13 stycznia 2017, 08:12

Przed nami kilka dni z najgorszym możliwym typem pogody

Ni to jesień, ni to zima. Następne dni przyniosą nam aurę z temperaturą balansującą w dzień nieco powyżej zera, a w nocy lekko poniżej zera. Oznacza to, że wszystko to, co za dnia się roztopi, w nocy zamarznie, a drogi i chodniki zmieniać się będą w bajoro i lodowisko.


Fot. Dario Ayala / Montreal Gazette Files.

Przynajmniej do początku przyszłego tygodnia w pogodzie nie będzie większych zmian. Spodziewamy się przelotnych opadów śniegu, deszczu ze śniegiem i deszczu, ale będą też przejaśnienia i rozpogodzenia.

Jednak najważniejszym zjawiskiem będzie temperatura, a ta będzie się wahać i choć nieznacznie, to jednak między plusami i minusami, co zarówno kierowcom, jak i pieszym spędza sen z powiek.

W ciągu dnia spodziewamy się temperatury nieznacznie powyżej zera, więc będziemy mieć roztopy. Drogi pokryje błoto pośniegowe, które może utrudniać jazdę. Najgorzej będzie jednak wieczorami, nocami i o porankach, gdy temperatura będzie przechodzić na lekki minus.

Wszystko to, co za dnia odmarznie i się roztopi, zacznie zamarzać. Pojawi się bardzo niebezpieczne oblodzenie, a więc w cienką warstwę lodu. Na nieoświetlonych drogach jest ona całkowicie niewidoczna. Wystarczy tylko na nią wjechać, aby stracić kontrolę nad pojazdem i skończyć jazdę na drzewie, a w najlepszym razie w rowie.

Jeśli wyjeżdżamy na drogi w nocy lub rano, gdy temperatura jest ujemna, a wcześniej padał deszcz, deszcz ze śniegiem lub roztapiał się śnieg, to zachowajmy szczególną ostrożność, bo takie warunki świadczyć mogą o tym, że gdzieś na drodze może nas czekać lodowisko.

Dotyczy to również pieszych, bo przy oblodzeniu na chodnikach ortopedzi mają zwykle ręce pełne roboty. Obyśmy nie musieli im dawać zarobić na naszym nieszczęściu.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Potężne trzęsienie ziemi w Meksyku. Wszędzie gruzy, ponad 100 ofiar

Dzisiaj, 00:00

Potężne trzęsienie ziemi o sile M7.1 nawiedziło dzisiaj wieczorem środkowy Meksyk. Epicentrum wstrząsu znajdowało się blisko miast Mexico City i Puebla, które zamieszkuje ponad 20 milionów ludzi. Zniszczenia są poważne, zginęły co najmniej 110 osób.

miniatura

Coraz zimniejsze noce. W przyszłym tygodniu pierwsze przymrozki?

Wczoraj, 10:00

Napływ powietrza polarno-morskiego i większe rozpogodzenia sprawiły, że miniona noc przyniosła nam najniższe temperatury w tym sezonie. Miejscami temperatura spadła w pobliże zera, a trawy i szyby aut pokrył szron. Wkrótce może być jeszcze zimniej.

miniatura

Niż Tomasz przyniósł potężne ulewy, podtopienia i wichury

Wczoraj, 09:10

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin niż Tomasz wędrujący nad wschodnią Polską, przyniósł wyjątkowo ulewne deszcze. W jedną dobę spadło tyle deszczu, ile powinno przez cały miesiąc. W efekcie doszło do licznych podtopień, z którymi strażacy walczą do tej pory.

miniatura

Za te owoce zapłacisz więcej niż przed rokiem, bo aura kaprysiła

Wczoraj, 08:12

Pogoda nie była w tym roku łaskawa dla lubianych przez nas owoców. Z powodu późnych przymrozków, niskich temperatur i wyjątkowo częstych opadów jest ich mniej na rynku, a to oznacza dla nas wyższe ceny. Jednak są też bardzo dobre wiadomości. Jakie?

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Wczoraj, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

Komentarze

Dodaj komentarz

hanys | 2017-01-15, 09:22

konwekcja zrobiła swoje

i jest pięknie. napadało ok5cm świeżego śniegu, co daje sumę ze starą pokrywą ok 18-19cm. temperatura -2 i dziś już na plusie nie powinno być. na radarach opadowych i aktualnym wydaniu UM wygląda na to że to nie koniec konwekcji i tak trzymać. drzewka ładnie oblepione więc dziś spacer obowiązkowo będzie zaliczony

Artilo Opole | 2017-01-15, 09:50

Odp: konwekcja zrobiła swoje

Z nocnymi i dzisiejszymi opadami modele zaliczyły wtopę, przynajmniej na S i SW kraju. Według modeli przez wieczór i noc miało u mnie nie padać lub padać znikomo a spadło 6-7 cm śniegu. To samo widzę dziś w Śląskiem.

Artilo Opole | 2017-01-14, 22:53

Sypie aż miło...

Tymczasem w Opolu i okolicach śniegu spadło tyle że nikt się nie spodziewał. W ciągu jednej godziny potrafiło spaść 2 cm, a za cały dzień 3-4 cm. A w prognozach były śladowe opady. Jestem pozytywnie zaskoczony ;)

Marek | 2017-01-14, 21:47

Zima jak w bajce

Na podkarpaciu zima jak w bajce. W okolicach Jasła do leżącej już grubej warstwy dosypało jeszcze ponad 10 cm i w sumie jest chyba ze 40 cm śniegu, bo trudno go zmierzyć przez wiatr, który go rozwiał. Tak czy siak jest cudownie. :)

Marek | 2017-01-14, 21:34

Koniec zimy, natychmiast!!

Mam nadzieję, że mrozów i śniegu już nie będzie!! Mrozy to same szkody! Smog, wysokie koszty ogrzewania, koszty odśnieżania, awarie, zniszczenia nawierzchni ulic i chodników! Nie ma żadnych zalet z zimy.

GrzegorzNT | 2017-01-14, 21:26

Opady

U mnie przeszłą strefa liniowa opadów śniegu i w niecałą godzinkę spadło 2 cm śniegu. ECMWF jakiś ciepły na dni po 18 stycznia... Ciekawe :)

Lucas wawa | 2017-01-14, 22:25

Odp: Opady

Podobnie jak na początku stycznia, także i teraz modele ponownie cechuje swojego rodzaju "rozdwojenie jaźni" i to już na dni od ok. 18.01 - tzn. przeważa albo scenariusz z c.d. prawdziwej zimy, albo około-zerowa nijakość. Niepewność prognoz więc znowu wzrasta. Tym bardziej na razie nie ma co myśleć o terminach bliżej 25.01 i później...

GrzegorzNT | 2017-01-14, 23:17

Odp: Opady

A mi się bardziej podobało jak wszystkie modele wieściły zimę do 25 stycznia :) A tu taki zonk :)

chochlik | 2017-01-14, 23:55

Odp: Opady

Tak, ECM, GEM i UKMO znacznie się poprawiły w stosunku do tego co choćby tam było widać 3 dni temu. Ale to wciąż lekkie plusy. Mocnej, trwałej odwilży, takiej jak np. zeszłoroczna z III dekady stycznia, wciąż nie widać. Obecnie najbardziej cieszy coraz szybciej wydłużający się dzień. Obecne tempo to ok. 2,5 minuty na dobę i oczywiście rośnie.

Lucas wawa | 2017-01-15, 03:56

Odp: Opady

@chochlik Dla mnie prognozy temperatury rzędu 0/+3°C to żadna poprawa... To poza żywiołami i trwalszymi ekstremami chyba najgorsza opcja pogodowa zimą (przynajmniej, gdy leży śnieg i/lub jest wilgotno).

chochlik | 2017-01-15, 10:20

Odp: Opady

@Lucas Wawa Wcześnie było widać 8-10 stopniowe mrozy za dnia i 15-stopnioowe w nocy. Dla mnie to oczywista poprawa.

Artilo Opole | 2017-01-14, 20:46

Jednak trochę popadało

Wbrew prognozom modelu UM z godziny 12 i innych modeli. W Opolu od godziny 16 spadło jakieś 1-1.5 cm śniegu i od razu lepiej człowiekowi się robi jak nie widzi tego lodowego syfu. Ponadto z zachodu idzie ładna linia krótkich a mocnych opadów śniegu.

Magda z Kujaw | 2017-01-14, 20:25

Idzie wiosna

A u mnie na Kujawach pojawiły się klucze powracających dzikich gęsi. To nieodzowny znak, że.....NADCHODZI WIOSNA. Te ptaki nigdy się nie mylą. Obserwuję je od lat.

Veldrin | 2017-01-14, 20:39

Odp: Idzie wiosna

Oby miały rację. Wprawdzie o wiosnę trudno, ale przedwiośnie w lutym już jakieś może być.

Lucas wawa | 2017-01-14, 21:38

Odp: Idzie wiosna

Jeżeli już prędzej zmyliła je ta przejściowa odwilż. Na początku marca 2013 r. ptaki też były aktywne, a zima jeszcze na miesiąc powróciła...

Darek Wuk | 2017-01-14, 21:49

Odp: Idzie wiosna

Przecież część gęsi w ogóle nie odlatuje tylko u nas gniazdują. Co jakiś czas widzę takie gęsi u siebie które sobie latają z miejsca na miejsce. Skoro je obserwujesz to powinieneś to wiedzieć.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2017-01-14, 21:54

Odp: Idzie wiosna

Zwierzęta i rośliny nie przewidują pogody.

Darek Wuk | 2017-01-15, 08:22

Odp: Idzie wiosna

Przewidują, ale w bardzo krótkim terminie, na najbliższe godziny.

Lucas wawa | 2017-01-14, 19:30

Nareszcie koniec tego lekko-plusowego „badziewia”:-)

Nie ukrywam, że od czasu ocieplenia odliczałem już godziny do dzisiejszego popołudnia/wieczoru, kiedy to znowu rozpoczynamy co najmniej 5-7 dniowy (jeżeli nie dłuższy) okres z całodobowym mrozem. Fakt, że przynajmniej z początku będzie on niewielki (zwłaszcza jeszcze w niedzielę za dnia temp. może być około 0°C), ale jednak temperatura powinna być już taka, że chlapa z ostatnich dni powinna być coraz to mniejsza. Cóż mi po ostatnich opadach świeżego śniegu skoro tuż po nich temperatura wzrastała powyżej 0°C i to do wartości, które nie topiły go całkowicie, a tylko generowały fatalną chlapę… Przypuszczalnie, mając na względzie preferencji nas wszystkich, to chyba jedna z najgorszych opcji pogodowych, bo tak naprawdę nie dająca powodów do zadowolenia ani zwolennikom mroźno-śnieżnej zimy, ani jej sceptykom. Tak jak jeszcze 3-4 dni czekałem na zmianę, która spowoduje redukcję smogu, tak teraz na finisz tego lekko-plusowego „badziewia” jakie mamy od 3 dni. Na szczęście od jutra będzie lepiej i to w kierunku jaki zimą preferuję, czyli aury bardziej zimowej – choć przydałoby się jeszcze chociaż z 1 cm (jeżeli nie więcej) śniegu na tą przymarzającą breję, zwłaszcza na obszarach bardziej zurbanizowanych. Przydałoby się także, aby już podczas tych mroźniejszych dni czasami pojawiały się rozpogodzenia, bo – jak przypuszczam – ten wyż (w odróżnieniu od poprzedniego) ma większy potencjał na bycie układem „zgniłym”… Umiarkowane (jak się wydaje) ochłodzenie potrwa na pewno z 5 dni, a bardzo prawdopodobne, że co najmniej do ok. 25.01. Później może być różnie. Jednak patrząc na to co miało miejsce obecnie, utwierdzam się tylko w tym, że – jeżeli mamy nie mieć śnieżno-mroźnej wersji zimy (z nawet lekkim, ale całodobowym mrozem) – zdecydowanie wolę już scenariusze jakie przeważały w grudniu 2015 r., czy lutym 2014 r. Może jednak śnieżno-mroźna zima nie skończy się w 3. dekadzie stycznia, wszak przed nami jeszcze jeden miesiąc zimowy, czyli luty…:-)

alewis26 | 2017-01-14, 20:27

Odp: Nareszcie koniec tego lekko-plusowego „badziewia”:-)

U mnie było o tyle dobrze że śniegu było dużo, więc cały nie stopniał. Mimo odwilży dochodzącej do +5 stopni przy słońcu nadal jest go ok. 15 cm i nawet dosypuje trochę świeżego. Obecnie sypie lekki śnieżek przy braku wiatru, wygląda to jak na takim 'bajkowym' animowanym obrazku. W perspektywie przynajmniej tydzień z umiarkowanym mrozem (w dzień między -3 a -8, nocami przeważnie po -10...-15). Nie powinno już być tak zimno jak na długi weekend, kiedy było -15 w środku dnia a nocami nawet ponad -25. Wreszcie jest szansa na zimę z jakąś normalną liczbą dni z całodobowym mrozem. W moim regionie tych dni powinno być przynajmniej ok. 35 a ostatnie trzy zimy regularnie przynosiły zaledwie ok. jedną trzecią z tego albo nawet mniej. Zima 2013/4: 9 dni Zima 2014/5: 14 dni Zima 2015/6: 15 dni Dla porównania zimka 2002 / 2003: 50 dni

pyton1990 | 2017-01-14, 20:34

Odp: Nareszcie koniec tego lekko-plusowego „badziewia”:-)

Zima w śnieżnym wydaniu to najbrudniejszy typ pogody, nie mówiąc o tym że już od samego oglądania białego badziewia można dostać depresji.

Veldrin | 2017-01-14, 20:35

Odp: Nareszcie koniec tego lekko-plusowego „badziewia”:-)

Nie no, cudownie. Znów nie będzie można robić nic poza spędzaniem całych wieczorów w domu. Wprost idealna pogoda, nie ma co. Najlepiej niech -30 będzie, niech więcej ludzi pozamarza, więcej rur popęka i niech w ogóle się nie da żyć. Wtedy skrajnie zimnolubni będą najbardziej szczęśliwi, bo będą mogli zza okna podziwiać zimowe scenerie.

Lucas wawa | 2017-01-14, 21:37

Odp: Nareszcie koniec tego lekko-plusowego „badziewia”:-)

@alewis U mnie też nie stopniał. Ba, zdecydowanie dookoła przeważają białe krajobrazy. Tyle, że niepotrzebna jest/była ta chlapa z powodu przytapiania się śniegu... @pyton A jeżeli tak, czy inaczej dookoła leży śnieg, to czy faktycznie lepiej, gdy mamy jeszcze dodatkowo chlapę, czy jak jej nie ma (?). Przecież ten śnieg i tak w zdecydowanym stopniu się nie stopił... @Veldrin No tak, między +1/+3°C a -20/-30°C nie mamy żadnej innej opcji... Nie popadajmy ze skrajności w skrajność.

pyton1990 | 2017-01-14, 23:11

Odp: Nareszcie koniec tego lekko-plusowego „badziewia”:-)

@Lucas wawa - Z dwojga złego już lepsza chlapa, bo przynajmniej temperatura dodatnia. A syf i tak zostaje po wejściu do mieszkania czy w budynkach użyteczności publicznej...

Lucas wawa | 2017-01-15, 03:51

Odp: Nareszcie koniec tego lekko-plusowego „badziewia”:-)

@pyton1990 To się jednak różnimy w ocenach:-) Ja zdecydowanie wolę śnieg suchy np. przy -2°C , niż mokry przy +2°C.

Czarutek | 2017-01-14, 19:12

Tony śniegu

Czytam TP, ale bardzo rzadko się udzielam. Dziś byłem w Beskidzie Żywieckim, żeby sobie trochę pochodzić po górach. Białego syfu było tyle, że nie dało się chodzić! Za blisko 6h nie spotkałem nikogo na szlaku, nie było też widać żadnych śladów. Zrobienie kroku równało się z zapadaniem się w najlepszym przypadku po kolana, w przeciętnym przypadku po uda. Na wys. 1000m jest metr śniegu, jak nic, w zaspach pewnie z 1.5m. W samych miejscowościach podgórskich jest 40-50cm. Takiej patologicznej ilości śniegu nie widziałem od dawna. Ten styczeń zajmie u mnie miejsce na podium wśród najgorszych styczni, jakie przeżyłem. Latem w sobotę na tych szlakach co minutę można kogoś spotkać, a tu przez 6h nikogo... Gdzie te zimnoluby się podziewają? Odp. jest chyba nader oczywista. http://wstaw.org/m/2017/01/14/DSCN9659_2.JPG

Veldrin | 2017-01-14, 20:39

Odp: Tony śniegu

Jak to gdzie? W domach siedzą i patrzą się na zimę zza okien. Jak jest latem +30, to ludzi jest więcej na zewnątrz, niż zimą przy -10. Ale oczywiście to upały są złe. Przy mrozach nie da się NIC robić, zostaje ciepły dom, TV, komputer, książka i tyle. Gazety nie liczę, bo przy dzikich mrozach wychodzi się z domu tylko kiedy trzeba. Nawet mieszkania nie da się sensownie przewietrzyć, bo szkoda tego mroźnego syfu wpuszczać do środka.

Lucas wawa | 2017-01-14, 21:40

Odp: Tony śniegu

A czy czasami nie naszła myśl, że w górach główna aktywność zimą to szusowanie...?

alewis26 | 2017-01-15, 02:30

Odp: Tony śniegu

Wyruszasz w styczniu na górski szlak i... czego innego się spodziewasz? Bo chyba nie +25 stopni, leżaczków z napalonymi laskami w bikini i drinków z palemką? :D Ludzie, myślcie trochę. O ile można się zgodzić ze taka zima nie jest normą na nizinach, o tyle w górach, a zwłaszcza powyżej 1000m to JEST norma. I śnieg często zalega tam do maja.

Veldrin | 2017-01-14, 16:54

Najgorszy?

Najgorszy typ pogody to dzikie mrozy jakie non stop panują w tym absolutnie okropnym miesiącu. Bez mrozów nie byłoby też żadnego oblodzenia, więc to właśnie mrozy i śnieżyce są odpowiedzialne za całe zło. Grudzień oferował diametralnie inną i tysiąc razy lepszą pogodę. Pozostaje liczyć na to, że nadchodzący luty będzie przynajmniej tak dobry jak ten sprzed roku, bo na takie cuda jak przepiękny luty 2014 nie ma raczej co liczyć w naszym zimnym klimacie.

GrzegorzNT | 2017-01-14, 21:29

Odp: Najgorszy?

Kolejna maruda wróciła? :)

pyton1990 | 2017-01-14, 21:32

Odp: Najgorszy?

Luty 2014 był zadowalający, ale wielkiej rewelacji nie było u mnie. Zdecydowanie najlepszy był luty z 2016 roku.

Veldrin | 2017-01-15, 14:16

Odp: Najgorszy?

@pyton1990 - możliwe, w końcu pogoda nie jest taka sama na terenie całego kraju. Luty 2016 był jak najbardziej w porządku, ale przez ciągłe zachmurzenie był jednak ponury (chociaż przez jeden weekend było typowe przedwiośnie ze słoneczną aurą). Luty 2014 u mnie jednak nie tylko był ciepły, ale też bardziej słoneczny. Zwłaszcza koniec lutego 2014 był naprawdę świetny pod względem pogody - a potem przyszedł piękny i ciepły marzec. 2014 rok ogólnie był ZNACZNIE lepszy od 2016.