8 stycznia 2017, 07:19

Tajemniczy przybysz zbliża się do Ziemi. Czy nam zagraża?

2017 rok zaczyna się bardzo ciekawie, pod względem wydarzeń mających miejsce nad naszymi głowami. Otóż przez Układ Słoneczny będą podróżowały dwa intrygujące ciała niebieskie. Jeden z obiektów spędza sen z powiek naukowców, bo nie wiadomo czym jest.


Dwie planetoidy. Fot. NASA / Wikimedia Commons.

Jednym z obiektów jest kometa C/2016 U1 NEOWISE, którą można już dostrzec na nieboskłonie półkuli północnej z pomocą lornetki. W kolejnych dniach będzie się ona poruszała na południe, a 14 stycznia osiągnie swoje najbliższe położenie względem naszej dziennej gwiazdy (wewnątrz orbity Merkurego) i wybierze się w drogę powrotną na zewnętrzne rubieże Układu Słonecznego, po orbicie trwającej tysiące lat.

Tymczasem naukowców bardziej fascynuje drugi obiekt o nazwie 2016 WF9. Nie zagraża on naszej planecie, gdyż najbliżej znajdzie się nas ok. 50 milionów kilometrów (25 lutego), ale nie ten fakt spędza sen z powiek naukowców.

Astronomowie poczynili kolejne jego obserwacje, ale wciąż nie mają pojęcia, czym on jest. Obiekt został odkryty 27 listopada 2016 roku, ma od 500-1000 metrów średnicy, jest ciemny i póki co wymyka się oficjalnej kwalifikacji.

Naukowcy nie mogą bowiem ustalić, czy mamy tu do czynienia z kometą czy planetoidą. Cały kłopot w tym, że klasyczne komety są złożone z zamrożonego gazu, skał i pyłu, ciągną za sobą ogon, który jest tym dłuższy i bardziej widoczny, im bliżej znajdują się Słońca.

2016 WF9, pomimo podróży według ustalonego toru, takiego ogona nie posiada, co może wskazywać na brak gazu i pyłu. Astronomowie są zdania, że możemy mieć tu do czynienia z nowym rodzajem obiektów, w których granica pomiędzy kometą a planetoidą jest po prostu rozmyta.

Prawdopodobnie obiekt jest bardzo stary i większość, jak nie wszystkie, substancje lotne znajdujące się na lub pod powierzchnią mogły zostać już wyemitowane. Pozostaje nam poczekać do ok. 25 lutego. Wówczas astronomowie powinni już mieć większą garść informacji na temat tego fascynującego obiektu.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

thumbnail

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 12:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

thumbnail

Prąd strumieniowy wysoko nad nami wieje do 225 km/h

Dzisiaj, 11:18

Chmury od kilkudziesięciu godzin nad naszymi głowami wyjątkowo pędzą. To zasługa prądu strumieniowego, czyli najpotężniejszego ciągłego wiatru na naszej planecie, z którego korzystają piloci, a który osiąga nad Polską ponad 200 kilometrów na godzinę.

thumbnail

Z dużej chmury mały deszcz. Ile prawdy w tym przysłowiu?

Dzisiaj, 10:16

Często zdarza się, że na horyzoncie widzimy nadciągającą wielką granatową chmurę, której złowieszczy wygląd ostrzega nas, że będzie potężna ulewa. Jednak kończy się na małym deszczyku. Dlaczego tak się dzieje? Odpowiedź tkwi w staropolskim przysłowiu.

thumbnail

O ile przybyło nam już dnia? Najwięcej rano czy wieczorem?

Dzisiaj, 07:20

Minęły już dwa miesiące od początku astronomicznej zimy. Przez ten cały czas, ku uciesze większości z nas, dzień systematycznie się wydłużał, a noc skracała. Czy zyskaliśmy więcej dnia rano czy wieczorem? I o ile dokładnie przybyło nam chwil ze Słońcem?

thumbnail

Google ujawnia, co dzieje się w Puszczy Noteckiej (wideo)

Wczoraj, 11:03

Zdjęcia satelitarne od Google ujawniają dramatyczne zmiany zachodzące w Puszczy Noteckiej na tle wielu lat. Zapytaliśmy więc Lasy Państwowe, co dzieje się w jednym z największych kompleksów leśnych Wielkopolski i czy mieszkańcy mają się czego obawiać.

Komentarze

Dodaj komentarz

Maciek Maliniak | 2017-01-09, 13:26

Piołun

To jest PIOŁUN!