21-02-2012, 07:03
Odwilż zwiększyła podatność na grypę
Zobacz więcej w kategorii: Pogoda i klimat
Po ustąpieniu siarczystych mrozów nadeszła odwilż, która osłabia nasz organizm sprawiając, że jest on znacznie bardziej podatny na infekcje wirusowe. Właśnie teraz szczytuje sezon grypowy.
Jeśli mamy w tym sezonie zachorować na grypę, to właśnie teraz, ponieważ warunki pogodowe sprzyjają szerzeniu się wirusów.
Pierwsza połowa lutego minęła pod znakiem tęgich mrozów, ale wirusy to nie bakterie, więc niskie temperatury nie są im straszne.
Liczba odnotowanych pacjentów u lekarzy podczas fali mrozów nie zmniejszyła się, lecz utrzymywała na stabilnym poziomie.
Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego (NIZP) w okresie od 8 do 15 lutego zarejestrowano w Polsce ogółem 36.428 zachorowań i podejrzeń zachorowań na grypę.
Średnia dzienna zapadalność wynosiła 11,9 na 100 tysięcy mieszkańców. To mniej niż w 2011 i 2009 roku oraz więcej niż w 2010 i 2008 roku.
Na szczęście zgonów z powodu grypy nie odnotowano. Szczyt zachorowań na grypę przypada zazwyczaj na drugą połowę lutego i początek marca. Najczęściej ma on miejsce w momencie, gdy po mrozach nadchodzi odwilż, a im jest ona gwałtowniejsza, tym zachorowań jest więcej.
To skutek wpływu wysokiej wilgotności powietrza, dodatniej temperatury i silnego wiatru, które po mrozach wyraźnie osłabiają nasz organizm. Wówczas wirusy mają większą zdolność do zaatakowania naszego układu odpornościowego.
Jeśli dodatkowo jesteśmy zestresowani, nie myślimy pozytywnie i kiepsko się odżywiamy, to zapadalność na grypę wzrasta. W najbliższym czasie nie oczekujemy zmian w pogodzie, co oznacza, że zagrożenie grypą pozostanie na poziomie najwyższym w całym roku.
W tym sezonie grypa nie jest zbyt aktywna, więc wybuchu epidemii nie trzeba się obawiać. Podwyższona liczba zachorowań notowana jest na zachodzie i południu Europy, gdzie po fali mrozów i śnieżyc nadeszła znacząca odwilż.
Ale także tam nie ma na razie mowy o epidemii. Grypa ma spokojny przebieg, więc według lekarzy najlepiej ją przeleżeć w łóżku, stosując sprawdzone domowe metody, leki przeciwgrypowe i pić oczywiście dużo wody mineralnej. www.twojapogoda.pl

Wykres zachorowalności na grypę w latach 2007-2012. Dane: NIZP/PZH.








Dodaj komentarz