Kiedy powrócą do nas upały i burze?

30-07-2013, 08:34

Kiedy powrócą do nas upały i burze?

Zobacz więcej w kategorii: Pogoda i klimat

Pomimo tego, że w większości regionów Polski fala upałów ustąpiła, to jednak nadal znajdujemy się w najbardziej gorącym i burzowym okresie lata i podobne zjawiska mogą się jeszcze powtórzyć. Kiedy?

Na 90 procentach obszaru naszego kraju od dzisiaj wreszcie odpoczniemy od nieznośnego upału. Choć lubimy, gdy jest gorąco, to jednak temperatura przekraczająca w cieniu 35 stopni niebyt korzystnie wpłynęła na nasze samopoczucie.

Obecnie do Polski zaczęło już spływać chłodniejsze powietrze polarno-morskie. Jest ono przede wszystkim bardziej rześkie i czystsze od zwrotnikowego.

Nie od razu jednak zaczniemy swobodnie oddychać. Najpierw ciepło wciąż zawarte w ogrzanych przez ostatnie dni ścianach naszych domów zacznie promieniować aż temperatura wróci do normy i ochłodzenie stanie się faktem.

Póki co różnica w temperaturze między wnętrzem domu a wolnym powietrzem może być znacząca. To właśnie przez to zjawisko miniona noc okazała się wyjątkowo nieprzyjemna. Na wschodzie kraju nie odnotowaliśmy mniej niż 20 stopni, a w środku nocy potrafiło być wciąż 25 stopni.

Ochłodzenie będzie postępować z biegiem godzin i najgłębsze będzie dzisiaj w pasie od wschodniego Pomorza i Warmii przez Ziemię Łódzką po Górny Śląsk i Małopolskę, gdzie temperatura nie przekroczy 20 stopni.

Zarówno na zachodzie, jak i na wschodzie, będzie cieplej, przeważnie do 25 stopni. Jedynym regionem, gdzie po południu pojawi się upał, będą krańce wschodnie. Do 32-33 stopni zmierzymy w Białymstoku i Suwałkach. Dojdzie więc do nieczęsto spotykanej sytuacji, kiedy polski biegun zimna stanie się biegunem ciepła.

Upał zakończy się w regionie burzami, które mogą być równie gwałtowne, jak te na Dolnym Śląsku, dlatego prosimy o ostrożność wszystkich mieszkających i wypoczywających na Mazurach, Suwalszczyźnie, Podlasiu. wschodnim Mazowszu i Lubelszczyźnie.

Podczas burz w ciągu godziny może spaść 10-30 mm deszczu, punktowo do 50 mm, grad o średnicy 2-3 cm, punktowo ponad 5 cm, a wiatr osiągać w porywach 70-80 km/h, punktowo 90-100 km/h. W pozostałych regionach kraju również przelotnie popada, ale znacznie słabiej.

>>> Za nami największa fala upałów od ponad 30 lat

Jutro deszczowo na zachodzie, północy i w centrum kraju, zaś sucho i słonecznie na wschodzie. Temperatura dużo przyjemniejsza, bo od 25 do 28 stopni, tylko nad morzem nieco ponad 20 stopni i silniejszy wiatr.

W czwartek (1.08) mnóstwo słońca, ale wyjątkiem będzie Pomorze, gdzie zachmurzy się i spadnie deszcz. W niektórych regionach wybrzeża nici z plażowania. Temperatura bez większych zmian, od 25 do 28 stopni, chłodniej nad morzem podczas opadów.

Od piątku do poniedziałku (2-5.08) spodziewamy się kolejnej fali upałów, dokładnie w tym samym okresie, co poprzednio. Tym razem będzie jednak trochę chłodniej i raczej już bez rekordów. Odnotujemy w całym kraju od 31 do 33 stopni, a lokalnie na zachodzie i w centrum do 34-35 stopni. Podczas upałów będzie słonecznie i sucho.

Na kolejne nawałnice przyjdzie się nam przygotowywać w poniedziałek (5.08). Tak, jak informowaliśmy wcześniej, w sierpniu również czekają nas fale upałów, niewykluczone, że równie intensywne, co ostatnia.

Jeszcze przed końcem pierwszej dekady sierpnia temperatura znów może przekraczać 35-36 stopni, głównie na zachodzie i południu Polski. Upalna może być znaczna część przyszłego miesiąca, co zapowiada dobrą pogodę także nad Bałtykiem, za co trzymamy kciuki. www.twojapogoda.pl

Jak postępować podczas burzy:

1. Pozostań w domu, wychodź z niego tylko wtedy, kiedy jest to naprawdę konieczne.
2. Trzymaj się z daleka od otwartych okien, drzwi, kominków, pieców, umywalek.
3. Nie używaj wentylatorów, telefonów i innych urządzeń elektrycznych podłączonych do 4. Nie używaj przedmiotów takich, jak wędki, kije golfowe.
4. Nie przebywaj w wodzie i małych łódkach.
5. Schroń się w samochodzie - w przypadku uderzenia pioruna prąd spłynie po karoserii nie penetrując wnętrza.
6. Zejdź poniżej grzbietu górskiego, około 100 m.
7. Unikaj szybkiego ruchu na otwartej przestrzeni.
8. Poszukaj schronienia w budynku, jaskini, kanionie, wąwozie, dolinie.
9. Jeśli w pobliżu nie ma schronienia, należy unikać wysokich obiektów w okolicy (np. drzew).

Poniżej mapa obrazująca, gdzie teraz znajdują się burze. Czerwone kropki oznaczają najnowsze wyładowania. Aby odświeżyć mapę, należy wcisnąć na klawiaturze przycisk F5 (aktualizacja co 5 minut): 

Dzięki uprzejmości: burze.dzis.net

 
autopromocja

Pozostałe wiadomości

thumbnail

Grzmoty, deszcze, grad i silny wiatr. Śledź je na żywo

Dzisiaj, 09:03

Dzisiaj w wielu regionach kraju pojawią się przelotne opady deszczu, burze, grad i porywisty wiatr. Zjawiska mogą być gwałtowne, może być więc niebezpiecznie. Śledźcie groźne zjawiska na żywo.

thumbnail

Wypalają działki, zatruwają powietrze. Możesz to zgłosić

Wczoraj, 11:32

Ruszyło bezprawne wypalanie łąk i pól. Nad polskimi wsiami i miastami zaczął się pojawiać toksyczny dym, który bardzo niekorzystnie wpływa na nasze samopoczucie i zdrowie. Jak można temu zaradzić?

thumbnail

Pogoda znów będzie niesprawiedliwa. Deszcz kontra słońce

Wczoraj, 09:18

W najbliższych dniach pogoda będzie niesprawiedliwa. W jednych regionach będzie bardzo często padać i grzmieć, a w innych nie spadnie kropla deszczu i będzie słonecznie. W której strefie Ty się znajdziesz?

thumbnail

Marzec na świecie znalazł się wśród najcieplejszych

Wczoraj, 09:04

Tegoroczny marzec w skali ogólnoświatowej był czwartym najcieplejszym w 134-letniej historii ciągłych pomiarów. Co więcej, wszystkie najcieplejsze marce odnotowano w ciągu ostatnich zaledwie 12 lat.

thumbnail

Aż od 14 lat nie mieliśmy tak ciepłej i zielonej Wielkanocy

21 kwietnia 2014, 08:43

Niedziela Wielkanocna zapisała się jako najcieplejsza i zarazem z najbardziej zielonymi krajobrazami od 14 lat. Najwyższa temperatura, 22 stopnie, zmierzona została nietypowo na biegunie zimna.

Komentarze

Dodaj komentarz

seba k | 2013-07-30, 22:21

trochę deszczu

ja bym wolał dla odmiany kilka dni z deszczem, bo na górnym slasku przynajmniej w północnej części zaczyna robić się masakrycznie sucho,

aleksandra wnuk | 2013-07-31, 09:33

Odp: trochę deszczu

ludzie co przyjemnego jest w temperaturze 35 w cieniu ?? a potem w gwałtownych burzach , trąbach powietrznych i gradzie???

GrzegorzNT | 2013-07-31, 14:47

Odp: trochę deszczu

Dla niektórych są to zjawiska (np. burze), które są porównywalne do seksu. Jak widzisz o gustach się nie dyskutuje. Niektórzy lubią seks, a niektórzy nie. Ot to jest odpowiedź, w sumie brak odpowiedzi bo ciężko na to pytanie odp.

Bianka | 2013-07-31, 23:36

Odp: trochę deszczu

Wcale nie muszą być gwałtowne zjawiska po upałach , u mnie nie było żadnej burzy, front przeszedł bezobjawowo. Już trochę tęsknię za jakąkolwiek burzą, w lipcu w ogóle żadnej nie widziałam.

Dawid | 2013-07-30, 16:57

Nadchodzący tydzień

Ciekawe rzeczy się dzieją. Mianowicie wiele modeli widzi w przyszłym tygodniu ogromny upał, część z nich zapowiada go nawet większego niż ostatni(40 stopni na zachodzie w przyszłą środę?!), ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć'^^

Wszystkowiedźmin | 2013-07-30, 22:02

Odp: Nadchodzący tydzień

W przypadku korzystnych warunków jest to możliwe.Mimo tego że to już sierpień należy pamiętać że w wielu miejscach w 2010 roku w Rosji rekordy były dopiero około 10 sierpnia.Jak pisałem wcześniej-z tydzień upałów poprzedzających rekordy,bezchmurne niebo w dzień i spore zachmurzenie w nocy ale bez opadów przez kilka dni i rekord będzie dosyć prawdopodobny.

Ino | 2013-07-30, 14:03

W środę 41 C?

Oficjalny rekord temperatury dla sierpnia nie zbliżył się do 40 stopni. Tymczasem w Zielonej Górze na przyszłą środę zapowiadane jest 41 stopni! W większości regionów około 38. Czy to nie pomyłka? Jak bardzo sprawdzalna ta prognoza może być?

jogi | 2013-07-30, 19:45

Odp: W środę 41 C?

Jak to bywa z prognozami zajdą na pewno zmiany 41 w sierpniu jest niemal nierealne. Choć +38 może być ja uważam że będzie to fala upałów zbliżona do ostatniej i będzie maks +36

Albert-Wwa | 2013-07-30, 11:19

Upalny rekord dnia w Warszawie

Oficjalna Tmax wczoraj w Warszawie wyniosła 35,9 st.C. Oznacza to, że poprzedni rekord Tmax dla 29 lipca został pobity na głowę (35,1 st. z 1994 roku). Jest to piąte osiągnięcie/przekroczenie 35,0 st. C. w stolicy w XXI wieku. Rzecz jasna, tak wysokie temperatury pozostają u nas na klimatycznym marginesie. A jednak fakt, że zdarzyły się w obecnej dekadzie już w czwartym sezonie letnim (2006, 2007, 2010, 2013) robi wrażenie, gdy się zważy, że np. w dekadach 1971-1980 i 1981-1990 tak upalnych dni nie było (w Warszawie) w ogóle - ani jednego! Jest to więc jeszcze jeden symptom ocieplenia klimatycznego.

Wszystkowiedźmin | 2013-07-30, 11:34

Odp: Upalny rekord dnia w Warszawie

" Rzecz jasna, tak wysokie temperatury pozostają u nas na klimatycznym marginesie. " Do czasu ma się rozumieć.Natomiast co do ocieplenia klimatu raczej trudno to nazwać istotnym objawem ocieplenia.Dopiero konkretne zmiany mogą sugerować coś co by nakłoniło sceptyków do zmiany zdania.Np. 40 stopni w cieniu w Warszawie z lipcem ze średnią jak była w 2010 roku w Moskwie.

Lucas wawa | 2013-07-30, 12:00

Odp: Upalny rekord dnia w Warszawie

Dla odmiany w lutym 2012 r. odnotowaliśmy (zwłaszcza na Pomorzu) lokalne rekordy Tmin dnia, a być może nawet także całego miesiąca (dla danych stacji, przynajmniej od 1981 r.). Tak więc, ocieplenie klimatu, w tym także w Polsce – w uśrednieniu TAK. Przede wszystkim jednak odczuwać będziemy skutki coraz to częstszych blokad cyrkulacji W (strefowej), także u nas. I w tym właśnie upatruję GŁÓWNĄ przyczynę coraz większych i częstszych ekstremów pogodowych (dotyczących zwłaszcza temperatury oraz sum opadów).

Albert-Wwa | 2013-07-30, 12:03

Odp: Upalny rekord dnia w Warszawie

POPRAWKA: w piątym zdaniu oczywiście powinno być "stuleciu", a nie "dekadzie". @Wiedźmin: Jak powiedziałem, Tmax 35,0+ stanowią u nas klimatyczny margines. Oczywiście, że jest mnóstwo istotniejszych symptomów ocieplenia klimatu, z tym, że ten jest ciekawostkowy, bo ekstrema wielu ludzi ekscytują szczególnie.

Albert-Wwa | 2013-07-30, 12:10

Odp: Upalny rekord dnia w Warszawie

@Lucas: Ja zamiast BLOKAD, widzę raczej dominującą rolę ogólnego OSŁABIENIA cyrkulacji strefowej, co naturalną koleją rzeczy pozostawia więcej miejsca dla adwekcji zarówno z południa, jak i północy (tendencja szeregu ostatnich lat wydaje się wskazywać na pewną przewagę tego pierwszego kierunku). Zresztą, owo osłabienie wydaje się dotyczyć nie tylko kierunku zachód-wschód, lecz także odwrotnego.

Lucas wawa | 2013-07-30, 14:29

Odp: Upalny rekord dnia w Warszawie

@Albert: Może faktycznie określenie "osłabienie" jest w tym przypadku bardziej trafne od "blokady", gdyż odnosi się raczej do trendów, aniżeli stanu aktualnego (choć meritum jest to samo). Co do kwestii kierunków zmian też widziałbym wzrost adwekcji mas powietrza (na szerszym obszarze, co nie koniecznie przedkłada się na kierunek wiatru w skali lokalnej) przede wszystkim z S, następnie z N, a dopiero na końcu ze E. Sprawa tegoż ostatniego kierunku jest także mocno dyskusyjna, gdyż – według danych podręcznikowych – z cyrkulacją E powinniśmy mieć do czynienia przez ok. 30 % dni w roku, co na dzisiaj wydaje się dość absurdalne (nawet przy uwzględnieniu, że może to być nie tylko PPk, ale i PPms). Co do kierunków S/N (mowa o kierunkach adwekcji, nie zaś samego wiatru) to, nawet z autopsji, wielu z nas może stwierdzić, że dane podręcznikowe (po ok. 2-4 % dni w roku dla PZ i PA) są zaniżone. Wzrost chociażby o 1 % w skali roku napływu PZ (głównie w sezonie letnim) oraz PA (głównie w sezonie zimowym) od razu przełoży się na zauważalną zmianę, tak temperatury, jak i pośrednio także sum (zimą również typu) opadów. Kierunki S będą u nas w uśrednieniu bardziej przeważały od N, tyle że te drugie w półroczu chłodnym będą prowadziły do większych odchyleń „in minus” od wartości średnich. Takie są moje oceny na dzisiaj. Kolejne lata i dekady pokażą, czy obecnie dostrzegane trendy są przejściowymi, czy też długofalowymi.

alewis24 | 2013-07-30, 17:23

Odp: Upalny rekord dnia w Warszawie

Osłabienie cyrkulacji strefowej wcale nie powoduje ocieplenia klimatu w skali rocznej - skutek może być wręcz przeciwny. Powoduje to jedynie nasilenie się ekstremów, ponieważ o wiele częściej pojawia się południkowy przepływ mas powietrza. Zimą częściej nawiedzać nas będą srogie mrozy z Arktyki (jak pod koniec marca tego roku kiedy mieliśmy rekordy najniższych Tmax w ciągu dnia) latem natomiast częściej spłynie upalne PZ. PA i PZ są jednymi z najrzadziej pojawiających się u nas mas powietrza, każda z nich ma około 10 dni w roku w uśrednieniu czyli tylko ok. 6% dni w roku jest pod znakiem którejś z tych mas powietrza. Zwiększą się też ekstrema termiczne z dnia na dzień, wystarczy zmiana kierunku wiatru na przeciwny w zimie i z minus 20 robi nam się plus 15, dodatkowo podgrzewane na południu wiatrem fenowym. Tak było w grudniu 2009, z tęgiego mrozu 21 grudnia wprost w rekordowo ciepłe boże narodzenie, wzrost temperatury o 35 stopni w ciągu kilkudziesięciu godzin.

Albert-Wwa | 2013-07-30, 17:54

Odp: Upalny rekord dnia w Warszawie

@Lucas: zgadzam się z twoimi uwagami, nie mam tu z czym polemizować. @alewis24: "Osłabienie cyrkulacji strefowej wcale nie powoduje ocieplenia klimatu w skali rocznej - skutek może być wręcz przeciwny. Powoduje to jedynie nasilenie się ekstremów" >> Ale nasz klimat jednak ociepla się w skali całorocznej. Proces ten trwa od bardzo dawna, a w ostatnich dekadach przyspieszał. Danych, co to potwierdzają (np. z Warszawy) jest całe multum. Czy tak będzie dalej, tego nie wiem. Wiem tyle, że na razie nie widzę żadnych oznak odwrócenia ani nawet zastopowania tego procesu. Może tylko trochę zwolnił tempo (seria ostrzejszych zim).

Wszystkowiedźmin | 2013-07-31, 09:50

Odp: Upalny rekord dnia w Warszawie

Co do cyrkulacji-większa ilość wiatru południowego i północnego nawet w tych samych proporcjach powinna oziębić klimat(w sensie średniej rocznej).Jednak ze względu na inne przyczyny klimat się ociepla.

Lucas wawa | 2013-07-30, 11:02

Zmienne prognozy na I połowę sierpnia – ciepła i słońca zabraknąć jednak nie powinno…

Choć upały mają się pojawiać – być może nawet w kilku odsłonach – to modele cały czas lawirują co do ich przebiegu. W miarę pewne jest na razie jedynie ocieplenie w dniach 02-05.08. Ale jak dokładnie rozłożą się temperatury i jakie będą osiągnięte maksima będzie zależało od położenia osi wyżu jaki zacznie nad Polską się wówczas rozrastać i od tego czy dopuści on (i z której strony) jakieś fronty niżowe. Na ponad 90% ocieplenie w dniach 02-05.08 będzie słabsze jak niedawne (nie mam pewności, czy do Polski napłynie wówczas typowe PZ…), za to słoneczna i ciepła aura może dopisywać dłużej. Co do werdyktu pogodowego odnośnie dni po 05.08 musimy jeszcze poczekać – możliwe są spływy z różnych kierunków, choć w prognozach faktycznie nie brakuje kolejnych zapowiedzi Tmax rzędu 30 st.:-)

Patryk | 2013-07-30, 11:42

Odp: Zmienne prognozy na I połowę sierpnia – ciepła i słońca zabraknąć jednak nie powinno…

Lucas upał może być ale co z opadami na S robi się sucho kiedy będą jakieś konkretne opady wieloskalowe

Patryk | 2013-07-30, 11:51

Odp: Zmienne prognozy na I połowę sierpnia – ciepła i słońca zabraknąć jednak nie powinno…

Dziwi mnie też mapka Pogodynki odnośnie sumy opadów wg której w okolicach Braniewa na N warmii spadło ponad 150 mm Dołożyli oni nawet dwa różowe kolory do legendy To jest to co pisałeś że jedni dostają w kość a inni czekają na każdą krople deszczu. Pozdro

p | 2013-07-31, 07:27

Odp: Zmienne prognozy na I połowę sierpnia – ciepła i słońca zabraknąć jednak nie powinno…

W miejscowości Pierzchały odnotowano 182 mm opadu.