13 grudnia 2016, 08:09

Dzisiaj przełomowy dzień, bo Słońce zajdzie najwcześniej

Wszyscy, którzy mają już dość skracającego się dnia, powinni się ucieszyć. Dzisiaj jest ten dzień, w którym Słońce schowa się za horyzontem najwcześniej w tym roku, a to oznacza, że od jutra zachody Słońca będą coraz to późniejsze. Jest jednak "ale".

Skracanie się dnia trwa już od pół roku i znajdujemy się właśnie u jego kresu. Przed nami trzy przełomowe momenty, po których dzień zacznie się wreszcie wydłużać, a my będziemy się cieszyć coraz dłuższą obecnością Słońca.

Dzisiaj (13.12) pierwszy przełom, ponieważ Słońce zajdzie za horyzont najwcześniej w tym roku. Od jutra z każdym kolejnym dniem zmrok zapadać będzie coraz to później, początkowo o kilka sekund, ale jeszcze przed końcem roku o minutę na dobę.

Najwcześniejszy zachód Słońca zobaczą dziś mieszkańcy Suwalszczyzny, gdzie nastąpi on już o godzinie 15:05. Najpóźniej Słońce schowa się za horyzontem w Kotlinie Turoszowskiej na Dolnym Śląsku, o godzinie 15:55.

Wszyscy, którzy wychodzą jeszcze przed wschodem Słońca do pracy z pewnością nie mogą się doczekać wcześniejszego świtu. Ten jednak będzie następować coraz to później niemal do końca roku. Dopiero 31 grudnia nasza dzienna gwiazda zacznie wschodzić coraz wcześniej.

Szybciej jednak czeka nas najkrótszy dzień w roku, a do tego momentu noc zabierze nam jeszcze 7 minut dnia. Pomimo tego iż Słońce zacznie zachodzić coraz później, to jednak dzień nadal będzie się skracać i tak też będzie aż do pierwszego dnia astronomicznej zimy, czyli do 21 grudnia. Dopiero od 22 grudnia dnia zacznie przybywać, a od początku przyszłego roku będzie go przybywać tak popołudniami, jak i o porankach.

Dlaczego wschód Słońca nie zacznie następować wcześniej w tym samym czasie, co jego późniejszy zachód? Jest to trochę skomplikowane. Za tę różnicę odpowiedzialna jest tzw. doba gwiazdowa, czyli niezmienny okres w którym jedna gwiazda po pełnym obrocie Ziemi wokół własnej osi ponownie góruje na niebie w tym samym miejscu. Trwa to 23 godziny 56 minut 4 sekundy.

W przeciwieństwie do stałego ruchu obrotowego Ziemi, prędkość kątowa jej ruchu obiegowego wokół Słońca jest zmienna. To sprawia, że czas pomiędzy kolejnymi górowaniami Słońca nad horyzontem nie jest taki sam. W grudniu odległość Ziemi od Słońca jest mniejsza niż średnia roczna, a to powoduje, że prędkość kątowa i orbitalna naszej planety jest większa niż średnia dla całej orbity.

Słońce przesuwa się na niebie o większy kąt względem odległych gwiazd i ostatecznie czas słoneczny sięga 24 godzin 30 sekund, a więc jest o tej porze roku o 4 minuty 26 sekund dłuższy od czasu gwiazdowego. Opóźniające się górowanie Słońca, tzw. południe słoneczne, pociąga za sobą cały dzień.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Wczoraj, 22:41

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

Nadciągają groźne burze z ulewami, gradem i wichurami

Wczoraj, 20:00

Następnych kilkadziesiąt godzin zapowiada się niespokojnie z powodu nadciągających chmur burzowych, które przyniosą ze sobą błyskawice, ulewy, gradobicia i wichury. Temperatura pozostanie bardzo wysoka, a to oznacza, że będzie parno i duszno.

miniatura

Prognoza 16-dniowa: Jaka będzie pierwsza połowa czerwca?

Wczoraj, 10:45

Koniec maja wreszcie przynosi bardzo ciepłą i słoneczną pogodę. Jednak już za kilka dni czeka nas jej załamanie. Mocno się ochłodzi i będzie obficie padać i grzmieć. Czy pierwsza połowa czerwca przyniesie nam powrót słonecznej i gorącej aury? Sprawdźmy.

miniatura

W dobę tyle deszczu, ile u nas przez rok. Zginęły setki osób

Wczoraj, 08:33

Tragiczne informacje napływają z południa Azji, gdzie rozpoczynająca się właśnie pora monsunowa przynosi katastrofalne powodzie. Nie dość, że padł rekord dobowej sumy opadów, to jeszcze rzeki zrównały z ziemią wiele wsi, powodując śmierć setek ludzi.

miniatura

Dmuchawiec może nas zatruwać groźnym ozonem

27 maja 2017, 08:15

Niepokojącego odkrycia dokonali niemieccy naukowcy. Okazuje się, że popularne kwiatki, które rosną niemal na każdy trawniku przy naszych domach, mogą przy odpowiednich warunkach atmosferycznych produkować bardzo niebezpieczny dla człowieka ozon.

Komentarze

Dodaj komentarz

alewis26 | 2016-12-14, 15:36

czasy

Problemem w Polsce jest duża szerokość geograficzna i związane z nią znaczne wahnięcia długości dnia w ciągu roku. Niestety tego się w zaden sposób nie przeskoczy - jeśli latem dzień trwa 16h to zimą musi trwać 8h. W zimie problemem jest też bardzo niski kąt padania Słońca. Jak komuś to mocno wadzi to polecam przeprowadzkę na 30-40*N albo S. W USA jest wiele fajnych miejsc o różnych klimatach (także takich z ostrą zimą) leżących na niższej szerokości geograficznej. A tymczasem u nas niech zostanie tak jak jest albo niech wprowadzą całoroczny czas letni. Byle nie całoroczny czas zimowy - naprawdę niepotrzebny mi brzask o 2:30 w nocy kosztem 1h krótszego wieczoru. Wtedy autentycznie bym wyszedł na ulice i podpalał opony pod Sejmem. Wiele wkur**** ludzi pewnie też. Alternatywą dla zmian czasu mogły by być zmienione godziny urzędowania / pracy. Zamiast tradycyjnej pracy 8-16 niech to będzie 7-15 albo nawet 6-14. Szybko się ludzie przyzwyczają, a dnia po pracy będzie dużo więcej.

Jasiu | 2016-12-14, 20:49

Odp: czasy

Zależy o kim mowa a propos tego czasu pracy. Wielu ludzi pracuje od 7 albo nawet i od 6. Robotnicy, czy pracownicy szpitali. Sam pamiętam jak chodziłem na 7 do szkoły. Nie wiem jak można pracować od 10 i nie mieć w ogóle dnia. Tak to można po pracy pojechać na wycieczkę rowerową...

Darek Wuk | 2016-12-15, 08:40

Odp: czasy

Nie wiem gdzie to było że chodziłeś na 7:00 do szkoły, chyba do jakiegoś hufca pracy. Odkąd pamiętam szkoła zawsze była na 8:00 czy to podstawówka czy liceum. Podobnie większość urzędów. Na 6:00 pracują głównie na liniach produkcyjnych czy transport. "Alternatywą dla zmian czasu mogły by być zmienione godziny urzędowania / pracy. " Z punktu widzenia prawa nie da się tego zrobić.

Meteo | 2016-12-14, 14:19

Wolę dyskusje o pogodzie

Proponuję opanować emocje. Jedni wolą czas zimowy cały rok, inni letni cały rok, a jeszcze inni tak jak teraz. Nigdy się wszystkim nie dogodzi. Ja natomiast absolutnie nie chciałbym takich ciemnych poranków jak we Francji. Jedynym sensownym argumentem jest to, aby południe słoneczne było jak najbliżej południa zegarowego. Jednak jak wprowadzą całoroczny czas letni czy jeszcze gorzej latem letni plus jedna godzina to trzeba będzie przywyknąć. Ja na pewno nie zamierzam sobie rwać włosów z głowy z powodu, że jest taki lub inny czas. I Wam też radzę. Najlepiej by było zamknąć temat, który i tak wróci jak bumerang najpóźniej w marcu przy zmianie czasu na letni. Lepiej podyskutujmy o pogodzie, bo to forum pogodowe a nie astronomiczne.

Tutejszy | 2016-12-14, 14:34

Odp: Wolę dyskusje o pogodzie

Święte słowa.

pyton1990 | 2016-12-14, 20:42

Odp: Wolę dyskusje o pogodzie

A mi czas jak we Francji najbardziej odpowiada i uważam że powinien zostać zmieniony.

Meteo | 2016-12-15, 11:52

Odp: Wolę dyskusje o pogodzie

Nie wiem czy większość chce. Jeśli tak niech zmieniają. Ale najpierw referendum. Ale naprawdę wolę o pogodzie:)

Tutejszy | 2016-12-14, 07:24

Czas zimowy a letni

Aktualnie wstaje o 6 i szczerze powiem czekam z utęsknieniem aż Słońce zacznie wcześniej wstawać (tak ok. końca stycznia) i wtedy będzie się lepiej wstawało. Nie wyobrażam sobie jakbym miał wstawać godzinę wcześniej. A małe dzieci do żłobka?. Ludzie, jesteście młodzi i nie macie zielonego pojęcia o życiu. Mamusia obudzi o 9, zrobi śniadanko i można na kompie banialuki wypisywać. A dodam, że mieszkam na SE Polski i wschód Słońca u mnie jest najszybciej. To w takim Szczecinie wstawanie teraz o 6 to jakby u mnie o 5. Przesuwanie czasu tylko po to, aby kilku młodzieńców dłużej mogło jeździć na rolkach nie ma sensu. Niech wstaną wcześniej - to jest łatwiejsze.

Darek Wuk | 2016-12-14, 11:40

Odp: Czas zimowy a letni

Jak zwykle piszesz bzdury i nie masz o niczym pojęcia. Twój argument to taki, że tobie się będzie lepiej wstawało. Ale mi argument. "To w takim Szczecinie wstawanie teraz o 6 to jakby u mnie o 5." Jakoś nikt w Sz-n na to nie narzeka. Mało tego, nie słyszałem aby ktokolwiek z Hiszpani narzekał a mają tą samą strefę czasową co my. "Przesuwanie czasu tylko po to, aby kilku młodzieńców dłużej mogło jeździć na rolkach nie ma sensu." Argumenty za późniejszym zachodem słońca były tu już wielokrotnie wymieniane. Ale niestety część ignorantów i egoistów ma to w dupie. Ważne żeby jemu się fajnie wstawało. Ma w dupie 60% Polaków którzy przez dwa miesiące nie widzą światła dziennego. "Niech wstaną wcześniej - to jest łatwiejsze. " I co ci to da ? Co zrobisz między 7 a 8 rano jak masz do pracy/szkoły/uczelni na 8:00 ?

Łukasz Gmitrzak | 2016-12-14, 06:29

najlepsze miesiące

Zgodnie z piosenką T - Love : najlepsze miesiące to "kwiecień, czerwiec maj"

Kamil | 2016-12-14, 10:43

Odp: najlepsze miesiące

Muniek czasem na koncertach pomyli i zaśpiewa "styczeń,czerwiec,maj" :)

Lucas wawa | 2016-12-13, 18:48

Silny wyż kontynentalny także bliżej Świąt BN?

Prognozy już nie tylko na 2. połowę obecnego tygodnia, ale i także na dni po 20.12 (czyli bliżej Świąt BN) wskazują na ponowną rozbudowę wyżu kontynentalnego z centrum co najmniej 1040/1045 hPa, a być może nawet powyżej 1050 hPa. Miałby przynosić on mróz, choć w naszej części Europy raczej niezbyt silny (jednocyfrowy). Atlantyk ma co prawda nie próżnować, ale związana z nim aktywność niżowa miałaby być mocno ograniczona nad kontynentem – oprócz jutrzejszego układu niżowego, do Świąt BN prognozowany jest już tylko jeden niż odcinania przemykający zza koła polarnego nad W Rosją nad Morze Czarne. Powtarzalność tego typu „wyżowych” prognoz jest coraz większa. Ciekawe, czy na okres (przed)świąteczny trend ten nie ulegnie już wyraźniejszej zmianie (?).

lekki | 2016-12-13, 19:46

Odp: Silny wyż kontynentalny także bliżej Świąt BN?

Czyli widać że wbrew wcześniejszym prognozom tegoroczny grudzień zbyt ciepły nie będzie. Temperatury utrzymuja sie właściwie w okolicach normy prawie cały czas. Na wschód od Wisły były juz całodobowe mrozy które jak narazie ominęły zachód. Mimo to większej zimy w grudniu się już nie spodziewam. Choć jeszcze oczywiście zmienić, ale póki co nic na to nie wskazuje. Liczę więc że już w nowym roku w styczniu i lutym lub przynajmniej w jednym z tych miesięcy przyjdzie prawdziwa zima z mrozem co najmniej 5 stopniowym za dnia ze słońcem oraz ze śniegiem. Ostatnie dwa dni nie przyniosły jakiś specjalnych mrozów ( temperatury ok 0), ale w przeciwieństwie do najgorszych z możliwych wg mnie dni 9-11 grudnia przyniosły chociaż sporo słońca

Darek Wuk | 2016-12-13, 20:37

Odp: Silny wyż kontynentalny także bliżej Świąt BN?

Słońce Grudniowe/Styczniowe można porównać do kwiatów w trumnie. Ładnie wygląda, aczkolwiek tragicznej sytuacji nie zmieni.

chochlik | 2016-12-13, 21:39

Odp: Silny wyż kontynentalny także bliżej Świąt BN?

Sytuację jaka jest prognozowana na ten tydzień chętnie bym widział latem.

intel | 2016-12-13, 22:03

Odp: Silny wyż kontynentalny także bliżej Świąt BN?

Ta cała sytuacja o ktorej piszesz prowadzi do jednego - bezśnieżnej aury, przy aktywnym Atlantyku zimy nie ma, nawet jeśli takie wyże blokują dostęp niżów atlantyckich do środkowej Europy, to mamy wtedy aurę bez opadów...

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2016-12-14, 02:38

Odp: Silny wyż kontynentalny także bliżej Świąt BN?

No i zimnoluby spadły z deszczu pod rynnę - blokada jest, ale Atlantyk jest za słaby żeby podesłać jakieś opady...

RadomirW | 2016-12-14, 13:02

Odp: Silny wyż kontynentalny także bliżej Świąt BN?

FKP zobaczymy jak będzie, bo prognozy coraz śmielej prognozują konkretniejsze opady śniegu przynajmniej w Warszawie w niedzielę i poniedziałek. Jakby się sprawdziły zapowiedzi ECMFW ok. 10 cm w te dni to nawet przy lekkim plusie i nie przez całą dobę (a takie są prognozy) taka warstwa śniegu spokojnie się utrzyma. A ten model prognozuje w przyszłym tygodniu po tych opadach nawet mróz dwucyfrowy przez całą dobę na jakieś 2-3 dni, co np. mnie by nie cieszyło, bo nie lubię takich temperatur. Tak więc ja bym nie przesądzał, że ten wyż będzie tak suchy i bezopadowy, jak to widziały modele jeszcze wczoraj, bo to się może zmienić i zresztą zwykle się zmieniało w poprzednich latach przy takich wyżach ze wschodu w bardziej śnieżną stronę.

lekki | 2016-12-13, 17:50

czas

Dla mnie najlepszą wiadomością byłoby zaprzestanie przestawiania zegarków i pozostawienie czasu letniego. Tylko nie wiem co latem przesuwać czas jeszcze o godzinę ( jak niektórzy tu piszą). W Warszawie w czerwcu jest widno do 21.00 ( od 4 rano) i jest wystarczająco długo jasno uważam

Obserwator | 2016-12-13, 21:23

Odp: czas

Znakomita większość ludzi (przynajmniej <30 lat) nie chodzi spać wcześniej niż 22.30 - 23, co więc by przeszkadzało, żeby w lato było do po 22 widno? Wystarczy zasłonić zasłony / rolety i już byłoby całkiem ciemno. Za to wschód o 4 to marnotrawienie o 2h czasu. No ale i tak czas letni jest 100x lepszy niż ta zimowa patola.

pyton1990 | 2016-12-13, 22:35

Odp: czas

Ale po co słońce o 4? Lepiej żeby godzinę później zachodziło, by móc dłużej cieszyć się światłem słonecznym, którego w Polsce jest niewiele :)

Lucas wawa | 2016-12-13, 17:13

Uważam jak @Tutejszy, tzn....

... że jeżeli już, to należy modyfikować godziny „aktywności” (praca, zakłady, urzędy, szkoły, sklepy, itd.) – tak, aby było to najkorzystniejsze z ekonomiczno-energetycznego punktu widzenia. Natomiast na naszych zegarkach powinna być godzina nie odbiegająca o więcej niż godzinę, a nawet pół godziny od tej jaka wynika z tzw. zegara słonecznego. Po co zafałszowywać rzeczywistość, skoro te same cele (np. dłuższy wieczór) można osiągnąć zmieniając godziny funkcjonowania np. z 8-16 na 7-15 przy bardziej dla nas naturalnym (w większej części kraju, z wyjątkiem samych krańców E) czasie zimowym…? Czas letni jest pod tym względem jest akceptowalny, zwłaszcza we E części Polski, ale dodawanie kolejnej godziny byłoby już „zakłamywaniem” rzeczywistości już o ponad godzinę.

Darek Wuk | 2016-12-13, 18:24

Odp: Uważam jak @Tutejszy, tzn....

"... że jeżeli już, to należy modyfikować godziny „aktywności” (praca, zakłady, urzędy, szkoły, sklepy, itd.) – tak, aby było to najkorzystniejsze z ekonomiczno-energetycznego punktu widzenia. " Powiedz mi co to za różnica, czy zmienisz godziny aktywności czy zmienisz czas. Wyjdzie na to samo. "Natomiast na naszych zegarkach powinna być godzina nie odbiegająca o więcej niż godzinę, a nawet pół godziny od tej jaka wynika z tzw. zegara słonecznego" A co to ma wspólnego z zegarem słonecznym. Myślisz że słońce czy ziemie interesuje jaką masz godzinę ustawioną :D To jest kwestia umowna, np. u greków w starożytności każda godzina miała w zależności od pory roku różną długość.

Lucas wawa | 2016-12-13, 19:34

Odp: Uważam jak @Tutejszy, tzn....

@Darek Wuk Chyba dobrze, aby południe przypadało w prawdziwe południe, a północ w prawdziwą północ, nieprawdaż?:-)

Darek Wuk | 2016-12-13, 20:35

Odp: Uważam jak @Tutejszy, tzn....

Dla kogo dobrze ? Jest to całkowicie obojętne. Czas jest kwestią umowną. Jakbyśmy mieli się do tego stosować to Polska by musiała mieć 10 stref czasowych różniących się 15 minutami.

Obserwator | 2016-12-13, 21:28

Odp: Uważam jak @Tutejszy, tzn....

Jasne, bądźmy tak naturalni, że odłączmy sobie prąd, gaz i wodę, wróćmy do jaskiń i polujmy na zwierzynę jak nasi praprzodkowie. Skoro naturalność, to naturalność. Lucas, bredzisz totalnie. Dużo łatwiej uchwalić czas letni niż przeprowadzać reformę harmonogramu pracy setek tysięcy placówek. Dodatkowo sama zmiana czasu powoduje problemy w niektórych systemach elektronicznych (np rozkłady jazdy, ewidencjonowanie czasu pracy pracowników). Już było wałkowane milion razy, że po co komu wschód o 4 w lato? Za to 99% osób nie pogardziłoby, żeby w lato było do po 22 widno. I tak prawie nikt nie chodzi spać przed 22. A poza tym nie masz w domu rolet / zasłon?

pyton1990 | 2016-12-13, 22:32

Odp: Uważam jak @Tutejszy, tzn....

"Natomiast na naszych zegarkach powinna być godzina nie odbiegająca o więcej niż godzinę, a nawet pół godziny od tej jaka wynika z tzw. zegara słonecznego." - Niby dlaczego? Wytłumacz Francuzom że powinni być bardziej "naturalni" :)

Lucas wawa | 2016-12-14, 05:10

Odp: Uważam jak @Tutejszy, tzn....

Odnoszę wrażenie, że niektórych bardziej drażni nazywanie czasu "zimowym", niż fakt że jest on bardziej naturalny (choć jeszcze raz nadmienię, że czas letni pod tym względem jest jeszcze akceptowany, zwłaszcza na E kraju). Co za różnica, czy będę wstawał mając na zegarku np. godz. 6., czy godz. 5 (przy przesunięciu aktywności o godzinę wprzód), jeżeli względem rytmu Natury będzie to ten sam czas? A chyba lepiej, abyśmy mieli godzinę możliwie jak najlepiej skorelowaną z naturalnym rytmem dobowym, którego najbardziej charakterystyczne punkty to północ i południe. I jak dla mnie też zmiany czasu mogłoby nie być (bez względu na to przy jakim pozostalibyśmy), chyba że pod względem ekonomiczno-energetycznym jest to faktycznie w pełni uzasadnione.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2016-12-14, 08:06

Odp: Uważam jak @Tutejszy, tzn....

Pierwszy raz zgadzam się z Lucasem. Słońce powinno cały rok górować kilkanaście do maks. kilkudziesięciu minut po 12:00. Nie wyobrażam sobie Słońca górującego o 14:00 :D

RadomirW | 2016-12-14, 09:19

Odp: Uważam jak @Tutejszy, tzn....

Obserwator mógłbyś doprecyzować o co Ci chodzi w propozycjach modyfikacji czasu w Polsce. Bo najpierw piszesz o problemach, jakie wywołuje sezonowa zmiana czasu (sugerując by go nie zmieniać) a dalej wskazujesz że chciałbyś by latem było widno do 22 (czyli jak rozumiem jednak chcesz zachować zmianę czasu tylko z modyfikacją letnią i zimowa o godzinę do przodu). Jak dla mnie obie propozycje się wykluczają, więc warto się określić konkretnie jaką masz propozycję. Bo mam nadzieję, że nie proponujesz tego by obecny czas letni + 1 godzina utrzymywać przez cały rok. To by chyba mało kto poparł, bo o ile początek dnia zimą zaczynający się ok. 9.00 wielu by jeszcze zaakceptowało to już świt ok. 10.00 (a tak by było przy utrzymywaniu przez cały rok czasu letniego + 1 godzina) raczej niewielu. Zwłaszcza że wtedy ludzie pracujący od godz. 8.00-8.30 przez ponad połowę roku musieliby wstawać w nocy a to raczej pozytywnie na organizm nie wpływa.

pyton1990 | 2016-12-14, 11:47

Odp: Uważam jak @Tutejszy, tzn....

"A chyba lepiej, abyśmy mieli godzinę możliwie jak najlepiej skorelowaną z naturalnym rytmem dobowym, którego najbardziej charakterystyczne punkty to północ i południe." - Ale po co? Jakie niby byśmy odnieśli korzyści z tej "naturalności"?

krakers | 2016-12-13, 17:03

Odwilż w same święta?

Modele jak na złość obecnie przewidują z dnia na dzień coraz cieplejsze święta. A dokładnie wejście ciepła w samą wigilię z opadami deszczu i temp. prawie +5 stopni. Wiadomo to jeszcze 1,5 tygodnia. Ale często jest tak, że zimą cieplejsze prognozy bardziej się sprawdzają a niżeli mroźne.

Darek Wuk | 2016-12-13, 18:19

Odp: Odwilż w same święta?

Jak nie będzie zimno to nie bedę chował palmy i ustroje ją bombkami :D

Lucas wawa | 2016-12-13, 18:24

Odp: Odwilż w same święta?

Jaki konkretnie model? Ostatnimi czasy modele wskazują przeważnie lekki mróz lub co najwyżej temperatury około zera. Atlantyk ma co prawda nie próżnować, ale i nad kontynentem mają stacjonować rozległe/silne zimowe wyże.

Meteo | 2016-12-13, 14:11

Mamy dobry czas:)

Oczywiście mój wpis z tym czasem londyńskim był trochę prowokacyjny. To reakcja na sugestie niektórych, żeby latem był czas letni +1 godzina. Więc skoro wtedy słońce zachodziłoby w Polsce sporo po 12.00, czyli między 13.00 a 14.00 to równie dobrze mogłoby zachodzić zimą sporo przed południem, czyli między 10.00 a 11.00 - tak jakby to miało miejsce przy czasie londyńskim. A tak w ogóle to jedni wolą mieć widno ranem a inni po południu. Tak jak jedni wolą mróz a inni odwilż. Myślę więc, że obecny podział na obecny czas zimowy i letni jest kompromisowy:)

Darek Wuk | 2016-12-13, 16:14

Odp: Mamy dobry czas:)

"A tak w ogóle to jedni wolą mieć widno ranem a inni po południu. Tak jak jedni wolą mróz a inni odwilż. " Tu nie chodzi o subiektywne odczucia tylko i ekonomie.

Trew | 2016-12-13, 12:53

Najpóźniej zajdzie na ...

W Polsce słońce najpóźniej zachodzi w kopalni "Biały Lew" obecnie nazywanej Kopalnią Stanisław, to góra w okolicach Jakuszyc.