4 grudnia 2016, 11:18

Prognoza 16-dniowa: Co dalej z zimą tuż przed świętami?

Im bliżej świąt, tym częściej pytamy, czy tym razem będą one iście zimowe. A może znów wiosenne? Wschodnia połowa kraju znajduje się pod śniegiem, a zachodnia od śniegu jest wolna. Czy tak pozostanie, a może się zmieni? Sprawdźmy prognozę na 2 tygodnie.

Nasza prognoza długoterminowa w dalszym ciągu nie widzi prawdziwej zimy, która miałaby utrzymać się dłużej niż przez kilka dni i to na całym obszarze kraju. Następne dni przyniosą ocieplenie i to miejscami spore, bo termometry mogą pokazać 10 stopni, a może i więcej.

Na wschodzie kraju zdarzą się jeszcze dni z całodobowym mrozem, ale niewielkim. Tuż przed świętami znów się ochłodzi, ale tylko w części kraju mróz będzie się utrzymywać zarówno w nocy, jak i w dzień. W najcieplejszych regionach będzie co najmniej 5 stopni.

Najważniejsza wiadomość jest jednak taka, że opadów będzie coraz mniej, a to oznacza, że możemy liczyć na coraz więcej słońca, którego blasku o tej porze roku, w najkrótsze dni, bardzo nam potrzeba dla zachowania dobrego samopoczucia. Trzymamy za nie kciuki.

Poniedziałek, 5 grudnia:

Tydzień rozpocznie się zimowo tylko we wschodniej części kraju, gdzie leży śnieg i gdzie może go jeszcze przybyć, a temperatura będzie oscylować blisko zera. Na zachodzie i południu utrzyma się słoneczna pogoda z dodatnią temperaturą.

Wtorek, 6 grudnia:

Mikołajki najbardziej zimowe będą w województwach wschodnich, gdzie będzie około zera, w dodatku może prószyć śnieg. Dzieciaki będą bardzo zadowolone. Na pozostałym obszarze kraju na białe krajobrazy, niestety, nie mamy co liczyć, bo będzie na plusie.

Środa, 7 grudnia:

W połowie tygodnia ponownie więcej rozpogodzeń, a poprószyć może tylko na południowym wschodzie. Całodobowy mróz utrzyma się na wschodzie, na zachodzie będzie dodatnio.

Czwartek, 8 grudnia:

Niebo zachmurzy się, zacznie porywiście wiać i padać, na zachodzie deszcz, a na wschodzie deszcz ze śniegiem i śnieg. Temperatura w całym kraju na plusie, najcieplej będzie na Pomorzu.

Piątek, 9 grudnia:

Tuż przed weekendem spodziewamy się opadów deszczu, porywistego wiatru i wysokiej temperatury, która może na zachodzie dochodzić do prawie 10 stopni.

Sobota, 10 grudnia:

W weekend wkroczymy ponurą, deszczową, wietrzną, ale też ciepłą aurą.

Niedziela, 11 grudnia:

Na północnym wschodzie ochłodzi się, ale również rozpogodzi. W innych regionach bez zmian, sporo chmur, gdzieniegdzie przejaśnienia i deszczowo.

Poniedziałek, 12 grudnia:

Kolejny tydzień rozpocznie się zmienną aurą, będzie się chmurzyć, przejaśniać i padać. Przeważnie popada deszcz, ale na północnym wschodzie, gdzie spodziewany jest mróz, sypnie śnieg.

Wtorek, 13 grudnia:

Znów bez mrozu w żadnym zakątku kraju, będzie też padać, deszcz i deszcz ze śniegiem.

Środa, 14 grudnia:

Na plusie i z opadami, choć nie zabraknie też przejaśnień.

Czwartek, 15 grudnia:

Wreszcie rozpocznie się okres słonecznej i suchej pogody, ale jednocześnie się ochłodzi.

Piątek, 16 grudnia:

Na wschodzie lekki mróz, na zachodzie lekko na plusie, ale wszędzie słonecznie.

Sobota, 17 grudnia:

Zapowiada się jeden z najbardziej pogodnych weekendów w tym sezonie.

Niedziela, 18 grudnia:

Dopiero w niedzielę na północy kraju zacznie się chmurzyć i padać.

Poniedziałek, 19 grudnia:

Końcówka prognozy to powrót wilgotnych mas powietrza, z temperaturą na pograniczu zera.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Potężne trzęsienie ziemi w Meksyku. Wszędzie gruzy, ponad 100 ofiar

Dzisiaj, 00:00

Potężne trzęsienie ziemi o sile M7.1 nawiedziło dzisiaj wieczorem środkowy Meksyk. Epicentrum wstrząsu znajdowało się blisko miast Mexico City i Puebla, które zamieszkuje ponad 20 milionów ludzi. Zniszczenia są poważne, zginęły co najmniej 110 osób.

miniatura

Coraz zimniejsze noce. W przyszłym tygodniu pierwsze przymrozki?

Wczoraj, 10:00

Napływ powietrza polarno-morskiego i większe rozpogodzenia sprawiły, że miniona noc przyniosła nam najniższe temperatury w tym sezonie. Miejscami temperatura spadła w pobliże zera, a trawy i szyby aut pokrył szron. Wkrótce może być jeszcze zimniej.

miniatura

Niż Tomasz przyniósł potężne ulewy, podtopienia i wichury

Wczoraj, 09:10

W ciągu ostatnich kilkudziesięciu godzin niż Tomasz wędrujący nad wschodnią Polską, przyniósł wyjątkowo ulewne deszcze. W jedną dobę spadło tyle deszczu, ile powinno przez cały miesiąc. W efekcie doszło do licznych podtopień, z którymi strażacy walczą do tej pory.

miniatura

Za te owoce zapłacisz więcej niż przed rokiem, bo aura kaprysiła

Wczoraj, 08:12

Pogoda nie była w tym roku łaskawa dla lubianych przez nas owoców. Z powodu późnych przymrozków, niskich temperatur i wyjątkowo częstych opadów jest ich mniej na rynku, a to oznacza dla nas wyższe ceny. Jednak są też bardzo dobre wiadomości. Jakie?

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Wczoraj, 00:00

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

Komentarze

Dodaj komentarz

Mosze | 2016-12-06, 10:07

Ocieplenie.

Ocieplenie jednak nie takie trwałe, jak mogłoby się wydawać? Na ten moment temperatura u mnie w mieście wynosi 1 stopień na plusie, leży trochę śniegu, który się non stop roztapia, jest go może z 1cm ,naprawdę mało, ale są rozpogodzenia. W nocy natomiast temperatura minimalna ma spaść do -8 stopni, przy bezchmurnym niebie. Ten tydzień to kilka dni temperatur nawet z 6-7 stopniami na plusie, nawet bez nocnych przymrozków i wreszcie bez opadów śniegu. Za tydzień prognozy pokazują jednak tylko 0 stopni w dzień i -2 na minusie w nocy. Czyżby ocieplenie przyszło tylko na niecały tydzień, a potem powrót lekkiej zimy? Mój region to środkowe Podlasie, Białystok. Pokrywa śnieżna raczej się troszkę jeszcze podtopi, bo dopiero od godz. 16 temp. maks. zacznie drastycznie spadać. Jakieś jej resztki zostaną jeszcze do czwartku, a potem intensywne roztapianie się pokrywy, wraz z dużym ociepleniem, nawet 5-6 dniowym. To oznacza, że śnieg całkowicie roztopi się w czwartek w nocy, a w godzinach porannych już po pokrywie nie będzie śladu.

Radek | 2016-12-06, 08:55

Mróz i śnieg są niezbędne

aby zachować równowagę w przyrodzie, choćby po to by wytepić bakterie i zarazki, by słabe jednostki w świecie roślin i zwierząt wyeliminować, by właśnie rośliny i zwierzęta nabyły naturalną odporność itd. itp.

pyton1990 | 2016-12-06, 09:28

Odp: Mróz i śnieg są niezbędne

Zimolubne marzycielstwo :) A jakież to straszne plagi dotykają Francję, Wyspy Brytyjskie albo Niemcy, które omijają Polskę? :)

Darek Wuk | 2016-12-06, 09:42

Odp: Mróz i śnieg są niezbędne

"choćby po to by wytepić bakterie i zarazki," To jest oczywiście kompletna bzdura. Na półwyspie Jamał wąglik przetrwał 70 lat. "by słabe jednostki w świecie roślin" No najlepiej niech będzie od razu -40 st., niech szlak trafi także i krajowe drzewa. Po co nam. Jak wygląda krajobraz w mrożnych regionach chyba każdy widział. Albo jałowe stepy, albo monokultura iglaków. " i zwierząt wyeliminować" Zgodnie z tą logiką trzeba by było i ciebie wystawić w majtkach na mróz. Jak jesteś silny to przetrwasz.

GrzegorzNT | 2016-12-06, 07:43

Zima

A u mnie chwilowa zima i jest biało - aż 1 cm śniegu, do tego czasami popaduje śnieg :) Trzeba się nacieszyć białym widokiem, bo zaraz to wszystko pewnie stopnieje.

Juri | 2016-12-05, 23:47

Północny Zachód Polski ma cały rok pogodę barową

tudzież wyspiarską....lato chłodne i deszczowe, październik zimny i deszczowy, i teraz listopad z grudniem również pochmurne ale na plusie. mi to tam na tym śniegu tak bardzo nie zalezy nie on jest w Święta najważniejszy. będzie to będzie nie to nie. generalnie zimą i tak jest zimno więc co za różnica u nas w Szczecinie jest +2 a powiedzmy tego samego dnia w Suwałkach -2 no i tyle.

Lucas wawa | 2016-12-06, 06:42

Odp: Północny Zachód Polski ma cały rok pogodę barową

Osobiście zimą zdecydowanie wolę -2°C i śnieg, niż +2°C i deszcz - ta druga opcja jest OK w listopadzie i marcu. Chyba, że nie pada i jest sucho, w tym bez topiącego się śniegu, a zwłaszcza pogodnie - wtedy temperatura ma dla mnie mniejsze znaczenie. Piszę oczywiście o preferencjach, bo w ogólności margines akceptacji mam spory:-)

pyton1990 | 2016-12-06, 08:17

Odp: Północny Zachód Polski ma cały rok pogodę barową

Dla mnie ma duże znaczenie. NA zachodzie da się jeszcze oko zawiesić na jakiejś zieleni, mimo że i tak jest mizernie a pogoda słaba. Dla mnie takie warunki jeszcze można tolerować, te na wschodzie nie. Wybór między mniejszym a większy złem.

Darek Wuk | 2016-12-06, 09:01

Odp: Północny Zachód Polski ma cały rok pogodę barową

"tudzież wyspiarską....lato chłodne " 18 st. chłodne ? To co maja powiedzieć kaszuby ? http://www.imgw.pl/klimat/mapy/[Mapy_2016]/Mean_Temperature_2016/2016_Summer_MeanTemp_Actual.jpg " i deszczowe" Polska norma. http://www.imgw.pl/klimat/mapy/[Mapy_2016]/Precipitation_2016/2016_Summer_Precipit_Actual.jpg Za to Wiosna i Wrzesień suchy jak pieprz. Nie padło cały miesiąc ponad. "październik zimny i deszczowy" http://www.imgw.pl/klimat/mapy/[Mapy_2016]/Mean_Temperature_2016/2016_10_MeanTemp_Actual.jpg Cieplejszy niż średnio w Polsce. Deszczu też mniej niż w Polsce. "generalnie zimą i tak jest zimno więc co za różnica u nas w Szczecinie jest +2 a powiedzmy tego samego dnia w Suwałkach -2 no i tyle. " To że samochodu nie trzeba odśnieżać ? To że zamiast 300 zł na ogrzewanie wydasz w Suwałkach 500 ? Jak Zaczniesz pracować to wtedy będzie miało różnice.

Juri | 2016-12-06, 13:05

Odp: Północny Zachód Polski ma cały rok pogodę barową

człowieku nie rozśmieszaj mnie. ....jak mi ktoś powie że październik nie był zimny i deszczowy w tym roku albo że mieliśmy u nas ciepłe slłoneczne lato to chyba j.....bne ze śmiiechu.

Darek Wuk | 2016-12-06, 13:46

Odp: Północny Zachód Polski ma cały rok pogodę barową

"jak mi ktoś powie że październik nie był zimny i deszczowy w tym roku" Bo nie był zimny ani ciepły. Może trochę poniżej normy. Co do deszczu to kwestia co znaczy deszczowy, czy liczba godzin z opadem czy suma opadów. Suma opadów była w normie, aczkolwiek padało długo. Październik był za to katastrofalnie usłoneczniony i to może wpływać na odczucie że był zimny. "albo że mieliśmy u nas ciepłe slłoneczne lato to chyba j.....bne ze śmiiechu. " Samo meteorologiczne lato nie było ciepłe lecz w normie, jeżeli chodzi o usłonecznienie także. Za to wrzesień był bardzo ciepły dzięki czemu lato trwało nadzwyczaj długo. W tym roku było 60 dni gorących (pow 25 st.) gdzie średnia wieloletnia to jest 30 dni.

Meteo | 2016-12-05, 19:03

Polacy kochają upały

Oglądam ludzi w sklepach i nagrzanych autobusach i stwierdzam, że ludzie kochają upały. W środku 18-20 stopni a ludzie w kurtkach zapiętych pod szyje i zimowych czapkach. To podobne odczucia jak przy 38-40 stopniach i krótkim rękawku. Polacy uwielbiają więc jak jest bardzo gorąco. Zwłaszcza starsi ludzie. Z otwartymi rękami przyjęliby falę upałów taką jak w sierpniu 2003 roku we Francji☺

Lucas wawa | 2016-12-05, 20:11

Odp: Polacy kochają upały

Równie dobrze można rzec, że niektórzy lubią silniejsze mrozy, skoro chadzają ubrani bardzo lekko przy temperaturze blisko 0°C. A takich też mamy niemało, zwłaszcza wśród nasto- i dwudziestolatków (!).

alewis26 | 2016-12-05, 20:53

Odp: Polacy kochają upały

Ubieranie się pod kalendarz to widziałem ze 2 tygodnie temu jak u mnie było 19 stopni w cieniu :D Śmigałem wtedy rowerem w krótkich galotach a ludzie wkoło byli ubrani tak samo jak dziś... kiedy przez większość dnia panuje mróz :)

Obserwator | 2016-12-05, 21:19

Odp: Polacy kochają upały

@Lucas ja potrafię przy bardzo dużym wysiłku fizycznym przy 0-5*C jechać w krótkim rękawku, generalnie ubieram 1 ciuch mniej niż 95% ludzi, a i tak nadal wolę temperatury rzędu 20-35*C. Wczoraj przejeżdżałem przez zaporę goczałkowicką 2 razy - raz ok. 11 jak jechałem w góry, a 2. raz ok. 16, jak wracałem. Spotkałem za 1. razem tylko 3 ludzi, a jak wracałem ok 10. Gdy jest 25*C jest tam ok 100 ludzi w tygodniu, a w weekend to nawet z 300. Gdzie te zimnoluby się podziewają? No tak, w domach... tak myślałem...

pyton1990 | 2016-12-05, 22:02

Odp: Polacy kochają upały

To porównanie do fali z 2003 to jednak przesada. Mało kto lubi temperatury z przedziału 35-40 stopni. Osobiście mogę jednak powiedzieć, że je lepiej znoszę od mrozu. Jednak najwięcej ludzi lubi przedział z tzw. komfortu termicznego.

alewis26 | 2016-12-05, 22:18

Odp: Polacy kochają upały

A ja dzisiaj dymałem do pracy z buta. W mroźne pogodne dni zawsze chodzę piechty. Na trasie rzędu 4 km nie pieprze się w rowerek, zresztą jazda główną ulicą w dużym ruchu to żadna przyjemność. W parku przez który idę ludzi może mniej niż latem ale i tak trochę było. Na pewno dużo więcej niż podczas waszej kochanej atlantyckiej szarówki.

holek | 2016-12-05, 22:59

Odp: Polacy kochają upały

Jasna sprawa, że upały są lepsze, niż jakikolwiek mróz. Jestem szczupły, młody, nie palę, nie piję, świetnie się czuje podczas ich występowania. :) Na pewno są lepsze od zimna czy chłodu. Gdyby Polacy mieli inne zabudowania, przystosowane do upałów (a nie do znoszenia chłodu przez 3/4 roku), to z pewnością zakochaliby się w nich.

Obserwator | 2016-12-06, 07:45

Odp: Polacy kochają upały

@alewis26 porównaj sobie ilość ludzi POZA godzinami, w których się chodzi do pracy. Bo niezależnie, czy jest -20, czy +20, do pracy trzeba przyjść, a niektórzy chodzą z buta, bo mają blisko / nie mają kasy na inny środek transportu. Zobacz, ile ludzi przechadza się parkiem w piątek wieczorem przy 25*C, a w piątek wieczorem przy -10*C. Obstawiam co najmniej 10x mniej w 2. przypadku.

GrzegorzNT | 2016-12-05, 16:47

CFS

CFS widzi ochłodzenie około 20 grudnia i co dalej... odwilż na Święta. No ale jeszcze prawie 3 tygodnie a co prognoza to inne wartości :) Większość jest za ciepłem w II połowie grudnia, choć w porównaniu z ostatnimi dniami więcej też pokazuje słabą zimę w II połowie miesiąca (z wyłączeniem Świąt) :)

Lucas wawa | 2016-12-05, 18:14

Odp: CFS

Co nam po prognozach na dni ok. 20.12 (???), skoro nawet na dni za tydzień (po 12.12) mocno się zmieniają...

alewis26 | 2016-12-05, 20:54

Odp: CFS

Ok 8.12 na pewno się ociepli, tutaj prognozy GFS się dość dobrze sprawdziły. Ocieplenie może być krótkie ale też może być długie, powyżej 10 dni. Nie wiem jakie będą wartości TMaxów, bo takie prognozy rzadko uwzględniają fen. A przy cyrkulacji z SW pojawia się on dość często.

Kris Brzeg | 2016-12-06, 08:52

Odp: CFS

Tegoroczny grudzień wygląda, że będzie w kratkę, kilka dni chłodniejszych i kilka cieplejszych na przemian. Ale to jest typowa pogoda dla naszego klimatu. Obecnie jeszcze trudno przewidzieć jaki okres przypadnie na święta ale w moim rejonie nawet te okresy chłodniejsze są bezśnieżne i z temperaturą max >0 więc trudno tutaj się nastawiać na święta ze śniegiem i mrozem. Aby tak się stało to oprócz opadów śniegu temperatura musiała by być przynajmniej 2-3 stopnie poniżej normy a szanse na to są niewielkie ale na pewno dużo większe niż rok temu.

Nika | 2016-12-05, 16:46

_________

Alez mi dzisiaj pięknie pranie wyschło :) Taka pogoda jak dziś, z ostrym słońcem i mrozem z rana jest super . Szkoda że zima nie może mieć takiego oblicza przez cały czas . Szaro bure klimaty w zimie, z deszczem, wiatrem i sporym plusem na termometrze przez dłuższy okres, działają na mnie tak, że "od rana człowiek rozgląda się za suchą gałęzią" :/

GrzegorzNT | 2016-12-05, 18:19

Odp: _____N____

Byłoby jeszcze lepiej, gdyby leżało choć te 5 cm śniegu. Byłoby jeszcze jaśniej, bo teraz najkrótsze dni są więc jasności nigdy za wiele :)

Nika | 2016-12-05, 22:39

Odp: _________

Oczywiście że ze śniegiem byłoby lepiej ale w południowej Wielkopolsce, śnieg, zwłaszcza w okolicach BN , to my sobie możemy co najwyżej na świątecznych reklamach pooglądać :/ Szkoda bo co roku jest nadzieja która od kilku lat przeważnie rozpływa się w deszczu. Mimo że mam hektary podwórka do odśnieżania, biała sceneria u mnie zawsze jest oczekiwana a jej brak jest odbierany jako coś nienaturalnego. W zimie każda jasność jest pożądana, ta bijąca od śniegu też, dlatego kiedy jest jej brak, cieszę się że dni są takie krótkie bo na tę żenującą pseudo zimę po prostu nie idzie patrzeć.

alewis26 | 2016-12-05, 15:10

fantastyczna Zimka

U mnie dzisiaj drugi b. słoneczny dzień z mroźnym rankiem i temp za dnia na niewielkim (+). Wciąz leży trochę śniegu, dzięki czemu jest dużo jaśniej niż bez niego. Szkoda że taki w pełni słoneczny dzień to niemal 1/4 normy usłonecznienia dla CAŁEGO grudnia. Nie rozumiem też ludzi którzy wypatrują Atlantyku, który przyniesie nam szare dziadostwo, deszcze, wiatry i tym podobne atrakcje. Nie wiem nawet czy temp. odczuwalna nie będzie niższa niż dzisiaj przy +3* ze słońcem. Jakby bylo -15/20 za dnia przez dwa tygodnie to można by tęsknić za odwilżą ale tak? Przecież grudzień wystartował temp. powyżej normy, dopiero wczoraj było poniżej.

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2016-12-05, 15:42

Odp: fantastyczna Zimka

A powietrze miałeś czyste? Wiesz mi też taka aura jak dziś by się podobała gdyby Słońce świeciło 15* wyżej i dzień był 2 godzinny dłuższy.

Lukasz160391 | 2016-12-05, 16:42

Odp: fantastyczna Zimka

Racja. Rano było mroźno, ale już w południe było naprawdę przyjemnie - bez wiatru, słonecznie, sucho i ciepło. U mnie jednak nie ma prawie w ogóle śniegu, a mieszkam przecież tylko kilkanaście kilometrów od Ciebie w linii prostej (Gliwice)

alewis26 | 2016-12-05, 16:58

Odp: fantastyczna Zimka

Nocą było średnio bo panowała flauta i smog opadał do ziemi, ale w dzień wiatr jest w miarę żwawy, przedmuchuje ten syf. Region katowicki to jeden z najbardziej zatrutych obszarów Polski, tutaj powietrze niemal nigdy nie będzie naprawdę czyste. Zimą mamy smog radiacyjny, latem zaś fotochemiczny.

alewis26 | 2016-12-05, 20:31

Odp: fantastyczna Zimka

Lukasz wiem wiem ja studiuję na Polibudzie więc tam dojeżdżam w każdy weekend. Śniegu faktycznie tam ani grama. Kilometrów jest 31, ale dojazd expres, A4-ką niecałe 30 minut.

GrzegorzNT | 2016-12-05, 22:54

Odp: fantastyczna Zimka

A2 Poznań - Nowy Tomyśl robię w 25 minut :) Oczywiście bez żony i dzieci :)

intel | 2016-12-05, 12:11

Październik, listopad, grudzień z podobną średnią temperaturą, a przynajmniej w odczuciu?

Powiem tak, październik i listopad w moim odczuciu bardzo niewiele się różnił, jedyną różnicą jaka była, to w listopadzie dwa razy u mnie było biało. Październik przyniósł bardzo mało dni z napływem ciepłego powietrza, właściwie można policzyć je na palcach jednej ręki, listopad przyniósł nieco więcej tych dni z napływem cieplejszego powietrza, głównie w okolicach połowy listopada, ale co nie zmienia faktu, że listopad ciepły nie był i był w okolicach normy. Taka sytuacja sprawia, że październik i listopad mają zbliżoną temperaturę średnią, a jeśli się mylę, to na pewno w odczuciu były do siebie zbliżone, ciekawe czy grudzień ma szansę też być podobny do tych miesięcy? Jeśli by się sprawdziły prognozy GFS z 00 UTC to tak by było, 3 miesiące podobnych temperatur, to by było już za wiele, co ciekawe przy powtórce z grudnia 2015, to grudzień byłby cieplejszy niż październik, ale jak wiemy tak ciepłego grudnia mieć nie będziemy. GFS zmienny jak kobieta, 00 UTC nie dopuszcza zimy w Polsce, z resztą ta prognoza z reguły jest cieplejsza. Za to 06 UTC już daje zimę od 13 grudnia na większym obszarze Polski, co prawda znowu w wielu miejscach w kraju bez śniegu, ale mróz już tak. Podejrzewam, że sytuacja dopiero się wyjaśni wraz z nadejściem ocieplenia 8 grudnia i wtedy będziemy mogli stwierdzić, czy te ocieplenie znowu będzie krótkie, czy tym razem dłuższa działalność Atlantyku. Nie zmienia to faktu, że w grudniu nie widać: 1. prawdziwej zimy z dużą ilością śniegu. 2. dużej fali ciepła jak przed rokiem.

alewis26 | 2016-12-05, 13:02

Odp: Październik, listopad, grudzień z podobną średnią temperaturą, a przynajmniej w odczuciu?

Taka sytuacja była na początku tego roku - luty i marzec wykazały się u mnie niemalże identycznymi parametrami (średnia Tmax +8*, średnia Td +4*, podobna liczba nocy z przymrozkami). Dało to ciąg ok 60 dni jednostajnej późnojesiennej pogody za oknem. Jeszcze nigdy pogoda mnie tak nie dołowała jak w ubiegłym sezonie zimowym. W tym roku jest trochę lepiej bo mimo okropnej jesieni grudzień rozpoczyna się zimowo. W zasadzie zima trwa u mnie od ok. tygodnia - są opady śniegu, jest mróz, czasem nawet całodobowy. Do zimy nie potrzeba 50 cm śniegu i mrozu rzędu -20 stopni. Może to fatalne samopoczucie rok temu było spowodowane tym, że od marca oczekuje się już zgoła innej pogody niż atlantyckie gówno przez cały miesiąc? Bo w sumie od miesięcy XI, XII, I czy II można oczekiwać tylko dwóch rzeczy: zima albo badziewie. Ale od marca już nie...

Lucas wawa | 2016-12-05, 08:34

Prognozy z grubsza pewne na razie tylko do ok. 11.12 (przyszła niedziela)

Tzn. do połowy tygodnia czeka nas nadal lekka zima, choć z możliwymi spadkami Tmin miejscami nawet do ok. -10°C przy rozpogodzeniach. A potem typowo jesienna aura, z Tmax miejscami nawet blisko +10°C (choć przeważnie ma być ok. +4/+7°C za dnia). Natomiast… W przyszły poniedziałek (12.12) mamy kolejne rozdroże prognostyczne – możemy mieć zarówno kontynuację aury (późno)jesiennej, jak i kolejne „zimowe” ochłodzenie. Średnie wiązki „idą w dół”, od wczoraj wiązka kontrolna GFS jest wyraźnie chłodniejsza (pomimo dość ciepłej wczoraj wiązki głównej), a dzisiaj ku temu ochłodzeniu skłania się także poranny ECMWF. Przy okazji zwracam uwagę na fakt, że aktywność niżowa na N Atlantyku jest i tak słabsza, niż o tej porze roku w poprzednich 3 sezonach. A przy tym tereny na NE/E od Polski już od pewnego czasu notują ujemne anomalie termiczne (inaczej niż przed rokiem) i tak ma być w kolejnych dniach. Poza tym, inna jest sytuacja za Oceanem, tzn. chłód w Ameryce N ma spływać głównie po W części kontynentu, a E Kanada i Grenlandia w większości ma być ciepła (rok temu było odwrotnie). Tym samym za zdecydowanie przedwczesne uważam czynione tu przez niektórych deklaracje, że po 08.12 zimy w grudniu już na pewno nie będzie.

GrzegorzNT | 2016-12-05, 11:04

Odp: Prognozy z grubsza pewne na razie tylko do ok. 11.12 (przyszła niedziela)

Przeleciałem sobie te modele, faktycznie niektóre nieco inaczej pokazują trend pogodowy po 12 grudnia. Ja bym jednak nie sugerował się pojedynczymi odsłonami, bowiem ostatnie kilka (-naście) odsłon było jednak cieplejszych (bardziej lub mniej). Mimo wszystko już wiele pojedynczych odsłon wywoływało u mnie napływ pozytywnego myslenia o pogodzie co skutecznie zdławiła kolejna aktualizacja. Gdy pojawią się3-4 takie aktualizacje pod rzad lub 5/10 to wtedy będzie można dopatrywać się jakieś zmiany pogody. Póki co wg mnie do 20 nic ciekawego nie powinno się wydarzyć (oprócz ocieplenia za 3-4 dni), jednak im bliżej tego 20 grudnia to temperatury mogą pomalutku spadać ale i tak nie przynosząc w większej części kraju trwałej zimy.

Lucas wawa | 2016-12-05, 11:31

Odp: Prognozy z grubsza pewne na razie tylko do ok. 11.12 (przyszła niedziela)

@Grzegorz W żadnym wypadku nie traktuję jako "wyroczni" (nawet co do samego trendu) zapowiedzi z pojedynczych odsłon, zwłaszcza jednego modelu, zwłaszcza na 5+ dni naprzód. Ocen dokonuję zawsze kompleksowo i patrzę na wiele rozmaitych prognoz. Natomiast na dzisiaj nie sposób przewidzieć, czy po 13.12 - a tym bardziej bliżej i po 20.12 - przeważy u nas aura (późno)jesienna, czy zimowa.

GrzegorzNT | 2016-12-05, 12:44

Odp: Prognozy z grubsza pewne na razie tylko do ok. 11.12 (przyszła niedziela)

No właśnie, toteż nasze (bardziej moje) dywagacje odnośnie pogody za ileś tam dni widziałbym jako prognozy obarczone mniejszym lub większym błędem. Póki co na razie jako tako udało mi się przewidzieć pogodę w II połowie listopada i na początku grudnia, z tym, że zakładałem nieco wyższe temperatury na początek grudnia. L(

Bartek_s | 2016-12-05, 13:12

Odp: Prognozy z grubsza pewne na razie tylko do ok. 11.12 (przyszła niedziela)

Cieszy mnie Lucas Twoje podejście do sytuacji, nie przekreślasz zimy i słusznie bo po 11.12 wszystko jest jeszcze możliwe. Brakuje mi tego śniegu i mrozu, dzisiaj o poranku dość przyjemne powietrze (-7 stopni), do szczęścia brakuje tylko śniegu... Liczę na konkretny arek zimy przed świętami.

artur | 2016-12-05, 23:47

Odp: Prognozy z grubsza pewne na razie tylko do ok. 11.12 (przyszła niedziela)

Tym bardziej więc dziwi ze przy tak sprzyjających okolicznościach o których piszesz w Polsce czyli w Europie środkowej brak jest szans na trwalsza zimę ,bo ja wciąż się upieram ze takich nie widać już w grudniu poza NE Polski .

holek | 2016-12-06, 10:16

Odp: Prognozy z grubsza pewne na razie tylko do ok. 11.12 (przyszła niedziela)

Wszystkie prognozy i na wszystkich portalach mówią, że zima w Polsce ma być łagodna, więc zimy raczej nie będzie, poza nielicznymi jej epizodami. Na North East i East Polski jest jakaś tam szansa, na zachodzie i północy raczej zerowa. Ciekawi mnie, jakie będą Święta BN na North East, bo ostatnie 2-3 były (nawet tu) bezśnieżne.