Całodobowy mróz krótszy niż zwykle

21-02-2012, 10:07

Całodobowy mróz krótszy niż zwykle

Zobacz więcej w kategorii: Skrajności temperatury

Mimo fali siarczystych mrozów w tym sezonie wieloletnia norma dni z całodobowym mrozem nie została przekroczona. Miejscami odnotowano do tej pory tylko połowę mroźnych dni. Inaczej było w przypadku dni bardzo mroźnych.

W tym sezonie prawdziwa zima nadeszła bardzo późno, bo dopiero w drugiej połowie stycznia. Wcześniej na przeważającym obszarze kraju nie notowano ani jednego dnia z temperaturą maksymalną na poziomie poniżej zera.

Fala syberyjskich mrozów z końca stycznia i pierwszej połowy lutego była najdłuższą od lat, ale jednak nie nadrobiła statystycznych strat poczynionych przez łagodne akcenty zimy z grudnia.

W ten sposób na zachodzie naszego kraju, gdzie norma wieloletnia mówi o 20 dniach z całodobowym mrozem w sezonie zimowym, odnotowano do tej pory 17 takich dni.

Im dalej na wschód kraju, tym według normy takich dni powinno być więcej, ale także tam norma nie została osiągnięta. Przykładowo w Warszawie dotychczas 28 dób minęło pod znakiem ciągłego mrozu, tymczasem norma to blisko 40 dób.

W Suwałkach, gdzie notuje się najwyższą liczbę dni z całodobowym mrozem spośród polskich nizin, wynoszącą 50, odnotowano dopiero 35 takich dni.

Aby przekroczyć normę pod znakiem mrozu musiałyby minąć jeszcze 2 tygodnie, ale na to się nie zanosi. Prognozy 16-dniowe wskazują na 3 dni z całodobowym mrozem w korzystnym scenariuszu i 5 dni w najgorszym.

Inaczej było w tym sezonie z silnymi mrozami, które utrzymywały się kilkukrotnie dłużej niż powinny. W Suwałkach liczba dni z temperaturą maksymalną na poziomie minus 10 stopni i tę wartość przekraczającą wynosi 4. Tymczasem odnotowano ich już 10.

Trzykrotnie więcej wobec normy takich dni było w Warszawie. Nie tylko temperatura maksymalna przekraczała tam minus 10 stopni, lecz nawet sięgała minus 15 stopni. W Szczecinie i innych miastach Pomorza, zwykle w ogóle nie notuje się dni z całodobowym mrozem na takim poziomie.

Jeśli miałby się zdarzyć to tylko raz w okresie zimowym. Tak też właśnie było na początku lutego, gdy odnotowano maksymalnie minus 11 stopni. Warto też dodać, że fala mrozów najwcześniej zakończyła się w Kołobrzegu, 9 lutego, gdy odnotowano zero stopni. Najpóźniej dotarła do Suwałk, dopiero po 10 dniach.

Łącznie w całym kraju całodobowy mróz utrzymywał się bez przerwy przez 11 dni i również wartość ta jest mniejsza od tej notowanej zazwyczaj w okresie zimowym. Pod tym względem zima do tej pory była dość łagodna. www.twojapogoda.pl
 

zobacz więcej

Wiadomości

Tornad w Polsce więcej niż myślano

Tornad w Polsce więcej niż myślano

25-05-2012, 13:07

Ostatnie lata uświadomiły nam, że trąb powietrznych w Polsce jest więcej niż wcześniej sądziliśmy, w dodatku mogą się okazywać równie niszczycielskie, co w USA. Co przyniosą kolejne lata?
więcej
To one zmieniają pogodę na świecie

To one zmieniają pogodę na świecie

25-05-2012, 10:14

Według naukowców zanieczyszczenia emitowanej w Indiach i Chinach przez elektrownie i zakłady przemysłowe do ziemskiej atmosfery wywołują anomalia pogodowe na całym świecie.
więcej
W weekend może zagrzmieć i popadać

W weekend może zagrzmieć i popadać

25-05-2012, 07:08

Planując weekend warto sugerować się prognozami pogody, które choć nie są dramatyczne, to jednak nie wskazują na kontynuację pogody choćby z wczoraj. Który dzień będzie ładniejszy? Sobota czy niedziela?
więcej
Piorunochrony istnieją od 260 lat

Piorunochrony istnieją od 260 lat

25-05-2012, 04:39

Tak powszechne wydawałoby się urządzenie jakim jest piorunochron, instalowane jest już od 260 lat, a mimo to podczas burz wciąż dochodzi do pożarów budynków mieszkalnych i gospodarczych, które go nie posiadają.
więcej
Tropikalne upały podczas Euro 2012

Tropikalne upały podczas Euro 2012

24-05-2012, 13:00

Podczas meczów Euro 2012 nie tylko emocje, lecz również pogoda będzie rozgrzewać nas do czerwoności. Wszystko wskazuje na to, że już pierwsze dni rozgrywek miną pod znakiem tropikalnych upałów.
więcej

Komentarze

Dodaj komentarz

Lucas wawa | 2012-02-21, 20:13

Zima zmierza ku końcowi, ale na jej definitywny finał trzeba poczekać mniej więcej do połowy marca…

Wyznacznikiem zimy termicznej nie jest całodobowy mróz (do którego to parametru nawiązują autorzy artykułów oraz niektórzy forumowicze), lecz średniodobowa wartość temperatury. Choć dni z termiczną zimą (gdy średniodobowa temperatura jest poniżej 0 st.) będzie oczywiście proporcjonalnie coraz to mniej, to jednak jeszcze się zdarzą – podejrzewam że, poza górami, w liczbie od 3-5 na W do 10-15 na E, a zwłaszcza NE, kraju. Zresztą w NE części Polski całodobowy mróz możliwy jest jeszcze na początku marca. Choć oczywiście nie zmienia to faktu, że marzec jest pierwszym miesiącem w roku, w czasie którego uśredniona wartość temperatury, bez względu na sytuację baryczną, w sposób wyraźny zaczyna wędrować w górę:) %%%%% A co do kończącej się zimy – mało było w niej „polskiej” zimy, dużo zaś skrajności – jeszcze więcej jak w ubiegłym sezonie. W tej mierze niestety się pomyliłem… Przebieg kończącej się pory roku jest kolejnym (po lecie i jesieni 2011 roku) dowodem na narastanie dynamiki zmian warunków (parametrów) pogodowych. O ile w przypadku półrocza chłodnego dotyczyć one będą przede wszystkim temperatury, to w przypadku półrocza ciepłego – głównie sum opadów.

Wszystkowiedźmin | 2012-02-21, 22:13

Odp: Zima zmierza ku końcowi, ale na jej definitywny finał trzeba poczekać mniej więcej do połowy marca…

Akurat amplitudy temperatur się zmniejszają.

MarcinKr | 2012-02-21, 23:19

Odp: Zima zmierza ku końcowi, ale na jej definitywny finał trzeba poczekać mniej więcej do połowy marca…

Zgadzam się Lucas, wiem co to jest zima klimatyczna z definicji. Nawet jak w dzień jest +6 a w nocy -10 to jest to w ramach definicji zimy gdyż średnia dobowa jest ujemna. Dla mnie jednak wyznacznikiem realnej, prawdziwej zimy jest temperatura ujemna w środku dnia. Bo co to za zima kiedy w dzień mamy +4 stopnie i śnieg znika w oczach, co z tego że w nocy jest -6. Dla mnie to już nie zima. Prędzej zimą jest 0 stopni w dzień i -1 w nocy niż +5 w dzień i -8 w nocy, przynajmniej dla mnie.

Bartek Strzelczyk | 2012-02-22, 13:34

Odp: Zima zmierza ku końcowi, ale na jej definitywny finał trzeba poczekać mniej więcej do połowy marca…

A ja uważam że to już koniec zimy i dobrze by było aby wiosna przyszła szybko bez tej całej marcowej ciapy i temperatury przez 0 wystarczy już tego marzniecia i tony ubrań na sobie.Ja podobnie jak Karol T lubie konkretną pogodę

sketel | 2012-02-21, 15:49

Gorszej zimy jeszcze nie było

Gorszej zimy nie było niż 2011/2012. W ogóle nie mogłem skorzystać z mrozów, bo przyszły akurat w lutym i jakby było mało, zima trwała tylko 2 tygodnie. Powinno być tak, że przez trzy miesiące jest średnio -10. To by była idealna zima.

artur t | 2012-02-21, 16:08

Odp: Gorszej zimy jeszcze nie było

Oczywiście ,że bywały gorsze.A raczej bywały lata,kiedy nie było ich wcale...

Damian Dąbrowski | 2012-02-21, 18:35

Odp: Gorszej zimy jeszcze nie było

A ja nie czytałem większych bzdur... to nie ty decydujesz co i jak powinno być w pogodzie.

latynos | 2012-02-21, 20:01

Odp: Gorszej zimy jeszcze nie było

Wejdź do lodówki to sobie skorzystasz z mrozów... Co za ludzie egoiści

sketel | 2012-02-21, 20:03

Odp: Gorszej zimy jeszcze nie było

artur t: to już lepiej, jakby tej zimy w ogóle nie było, niż w lutym.

krzycho2507 | 2012-02-21, 20:20

Odp: Gorszej zimy jeszcze nie było

Zima była krótka ale konkretna . Większość osób tu piszących nie pamięta ciepłych zim z lat 90. O tych zimach często wspomina Damian ,a były one niezwykłe bo bardziej pasowały one do temperatur panujących w Rzymie czy Madrycie.

artur t | 2012-02-21, 21:39

Odp: Gorszej zimy jeszcze nie było

Ale Sketel 3 zimowe klimatyczne miesiące to grudzień,styczeń i właśnie luty.To kiedy ma być ta zima jak nie w lutym? Ja np.nie lubię zimy w marcu,ale bywa że i w marcu jest b.zimno.

sketel | 2012-02-22, 01:01

Odp: Gorszej zimy jeszcze nie było

artur t: idealnie jakby ta zima była w listopadzie, grudniu i styczniu, ale nie w lutym, bo w lutym akurat mam wolne. a nie wolałbyś w marcu mrozów -10 niż tej przedwiosny, a potem pod sam koniec marca nagły wzrost temperatury do 22 stopni? Tak by było najlepiej. Nie lubię przedwiośnia.

chochlik | 2012-02-22, 09:08

Odp: Gorszej zimy jeszcze nie było

sketel, masz konkretną rysę na bani, setny raz piszesz to samo, jak jakąś mantrę

Radek | 2012-02-22, 09:10

Odp: Gorszej zimy jeszcze nie było

Taka skokowa zmiana temperatury pod koniec marca to by doprowadziła do epidemii zachorować na grypę czy inne przeziębienia. To już lepiej jak wiosna przychodzi małymi krokami. Oczywiście bardzo mnie cieszy że w najbliższych dniach będzie bardzo ciepło a do tego jeszcze z wiatrem to roztopi i przesuszy te wszystkie lodowiska co zalegają na chodnikach w nieodśnieżanych miejscach w Warszawie i okolicach. Dzisiaj rano dojście do pracy przez te pokryte wodą lodowiska to była masakra - oby jak najszybciej zniknęły.

artur t | 2012-02-22, 10:41

Odp: Gorszej zimy jeszcze nie było

@Sketel No z tym wolnym dobre to było-nie może być zimy w lutym bo masz wolne he he.Zabawne to. A tak poważnie w marcu nie wolałbym mrozów bo to nie to samo słońce grzeje i wtedy ni to zima ni to przedwiośnie,a poza tym w marcu odruchowo się chce wiosny i cieplejszych dni po całej zimie jaka by ona nie była.Poza tym taki skok z -10 do +20 pod koniec marca nie byłby dobry. Klimatycznie zimowe miesiące to grudzień styczeń i luty a nie listopad,chociaż czasami i listopad może być zimowy.

MarcinKr | 2012-02-21, 15:01

Regularna zima już się skończyła

Od 5 dni w Krakowie (łącznie z dzisiejszym) nie notuje się już w dzień temperatur ujemnych. Ostatni mroźny dzień pojawił się 16 lutego. Wszystko wskazuje na to, że to już prawdziwe przedwiośnie, ponieważ do 6-8 marca nie ma szans na powrót regularnej zimy z całodobowym mrozem, wszystkie prognozy są w tym zgodne. Zatem czeka nas przynajmniej 20 dni pod rząd bez mrozu, 5 takich dni mamy już za sobą, przed nami kolejnych 15. A więc nie ma już sensu mówić o tym, że zima nadal trwa, bo ona po prostu się skończyła. Owszem, może jeszcze wrócić w marcu jakiś ostatni epizod ale w bardzo łagodnym wydaniu i na krótko, góra 2-4 dni, o regularnej trwałej zimie możemy zapomnieć do grudnia.

Lucas wawa | 2012-02-21, 22:34

Odp: Regularna zima już się skończyła

W Warszawie wczoraj (20.02) i dzisiaj (21.02) średniodobowa temperatura była nieznacznie poniżej zera, czyli zima choć wyraźnie na finiszu, to jednak definitywnie się jeszcze nie zakończyła. I nie stanie się to jeszcze nawet jutro (22.02), choć przez 3-4 dni będziemy mieli całodobową odwilż, lecz dopiero w marcu. Przynajmniej w Polsce centralnej i wschodniej.

MarcinKr | 2012-02-21, 23:29

Odp: Regularna zima już się skończyła

OK Lucas, masz rację, również u mnie w Krakowie był tylko 1 dzień jak do tej pory ze śr temperaturą dobową dodatnią, to była bodaj niedziela 19.02. Jest tak dlatego, że nocne minusy są wciąż nieco większe od dziennych plusów. Mimo to interesują mnie temperatury w dzień, bo to głównie w nich funkcjonujemy. Dlatego jeśli w dzień jest +5 a w nocy nawet -7, nie jest to dla mnie zima, choć pasuje do definicji zimy klimatycznej. Dla mnie jednak wyznacznikiem realnej i prawdziwej zimy jest mróz w środku dnia. No chyba że mamy przez 2 godziny +1 w dzień a w nocy i rano -11, to wtedy nie ma wątpliwości- jest to zima. Ale jeśli w dzień przez 3-4 godziny utrzymuje się +5 stopni, a potem w nocy i rano spada na krótko do -8, dla mnie to nie jest zima.

MarcinKr | 2012-02-21, 14:40

Podsumowanie zimy 2011/2012

Pozwolę sobie zrobić podsumowanie zimy 2011/2012- ujemne temperatury w dzień w Krakowie. Zaznaczam iż nie jest to jeszcze definitywne podsumowanie, wszak może się zdarzyć nawet za 3-4 tygodnie niespodzianka w postaci dnia z tmax -1 stopień. Aż do 25-31 marca jest to możliwe, natomiast w kwietniu mróz w dzień nie występuje w zasadzie nigdy. Mimo to prognozy są nieubłagane, do 8 marca żadna prognoza nie widzi dnia w Krakowie z temperaturą ujemną, zatem te dane które teraz podam będą już w zasadzie w 95% pokrywały się z całą zimą. Spodziewam się jeszcze 1-3 dni w tym sezonie z minimalnym minusem o godzinie 13-14. A więc zima wyglądała tak: dni z mrozem w grudniu: 2, w styczniu: 10, w lutym: 16 i tak już na 90% zostanie, w marcu- ?, spodziewam się 1, 2, góra 3 takich dni. Warto dodać, że już 13 listopada 2011 było bardzo blisko mrozu w dzień. Temperatura maksymalna sięgnęła jednak na krótko 0, nie była ujemna. Tak więc w listopadzie również nie było dnia z mrozem w Krakowie choć było bardzo blisko aby tak się stało, gdyż jeszcze 15 listopada tmax wynosiła równe 0 lub minimalnie powyżej. Podsumowując: tegoroczna zima może się pochwalić zaledwie 28 dniami z temperaturą ujemną w Krakowie z czego ponad połowa (16), przypada na luty. Jeśli zatem nie będzie nawet 30 mroźnych dni, zimę tą trzeba będzie ocenić jako słabą, nawet ta seria 22 dni z rzędu z mrozem tego nie mogła i nie może nadrobić. Dla porównania: mroźna zima 2005/2006- 62 mroźnych dni, mroźna zima 2002/2003- 45 dni z mrozem, przeciętna zima 2008/2009- 32 mroźne dni, bardzo ciepła zima 2007/2008- 24 dni, ekstremalnie ciepła zima 2006/2007- zaledwie 9 mroźnych dni. Obecna zima- 28 dni.

Radek | 2012-02-21, 19:11

Odp: Podsumowanie zimy 2011/2012

No właśnie trudno powiedzieć że była to zima słaba bo jednak fala syberyjskich mrozów była trochę za intensywna i za długa. Gdybyśmy mieliw tym czasie temperatury w normie albo nawet kilka stopni poniżej normy to by była faktycznie słaba zima. Podobnie gdyby typowa polska zima potrwała gdzieś do końca miesiąca albo jeszcze kawałek marca to bym powiedział że zima była normalna. Taka dziwna zima zresztą podobna była w 2008/2009 ale wtedy trochę dłuższe były incydenty z typowo polską zimą więc była ona bardziej normalna.

Wszystkowiedźmin | 2012-02-21, 22:11

Odp: Podsumowanie zimy 2011/2012

To zasługa tego zdecydowanie nienormalnego wyżu rosyjskiego.

Radek | 2012-02-21, 14:32

Bardzo nietypowa zima 2011/2012

W tym roku klasycznej polskiej zimy z lekkim mrozem w ciągu dnia i niezbyt dużymi ilościami śniegu w zasadzie nie było. Najpierw dominowała w grudniu atlantycka jesień a w pierwszej połowie stycznia przedzimie niestety z dużą ilością opadów i roztapiającego się śniegu, które pod koniec stycznia przeszło w syberyjskie mrozy nie do wytrzymania. Wyż rosyjski jak to zwykle zimą bywa pomroził dwa tygodnie i się wycofał. Potem zaś bardzo szybko do akcji znów wkroczył Atlantyk i w zasadzie zimę zakończył, znowu nam przynosząc klimaty roztopowe. W efekcie tego wszystkiego mam takie wrażenia że zima mimo tego, że dawała się we znaki ale jakby jej nie było (bo okres największych mrozów spędzałem głównie w pracy, w pociągu i w domu, bo nie dało się na zewnątrz za bardzo wytrzymać, zresztą w momentach cieplejszych też pogoda nie sprzyjała spacerom, bo za dużo jest kałuż i breji pośniegowej). To już nawet w poprzednich dwóch latach mimo że były to ostrzejsze zimy to jednak było sporo pogody z temperaturą "w normie" gdy można było sobie pospacerować po lesie, tym bardziej że wtedy raczej nie było temperatur "przez zero" z padającym śniegiem i deszczem. Odwilże w poprzednich dwóch latach były dużo bardziej suche a często też słoneczne. Ogólnie to nieciekawa ta zima (trochę podobnie jak lato 2011) i mam nadzieję, że takie się nie będą powtarzać w kolejnych latach.

artur t | 2012-02-21, 19:56

Odp: Bardzo nietypowa zima 2011/2012

Tak b.nietypowa a jeszcze musimy pamiętać że w kazdym z zimowych klimatycznych miesięcy temp.przekroczyła przynajmniej raz +10 stopni.W grudniu było miejscami +10 i cieplej w styczniu też (nawet +12 ) i w lutym prawdopodobnie też będzie.Co nie oznacza oczywiscie,że zimy nie było wcale .

MarcinKr | 2012-02-21, 23:34

Odp: Bardzo nietypowa zima 2011/2012

Dokładnie tak było tej zimy. Najwyższa temperatura w grudniu w Krakowie to +10 i to aż trzykrotnie. W styczniu, uwaga... +13 stopni! To było 2.01. W lutym na razie najcieplej było w niedzielę 19.02, "tylko" +6, ale w piątek może być +10 w Krakowie.

Michał | 2012-02-21, 13:08

Centralna Polska ma spokój z mrozem do końca tygodnia

W Kutnie śnieg już tylko w płatach. Temperatura po nocnym spadku do -5 przekroczyła magiczną barierę 0 stopni i wynosi obecnie +2. Tym samym Centralna Polska żegna się z mrozem do końca tygodnia. Potem mróz ma wrócić, ale tylko nocami. Kompletnie nie widać już ANI JEDNEGO dnia z całodobowym mrozem, czyli krótko mówiąc definitywny koniec zimy!

Dr.Marek | 2012-02-21, 13:07

Koniec zimy absolutny!

Widać więc gołym okiem że mamy do czynienia z globalnym ociepleniem, naprawdę incydent z 2-3 tyg. mrozem na 3 miesięczny okres zimowy to jest praktycznie nic, także czeka nas trudny rok, nie wiem czy zauważyliście od niemal 2 tyg. w przyrodzie trwają gody, dzisiaj zauważyłem w swoim bloku zbudowane gniazdo przez gołębie, a więc....czekamy na ciepłą wiosnę, przyroda się nie myli, wracając do incydnetu z mrozem, na niezapominajki pl jest słynny kot Kuba i po raz kolejny zwierzak nie pomylił się, objadał się na maksa od września, nie na darmo jak widac przewidział ten incydent z mrozami, ale to tylko potwierdza tezę o globalnym ociepleniu i o zagrozeniach dla ludzi.

krzycho2507 | 2012-02-21, 13:34

Odp: Koniec zimy absolutny!

Nie widziałeś chyba ciepłych zim.Widać za krótko żyjesz jak ich nie pamiętasz.,a ta zima jest normalna.Nie mieszkamy za kołem podbiegunowym żeby ostra zima musiała być co roku.

krzycho2507 | 2012-02-21, 13:46

Odp: Koniec zimy absolutny!

Wytłumacz mi jeszcze jedno. Dlaczego w rdzeniach Lodowych z Grenlandii widać że zmiany klimatu następowały bardzo gwałtownie.Ochłodzenie następowały w kilka lat i były potężne i równie szybko się ocieplało.I nie było to spowodowane wybuchem wulkanu czy czymś innym.Więc nie mów o globalnym ociepleniu bo nikt nie wie co będzie za 2 lata.

Jacek Zaucha | 2012-02-21, 14:37

Odp: Koniec zimy absolutny!

Dokladnie,na przelomie stycznia i lutego bylo nawet ponad 20 stopni ciepla! Ta zima owszem byla do bani,lecz takie sie zdarzaja,lecz niech redakcja przestanie pieprzyc i straszyc ludzi to normalne ze klimat raz sie ociepla a raz oziebia,ziemia jest zywym organizmem i caly czas pracuje,a czlowiek ma znikomy wplyw,poniewaz czlowieczek w porownaniu z natura to tak jak slon z ziarnkiem piasku!!!

nice man | 2012-02-21, 16:12

Odp: Koniec zimy absolutny!

Nie wiem czy zauważyliście wczoraj był artykuł na jednym z portali że czeka nas epoka lodowcowa a nie globalne ocieplenie,a pisali o tym rosyjscy naukowcy.Oczywiście sam nie do końca im wierzę ale świat nauki jest tym faktem podzielony praktycznie przez pół i tak naprawdę oni sami nie wiedzą co nas czeka w przyszłości,A co do tej zimy to fakty są takie że owszem dni z ujemną temperatura było mniej niż norma ,ale biorąc pod uwagę temperature to wcale ta zima się nie zapisze jako ciepła dla przykładu u mnie zima 2009/10 średnia za trzy mce-2,02,Zima 2010/11-2,8st.Zima 2011/12 jeżeli luty zapisze -7 st.to też wyjdzie -2,8st..Ale nie bardzo będzie -7 bo narazie jest -11,5,st.A nawiasem móiąc to u mnie dziś rano było -18st.Podkarpackie.

Damian Dąbrowski | 2012-02-21, 18:44

Odp: Koniec zimy absolutny!

Po pierwsze nie znasz znaczenia słowa incydent. Po drugie wg prognozy tego tyjącego kota ostra zima miała być już w pierwszej dekadzie grudnia i znowu mukompletnie nie wyszło. Jak w ogóle można sugerować się takimi bzdurami? To jest niepojęte. Zrozum człowieku, że przyroda REAGUJE na pogodę, ale nie prognozuje pogody. Przyroda się ożywia, bo robi się cieplej, słońce jest coraz wyżej i mocniej grzeje, dzień się wydłuża. To ty musisz patrzeć na zachowanie przyrody żeby się zorientować, że zbliża się wiosna? Kalendarza nie masz?

Wszystkowiedźmin | 2012-02-21, 22:08

Odp: Koniec zimy absolutny!

Zgadzam się z tym końcem zimy-przynajmniej z jakimś większym mrozem.W Wize od grudnia do teraz średnia temperatura wynosi ponad 10 stopni więcej niż zwykle.A w Polsce nawet mimo niecałego miesiąca znacznego oziębienia będzie przypuszczalnie wyższa od średniej wiec jak tu wątpić w to ze klimat się nie ociepla.Przecież ostatnio w lipcu prawie corocznie są jakieś rekordy w samej Europie.Np. poza tymi znanymi w 2007 roku.A z tych znanych od 2000 roku były w 2003,2006,2010,2011 znaczne odchyły na znacznym obszarze Europy.I niech ktoś mi jakichś głupot nie wciska o płatach klimatycznych.Bo zawsze byłem temu przeciw a nawet zacząłem wątpić w to czy w tej chwili jest se4ns ograniczać znacząco emisję gazów cieplarnianych.Przecież jak będzie zimniejszy klimat to emisja dwutlenku węgla w zimę będzie wyższa ze względu na większe zużycie węgla itp. do ogrzewania.Więc nie życzę sobie wypisywania bredni o korelacjach pomiędzy zarobkami jakichś cwaniaczków którzy mają rzekomo ograniczyć ocieplenie klimatu a samym ociepleniem klimatu i że rzekomo popieram te opłaty.

Tomy M. | 2012-02-21, 11:25

KARKONOSZE

W KARKONOSZACH szybki spadek ciśnienia od rana i jakże częsta INWERSJA TEMPERATUR ... dosyć duża ok 3C na każde 100 m wysokości. Zachmurzenie duże ale z wysoką podstawą chmur. Ehhh ... gdyby pojawiły się niskie stratusy to ruszyłbym w góry polować z aparatem.