10 stycznia 2017, 09:06

Największy kataklizm 2016 roku pozbawił życia 5 milionów ludzi

Miniony rok zapisał się ponuro na kartach historii meteorologii. Tylko jeden kataklizm, w dodatku nie związany ze zjawiskiem El Niño, którego źródłem byliśmy my sami, uśmiercił aż 5 milionów osób i spowodował straty materialne rzędu 5 bilionów dolarów. Co to było?


Azjatyckie metropolie toną w trującym smogu. Fot. AFP.

Najbardziej zabójczym i zarazem kosztownym kataklizmem ubiegłego roku było zanieczyszczenie powietrza, które w największym stopniu dotknęło Indie i Chiny. W stolicach tych krajów ogłoszono najwyższy stopień alarmu smogowego.

W Pekinie po raz pierwszy w historii czerwony alarm obowiązywał przez 5 dni z rzędu. Stężenie pyłu zawieszonego przekroczyło 1000 mikrogramów na metr sześcienny, a więc przekraczało dopuszczalną przez Światową Organizację Zdrowia (WMO) normę aż 40 razy.


Tak tworzy się smog nad Pekinem w Chinach.

Na zwykłych urządzeniach pomiarowych zabrakło skali, aby zmierzyć zapylenie. Widoczność spadła do zaledwie kilkuset metrów, w związku z czym odwołano setki lotów. Władze chińskiej stolicy zamknęły szkoły, zakazały wjazdu do miasta tysiącom samochodów i powołały do życia tzw. policję smogową, która będzie sprawdzać, co Chińczycy wrzucają do pieców.

Powietrze, jeden z czterech żywiołów, dał się we znaki również mieszkańcom stolicy Indii. W Nowym Delhi na początku listopada jakość powietrza była najgorsza od 1999 roku. Również tam dopuszczalne normy zostały przekroczone kilkadziesiąt razy. Miasto spowiła szara mgła, która nie dopuszczała do powierzchni ziemi promieni słonecznych, zmieniając środek dnia w półmrok.


Największy od 17 lat smog nad Nowym Delhi w Indiach.

Jak szacuje Bank Światowy, każdego roku w całym świecie na skutek zanieczyszczenia powietrza pochodzącego z tzw. niskiej emisji, transportu drogowego, przemysłu, energetyki i rolnictwa, umiera co najmniej 5,5 miliona osób. Straty materialne z tego tytułu sięgają astronomicznych 5 bilionów dolarów, czyli około 20 bilionów złotych.

Ofiary i koszty smogu w Polsce

Smog zabija również Polaków i poważnie wpływa na naszą gospodarkę. Jak wynika z raportu Światowej Organizacji Zdrowia (WHO) zanieczyszczenie powietrza każdego roku powoduje przedwczesną śmierć około 50 tysięcy Polaków. Koszty ekonomiczne smogu wynoszą w skali roku aż 200 milionów dolarów, czyli około 800 milionów złotych.


Smog nad Warszawą.

Problem ten staje się szczególnie dotkliwy, czego dowodem są choćby ostatnie dni, które według danych Głównego Inspektoratu Ochrony Środowiska (GIOŚ) w samej Warszawie było największe od co najmniej kilkunastu lat, a więc w całej historii ciągłych pomiarów.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

thumbnail

Prognoza 16-dniowa: Jaka będzie pogoda do połowy marca?

Dzisiaj, 11:03

Ferie zimowe dobiegły końca, więc zaczynamy już myśleć o nadciągającej wiośnie. Koniec lutego i początek marca przyniesie nam naprawdę ciepłe i słoneczne dni. A co będzie dalej? Czy cała pierwsza połowa marca będzie równie wiosenna? Sprawdźmy prognozę.

thumbnail

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 11:03

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

thumbnail

Podtopienia, wichury i śnieżyce. 4 osoby ranne i duże szkody

Wczoraj, 11:15

Pogoda nie daje nam chwili wytchnienia. Najpierw ulewne deszcze i roztopy, które spowodowały wezbrania rzek i liczne podtopienia, później wichury, a na końcu chwycił mróz i spadł śnieg. Co jeszcze czeka nas w nadchodzących dniach i czy będzie spokojniej?

thumbnail

Ilu Polaków potrafi jeździć na nartach? "Zaskakujące liczby"

Wczoraj, 09:10

Polacy zakochali się w sportach zimowych, o czym świadczą padające rok po roku rekordy w ilości osób korzystających z tras narciarskich, zakupu i wynajmu sprzętu oraz oblegania kwater w zimowych kurortach. Pora więc policzyć, ile jest amatorów białego szaleństwa.

thumbnail

Orkan Tomasz: Pozrywane dachy i połamane drzewa

24 lutego 2017, 10:51

Szalejący nad Polską orkan Tomasz przynosi wichury, ulewne deszcze i śnieżyce, a nawet burze. Strażacy interweniowali już ponad pół tysiąca razy, kilkadziesiąt miejscowości jest pozbawionych prądu, a kilka podtopionych. Kiedy pogoda wreszcie się uspokoi?

Komentarze

Dodaj komentarz

Tomasz Oskroba | 2017-01-10, 19:43

Zanieczyszczenie powietrza

Powodem zanieczyszczenia jest również miłościwie nam panujący system ekonomiczno-społeczny. Ktoś (lub rada ktosiów) kiedyś zdecydował(a), że się trzeba powsiadać do samochodów i pędzić nimi do pracy, po zakupy i śmieci w jednym, na wczasy (jeśli się cało dojedzie). Samochód napędza konsumpcję (PKB) i zwiększa dochody z podatków. Spróbujcie tylko nie mieć samochodu - opieka społeczna zabierze Wam dzieci a wcześniej żona rozbije głowę wałkiem emocjonalnego nacisku. Znajomi nie będą mieli o czym a Wami gadać. Posiadanie "smródmaszyny" jest niepisanym obowiązkiem.

chochlik | 2017-01-11, 08:33

Odp: Zanieczyszczenie powietrza

Na zachodzie dawno to już zrozumieli, pora na nas. Jeszcze kilkanaście lat temu wzrastającą liczbę aut na 1000 mieszkańców uważano tam za postęp, dziś natomiast za uwstecznienie. W Berlinie na 1000 mieszkańców mamy poniżej 300 aut, w Monachium poniżej 400, a w Amsterdamie nawet poniżej 250. Dla porównania w Warszawie mamy ich prawie .. 900!! Na szczęście i u nas są dobre objawy - mamy obecnie rewolucję rowerową, w wielu miastach odpalono system rowerów miejskich, a i coraz więcej miast udostępnia darmową komunikację. Wystarczy chcieć.

Mikelis | 2017-01-10, 17:33

Smog

Aby ograniczyć problem smogu musimy porzucić taki wynalazek i wygodę, jaką jest własny samochód osobowy. To są istne maszyny śmierci. Powodują wypadki, trują środowisko i ludzi, hałasują i korkują miasta. Życie w dużym mieście jest przez nie bardzo uciążliwe z racji ciągłego hałasu i smrodu. Ludzie, weźcie się opanujcie. Planeta jest tylko jedna!

alewis26 | 2017-01-10, 20:06

Odp: Smog

Nie tyle porzucić co ulepszyć. Trzeba przejść na samochody elektryczne, a w dalszej przyszłości także na samojezdne. Mówi się że kiedyś wręcz będzie zakaz prowadzenia pojazdów samemu, bo wszystko będzie ładnie zarządzane przez systemy komputerowe. Taki system jest o wiele skuteczniejszy niż nawet najlepsi żywi kierowcy. Wyobraź sobie np. ruszanie ze świateł. Teraz jest pewien odstęp czasu na czas reakcji każdego kierowcy, przez światła przejedzie może 10-12 samochodów na minutę. W systemue zautomatyzowanym WSZYSTKIE auta będą mogły ruszyć równocześnie, bez nawet milisekundy przerwy. I się przy tym nie zderzać. Przez światła w minutę przejedzie 50-100 samochodów a nie 10-12. Korki staną się problemem przeszłości. Wypadki również. Pionierem szerokiego wykorzystania samobieżnych samochodów ma być Uber w USA.

Libra | 2017-01-10, 12:53

Truciciele są wśród nas

ciekawe ilu ludzi umiera w Polsce z tego powodu? dziwne zgony 40 i 50 latków tłumaczone przemęczeniem, przepracowanie a może jednak fatalnym powietrzem - podkreślam ze problem jakości powietrza jest o wiele gorszy w prowincjonalnych miasteczkach pośród ciasnej zabudowy domków jednorodzinnych - tam każdy pali czym popadnie i nie ma stacji pomiarowych - w miastach większość ludzi żyje w mieszkaniach ogrzewanych cieplikiem a na prowincji niestety każdy grzeje i truje się indywidualnie - potrafię już odróżnić smród butelek po szamponach od smrodu butelek po płynach do prania