19 grudnia 2016, 08:01

Jaka była jesień w polskiej pogodzie? Szczegółowy bilans

Jaka była tegoroczna jesień w pogodzie w naszym kraju? Jakie były jej poszczególne miesiące: wrzesień, październik i listopad. Mamy dla Was szczegółowe podsumowanie średniej temperatury, sumy opadów i usłonecznienia na mapach pogodowych.

Pora podsumowanie tegorocznej jesieni, która na większym obszarze kraju okazała się ciepła, ale też mokra i dość słoneczna. Największą anomalię ciepła mieliśmy w regionach zachodnich, południowych i centralnych, a najbliżej normy było na północnym wschodzie.

Jesień najbardziej deszczowa okazała się na północnym wschodzie, zwłaszcza na Mazurach, gdzie suma opadów była miejscami nawet o połowę wyższa od normy wieloletniej. Sucho jesienią było na Pomorzu i Opolszczyźnie, gdzie spadło miejscami 80 procent normy deszczu lub śniegu.

Jesień była też dość słoneczna, zwłaszcza na północy kraju, a to za sprawą bardzo pogodnego września. Jednak, gdy przyjrzeć się poszczególnym miesiącom, to niektóre aż tak słonecznie nie były, zwłaszcza październik.

Po ogólnym podsumowaniu jesieni warto też sprawdzić, jak pod względem pogodowym wyglądały poszczególne miesiące. Wrzesień był bardzo ciepły, zwłaszcza na zachodzie kraju. Okazał się również słoneczny i suchy. Mieliśmy prawdziwe przedłużenie lata.

Październik był dokładnym przeciwieństwem września. Zapisał się chłodno, deszczowo i pochmurno. Tak małej ilości słońca nie mieliśmy od prawie 20 lat. Najchłodniej było na północy i południowym wschodzie, najbardziej mokro w centrum i na wschodzie, a najbardziej pochmurno na zachodzie kraju. Na Ziemi Łódzkiej i Mazowszu spadło blisko 4-krotnie więcej deszczu niż powinno. To były największe opady w listopadzie w całej historii pomiarów... Dowiedz się więcej

Listopad przyniósł nam temperaturę na pograniczu normy. Lekko ciepło było na południu i w centrum, a nieznacznie chłodno na północnym wschodzie. Mokro było na północy i wschodzie, gdzie miejscami spadło nawet o 90 procent więcej deszczu lub śniegu niż powinno. Nieznacznie poniżej normy sumy opadów oscylowały na zachodzie i południu. Usłonecznienie minimalnie przekraczało normę... Dowiedz się więcej

Źródło map: IMGW-PIB, opracowanie: TwojaPogoda.pl

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Na północy Polski bez upału, a na południu upał nadzwyczaj częsty

Wczoraj, 12:05

Pogoda tego lata nas nie rozpieszczała. W wielu regionach naszego kraju w maju temperatury były wyższe niż w lipcu, w dodatku przez całe wakacje nie odnotowano ani jednego upalnego dnia. Jednak były miejsca, gdzie upał panował nadzwyczaj długo.

miniatura

Potężne ulewy na południu kraju. Możliwe podtopienia!

Wczoraj, 10:37

Na południu kraju do piątkowego poranka będą przechodzić intensywne opady, podczas których może spaść ponad 100 mm deszczu. Tak duże sumy opadów mogą powodować gwałtowne wezbrania na rzekach oraz podtopienia. Gdzie sytuacja będzie najtrudniejsza?

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Wczoraj, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

Jak postępować przed, podczas i po powodzi? Zobacz nasz poradnik

20 września 2017, 18:21

Jeśli mieszkasz w pobliżu rzeki, która często wylewa po obfitych opadach i stwarza zagrożenie powodziowe, warto abyś zapoznał się z naszym poradnikiem, który pomoże Ci w obliczu trudnej sytuacji, zarówno przed, podczas, jak i po powodzi. Warto wiedzieć więcej!

miniatura

Potężne trzęsienie ziemi w Meksyku. Wszędzie gruzy, ponad 225 ofiar

20 września 2017, 10:00

Meksyk nawiedziło potężne trzęsienie ziemi o sile M7.1. Tak niszczycielskiego i śmiercionośnego wstrząsu nie notowano w tym kraju od 32 lat. Wiele budynków legło w gruzach, w których wciąż mogą być uwięzieni ludzie. Zginęło co najmniej 225 osób.

Komentarze

Dodaj komentarz

Obserwator | 2016-12-20, 18:38

Stratusy

To było do przewidzenia, że mimo tych słoneczek w prognozach przez kolejne dni, tak naprawdę będzie stratus. Na Śląsku dziś dzień z całodobowym mrozem, widzialność ~100m. Mimo wszystko na grudzień na razie zbytnio narzekać nie mogę (mimo, że wolałbym klon z 2015 roku), bo nocami nie było tęgich mrozów. Całe szczęście już 3 zimowy (lub prawie zimowy) miesiąc powoli dobiega końca. Jeszcze najgorszy styczeń, luty i marzec przed nami. Kwiecień, mimo, że zimny miesiąc, potrafi pozytywnie zaskoczyć, jak w tym roku (1. raz się wtedy opaliłem), a i czuć już wtedy wiosnę. Szkoda, że nie można przyspieszyć tej półrocznej patologii, albo przespać...

alewis26 | 2016-12-20, 19:04

Odp: Stratusy

Moim ideałem było by tak: styczeń 2006 luty 2003 marzec 2011 kwiecień 2009 maj 2002 czerwiec 2008 itp :) Czyli miesiące niekoniecznie najcieplejsze ale na pewno bardzo słoneczne

Darek Wuk | 2016-12-20, 19:59

Odp: Stratusy

Marzec jak dla mnie jest miesiącem do przyjęcia. Co prawda temp. są jeszcze niskie jednak po zimie nie są tak odczuwalne jak listopadowe chłody. Oczywiście marzec nadrabia dłuższym dniem oraz większą ilością słońca co sprawia że jest do przyjęcia. Oprócz tego w marcu pojawiają się pierwsze kwiaty oraz liście (chociaż pierwsze kwiaty pojawiają się nieraz już w lutym). Chciałbym aby miesiące zimowe miały podobną temp. co marzec.

Lucas wawa | 2016-12-20, 21:10

Odp: Stratusy

Ja najchłodniejsze miesiące w roku najchętniej widziałbym jako nie chłodniejsze, niż obecne kwiecień-październik, albo - dla odmiany - bardziej zimowe, niż w naszym klimacie (średnio z 2-5 st. chłodniejsze).

Lukasz160391 | 2016-12-20, 17:25

Tuż po Świętach powróci zima?

Tak to wygląda z najnowszych prognoz GFS. 27 grudnia prąd strumieniowy zafaluje na północ i będziemy mieli lekka blokadę Atlantyku.

alewis26 | 2016-12-19, 20:57

Jesień

Tą jesień bardzo mocno zawyża wrzesień, który był tak naprawdę letnim miesiącem - w wielu miejscach osiągnął Tśr ponad 15,0 co kwalifikuje go jako pełnowymiarowe lato meteorologiczne. Nie da się ukryć że był to bardzo udany miesiąc - gorący (ale nie męczący jak 08.2015) i bardzo pogodny. Podobnie można powiedzieć o maju 2016 który również przynosił temp. grubo powyzej normy oraz wysokie usłonecznienie. Październik to tragedia, cały miesiąc brzydko i zimno. W niektóre dni to wręcz czułem jakby był wczesny grudzień - bywało po ok. 5*C z lodowatym wiatrem. Opadów też masa. Listopad to taka typowa norma. Czyli zimno i pochmurno, bo normę temperatury a zwłaszcza usłonecznienia mamy niziutką.. Nie było jednak ataków zimy oprócz samej końcówki kiedy nasypało 15 cm śniegu. Ogólnie była to najgorsza pora roku w 2016r. jeśli pory roku rozpoczynać od wiosny, lub druga najgorsza jeśli od zimy. Nie lubię takich długich ciągów pochmurnej nijakości w pogodzie (w sensie że pochmurno i 0-10 stopni). Uwielbiam jak ludzie jęczą że w 2016 nie było lata (w niektórych regionach trwało ono 5 miesięcy) albo że w paździenrik przyszła zima (pogoda owszem brzydka ale jaka do cholery zima przy 11*C w dzień!!!). To jest naginanie faktów jak w Gazecie Wyborczej prawie.

Lucas wawa | 2016-12-19, 21:31

Odp: Jesień

Co się tyczy 2. połowy roku ja przede wszystkim nie mogę doczekać się już zamiany polaryzacji termicznej (w sensie anomalii) października z grudniem. Zdecydowanie wolę cieplejszą jesień (tak do połowy listopada, a nawet do jego końca) i chłodniejszy (tzn. już bardziej zimowy) początek meteorologicznej zimy, niż jak ponownie w tym roku tak długi okres z temperaturą nijaką (w przedziale 0-10°C, a tym bardziej 0-5°C), zwłaszcza przy aurze pochmurnej/wilgotnej.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2016-12-20, 05:47

Odp: Jesień

@Lucas Wawa Przecież grudzień jest w normie. Za to styczeń i luty wg prognoz mają być bardzo ciepłe na co liczę.

abc | 2016-12-20, 08:52

Odp: Jesień

Można powiedzieć, że do około 18 września mieliśmy lato, a potem zaczęła się jesień, wyjątkowo brzydka, okraszona incydentem zimowym. I obawiam się, że taka jesień potrwa do marca lub kwietnia niestety. Nie przywykłem jeszcze, by nazywać atlantycką i śródziemnomorską zimę ZIMĄ. Wiadomo, że zima meteorologiczna to kwestia umowy, ale życie jest życiem i ja jako "użytkownik" pór roku mogę to widzieć inaczej. Był ponoć kiedyś rok bez lata, teraz mamy trzeci rok bez zimy (oczywiście trochę naciągam fakty, bo jednak dwu-, trzytygodniowe incydenty zimowe w części kraju były).

Lucas wawa | 2016-12-20, 10:07

Odp: Jesień

@FKP, @abc Obserwuję pogodę, a wraz z nią anomalie termiczne i powiem tak, że jak temperatura (Tśr) jest faktycznie w normie lub lekko poniżej to od razu (jak dla mnie) robi się przyjemniej, tzn. mniej dżdżysto, bardziej jasno od szadzi/szronu lub rozpogodzeń. Natomiast, gdy przechodzi na choć lekki plus to robi się zbyt ponuro i nostalgicznie. A co do stycznia i lutego – pożyjemy, zobaczymy. Sądząc po ogólnej sytuacji wokół bieguna N, z regularnymi adwekcjami większego chłodu w różnych miejscach globu (na razie oprócz Europy W i C), nie przesądzałby na dzisiaj o niczym.

alewis26 | 2016-12-20, 10:16

Odp: Jesień

Jeśli stosować standardowe progi pór roku (zima <0, lato >15) to rok bez lata się chyba w spisanej historii pomiarowej jeszcze nie zdarzył. Zdarzały się wprawdzie miesiące letnie z bardzo dużymi anomaliami (jak np. lipiec 1980 z odchyłką prawie -4) ale chyba ani razu nie było tak żeby VI, VII i VIII były ekstemalnie zimne w tym samym roku. Rok bez zimy się już zdarzył nieraz. Sezon 2006/7 na przykład - wszystkie trzy miesiące zimowe powyżej zera czyli permanentne przedzimie / przedwiośnie. Wiadomo że jakieś tam incydenty zimowe były ale w ujęciu miesięcznym tamten sezon był u mnie rokiem bez zimy.

Darek Wuk | 2016-12-20, 10:42

Odp: Jesień

"Rok bez zimy się już zdarzył nieraz. Sezon 2006/7 na przykład - wszystkie trzy miesiące zimowe powyżej zera czyli permanentne przedzimie / przedwiośnie. Wiadomo że jakieś tam incydenty zimowe były ale w ujęciu miesięcznym tamten sezon był u mnie rokiem bez zimy. " Już to raz wyjaśniałem. Zarówno Szczecin jak i Świnujście ma średnią temp każdego miesiące powyżej 0. Czy to oznacza że nie ma tam zimy ? Nie. Jeżeli będzie dajmy na to przez dwa tyg. stycznia średnia dobowa to 6 st., przez drugą połowę -5. W lutym pierwsze dwa tyg. śr. dobowa -5, a druga połowa śr. dobowa 7 st. Jaka będzie średnia poszczególnych miesięcy ? W Styczniu średnia to +0,5 st. a w lutym +1 st. Więc po średnich miesięcznych wychodzi że nie było zimy. Ale był okres jednego miesiąca z całodobowym mrozem, więc zima jednak była. Więc po miesiącach nie ma co patrzeć, zwłaszcza zimą gdzie jest duże zróżnicowanie.

vespa crabro | 2016-12-20, 15:22

Odp: Jesień

Kolego alewis26 - Ludzie mowia, ze lata nie bylo nie tyle dlatego, ze bylo jakos bardzo chlodno, bo zimnicy faktycznie nie bylo. Rok 2016 wydaje sie rokiem "bez lata" przede wszystkim dlatego, ze bylo bardzo pochmurne. W lipcu bywaly dni, ze czulem sie jak w pazdzierniku, gdyby nie liscie na drzewach, czulbym sie jak w listopadzie. To nie niska temperatura tylko niemalze wieczne chmury "zabily" to lato. Za to lato 2015, zwlaszcza sierpien - BAJKA.

alewis26 | 2016-12-20, 19:06

Odp: Jesień

A ja tego lata się naprawdę mocno opaliłem bo jednak było trochę słonecznych dni z niezbyt zabójczą temperaturą. W 2015 opalanie się nie należało do przyjemności. Przy 35*C to się unika słońca jak ognia a nie na nie jeszcze wystawia.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2016-12-21, 08:35

Odp: Jesień

Ja w naszym klimacie nie mam potrzeby nigdy unikać słońca.

hanys | 2016-12-19, 20:20

a co po świętach...

po świętach wiosna...pytanie co dalej...odpowiem w stylu GrzegorzaNT ,,ciąg dalszy wiosny'' i co dalej??? dalej wiosna..no sory dwa dni zimy pod koniec stycznia... powiem tak ,jeśli już prawdziwej zimy nie widać, niech od razu powieje halnym ,przynajmniej będzie u mnie na Śląsku słonecznie i ciepełko, przy nieco silniejszym ciepłym wietrze. ale niech coś się ruszy w tej pogodzie. no i niechcący zabrzmiałem jak GrzegorzNT

Juri | 2016-12-19, 17:59

Rok bez lata

na północnym zachodzie mieliśmy rok bez lata...słaby , chłodny pochmurny lipiec i tragiczny sierpień który próbował ratować się kilkoma upałami na końcu ....potem cudowny wrzesień i bardzo zimny październik bez słońca...listopad i grudzień określiłbym już jako mocno przeciętne. ogólnie szału nie ma delikatnie mówiąc

Darek Wuk | 2016-12-19, 19:33

Odp: Rok bez lata

Jeszcze raz napisze, to co pisałem wcześniej bo niektórzy piszą bzdury że gdzieś w Polsce nie było lata: U siebie na NW naliczyłem 60 dni gorących (z temp. pow. 25 st.) gdzie średnia to pewnie ok 40. Dni upalnych 15 (pow. 30 st.). gdzie średnia to ok 10. Dni deszczowych (z opadem >1mm) w sezonie ciepłym (od Maja do Września) ok 20. Ale co tam. Lata nie było. To że ktoś siedzi w domu albo biurze i lata nie zauważa to nie oznacza że go nie ma.

Obserwator | 2016-12-19, 20:11

Odp: Rok bez lata

Ja może nie odbieram tego roku jak bez lata, ale na S Śląsku lato było kiepskie. Lipiec bardzo mokry (190mm), sierpień też do suchych nie należał (111mm), ale dużo lepszy niż lipiec ze wzgl. na więcej słońca i mniej opadów. Czerwiec najlepszy z miesięcy letnich. W ciągu roku zaledwie 3 dni upalne. To ma być ładne lato?

alewis26 | 2016-12-19, 21:00

Odp: Rok bez lata

Na południu lipiec był niespecjalny - bardzo opresyjny miesiąc z wysoką średnią temp (gdzieniegdzie lekko ponad 20*C) ale też bardzo wysoką wilgotnością i normą opadów przekroczoną o 100%. Najgorzej było w III dekadzie gdy mieliśmy po 25-30 stopni za dnia przy punktach rosy rzędu 20*C. Nie było czym oddychać, warunki jak w szklarni. To już lepsze 35*C przy suchej aurze. W połowie miesiaca przeszły ulewy - ponad 120 mm w 4 dni. Stało to potem w lasach dłuuugo.

Darek Wuk | 2016-12-20, 10:17

Odp: Rok bez lata

"Najgorzej było w III dekadzie gdy mieliśmy po 25-30 stopni za dnia przy punktach rosy rzędu 20*C. Nie było czym oddychać, warunki jak w szklarni." Przynajmniej mogłeś poczuć się jak w tropiku. Taki urok polskiego wilgotnego klimatu. A niektórzy to by chcieli i 35 st. gdzie przy takiej wilgotności to masakra.

Veldrin | 2016-12-19, 16:55

Jesień

Absolutnie fantastyczny wrzesień, LEPSZY od lipca i od pierwszej polowy sierpnia. To trzeba wyraźnie podkreślić, dawno nie było tak cudownego września. Szkoda tylko, że październik i listopad już nawet w połowie tak dobre nie były - ten pierwszy to ciągłe chmury i paskudnie niskie temperatury, w tym drugim zaś były już temperatury iście grudniowe. Jesień ogólnie jak dla mnie taka sobie, bo jednak ten przepiękny wrzesień jest na ogromny plus. Więcej lata było we wrześniu, niż w lipcu - a raczej lipcopadzie.

Lucas wawa | 2016-12-19, 15:52

Dzisiaj nieco chłodniej, niż prognozowały modele. Grudzień w Polsce lekko ciepły (?)

Dzisiaj mamy kolejny dzień tego grudnia w większej części kraju z pełnym zachmurzeniem. Rano mieliśmy nawet mgłę (m.in. w Warszawie). Na szczęście pogodne dni też mieliśmy:-) Po prognozach sądziłem, że za dnia ociepli się w Warszawie do ok. +2/+3°C. A tymczasem począwszy od wczorajszego popołudnia w Warszawie notujemy cały czas około 0°C. Wczoraj prószył nieco śnieg, dzisiaj siąpiła słaba mżawka, po części marznąca - na szczęście bez konkretniejszej gołoledzi. Sprawiła ona jednak, że ostały się jedynie resztki niewielkiego zabielenia z dwóch ostatnich dni. Generalnie jest ponuro:-( A w prognozach w TV mówią o cieple, wskazując na E/S/C kraju Tmax przeważnie +1/+3°C. Zapominają jednak, że przy pełnym zachmurzeniu i z tym może być problem (adwekcja ciepła z W nad chłodniejszym lądem póki co jest bardzo słaba). Natomiast przy możliwych od środy/czwartku przejaśnieniach (jeżeli doń dojdzie) owszem może wzrosnąć Tmax, ale i spaść Tmin – do Wigilii lub 1. dnia Świąt w sporej części kraju zapowiadają się dni z temperaturą „przez zero”, co nie jest wcale jakimś dużym ciepłem. Biorąc jednak pod uwagę nieco cieplejsze dni począwszy od Świąt – z przewagą termicznego przedzimia na większym obszarze Polski – wielce prawdopodobne, że tegoroczny grudzień zamknie się anomalią w widełkach +1/+2 st. (wzgl. 1981-2010), czyli w uśrednieniu będzie podobny do tego z roku 2014. Oczywiście w największym stopniu to kwestia cyrkulacji, o czym może świadczyć ostatnio bardziej ciepła Skandynawia i chłodniejsze/mroźniejsze Węgry i Bałkany. Niewykluczone, że w Budapeszcie Tśr dla grudnia będzie niższa, niż dla Warszawy (a już niemalże na pewno grudzień wypadnie tam nieco poniżej termicznej „normy”).

GrzegorzNT | 2016-12-19, 13:10

W marcu

W marcu liczę na kolejny artykuł o takim samym tytule - podsumowujący zimę w miesiącach grudzień, styczeń i luty :)

Darek Wuk | 2016-12-19, 15:38

Odp: W marcu

ja bym jeszcze chciał aby przedstawić ile poszczególna pora roku trwa realnie (termiczna pora roku).

Lucas wawa | 2016-12-19, 13:00

Wrzesień przedłużył lato. Ciekawe, czy przez analogię prawdziwa zima nadejdzie w styczniu (?)

Wiem, że nie ma żadnych takich reguł. Jednak po przebiegu ostatnich miesięcy widać, że okresy z wyraźnie dodatnimi anomaliami coraz częściej przeplatają się z tymi niosącymi ujemne anomalie. Jeżeli trend ten by się utrzymał, to styczeń powinien przynieść nam więcej aury prawdziwie zimowej. Czy jednak faktycznie tak się stanie nie wiadomo (?). Na razie przed nami ponownie przeważnie przedzimowa (późnojesienna) 3. dekada grudnia…

GrzegorzNT | 2016-12-19, 13:12

Odp: Wrzesień przedłużył lato. Ciekawe, czy przez analogię prawdziwa zima nadejdzie w styczniu (?)

Grudzień miał przynieść więcej auty zimowej. Gdzieniegdzie przyniósł, ale w wielu miejscach w ogóle (prócz temperatury). Ze styczniem bym się nie łudził bo przynajmniej do 5 stycznia raczej większych zmian w pogodzie nie widać. Po prostu nie robię sobie nadziei i dzięki temu nie wkurzam się niepotrzebnie.

tomi | 2016-12-19, 13:59

Odp: Wrzesień przedłużył lato. Ciekawe, czy przez analogię prawdziwa zima nadejdzie w styczniu (?)

W Ameryce zaczyna się robić zimno więc Atlantyk da nam ciepło. Już to widać. I bardzo dobrze.

Lucas wawa | 2016-12-19, 14:08

Odp: Wrzesień przedłużył lato. Ciekawe, czy przez analogię prawdziwa zima nadejdzie w styczniu (?)

@GrzegorzNT Ja się też nie wkurzam:-) Natomiast w naszym klimacie, po okresie z zimami jak ostatnio, mamy podstawy do nadziei na jakąś kolejną serię z zimami bardziej mroźno-śnieżnymi - kiedy by ona nie nadeszła:-)

Darek Wuk | 2016-12-19, 15:28

Odp: Wrzesień przedłużył lato. Ciekawe, czy przez analogię prawdziwa zima nadejdzie w styczniu (?)

Styczeń z racji tego że jest miesiącem ze słabym oddziaływaniem słońca oraz kontynent jest wychłodzony jest miesiącem w którym prawdopodobieństwo zapanowania zimy jest największe, aczkolwiek ta może się pojawić zarówno w grudniu (a nawet w końcu listopada) jak i w lutym (przedłużając się nawet do końca marca).

Veldrin | 2016-12-19, 16:57

Odp: Wrzesień przedłużył lato. Ciekawe, czy przez analogię prawdziwa zima nadejdzie w styczniu (?)

Wrzesień po prostu oddał to co zabrał paskudny lipiec i pierwsza połowa sierpnia. W zamian za jesień w lipcu było lato we wrześniu - coś za coś.

Ert | 2016-12-19, 12:45

Jesieni nie było

A jesieni na północy Polski w ogóle nie było, tka samo jak w 2015 roku. Niedługo tutaj zapomnijmy jak wygląda ta pora roku. Ciepło może było przez dwa tygodnie wrzesnia, 3 dni października i to właściwie wszystko. Jako taki listopad, na szczęście z duża słońca i fatalny piździernik. Właściwie rok 2016 śmiało można na północy Polski określić rokiem bez lata i jesieni. Mam wrażenie, że zima wyszalała się właśnie jesienią i z podwójną mocą uderzy pewnie gdzieś pod koniec lutego bądź marca, kiedy wszyscy będą oczekiwać wiosny.

Sylvester | 2016-12-19, 14:11

Odp: Jesieni nie było

@Ert Ja jednak z Tobą się nie zgodzę bo jesień ogólnie była taka ja była w latach 1961-2000 na północy Polski. Może faktycznie u Ciebie jesienią macie trochę cieplej niż na Kaszubach bo u nas temperatura 20 stopni już w październiku nie pokazuje się z bardzo rzadkimi wyjątkami. U nas w listopadzie było 10 dni z ciągłą pokrywą śniegu ale to nie znaczy ,że jest to zima po prostu to normalne o tej porze. W 1993 w listopadzie było ponad 20 dni z całodobowym mrozem i pokrywą śniegu to było by nazwać już jako zimę bo nawet średnia temperatura maksymalna listopada była na minusie. A jeśli chodzi o grudzień to na Kaszubach w ciągu tych 19 dni tylko 3 razy słońce świeciło jak był całodobowy mróz a tak codziennie stratus i na dodatek mgły. Jak na razie grudzień to ciąg dalszy jesieni i chyba tak będzie do końca zimy ,chociaż incydenty zimowe były bo w listopadzie było kilkanaście cm. śniegu a w grudniu 30 cm śniegu i gdzieniegdzie były zaspy .Dzisiaj to już 4-ty dzień z mgłą z kolei. Jedynie się cieszę z tego ,że mieszkam na wsi bardzo blisko lasu do najbliższego sąsiada 200 metrów ,że mam fajne świeże powietrze bo w mieście byłoby fatalnie te dymy z kominów,spaliny itd.

Darek Wuk | 2016-12-19, 15:36

Odp: Jesieni nie było

"A jesieni na północy Polski w ogóle nie było, tka samo jak w 2015 roku." A w październiku było lato czy zima ? Może wiosna ? "Właściwie rok 2016 śmiało można na północy Polski określić rokiem bez lata i jesieni. " Tak tak i nie było wiosny ani zimy. Właściwie nic nie było. 2016 nie istniał. PIS doszedł do władzy i realizuje program Kononowicza "Nie będzie niczego" U siebie na NW naliczyłem 60 dni gorących (z temp. pow. 25 st.) gdzie średnia to pewnie ok 40. Dni upalnych 15 (pow. 30 st.). gdzie średnia to ok 10. Dni deszczowych (z opadem >1mm) w sezonie ciepłym (od Maja do Września) ok 20. Ale co tam. Lata nie było.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2016-12-19, 16:22

Odp: Jesieni nie było

U mnie lata i jesieni też nie było :(

Ert | 2016-12-19, 16:31

Odp: Jesieni nie było

Przypomnę czym jest jesień: Za jesień klimatyczną przyjmuje się okres roku (następujący po lecie), w którym średnie dobowe temperatury powietrza wahają się pomiędzy 15 a 5. A tymczasem u mnie na Kujawach temperatura w październiku i listopadzie z trudem przekraczała 5-6 stopni z wyjątkiem paru okresow. Po prostu złotej polskiej jesieni na pólnocy w tym roku, podobnie jak w poprzednim nie było.

Darek Wuk | 2016-12-19, 19:42

Odp: Jesieni nie było

"A tymczasem u mnie na Kujawach temperatura w październiku i listopadzie z trudem przekraczała 5-6 stopni z wyjątkiem paru okresow. " Za to na wybrzeżu średnia np. Października to 9-10 st. Kujawy to nie cała północ.