18-02-2012, 04:38
Czereśnie i śliwki ostro podrożeją
Zobacz więcej w kategorii: Skrajności temperatury
Z powodu siarczystych mrozów i braku pokrywy śnieżnej poważnie ucierpiały polskie sady. 3-tygodniowej ostrej zimy nie wytrzymały czereśnie i śliwy. Co to oznacza dla smakoszów tych owoców?
Sytuacja w sadach jest bardzo trudna, ponieważ sadownicy nie byli przygotowani na utrzymywanie się silnych mrozów przez 3 tygodnie.
Tak niskich temperatur nie notowano od co najmniej 6 lat, a miejscami nawet od 25 lat. Jednak nie tylko mrozy okazały się niszczycielskie, również wyjątkowo łagodna aura panująca przez całą pierwszą połowę zimy.
Sprawiła ona, że na drzewach czereśni i śliwy pojawiły się nieoczekiwanie pączki. Niestety, gdy nadeszły mrozy uległy one wymrożeniu i spękaniu.
Uszkodzone zostały całe nadziemne części drzew, a odrodzenie się ich będzie wymagało czasu. To oznacza, że tegoroczna wegetacja może się rozpocząć z opóźnieniem lub nawet w ogóle nie nastąpić w przypadku zniszczonych krzewów.
Plony czereśni i śliw będą niższe, a co za tym idzie, trzeba się liczyć z większą niedostępnością tych owoców oraz wyższymi cenami. W ostatnich latach pogoda nie szczędzi rolnikom i sadownikom katastrof.
W 2010 roku plony zostały znacząco zmniejszone przez kilkukrotne fale powodziowe przechodzące dorzeczem Wisły, Odry i Warty. W ubiegłym roku plony były większe, a straty w części odrobiono.
Jednak wszystko wskazuje na to, że w tym roku znów będzie ciężko, a przecież prognozy nieustannie wskazują na wiosenną i letnią suszę oraz temperatury powyżej normy wieloletniej.
Brak opadów i zbyt dużo ciepła mogą po raz kolejny zmniejszyć plony, już nie tylko w sadach, lecz przede wszystkim na polach uprawnych, a wówczas wszyscy odczujemy to po kieszeni. www.twojapogoda.pl








Dodaj komentarz