, że ostatnich kilka dni (zwłaszcza 10-11.02, 13-14.02 i 16.02) dostarczyło mi sporo przyjemnych wrażeń podczas aktywnego wypoczynku z rodziną w plenerze:-)

MobilisA075 | 2017-02-16, 18:53

wawa

No, taka odwilż może być. Dziś w warszawie było idealnie, żadnej chmury i 1Ost ciepła. Powinna być taka odwilż a nie taka jak od jutra przez prawie 2 tygodnie od przelotnych deszczy po ulewy, będą ulewy, jest dużo czarnych chmur. Oby się nie sprawdziło. Chcę śnieżyce i mróz albo słońce i 15 ciepła. Może być deszcz, ale nie od 17 do 26.2 codziennie nieprzerwanie! Niech będzie co 3-4 dni deszcz a tak to słońce.

alewis26 | 2017-02-16, 18:36

ciepło

Dziś drugi pogodny i ciepły dzień - temp ok. 1*C wyższa niż wczoraj, było 9,0 na ledowym termometrze w centrum (wczoraj 8,1 dokładnie o tej samej godzinie). Dzięki temu że trochę wieje jakość powietrza się mocno poprawiła - pyły zawieszone max. 250% normy. To nadal niespecjalnie ale nie jest to już 1000%++ normy jak wczoraj. Ze smogiem na pewno pomogą opady które już są blisko. Stopi się też wreszcie ten lód, bo mimo że jest 10*C (w słońcu jeszcze więcej - mowa o T gruntu) to i tak nie chce to dziadostwo puszczać. Przy deszczu stopi się bardzo szybko. Pogoda w najbliższych dniach będzie brzydka - temperatura lekko ponad zero, wilgoć, opady. Niby późna jesień ale w tym roku ja bym tego tak nie nazywał. To już jest przedwiośnie (które jest wprawdzie ładniejsze niż listopad ale wciąż jest to okres przejściowy z pogodą przez zero stopni). W tym roku (w przeciwieństwie do 3 ostatnich) MIELIŚMY TRWAŁĄ ZIMĘ przez ładne 6-7 tygodni, a nie permanentną jesień z krótkimi przerywnikami zimowymi. Tak więc nie nazwę tej pogody jesienną tylko już przedwiosenną. Jesień dopiero za 7-8 miesięcy. Lubić takiej pogody oczywiście NIE lubię ale w normalnych dawkach ją akceptuję. Żeby nastała ciepła wiosna musi być okres przejściowy po mrozach. Brak okresu przejściowego to co najwyżej wydłużona zima jak w 2013r. kiedy mrozy mieliśmy do kwietnia, a od połowy kwietnia lato. Było to co najmniej dziwne i nienaturalne. Najważniejsze, że w tym roku taka "bździna" nie dominowała przez wszystkie 5-6 miesięcy chłodnej pory roku.

Fan klimatów kontynentalnych | 2017-02-16, 17:59

pozytywne zaskoczenie

Pogoda pozytywnie zaskakuje. W Gdańsku, który jest zazwyczaj najchłodniejszy podczas napływu ciepłego powietrza, było kilka stopni, ale odczuwalnie było tak ciepło, że mogłem chodzić w bluzie + krótki rękaw pod spodem. Czuć było w powietrzu ten charakterystyczny zapach ciepła. Prawie wiosna! Niestety dziś już koniec tej ciepłej i słonecznej pogody. Rozumiem tych, co mieszkają na poludniu i wyczekują halnego

Meteo | 2017-02-16, 09:39

Kwietniowe temperatury w lutym

Ani deszcz nie jest fajny ani mróz nie jest fajny. Dobre jest tylko słońce i ciepło. Czasem mogą być chmury dla odmiany. Taką pogodę lubię. Po prostu lubię ładną pogodę. Mieszkańcy Podlasia mogą pozazdrościć wczorajszej i dzisiejszej iście wiosennej pogody mieszkańcom zachodniej Polski. U nas ostatnio takie ciepło było na początku października. Tak. Dla mnie jak temperatura osiąga 10 i więcej stopni to już wiosna Nie obchodzi mnie temperatura średnia. Tak samo 20 stopni to już lato, nawet jakby w nocy miało być poniżej 10 stopni. Pewnie bardzo ciepło było na zachodzie. No cóż, lutowe słońce już dość mocno grzeje. Zresztą słońce grzeje nawet w grudniu, w zacisznym miejscu nawet wyraźnie, wbrew powszechnej opinii. Co do wczorajszych 12-13 stopni to na Podlasiu takie temperatury przy słonecznej aurze typowe są dopiero dla pierwszej połowy kwietnia. I muszę przyznać, że bardzo lubię takie temperatury w pierwszej połowie kwietnia. Tak do 15 stopni - wyższych nie oczekuję. Zresztą w kwietniu słońce już bardzo mocno grzeje. Tak mocno, że gdy jest np. w południe 10-12 stopni a wiatr jest słabiutki to można chodzić w krótkim rękawku:)

podlasianin | 2017-02-16, 10:26

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

"Zresztą w kwietniu słońce już bardzo mocno grzeje. Tak mocno, że gdy jest np. w południe 10-12 stopni a wiatr jest słabiutki to można chodzić w krótkim rękawku:)" O ile jest się morsem, normalny człowiek przeziebi się w takiej temperaturze, szczególnie w kwietniu.

Darek Wuk | 2017-02-16, 11:14

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

jak robię coś na dworze przy słonecznej i bezwietrznej aurze to przy 10 st. normalnie chodzę w krótkim rękawku. Ale trzeba uważać że przesadnie sie nie wychłodzić. "Ani deszcz nie jest fajny ani mróz nie jest fajny." Tyle że deszcz na pewno jest fajniejszy niż mróz i śnieg. Po za tym jest potrzebny chyba nikt nie ma co do tego wątpliwości.

pyton1990 | 2017-02-16, 12:00

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

Smutne jest to, że do kwietnia trzeba czekać na takie warunki na Podlasiu, podczas gdy na Dolnym Śląsku i Pomorzu Zachodnim można je poczuć już w lutym.

Lukasz160391 | 2017-02-16, 12:17

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

W krótkim rękawku należy chodzić kiedy jest ponad 20 stopni.

Ciepło | 2017-02-16, 12:41

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

10-12 st. C i słońce w kwietniu i chodzisz w krótkim rękawku? Dla mnie zdecydowanie za zimno. To jest pogoda na lekką kurtkę Musiałoby być przynajmniej 20 stopni na plusie na krótki rękawek. Ale rozumiem, że niektórzy udają twardzieli. :D :D

Ciepło | 2017-02-16, 12:42

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

Wczoraj było 12-13 stopni na Podlasiu? "Co do wczorajszych 12-13 stopni to na Podlasiu takie temperatury przy słonecznej aurze typowe są dopiero dla pierwszej połowy kwietnia" Regiony ci się ewidentnie pomyliły kolego. Na Podlasiu to były temperatury ok 0 stopni w dzień i stratus.

Darek Wuk | 2017-02-16, 12:50

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

Przy 20 st. to można chodzić na golasa. A przy 24 st.l kąpać się w jeziorze o ile woda nie jest zimna.

Meteo | 2017-02-16, 13:10

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

Masz rację Darek. Deszcz jest bardzo potrzebny dla roślin. Chociaż nie lubię łazić, jak jest deszcz. No i na pewno deszcz jest dużo bardziej pożyteczny niż mróz.

abc | 2017-02-16, 13:21

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

@Lukasz160391, jeśli nie ma wiatru i jest ponad 20 stopni, to w krótkim rękawku można już leżeć, a nie chodzić. To jest temperatura domowa. A jeśli przy tym świeci słońce, można się plażować. Przy silniejszym wietrze może być potrzebna bluza albo/ i więcej ruchu.

Obserwator | 2017-02-16, 14:13

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

Tacy wszysci he-mani, a jak w okolicach 20 listopada przy +19*C widziałem jak 95% ludzi szła w kurtkach, a część z nich miała nawet szale i czapki. W krótkim rękawku i spodenkach, poza sobą, nie widziałem nikogo. 10 - 12 jest dobre na bluzę, nie na krótki rękawek. Pół biedy, jeśli uprawia się wtedy wysiłek przy małej prędkości (trucht, rąbanie drewna itp). Na rowerze, jadąc po płaskim, nie ma szans, żeby nie zmarznąć. Tak samo siedząc na ławce.

Darek Wuk | 2017-02-16, 14:20

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

"Chociaż nie lubię łazić, jak jest deszcz." A kto lubi :D Chyba że deszcz przychodzi po dwóch tygodniach słonecznej i gorącej pogody. Wtedy jest przyjemnym wytchnieniem.

Meteo | 2017-02-16, 15:24

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

Na rower 12 stopni to absolutnie za zimno. Zresztą ja nie piszę o warunkach takich jak teraz przy 12 stopniach. Tylko takich, gdy słońce jest wysoko, ostro świeci, niebo błękitne i nie ma wiatru. Takie warunki właśnie występują czasami wiosną. Sprawdźcie wtedy jak ciepło jest na słońcu. Jest bardzo ciepło.

Veldrin | 2017-02-16, 15:36

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

Deszcz ma jakby takie dwa oblicza - oczywiście za każdym razem ma swoje zalety, bo jest potrzebny, ale deszcz padający intensywniej przez krótszy okres czasu jest jednak zdecydowanie przyjemniejszy, niż 24-godzinna mżawka przy całkowitym zachmurzeniu. Mimo wszystko nawet na taki drugi scenariusz staram się nie narzekać, bo jednak normalny deszcz jest jednym z najbardziej pożytecznych zjawisk w pogodzie i potrzebny jest dosłownie wszystkim.

Darek Wuk | 2017-02-16, 16:21

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

"Tacy wszysci he-mani, a jak w okolicach 20 listopada przy +19*C widziałem jak 95% ludzi szła w kurtkach, " Sytuacja z wczoraj. Połowa ludzi chodzi w szalikach i czapkach mimo że mi w bluzie było ciepło i zdejmowałam ją sobie.

Henryk Jokiel | 2017-02-16, 22:12

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

Jeden cieplejszy dzień i już wysyp nonsensów. 10 stopni w lutym, to żadna rewelacja, tak jest niemal co roku. W styczniu potrafi też tak być.

alewis26 | 2017-02-17, 01:37

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

W zeszłym roku na koniec stycznia miałem 12,8*. To jedna z wyższych temperatur notowanych w tym miesiacu. Wcześniej cieplej było 10.01.2007 (14,0) i 8.01.2005 (13,9). Styczeń to najzimniejszy miesiąc w roku i potencjał na temperatury dodatnie kończy się gdzieś na 15*C. W grudniu oraz lutym moze być już sporo cieplej, bywało nawet 19*C. Zwłaszcza luty 1990 przyniósł ekstremalnie wysokie temperatury - 25.02.1990 miałem 18,8*C przy ponad 12*C średniej dobowej. Ciekawie też wypada wilgotnosć: wilgotność lutego 1990 wynosząca 71,7% była niższa od... LIPCA 2016! To już jest kuriozalne żeby zimowy miesiąc miał niższą wilgotność względną niż pełnia lata. W 1990 marzec też był wyjątkowo ciepły, Tmax dobiła do 22*C co jest znamienne bardziej dla ciepłych dni kwietnia. W tym roku w styczniu Tmax to zaledwie 5,1. Luty też jeszcze nie przebił granicy 10*C, ostatni raz tyle było 24.11.2016 czyli już prawie 3 miesiące temu. Zima jednak już się kończy i 10* przebijemy niedługo, prognozy dają nawiększą szansę ok. 22 II.

Lukasz160391 | 2017-02-17, 13:22

Odp: Kwietniowe temperatury w lutym

@alewis26 10 stopni na Górnym Śląsku zostało przebite już 15 lutego, czyli przedwczoraj. Co do rekordowych temperatur w lutym i marcu, trzeba tutaj jeszcze wspomnieć o 24 lutym 2008 roku - było wtedy na Górnym Śląsku +16 stopni. A marzec 2014 był prawie tak samo ciepły jak marzec 1990,

Obserwator | 2017-02-16, 08:15

Mróz= chmury, ciepło = słonecznie

O ile w styczniu przez większość dni mróz oznaczał słońce i smog, o tyle praktycznie przez cały luty do tej pory chmury oznaczały mrozy, a ciepło słońce. Tak więc po raz kolejny mit o słonecznych mroźnych dniach został obalony. Wiele zimnolubów narzekało, że będzie bździna, a tymczasem wiatr z kierunków zachodnich i miejscami południowych, przyniósł nawet 13*C i bezchmurne niebo. Dziś się zapowiada na to samo. UM dla okolic Bielska widzi dziś max 1*C. Hahaha, No to się pomyli o jakieś 10*C. A ludzie wierzą w prognozy na 7-14 dni do przodu...

intel | 2017-02-16, 10:12

Odp: Mróz= chmury, ciepło = słonecznie

Od jutra to się zmienia, przypominam, że w styczniu przy panującym mrozie potrafiło być zarówno pogodnie, jak i pochmurnie. Tak samo jest przy ciepłej aurze, aczkolwiek zdecydowanie większe opady występują przy aurze ciepłej. To nie jest mit, że przy chłodnej aurze jest pogodniej, nie zawsze tak bywa, ale jest to częstsze, aniżeli przy ociepleniu. Poprzednie ocieplenia w styczniu i lutym zawsze kończyły się pochmurną aurą, właściwie dopiero teraz mamy słonecznie i ciepło, wcześniej tej zimy tego nie było, poza paroma wyjątkami.

pyton1990 | 2017-02-16, 12:01

Odp: Mróz= chmury, ciepło = słonecznie

Pogodniej na mrozie jest tylko wtedy, gdy panuje silny mróz poniżej -10 stopni. Przy takich warunkach z tego słońca i tak nie ma pożytku.

Ciepło | 2017-02-16, 12:44

Odp: Mróz= chmury, ciepło = słonecznie

@intelku Jutro pogoda się zmieni na ciepłą, pochmurną i deszczową aby stopić waszą białą breję co jeszcze zalega. Nie jest wykluczone, że jeszcze słońce przy dodatnich temperaturach nie zobaczymy.

Ciepło | 2017-02-16, 13:09

Odp: Mróz= chmury, ciepło = słonecznie

@Obserwator Zgadza się. Fani zimy dostali za swoje, bo nie docenili skale ocieplenia, kpiąc z niego, że będzie "bździna" a tu proszę bardzo pogoda potrafi tak pozytywnie zaskoczyć. Zgubiła ich pewność siebie i arogancja.

Lucas wawa | 2017-02-16, 18:41

ZIMĄ NIE MA TAKIEJ KORELACJI (!)

Nie wiem czemu służyć ma to "przeciąganie liny" w tej kwestii. Już nie raz było wspominane, że zimą NIE MA WYRAŹNEJ KORELACJI TEMPERATURY Z POGODNOŚCIĄ NIEBA. W Warszawie mieliśmy ostatnio nawet częściej dni pogodne i mroźne, niż pogodne i ciepłe (jak dość często np. w grudniu 2015 r.). A mieszanie do tego smogu też jest nieuzasadnione, bo on ma też miejsce przy aurze stratusowej, bezwietrznej i z temperaturą kilka stopni na plusie, albo w letnie słoneczne i upalne dni (smog fotochemiczny).

Lucas wawa | 2017-02-16, 04:55

Przed nami dominacja aury (późno)jesiennej

Z ostatnich prognoz wynika, że takie dni takie jak środa 15.02 w Polsce W/S/C będą w najbliższym czasie limitowane. Jeszcze tylko czwartek 16.02 ma być przeważnie pogodny (w nocy mroźny, w dzień ciepły), a potem czeka nas przewaga aury „listopadowej” – tzn. okresowo mgły i chmury gł. piętra niskiego, okresowo przejaśnienia/rozpogodzenia, okresowe opady i silniejsze „dmuchanie”. Dominować ma termiczne przedwiośnie, z możliwymi na jej „tle” zarówno epizodami zimowymi, jak i jesienno-wiosennymi. Ostatnio z taką pogodą mieliśmy do czynienia w części listopada i grudnia 2016 r. (m.in. w okresie Bożego Narodzenia).

Darek Wuk | 2017-02-16, 08:57

Odp: Przed nami dominacja aury (późno)jesiennej

Z dużej chmury mały deszcz. Padać będzie pewnie przelotnie i niezbyt obficie. Temperatury będą przyjemne.

Z Mazur | 2017-02-15, 23:42

Znozu zima ciepła

Wszystko zmierza ku temu, aby tegoroczna zima dołączyła do szeregu wcześniejszych ciepłych zim w ostatnich latach. To niedobrze. Mroźne zimy pojawiają się seriami. Jeśli ta będzie ciepła, to kolejna będzie zimna pewnie na mur. I skoro długo nie było porządnie zimnej zimy, to ta przyszła ma coraz większe szanse taką być. Rozpocznie się też zapewne kilkuletnia seria zim z t śr. pon. normy. Ocieplenie, ociepleniem. Jak na razie zimne miesiące w chłodnym półroczu nas nie opuściły. Ciekawe jest jednak to, że zniknęły z ciepłego półrocza.

alewis26 | 2017-02-16, 02:18

Odp: Znozu zima ciepła

Na Mazurach moze zima powyzej normy, u mnie jest sporo poniżej. Grudzień był w normie, styczeń -4*C poniżej, luty póki co koło -2,5*C ponizej. To najzimniejsza zima od dawna. Zimniejsza nawet od zimy 2012/3 (bo tam ekstremalnie zimny był tylko marzec który jest już zaliczany do wiosny) I nie jest powiedziane że X zim była ciepła to następna musi być zimna itp. Może być zimna, ciepła, normalna i wszystko co pomiędzy. Zależy od cyrkulacji. W latach 90 mieliśmy prawie same ciepłe zimy, w tym chyba 8 bardzo ciepłych styczniów pod rząd (następujacych po jednym z najzimniejszych w całej 200-letniej serii)

Lucas wawa | 2017-02-16, 04:24

Odp: Znozu zima ciepła

Będziemy mieli pewne zróżnicowanie regionalne, ale w sumie ta zima wypadnie w pobliżu termicznej normy. Będzie cieplejsza od tej z lat 60-tych, ale i zarazem chłodniejsza od tej z lat 90-tych XX wieku. Warto jednak zaznaczyć, że NAO/AO były/są tej zimy częściej dodatnie (niż ujemne). W sytuacjach, gdy będą one ujemne prawdopodobieństwo mroźniejszej (i zarazem bardziej śnieżnej) zimy będzie jeszcze większe - choć już ich ekstremalność będzie mniejsza, niż w poprzednich stuleciach.

Obserwator | 2017-02-16, 08:06

Odp: Znozu zima ciepła

U mnie (Śląsk) na tę chwilę zima jest sporo poniżej normy. Anomalia za DJF wynosi -1,8*C. Żeby zima wyszła na zero, do końca lutego codziennie Tavg powinna wynosić 10*C, a to jest totalnie niemożliwe. Prawdopodobnie zapisze się wg klasyfikacji IMGW jako chłodna.

emka | 2017-02-16, 09:59

Odp: Znozu zima ciepła

Pozwolę sobie nie zgodzić się z tym stwierdzeniem. U mnie o ile grudzień był w normie, o tyle styczeń i luty, jak dotychczas, sporo poniżej normy. W porównaniu z trzema ostatnimi zimami, ta jest chłodniejsza i znacznie bardziej śnieżna. Wynika to nie tyle z ekstremalnie niskich, choć krótkotrwałych temperatur, ile z umiarkowanych ale bardziej długotrwałych mrozów i braku głębszych odwilży. Stała pokrywa śnieżna utrzymuje się u mnie od 46-47 dni, sięgała maksymalnie 17-18 cm. W styczniu odnotowaliśmy siedem dni z temperaturą maksymalną powyżej zera, najwyższa 2,7 stopnia, jeden dzień ze średnią temperaturą powyzej zera i ani jednego dnia z temperaturą minimalną powyżej zera. W ciągu 4 dni Tmin spadła ponizej -20 stopni, kolejnych 4 ponizej -15 stopni zaś w ciągu 9 dni wynosila od -9 do -15 stopni. W lutym Tmax przekroczyła 0 stopni w ciągu 4 dni, najwięcej zanotowano 2,8 stopnia, zaś od 8 lutego do dzisiejszej nocy minimalna temperatura nie była wyższa niz -10 stopni, z czego czterokrotnie spadła ponizej -13 stopni, w tym dwa razy poniżej -15. Ani razu Tmin nie przekroczyla zera. Oczywiście trudno porównać tę zimę np. ze styczniem/ lutym 2012 roku, kiedy mrozy byly ekstremalne ale poprzedzone sporym ciepłem, a później również sporą odwilża, czy ze styczniem 2010 r., który był lodowaty ale poprzedzony cieplem do polowy grudnia i potem od polowy lutego. Na pewno nie mozna u mnie nazwac tegorocznej zimy ciepłą, bo żaden z trzech miesięcy nie zapisze sie tu powyzej normy, a na pewno dwa poniżej normy. Trend ostatnich trzech cieplych zim zdecydowanie zostal przerwany.

Darek Wuk | 2017-02-16, 12:55

Odp: Znozu zima ciepła

A ja na to patrzę inaczej. Temperatura średnia nie zawsze o wszystkim mówi. Co z tego że Grudzień był stosunkowo ciepły. To nie zmienia faktu że zima była długo. W tamtym roku na pomorzu zachodnim termiczna zima trwała 25 dni. W tym roku 45 dni. To też świadczy o tym, jak zima była.

Veldrin | 2017-02-16, 15:39

Odp: Znozu zima ciepła

Nie ma szans na ciepłą zimę. Grudzień w normie/lekko ciepły, styczeń grubo poniżej normy, luty najprawdopodobniej okaże się normalny, bo o ciepły już bardzo trudno.