21 września 2016, 10:15

Takiego lata jeszcze nie było. Rekord za rekordem

Ziemia znajduje się obecnie w najgorętszym okresie, od kiedy prowadzi się ciągłe pomiary meteorologiczne. Sierpień był na świecie już 16. najcieplejszym miesiącem z rzędu. Jaka pogoda panowała na świecie oraz w Polsce w sierpniu i podczas okresu letniego?


Plaża w Ustroniu Morskim. Fot. TwojaPogoda.pl

Jak podaje amerykański Krajowy Urząd do spraw Oceanów i Atmosfery (NOAA) sierpień był już 16. miesiącem z rzędu z rekordową temperaturą w całej 137-letniej historii pomiarów. Średnia temperatura była o 0,92 stopnia wyższa od normy z wielolecia. Poprzednio rekordowo ciepłym sierpniem był ten z 2015 roku, gdy średnia temperatura sięgała 0,87 stopnia.

W skali ogólnoświatowej wśród najcieplejszych regionów, najbardziej odbiegających od normy dla tego okresu, znalazła się przede wszystkim zachodnia Rosja, gdzie sierpień okazał się jednym z najcieplejszych w historii.

Należała to nich również północna część Ameryki Południowej, środkowa i południowa Afryka, południe Indii, Chiny, południowo-wschodnia Azja, Indonezja i północny wschód USA. Chłodniej niż zwykle było w północnym Meksyku, Skandynawii, środkowej i północno-środkowej Azji, zachodniej Australii i w środkowej części USA.


Anomalie temperatury globalnej w sierpniu 2016 roku. Dane: NOAA.

Sierpień zapisał się rekordowo ciepło w skali globalnej na lądach oraz w sumie na lądach i oceanach. Na samych oceanach był 2. najcieplejszym. Na północnej półkuli również był rekordowy na lądach oraz w sumie na lądach i oceanach, zaś na oceanach był 3. najcieplejszym. Na półkuli południowej był rekordowo ciepły na oceanach oraz w sumie na lądach i oceanach, z kolei na samych lądach był 2. najcieplejszym.

Jeśli wziąć pod uwagę ostatnie 12 miesięcy, to w skali globalnej były one najcieplejsze od kiedy prowadzi się pomiary meteorologiczne. Temperatura przekraczała w tym okresie średnią wieloletnią o 1,1 stopnia.


Anomalie temperatury globalnej w okresie styczeń-sierpień 2016 roku. Dane: NOAA.

2016 rok znajduje się na najlepszej drodze do pobicia rekordu najcieplejszego roku 2015. Od 1 stycznia do 31 sierpnia średnia globalna temperatura była o 1,01 stopnia wyższa od normy wieloletniej. Poprzednio rekordowy okres 2015 roku miał odchylenie rzędu 0,85 stopnia.

Rekordowy sierpień w skali globalnej wcale nie oznacza, że był on równie wyjątkowy w skali lokalnej. W Polsce miesiąc ten zapisał się jako nieznacznie cieplejszy niż wynika to z normy wieloletniej. Temperatura w normie utrzymywała się na zachodzie, zaś lekko powyżej na południu, wschodzie i w centrum.


Anomalie temperatury w sierpniu 2016 roku. Dane: IMGW-PIB.

Odczuwalnie było jednak chłodno, zwłaszcza nad morzem, gdzie nie tylko panowała temperaturowa norma, lecz również dominowało największe zachmurzenie i najczęściej padało. Wobec tego na plażach urlopowicze mogli odczuwać dyskomfort. Sierpień można jednak uznać za miesiąc suchy, ponieważ na zachodzie, w centrum i na wschodzie spadło miejscami tylko 40 procent normy miesięcznej deszczu.


​Anomalie sumy opadów w sierpniu 2016 roku. Dane: IMGW-PIB.

Minione lato w skali ogólnoświatowej zapisało się jako najcieplejsze w dziejach pomiarów. Średnia temperatura była wyższa od normy o 0,89 stopnia. Poprzednio rekordowe lato mieliśmy w 2015 roku, gdy anomalia wyniosła 0,85 stopnia.


Anomalie temperatury globalnej w okresie czerwiec-sierpień 2016 roku. Dane: NOAA.

W Polsce lato minęło pod znakiem średniej temperatury na poziomie od 1 do 2 stopni powyżej normy wieloletniej, przez co można je uznać jako nieznacznie cieplejsze wobec normy. W normie zapisało się głównie na Pomorzu, zaś z największą anomalią na Równinie Wrocławskiej oraz Równinie Warszawskiej.


​Anomalie temperatury latem 2016 roku. Dane: IMGW-PIB.

Lato mokre było w północnej części kraju, a zwłaszcza na Pomorzu, gdzie spadło nawet o ponad połowę więcej deszczu niż powinno. Najbardziej sucho było na Dolnym Śląsku, w głębi kraju oraz na Zamojszczyźnie, gdzie niedostatek opadów sięgnął 20 procent.


​Anomalie temperatury latem 2016 roku. Dane: IMGW-PIB.

Źródło:

autopromocja

Pozostałe wiadomości

miniatura

Pogoda na żywo: Najnowsze wieści przez całą dobę

Dzisiaj, 13:25

Przez całą dobę, na żywo, monitorujemy to, co dzieje się w pogodzie w Polsce i na całym świecie. Jeśli w Waszej okolicy zdarzyło się coś ciekawego, czym chcecie się podzielić z innymi, to wysyłajcie do nas zdjęcia, filmiki i informacje. Z nami będziecie na bieżąco!

miniatura

Czy kultowy film "Wodny świat" okaże się proroczy?

Dzisiaj, 10:03

Naukowcy nie spodziewali się, że wzrost poziomu wody w oceanach będzie następować tak gwałtownie. Obecnie jest ono aż trzykrotnie większe niż jeszcze pod koniec ubiegłego wieku. Co to może oznaczać dla miast położonych nad brzegami mórz i oceanów?

miniatura

Znów będzie gorąco. Temperatura może przekraczać 30 stopni

Dzisiaj, 09:00

Najpierw upał wlał się do Hiszpanii, właśnie teraz jest we Francji, a niebawem dotrze do Niemiec, a stamtąd do Polski. Termometry znów mogą pokazać 30 stopni w cieniu. Gdzie tym razem będzie najcieplej, a gdzie na upał nawet nie ma co liczyć?

miniatura

Niebawem dnia zacznie ubywać. Kiedy to się stanie?

Dzisiaj, 08:13

Co dobre, nie trwa wiecznie. Uwielbiamy, kiedy dni są długie, a noce krótkie, bo sprzyja to większej aktywności poza domem. Jednak już niedługo stanie się nieuniknione, dzień zacznie się skracać i tak też będzie przez następne pół roku.

miniatura

Czyste powietrze będzie nas kosztować setki miliardów

Wczoraj, 12:02

Walka ze smogiem nie ogranicza się jedynie do wymiany starych pieców węglowych, lecz również dostosowywania elektrociepłowni to coraz bardziej restrykcyjnych norm ustalanych przez Komisję Europejską. Wszyscy za to zapłacimy nawet setki miliardów złotych.

Komentarze

Dodaj komentarz

artur | 2016-09-23, 10:55

Odp: Nigdzie nie było poniżej normy

@podlasianin-no 0.14 to faktycznie poniżej normy.Wartości -0.2 do +0.2 mieszczą się w granicach normy .niektórzy nawet uważają że wartości do 1 poniżej lub powyżej to jak najbardziej norma.

podlasianin | 2016-09-23, 11:44

Odp: Odp: Nigdzie nie było poniżej normy

Skoro wartości do 1 powyżej są w normie, to w tym roku w Warm. Maz. i Podlaskiem wrzesień wyjdzie w granicy normy, a nie rekordowo ciepły ;)

artur | 2016-09-22, 16:54

Nigdzie nie było poniżej normy

Czyli w sierpniu nigdzie nie było poniżej normy.Nawet na zachodzie Polski gdzie według niektórych sierpień był rekordowo zimny.Za to wrzesień wyjdzie rekordowo ciepły.

Darek Wuk | 2016-09-22, 18:27

Odp: Nigdzie nie było poniżej normy

Sierpień na zachodzie nadgoniła trzecia, gorąca dekada.

podlasianin | 2016-09-22, 18:54

Odp: Nigdzie nie było poniżej normy

W Białymstoku sierpień wyszedł 0,14 st poniżej normy wg okresu 1981-2010, zaś wrzesień najprawdopodobniej wyjdzie zaledwie lekko ciepły, t śr raczej poniżej 13,2.

Albert-Wwa | 2016-09-22, 07:17

Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

Raz po raz na tym forum ktoś uparcie kwestionuje "reprezentatywność" stacji meteorologicznej Warszawa-Okęcie dla regionu warszawskiego, twierdząc, że minionego lata podawała ona "zbyt wysokie" temperatury w stosunku do klimatycznej rzeczywistości rejonu stolicy, a to rzekomo z powodu przemożnego wpływu na tę stację tzw. miejskiej wyspy ciepła, czyli sztucznego ogrzewania atmosfery przez miejską zabudowę. A tymczasem na zamieszczonych mapkach widać wyraźnie, że dodatnie anomalie temperatur zarówno sierpnia, jak i całego lata 2016 w rejonie stolicy, które są większe niż otoczenia, są spowodowane obniżeniem terenu w rejonie kotliny warszawskiej na północ, północny zachód i zachód od miasta. Nie jest to zjawisko przypadkowe ani nowe; takie stacje, jak np. Legionowo, od zawsze notowały częściej wyższe temperatury od Okęcia, przynajmniej latem. Zarówno Okęcie, jak i znaczna część lewobrzeżnej Warszawy są położone na pewnym "płaskowyżu" w stosunku do kotliny, widać to wyraźnie na mapie dodatniej anomalii lata - jest ona nieco mniejsza dla tego obszaru. Czyli, owo niby "nadmiernie ciepłe" Okęcie i tak było latem 2016 chłodniejsze od rejonu kotliny warszawskiej. Powyższe nie oznacza, że warszawska MWC nie ma żadnego wpływu na klimat okolicy miasta. Ma, ale jest on drugorzędny. MWC dotyczy zresztą nie tylko Warszawy, ale i wielu innych stacji.

podlasianin | 2016-09-22, 12:17

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

Przecież w kotlinie wieczorami zawsze sie dużo szybciej schładza niż na płaskowyżu, dlatego gwarantuję ci, że jeżeli byś umieścił na niej termometr to miałbyś np o 20:00 w sierpniu o 5 stopni mniej niż na Okęciu. W Białymstoku na stacji meteo temperatura w ciagu 2 godzin wieczorami potrafi spasć o 10-11 stopni, tymczasem na Okęciu zwykle o 3-4.

podlasianin | 2016-09-22, 12:43

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

http://meteomodel.pl/klimat/poltemp/gfs/amon.png Średnia temperatura za 21 dni wrzesnia dla stacji Okecie wynosi 17,72 a dla Białegostoku 14,52, i teraz porównaj sobie z tą mapką. Teraz już rozumiesz, o co mi chodzi?

Albert-Wwa | 2016-09-22, 16:57

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

@podlasianin Rozumiem, o co Ci chodzi - o to, że klimat Białegostoku jest zimniejszy od warszawskiego. To żadna nowina. Mam dla Ciebie radę: jeśli nie możesz się z tym pogodzić, to się tu przenieś. Wielu białostoczan już tak zrobiło.

indlvarn | 2016-09-22, 17:19

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

Podlasianinowi chodziło o to że na stacji Okęcie jest cieplej niż na okolicznych stacjach, a w Białymstoku chłodniej. Różnice między stolicą PL, a Podlasia w rzeczywistości nie są takie duże jak wynika to z danych IMGW. Gdyby znalazło się cieplejsze miejsce w okolicach Białegostoku i chłodniejsze w Warszawie, różnica w śrenich różnych by zmalała przynajmniej o 0.5 st, bo to co podaje IMGW nie jest adekwatne. PS. Jeżeli ktoś przenosi się na Podlasiu ze względu na klimat, a takich ludzi nie jest zbyt dużo ( bo raczej chodzi o zarobki), to Warszawa raczej by była jednym z ostatnich miejsc do których by się wyemigrowało. ;)

podlasianin | 2016-09-22, 18:45

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

@ Albert Właśnie widzę, nie rozumiesz o co mi chodzi, bo w ogóle nie odniosłeś się do linku który przesłałem. Różnica między stacjami wynosi 3,2 , zaś na tej mapce ok 1,5-1,7. Przecież ja wiem, ze w Białym zawsze jest chłodniej niż w Wawie, zwykle o te 1-1,5 stopnia, ale rożnica 3,2 to totalne nieporozumienie zwłaszcza w okresie cieplym. Tych dwóch stacji nie można brać na poważnie, bo zupełnie się nie pokrywają z izotermami w linku, Okęcie zawyża o 0,5 stopnia a Białystok zaniża o cały 1 stopień

Bromcik | 2016-09-22, 20:02

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

Pewnie, że stacja Okęcie zawyża temperatury nocne dla Warszawy i to skrajnie. Raz patrzyłem na temperatury o północy - Warszawa i Białystok. Wynik? Warszawa 12 stopni, Białystok 5. Tu i tu pogodne niebo!! Tak bywa bardzo często i notorycznie powstają takie niezrozumiałe różnice, a przecież Białystok i Warszawa leżą praktycznie koło siebie. Różnica jest taka, że stacja przy lesie w Białymstoku często ostro zaniża temperatury nocne dla BIałego, a dla Warszawy stacja Okęcie je zawyża. Robienie stacji na ciepłym, ogrzanym/nagrzanym Okęciu graniczy z ogromnym absurdem. Stacja w Warszawie nie powinna być na Okęciu, a przy lesie (jak w Białym). Wtedy, różnic takich nie byłoby i jestem o tym święcie przekonany. No może 1-2 stopnie max. ale nie 7-8!!!

Bromcik | 2016-09-22, 20:20

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

@Albert W-wa No chyba sobie kpisz. Zrób stacje przy lesie w Wawie i porównaj z tą przy lesie w Białym. "Warszawa to cieplejszy klimat". Ha, większej bzdury nie czytałem. Przecież lotnisko jest nagrzane, nawet w zimie. Jak można porównać stację przy lesie do tej na lotnisku. Wmawiasz sobie, że mieszkasz w cieplejszym klimacie, a Białystok jest tuż za miedzą. Zapewniam cię, że jak wyjedziesz poza centrum Warszawy to zdasz sobie sprawę, że Warszawa to taki sam klimat, jak Białystok. W centrum i w bloku różnice mogą być, ale na pewno nie przedmieście Białego vs. przedmieście Wawy. Mieszkam w centrum Białego i wcale mi nie jest tak źle. Wyjedź na warszawką wieś to zobaczysz :)) Aha, jak wspomniał @indlvarn. Wawa to ostatnie miejsce, gdzie bym wyjechał w celu poprawy klimatu. :))

Albert-Wwa | 2016-09-23, 07:21

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

@indivarn: "Podlasianinowi chodziło o to że na stacji Okęcie jest cieplej niż na okolicznych stacjach, a w Białymstoku chłodniej." >> Na jakich "okolicznych" stacjach Okęcia jest cieplej, niż na Okęciu? Wymień stacje i podaj dane meteorologiczne, które by to potwierdzały. "Różnice między stolicą PL, a Podlasia w rzeczywistości nie są takie duże jak wynika to z danych IMGW. Gdyby znalazło się cieplejsze miejsce w okolicach Białegostoku i chłodniejsze w Warszawie, różnica w śrenich różnych by zmalała przynajmniej o 0.5 st, bo to co podaje IMGW nie jest adekwatne." >> Jaka wg Ciebie stacja byłaby "właściwa" dla Warszawy? Tzn. gdzie konkretnie "powinna" się znajdować?

Albert-Wwa | 2016-09-23, 08:58

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

Poprawka Oczywiście w moim powyższym komentarzu zamiast "Na jakich "okolicznych" stacjach Okęcia jest cieplej, niż na Okęciu?" powinno być "Na jakich "okolicznych" stacjach Okęcia jest zimniej, niż na Okęciu?".

podlasianin | 2016-09-23, 10:17

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

@ Albert Widzę, że w ogóle do Ciebie nic nie dociera, nie czytasz dokładnie żadnych komentarzy i nadajesz na tej samej płycie, odnosząc się tylko do tych części komentarzy które Ciebie drażnią. Koniec tematu.

indlvarn | 2016-09-23, 13:22

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

@Albert Chociażby dzisiejsze temp min: Warszawa: 6,7 Wrocław: 3,7 Toruń: 4,9 Łódź: 2,7 Różnic w zachmurzeniu nie było, a różnice w wysokości bezwzględniej nie są tak duże.

Obserwator | 2016-09-23, 13:48

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

@podlasianin nie ma sensu z Albertem dalej gadać, bo zaparł się i choćbyś mu pokazywał milion dowodów, to i tak powie swoje. Kiedyś pokazałem mu wiele skrinów, że okoliczne stacje w nocy miały o 1...6 rano Tmin wyższą nawet o 5-6*C od innych okolicznych stacji, Kamil przedstawił mu rozkład temp. dla Okęcia i jego miejscowości położonej niedaleko Wawy i Okęcie miało średnią Tmin o kilka stopni (nie pamiętam dokładnej wartości) większą niż miejscowość Kamila. Sam miałem okazję poczuć co to znaczy wyjechać za Warszawę (do Piaseczna). W centrum gorąco jak diabli, a w samym Piasecznie już niezły chłodek, bo MWC już tam nie dociera praktycznie.

Bromcik | 2016-09-23, 20:53

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

@Obserwator Wypada tylko się z Tobą zgodzić. :-) Albert sobie zakłamuje rzeczywistość i widać, że lubi to robić i się łudzić, ale stwierdzenie, że Warszawa to cieplejszy klimat od Białego już w ogóle spowodowało u mnie wybuch śmiechem i żadna stacja pogodowa czy wyszukiwarka google tego nie zmieni. Centrum Wawy może rzeczywiście jest cieplejsze, ale czy podwarszawska wioska ma cieplejszy klimat, niż wioska białostocka? Odpowiedzcie sobie sami.

Albert-Wwa | 2016-09-24, 08:46

Odp: Czy stacja Okęcie "fałszuje" obraz klimatu Warszawy ?

@indivarn A oto dzisiejsze temp min: Warszawa: 8,0 Wrocław: 6,9 Toruń: 7,6 Łódź: 5,6 I znowu Warszawa była cieplejsza od wymienionych miast. Ale jest pewien kłopot. Oto inne dzisiejsze temp min: Mława 8,4 Siedlce 8,6 Jak to wytłumaczysz, że były cieplejsze od Okęcia? Pewnie powiesz, że to jednostkowe przypadki. Ale to samo ja mogę powiedzieć o Twoim poprzednim porównaniu. Powtarzam pytanie: która stacja wg Ciebie byłaby dla Warszawy "odpowiednia"? Modlin? Skierniewice? Mińsk Mazowiecki? Kozienice? A może jakaś inna? Jakie wg Ciebie "powinna" spełniać warunki by "właściwie" odzwierciedlać klimat szeroko rozumianego rejonu Warszawy?

Obserwator | 2016-09-22, 01:43

Bardzo zimna noc na S

Wg Pogodynki z godz. 1 w Katowicach jest już tylko 5*C. Tym razem NE jest cieplejsze niż S. Ciekawe do jakiej wartości spadnie temp. o 6 rano (o ile nie zmieni się wiatr lub / i zachmurzenie).

Bromcik | 2016-09-22, 19:58

Odp: Bardzo zimna noc na S

O dziwo, po dwóch patologicznie zimnych nocach z temperaturami minimalnymi rzędu 3-4 stopni, tutaj na NE było ciepło. Jak ostatnio patrzyłem to była 2 w nocy i 9 stopni, podczas gdy w Katowicach o tej samej godzinie było tylko 4. Tu i tu nieba pogodne. ;-)

Bromcik | 2016-09-21, 20:06

Zimne lato

Co z tego, jak w Polsce i tak lato było żałośnie słabe i chłodne jak na nasze średnie. Warto odnotować, że na Syberii było też chłodno. W Jakucku tym bardziej. To lato było raczej chłodne i upały zdarzały się rzadko, przynajmniej w Białymstoku. Zdarzyły się także pojedyncze dni z temperaturą maksymalną poniżej 20. stopni, co w lato uważam za niedopuszczalne. Jedyne co było wysokie to temperatury nocne i naprawdę było dużo ciepłych nocy z temperaturą powyżej 15 stopni. To chyba jednak jedyny pozytyw tego chłodnego lata, bo w dzień temperatura maksymalna nie zachwycała. Z pozytywów także wymieniłbym wydłużony jak na zimny polski klimat okres ciepły do 4 miesięcy, od połowy maja do połowy września. Tutaj szczerze mówiąc polski zimny klimat mnie miło zaskoczył, jednak twardo stąpam po ziemi i uważam, że Polska to nadal jeden z najzimniejszych krajów na świecie, zupełnie nie nadający się do normalnego funkcjonowania i życia i to nie są widzimisię - to są FAKTY.

indlvarn | 2016-09-21, 20:20

Odp: Zimne lato

Akurat w Białymstoku było dużo dni upalnych, jak na tą stację, która i tak zaniża często temp. max, porównując nawet z takim Supraślem, który jest przecież bardzo niedaleko na przedmieściach. Sporo też było dni z umiarkowaną temp, a mało z temp. 25-28, czy mieszczących się w kategorii dni gorących. Ale czy to było zimne lato? Moim zdaniem nie, chociaż odczuwalnie było chłodniejsze niż na termometrach, a i w ostatnich latach bywało też o wiele cieplej. Czerwiec oceniam na ++, lipiec - + , sierpień - +, wrzesień +-, więc mam odczucia mieszane, ale ogólnie nie było najgorzej.

podlasianin | 2016-09-21, 20:43

Odp: Zimne lato

Nie zgadzam się, ze temp poniżej 20 stopni w lecie są niedopuszczalne. Takie temperatury są możliwe w lipcu nawet do równoleżnika 45N na nizinach przy silnym deszczu i ppm. Za "patolę" w czerwcu uważam temp maks dopiero poniżej 12 a w lipcu i sierpniu poniżej 15

Fan klimatów podzwrotnikowych | 2016-09-21, 20:48

Odp: Zimne lato

Żałośnie słabe to są nasze normy i właśnie dlatego to pseudolato zapisało się jako ciepłe. Ja od lata oczekuje stabilnej, gorącej aury a nie jakieś przeplatanki z miażdżącą przewagą chłodu nad ciepłem. Ogólnie 3 z rzędu lato do bani :P

podlasianin | 2016-09-21, 20:55

Odp: Zimne lato

Przykładem takich patologicznych dni to: 02.07.2011 i 26.08.2014

Pascal | 2016-09-21, 21:58

Odp: Zimne lato

Znaczy, że wreszcie nie było temperatur typu 37 stopni czy kilkutygodniowych serii? Super, oby w kolejnych latach nasze lato również trzymało się normy. Tak przyjemnego sierpnia nie było od paru lat.

Bromcik | 2016-09-21, 22:32

Odp: Zimne lato

@indlvarn Zgadzam się w 100 procentach. Ta stacja w Białymstoku to chyba jakiś żart jest. Notorycznie zaniża temperatury dla naszego miasta. W takiej Warszawie może być 12 stopni o północy, a w Białymstoku 5 stopni (wg stacji Okęcie i w Białym) i tak było przez ostatni czas. Nie wierzę, że Białystok jest najzimniejszym miastem nocą w całej Polsce, a tak było przez ostatnie 2 noce. To zjawisko notorycznie się powtarza - nawet w okresie letnim! Nawet Suwałki podczas ostatnich 2 nocy były cieplejsze o jakieś 2-3 stopnie. Porażka ta stacja... Na bank źle umiejscowiona. @podlasianin Fajnie widzieć osoby z Podlasia na tym forum. ;) Przekonujmy mieszkańców innych województw, że my mamy teraz tutaj 12-13 stopni, a oni na Zachodzie nawet 18-19 i naprawdę jak oni nie rozumieją naszego narzekania na temperatury to nie wiem. Jeszcze cd. tych letnich temperatur - Chyba żartujesz. Temperatura poniżej 20 stopni w lecie to jakaś porażka, a poniżej 10 w nocy - katastrofa, ale niestety ten zimny klimat ma takie zdolności, aby do takich sytuacji dochodziło.

Bromcik | 2016-09-21, 23:04

Odp: Zimne lato

@Pascal Możesz mi łaskawie wyjaśnić, kiedy ostatnio było 37 stopni? Czy zdajesz sobie sprawę, że takie temperatury to w Polsce skrajna rzadkość, czy dalej brniesz w te swoje teorie, że im zimniej, tym lepiej? Takie temperatury jak ostatniego lata to nawet nie nadawały się na pochlupanie się w letniej wodzie. Woda zimna, jak lód. Aha - i jeszcze takie pytanie - Mieszkasz na południu/Zachodzie Polski, prawda?

Lucas wawa | 2016-09-22, 08:20

Odp: Zimne lato

Lato w Polsce było dość ciepłe, tyle że zwłaszcza lipiec i sierpień wyhamowały nieco trend szybkiego ocieplania się tej pory roku z ostatnich kilkunastu lat.

chochlik | 2016-09-22, 08:32

Odp: Zimne lato

@Bromcik Załóż swoją prywatną stację i porównaj wyniki z tą IMGW

Dave | 2016-09-22, 08:56

Odp: Zimne lato

@Bromcik ... ale co chcesz udowodnić? to co dla Ciebie jest "żałosne", dla innych jest śmierdzącą od potu duchotą. Taki mamy klimat, że rejony leżące bliżej ruskich są dość zimne. Jeśli nie pasuje Ci, przecież możesz przeprowadzić się bardziej na Zachód. Jeśli Polska to kraj, "zupełnie nie nadający się do normalnego funkcjonowania i życia", to wyprowadź się nawet dalej, bo całe życie będziesz narzekać, zepsujesz je sobie i tym, którzy będą musieli słuchać narzekania. Jest chłopie jak jest, mieszkasz gdzie mieszkasz, a jak Ci nie pasuje, ogarnij się i zmień to. Nie wiem też, dlaczego uważasz, ze mieszkańcy innych rejonów was "nie rozumieją" i musisz ich "przekonywać" :) ... Nie musisz, naprawdę

Pascal | 2016-09-22, 14:23

Odp: Zimne lato

Bromcik, ostatnio w Warszawie 37 stopni było raptem ro temu z kawałkiem. Wcześniej w 2013 roku. Nie wiem, skąd w twojej chorej wyobraźni biorą się wymysły, jakobym uważał, że "im zimniej tym lepiej". Faktem jest, że ostatnie lato było normalne - i bardzo przyjazne cżłowiekowi. Stwierdzenia typu "Polska to nadal jeden z najzimniejszych krajów na świecie, zupełnie nie nadający się do normalnego funkcjonowania i życia" to kompletna bzdura i dziecinada. Skoro tak ci się w naszym kraju nie podoba, to może po prostu wynieś się gdzieś w okolice Egiptu?

artur | 2016-09-22, 16:55

Odp: Zimne lato

Jak mogło być zimne lato jak wyszło ogólnie całkiem sporo powyżej normy wieloletniej ?

Bromcik | 2016-09-22, 20:13

Odp: Zimne lato

@Pascal Zależy, na jakiej stacji było te 37 stopni, bo jeżeli liczysz stacje na tym nagrzanym do cna Okęciu to gratuluję pomysłowości. :)) @Dave Narzekam, bo mam prawo narzekać. Jeżeli myślisz, że tak łatwo z dnia na dzień porzucić życie w mieście, w którym się żyje, to masz bardzo mało lat. Do tego potrzeba czasu i ja się na taki wyjazd przygotowuje od jakiegoś czasu. Do tej pory, kiedy nie wyjadę z tego lodówkowego klimatu będę narzekał, bo każdy jest upoważniony do posiadania swojej opinii. "dla innych jest śmierdzącą od potu duchotą" - Chyba sobie kpisz. :) Normalny klimat dla człowieka i optymalny to klimat śródziemnomorski. Jesteś po prostu Polakiem przyzwyczajonym do życia w zimnym klimacie, dlatego dla ciebie duchota i w twoim mniemaniu może zaczynać się od 20 stopni C.

Pascal | 2016-09-22, 21:53

Odp: Zimne lato

Na stacji IMGW, a co, znasz w Warszawie jakąś inną oficjalną stację? A może bierzesz temperatury z głowy albo wysysasz z palca? To, że w innych miastach również notowano takie albo i wyższe temperatury, możesz sobie wygooglać sam. Dalej twierdzisz, że 37 stopni w sierpniu to wymysł?

podlasianin | 2016-09-22, 22:21

Odp: Zimne lato

@ Pascal W Białymstoku 35 stopni nie było od ponad 20 lat, dlatego niektorym ludziom ciężko uwierzyć, że niedawno tak blisko ok 200km stąd w Wawie było 37

Bromcik | 2016-09-22, 22:52

Odp: Zimne lato

@Pascal Ale po co narzekasz na te upały, jak w ciągu roku są one najmniejszym problemem. O wiele większym problemem są mrozy i o wiele częściej występującym. Osobiście ja doskonale je znoszę - nawet w pełnym blasku Słońca. Dopóki nie podnosi się wyżej, niż 33 stopnie, są dla mnie wręcz idealne, jednak rozumiem osoby, które mogą je nie znosić i jak temperatura się podnosi powyżej 30 C to mogą odczuwać pewne problemy zdrowotne, tutaj was, zimnoluby rozumiem, ale nie rozumiem narzekań na upały, których jest zaledwie kilka w ciągu roku (średnia wieloletnia) Powinniście bardziej narzekać na nakaz ogrzewania mieszkań i na mrozy, które występują O WIELE CZĘŚCIEJ, jak upały. W upały ci bardziej wrażliwi mogą sobie włączyć wiatraka elektrycznego, bo wentylacja jest zbędna, jak upały pojawiają się bardzo rzadko i to tylko kilka razy do roku. W czasie mrozów, o wiele częściej się pojawiąjących bulisz kasę ,aby ogrzać teren. Wspomniana temperatura 37 stopni występuje ekstremalnie rzadko i raz na 5-15 lat, szczególnie w Warszawie, dlatego po co narzekać na coś, co się dzieje raz na tak odległy czas, a lubić mrozy? Twoje postulaty @Pascal są niezrozumiałe.

Lucas wawa | 2016-09-21, 14:42

Skrajności pogodowe (w tym opadowe) a zmiany klimatyczne

Mapy i dane odnoszące się do poszczególnych miesięcy, a tym bardziej pór roku, czy roczników pokazują pewne ogóle prawidłowości. Jednakże szczegółów już nie… Spójrzmy na ostatnią mapkę – dotyczącą opadów w Polsce latem. Wg niej najbardziej mokrym obszarem podczas tegorocznego lata było Pomorze. Warto jednak dodać, że „lwia” część tych zwiększonych sum była związana ze strefą bardzo silnych tam opadów z połowy lipca. W ciągu 24h na niemałym obszarze Polski N (i częściowo W) spadło wówczas 50-200 mm wody, a miejscami dobowe sumy były rekordowe (jak nad Zatoką Gdańską). I przykład stanowiący nijako lustrzane odbicie względem wspomnianej sytuacji, czyli pogłębiająca się posucha w C pasie Polski – a czego dowodem jest chociażby bardzo niski stan wody na naszych rzekach (nie wspominając o wysuszonej ziemi, trawie, liściach, itd.). Przykładowo, na Wiśle w Warszawie notowano ostatnio 53-54 cm, czyli raptem 12-13 cm więcej, niż podczas rekordowo niskiego stanu sprzed roku. A przecież lato nie przyniosło nam aż tak silnej fali upału jak wówczas, a przy tym na S kraju okresowo mocniej padało. A to niejeden z negatywnych aspektów szybkich i nienaturalnych zmian klimatycznych z jakimi mamy do czynienia obecnie. Nie należy przy tym zapominać, że mają one charakter globalny. Eskalacja problemów związanych ze wzrostem temperatury średniej Tavg o np. 1 st. w uśrednieniu na całej Ziemi jest z pewnością znacznie większa, niż gdyby dotyczyło to akurat tylko Polski, podczas gdy w skali całego globu anomalia ta była kilka/kilkadziesiąt razy mniejsza. Jednym z głównych skutków ubocznych sztucznej zmiany bilansu energetycznego naszej planety mogą być (i zapewne są) dodatkowe zaburzenia cyrkulacji okołobiegunowej – a które to mogą nam pogłębiać skrajności pogodowe nie tylko w kierunku z jakim mamy/mieliśmy do czynienia w roku 2015, czy obecnie, ale i okresowo także w kierunku jak np. w roku 2010, czy na finiszu sezonu zimowego 2012/3 (pojawiające się na „tle” wzrostu Tavg globalnej).

alewis25 | 2016-09-21, 19:32

Odp: Skrajności pogodowe (w tym opadowe) a zmiany klimatyczne

Dla porówania w maju 2010 tak wyglądała Wisła w Wawie: http://bi.gazeta.pl/im/7/7925/z7925617Q,Woda-w-Wisle-w-Warszawie-w-czasie-powodzi-osiagnel.jpg http://bi.gazeta.pl/im/8/7919/z7919798Q,Widok-na-Wisle-w-centrum-Warszawy.jpg http://bi.gazeta.pl/im/2/7914/z7914992Q,Wisla-na-poziomie-Mostu-Swietokrzyskiego-w-Warszaw.jpg Wygląda jak jakiś inny świat. Stan wody ok. i lekko ponad 650 cm (stan alarmowy). O całe 6 metrów wyżej, niż obecnie.

patryk | 2016-09-21, 14:14

Gdzie te burze?

Lato na północy chłodne, na południu w normie. Najbardziej burzowo na zachodzie, na wschodnim Podkarpaciu dni z burzą od maja mogę wyliczyć na palcach jednej ręki. Jeśli wędrował front burzowy to od Krakowa po Lublin zahaczając czasem o Rzeszów, w Przemyślu co najwyżej się pochmurzyło i obyło się bez burz, a szkoda bo uwielbiam burze.

Darek Wuk | 2016-09-22, 09:12

Odp: Gdzie te burze?

Na zachodzie burze ? Ostatnią burzę widziałem chyba w lutym. Tak spokojnego lata już dawno nie było. Żadnego wiatru, ulew, gradu itp.

Janka Pędrak | 2016-09-21, 12:14

Nie do wszystkich dociera

Cóż, do niektórych fakt, jakim jest globalne ocieplenie nie dotrze, nawet, jak im się postawi przed oczami niezależne wykresy z kilkudziesięciu lat. A ci, którzy chcieliby jeszcze większego postępu tego zjawiska, bo nie chce im się ubierać kurtek powinni spojrzeć czasem poza czubek własnego nosa. Jak woda z roztopionych lodowców zaleje Wam wszystkie plaże to i tak nie będzie gdzie się opalać.

podlasianin | 2016-09-21, 16:26

Odp: Nie do wszystkich dociera

Ale co w związku z tym mamy robić? Nie używac samochodów, lodówek, nie palić w piecu, nie zapalać światła i nie używac w ogóle prądu?

Marian z wodociągw | 2016-09-21, 17:37

Odp: Nie do wszystkich dociera

Będzie ,bo plaże się przesuną.

Bromcik | 2016-09-21, 20:31

Odp: Nie do wszystkich dociera

GO, z punktu widzenia polskiego lodówkowego klimatu jest bardzo korzystne, więc nie rozumiem narzekania na to zjawisko. GO w Polsce i tak jest bardzo powolne i to o wiele za bardzo. Żadnych plaż nie zaleje, nie ma takiej opcji.

indlvarn | 2016-09-21, 20:32

Odp: Nie do wszystkich dociera

Niestety obecny rząd wspiera lobby węglowe (m.in. praktycznie uniemożliwiając stawianie nowych farm wiatrowych, zwiększając wsparcie dla nieodnawialnych źródeł i zmniejszając dla OZE). Gdy w między czasie zachodnia Europa idzie ku zielonej energii, my wciąż będzie truć siebie i innych. A ludzie dziwią się skąd coraz więcej nowotworów...

koteq | 2016-09-21, 22:37

Odp: Nie do wszystkich dociera

indlvarn: Nowotwory są od chemii którą ładuje się w jedzenie i którą rozpylają samoloty. A nie od spalania węgla.

jasiek | 2016-09-21, 22:41

Odp: Nie do wszystkich dociera

O naiwny narodzie. Codziennie was zamęczają koncerny farmaceutyczne reklamami leków i suplementów diety w takiej ilości, że macie nawet ochotę wyrzucić telwizor przez okno. Myślicie, że kogokolwiek obchodzi wasze zdrowie ? Liczy się tylko kasa i kasa. Jak nie ma choroby, to ją wymyśli się albo zaniży normy, i zaraz znajdzie się tysiące frajerów. Pokażcie mi joprócz Polski jeszcze jeden kraj na świecie, w którym jest tyle aptek- dosłownie apteka obok apteki. Podobnie rzecz dzieje się z AGW- zmasowana propaganda AGW ma nam wmówić, że jeżeli nie pójdziemy na pewne" kompromisy " , to grozi nam niechybna zagłada? A oczywiście potrzeba na to ogromną kasę, a kasa ma to zawsze do siebie, że NIGDY NIE GINIE W PRÓŻNI, LECZ TYLKO ZMIENIA WŁASCICIELA. Najlepiej opodatkujmy się od wszystkiego, co emituje CO2 , a ktoś cwany zdefrauduje tą kasę, przeznaczona niby na "projekty klimatyczne" czy też OZE. Starsi pamiętają, na czym polegała "dzika prywatyzacja w latach 90-tych ". Wmawiano nam wszystkim, że jedynie prywatyzacja jest remedium na problemy polskiej ekonomii, a tymczasem cwaniaki kupowały budynki i zakłady za grosze. Jak już Eurokołchoz zniszczy za pomocą idiotycznej polityki klimatycznej nasze kopalnie i elektrownie, lub wykupi je za bezcen, to będziemy przeklinać ten dzień, w którym wszedliśmy do Jewropejskiego Sojuza. Obym nie był złym prorokiem! Precz z Eurosojuzem!!!

pyton1990 | 2016-09-21, 23:52

Odp: Nie do wszystkich dociera

Właśnie prawdziwy problem polega na skażeniu powietrza w Polsce i wielu innych przejawach nadmiernej eksploatacji środowiska. CO2 to mały pryszcz. Od niego się nie umiera.

Lucas wawa | 2016-09-22, 08:16

Odp: Nie do wszystkich dociera

To prawda, że Polska jest jednym z najbardziej zatrutych państw Świata (a już na pewno Europy) m.in. z uwagi na "trzymanie się" węgla...

Darek Wuk | 2016-09-22, 09:25

Odp: Nie do wszystkich dociera

"Niestety obecny rząd wspiera lobby węglowe (m.in. praktycznie uniemożliwiając stawianie nowych farm wiatrowych, zwiększając wsparcie dla nieodnawialnych źródeł i zmniejszając dla OZE)." Obecny rząd jak i poprzedni niszczą polski przemysł węglowy wstawiając swoich kolesi do zarządu spółek węglowych zamiast je sprzedać prywatnym koncernom. Taki stan rzeczy ma miejsce od upadku komuny. Co do wsparcia, to tutaj prym wiedzie właście OZE. Zakłady energetyczne mają OBOWIĄZEK kupna energii elektrycznej z OZE. Inaczej żaden zakład by tego nie skupił bo się nie opłaca. Same wiatraki także są współfinasowane z pieniędzy podatników. Na wiatrakach zarabiają głównie firmy które je produkują. Dla obywateli nie ma to żadnych korzyści. Dla tych co tak uwielbiają wiatraki polecam wyprawę do niemiec. Wiatraki dostarczają tam 15% energi, a cały kraj jest nimi zawalony.

indlvarn | 2016-09-22, 14:40

Odp: Nie do wszystkich dociera

@koteq Chemii w jedzeniu można unikać, zanieczyszczonego powietrza nie. Spodziewałem się takiej reakcji, radzę lepiej zajrzeć do profesjonalnej literatury i badań. Zanieczyszczone powietrze stanowi dla nas ogromne zagrożenie, nie wiadomo czemu jest bagatelizowane przez takich ludzi jak ty, którzy palą w piecach plastikiem, a potem nie da się chodzić na zewnątrz. @ Darek Wnuk Takie są fakty: -nikt nie może wybudować elektrowni jądrowej, chociaż były już dawno plany -jest zapaść na rynku zielonych certyfikatów przez co wytwarzanie energii z farm wiatrowych czy elektrowoltanicznych jest na granicy opłacalności -przez ustawę antywiatrakową, praktycznie niemożliwa jest budowa nowych wiatraków - rząd zmniejszyło ostatnio wsparcie dla OZE - są problemy już z dostępnością prądu na obszarach wiejskich, rolnicy ponoszą w skali UE największe straty z powodu kosztów energii - wydatki na restrukturyzację górnictwa kosztuje majątek, limit ten ostatnio został zwiększony z 3 do 7 mld - górnicy dostają wciąż bardzo wysokie emerytury w porównaniu do innych, mimo że są przykładowo budowlańcy są podobnie jak oni narażeni na uszczerbek na zdrowiu, a dostają potem głodowe emerytury - złoża węgla wkrótce się wyczerpią i gdzie znajdą się ci wszyscy ludzie, którzy pracują w tym sektorze, jak będziemy wtedy produkować energię - na eksport nie będzie nas stać - jest stwierdzona naukowo bardzo duża szkodliwość pyłu zawieszonego dla zdrowia (astma, nowotwory płuc), który powstaje ze spalania węgla i drewna i co będziemy to tolerować i dalej wdychać trujące substancje, to tak jak wydać na siebie i swoich bliskich przedłużony wyrok śmierci

Darek Wuk | 2016-09-22, 18:22

Odp: Nie do wszystkich dociera

@ indlvarn - co to niby za fakty i co mają wspólnego z węglem ? Po kolei - Elektrowni jądrowej nie wybudowano przez przestraszone ciemne masy które się tego boją i protestowały. Zielone certyfikaty to jakiś kompletny debilizm na który wpadli szaleni lewaki. Energia wiatrowa i słoneczna jest zwyczajnie droga w naszym kraju. Ustawa antywiatrakowa uratowała krajobrazy wsi i oddala niebezpieczeństwo związane z bliskością wiatraków. Rząd powinien całkowicie zlikfidować dotacje na jaką kolwiek energię. Nie ma żadnego utrudnionego dostępu do energii na obszarach wiejskich. Mieszkam na obszarze wiejskim i nigdy nie miałem z tym problemu. Wypisujesz totalne bzdury. Mamy jedną z najniższych cen energi w UE. Najwyższa ma Dania która ma najwięcej wiatraków. Mają prąd ponad 3 razy droższy. To nie jest żadna restrukturyzacja tylko utrzymywanie trupa gospodarczego który finansuje kolesi partyjnych., Kopalnie już 20 lat temu powinny być sprzedane. Górnicy dostają takie same emerytury jak wszyscy tylko że dostają je wcześniej. To że jeden socjalista wymyślił, a drugi socjalista (Kwaśniewski) przyklepał nie ma nic do rzeczy. gdy wyczerpią się złoża węgla, to w przypadku prywatnych kopalń to zmartwienie pprzedsiębiorców i pracowników a nie państwa i obywateli. Jest tak samo jak z wytwórcami krasnali. Czy ktoś przejmował się wytwórcami krasnali jak zbankrutowali ? "Na eksport nie będzie nas stać" - kolego, sprowadzanie węgla to import a nie eksport. Dla twojej wiadomości tona węgla w Amsterdamie kosztuje ok 200 zł. Samochody także zabijają kilka tysięcy osób na drodze, nikt jakoś nie ma zamiaru likfidować ruchu drogowego.

pyton1990 | 2016-09-23, 00:09

Odp: Nie do wszystkich dociera

@Lucas wawa - I tu leży sedno problemu. Mam głęboko gdzieś argumenty że elektrownie węglowe emitują CO2. Na skutek upadku przemysłu w wyniku transformacji ustrojowej i tak emitujemy go znacznie mniej niż za PRL-u, a ogólna skala emisji na osobę jest mniejsza niż średnia unijna. Jednak gdy w grę wchodzi skażenie powietrza i jego wpływ na zdrowie ludzkie, należy podejmować działania je ograniczające.

Tutejszy | 2016-09-21, 12:11

Lato raczej ciepłe

W Zamościu było w tym roku 52 dni gorących (pow. 25 st. C) w tym 17 dni z upałem. Może w październiku trafi się jeszcze gorący dzień. Pierwszy gorący dzień był zanotowany 28 maja czyli dość późno. Często w kwietniu robi się gorąco.

szymond | 2016-09-21, 18:26

Odp: Lato raczej ciepłe

Również liczę u mnie co roku dni z pogodą gorącą i w tym roku naliczyłem również ponad 50. Jest to co najmniej trzeci rok z rzędu z wartością ponad 50 co jest wynikiem bardzo wysokim

Darek Wuk | 2016-09-22, 09:01

Odp: Lato raczej ciepłe

U mnie pierwszy gorący dzień był jakoś na początku kwietnia, ale to krótki epizod. Większe ciepło przyszło na początku Maja. Właściwie od tamtej pory z przerwą na zimnych ogrodników trwa termiczne lato. Pierwszy upał był jakoś w II połowie maja. Liczba dni gorących (pow. 25) to około 60 dni. Liczba dni upalnych ok. 10. Pomorze zachodnie.

intel | 2016-09-21, 11:59

Rok bez lata? - śmieszy mnie to

Śmieszy mnie jak ktoś pisze, że rok 2016 był rokiem bez lata, gdy zapisało się powyżej normy i to niemal wszędzie, z reguły przekroczona została norma gdzieś o 1'C, wiadome, że gdybyśmy brali pod uwagę okres 2000-2015 byłby to zupełnie inny wynik, ale to nie zmienia faktu, że lato 2016 było bardzo udane. Dni z upałem nie było powyżej dziesięciu, co mnie satysfakcjonuje, a temperatury najczęściej występowały w granicach tego komfortu termicznego, a więc 20-27 stopni. W większość dni można było normalnie funkcjonować i do tego nie zmarznąć ani też nie przegrzać się. Zaledwie kilka, nie kilkanaście dni stanowiły wyjątek. Dni za chłodnych z temperaturą maks. poniżej 20 stopni może było 5-7. Dni za gorących też podobnie, szczególnie w końcówce lipca. To jakie temperatury w Polsce powinny panować podczas lata? Ponad 30 stopni przez 3 tygodnie bez przerwy? Nie przesadzajmy, chyba mało kto marzył sobie powtórkę z 2015 r. kiedy to liście leciały z drzew już w sierpniu bo było tak sucho od tego upału, a trawa była tak wypalona, że nie trzeba było jej kosić miesiąc. Cd. opadów, to tu też jestem zadowolony, było ich w sam raz, w lipcu może trochę za dużo, ale wszystko zbilansowało się w sierpniu, w którym padało bardzo rzadko. W sierpniu doliczyłem się tylko 3 dni z konkretnym deszczem, przez resztę dni albo nie padało albo były to malutkie opady. W sierpniu również było bardzo mało burz, u mnie nie było ani jednej, za to w czerwcu i lipcu było ich sporo. Takie lato mogło by być co roku, to jest prawdziwe polskie lato, a nie upały ciągnące się tygodniami, ja wiem, że może nad morzem aura mogła nie dopisywać, ale nie każdemu w pogodzie dogodzi w odpowiednim czasie, u mnie na południu kraju było idealnie. Aż jestem zaskoczony tym, że pogoda tak mogła dopisać tego lata. Obecne lato było CIEPŁE! - pisanie, że było zimne jest niedorzeczne, z resztą dane same mówią za siebie, każdy letni miesiąc był powyżej normy lub w normie.

Pless | 2016-09-21, 13:18

Odp: Rok bez lata? - śmieszy mnie to

Mówiąc o raku bez lata nie mam na myśli tylko temperatury. Zimoluby uparcie trzymają się norm temperaturowych a już przekroczenie tej śmiesznej normy o 1 stopień to dla Was gorąc :D. Prosty przykład - wiosną pisaliście o ciepłej wiośnie bo zostały przekroczone normy temp. ale już nikt nie wspomniał, że to tylko dzięki ciepłym nocom bo w dzień było beznadziejnie. Pisząc rok bez lata mam na mysli nie tylko beznadziejną temperaturę przekroczoną tylko o 1 stopień ale także bardzo niskie usłonecznienie a w dniach cieplejszych była zazwyczaj duża wilgotność. Pisząc o roku bez lata mam też na myśli brak jakiejkolwiek stabilności pogodowej dłuższej niż 3 dni. A normy temperaturowe mnie nie interesują, liczą się odczucia a nie jakieś normy.

Obserwator | 2016-09-21, 13:59

Odp: Rok bez lata? - śmieszy mnie to

Mimo, że wolę ciepło niż zimno (jak 99% ludzi zresztą), uważam lato za umiarkowane, z lekkim odchyłem w stronę udanego. Czerwiec i 2. połowa sierpnia były udane, za to lipiec był patologicznie mokry, padało prawie codziennie, przy wyjątkowo wysokiej wilgotności. W miesiąc spadło tyle, co w niektórych obszarach przez całe lato (tak, nieszczęsny Śląsk). Do tego słońca było jak na lekarstwo. Nie tylko sama temperatura świadczy o tym, czy lato było udane. Jeśli byłoby dużo słońca, to przygarnąłbym np lipiec z odchyłką nawet 2*C poniżej normy.

indlvarn | 2016-09-21, 20:12

Odp: Rok bez lata? - śmieszy mnie to

Ludzie odczuli to lato jako chłodniejsze niż w rzeczywistości, ze względu na lipiec, który był pochmurny. Przełożyło się to na cieplejsze noce i chłodniejsze dni, a wiadomo, ze większość ludzi przebywa na zewnątrz w dni. Sierpień był zaledwie w normie/ ciut powyżej, a czerwca mało kto pamięta ( a był bardzo ciepły), poza tym nie każdy go zalicza do lata. Mogą cię niektóre rzeczy śmieszyć, ale nic nie jest bez przyczyny.

Darek Wuk | 2016-09-22, 18:29

Odp: Rok bez lata? - śmieszy mnie to

Dyskusja o jakichś odczuciach itp. nie ma żadnego sensu bo każdy ma inne. W konstruktywnej dyskusji argumentami są odchylania od normy.