15-02-2012, 16:22
Odwilż, śnieg i czystsze powietrze
Zobacz więcej w kategorii: Mgła i smog
Śnieżyce i zawieje śnieżne przetaczały się dzisiaj nad Polską. Spadło kilkanaście centymetrów śniegu. I chociaż nie obeszło się bez paraliżu na drogach, to jednak jest bardzo istotny plus takiej aury... powietrze wreszcie się oczyściło.
W całym kraju sypnęło śniegiem, ale nie wszędzie równie mocno. Najwięcej śniegu spadło na północnym zachodzie, środkowym zachodzie i południu.
Pokrywa śnieżna przekracza tam wysokość 10-15 centymetrów i nadal jeszcze zwiększa się na Śląsku, w Małopolsce i na Podkarpaciu.
Jeśli prognozy się sprawdzą i do jutrzejszego południa spadnie łącznie 25-30 centymetrów śniegu, to może nas czekać śnieżny kataklizm.
Obecnie jedną z największych arterii w naszym kraju zasypywanych przez śnieg, jest autostrada A4. W ciągu następnej doby niewiele się zmieni, nadal kierowcy muszą się liczyć z poważnymi utrudnieniami.
Problemy pojawiają się również na lotniskach, gdzie z powodu potrzeby odśnieżania pasów startowych opóźnione są rejsy, tymczasem jeszcze większe opóźnienia mają pociągi, a wszystko przez ośnieżone i oblodzone tory.
Puszysty i bardzo mokry śnieg zrywa linie energetyczne na skutek czego w samym woj. śląskim bez prądu jest obecnie blisko 10 tysięcy odbiorców. Z biegiem godzin awarii z pewnością będzie systematycznie przybywać.
Na zachodzie, północnym zachodzie, południu i w centrum kraju po południu pojawiła się odwilż. We Wrocławiu i Szczecinie termometry pokazały 2 stopnie powyżej zera, zaś w pozostałych miejscowościach około 1 stopnia.
Śnieg zaczął się roztapiać nie tylko z powodu odwilży, lecz także dlatego, że zaczął padać deszcz i deszcz ze śniegiem. Wieczorem, gdy w całym kraju znów chwyci mróz, drogi i chodniki mogą się tam zmienić w lodowisko.
Jednak pomimo tego zamieszania pogodowego jest jeden bardzo duży plus. Mianowicie mowa o jakości powietrza, która przez całą pierwszą połowę lutego była w większości miast w Polsce bardzo zła, żeby nie powiedzieć fatalna i niebezpieczna.
Najgorzej było na Górnym Śląsku i w Małopolsce, gdzie zawartość pyłu zawieszonego w powietrzu (PM10) przekroczyła normę aż o 1,5 tysiąca procent. Dane Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska (WIOŚ) w Katowicach są przerażające.
W Wodzisławiu norma zanieczyszczenia powietrza pyłem została przekroczona o 1458%, Zabrzu o 1128%, Rybniku o 992 %, Sosnowcu o 906%, Katowicach o 866%, Tychach o 516%, Bielsku-Białej o 434%, Częstochowie o 400%, Cieszynie o 344%, a w Dąbrowie Górniczej o 336%.
Za sprawą opadów śniegu i porywistego wiatru powietrze oczyściło się w ciągu ostatniej doby znacząco, ponieważ w większości miejscowości na Górnym Śląsku stężenie pyłu spadło 10-krotnie, a miejscami ponad 50-krotnie, nawet w dotąd najbardziej zanieczyszczonych lokalizacjach. Obecnie nigdzie nie przekracza ono dopuszczalnej normy.
To oznacza, że mieszkańcy mogą oddychać z ulgą nie obawiając się o swoje zdrowie. Powietrze czyste pozostanie do końca tygodnia, ponieważ nie spodziewamy się do tego czasu dłuższej przerwy w opadach. Trzeba jeszcze dodać, że śnieg oczyszczający powietrze sam uległ zabrudzeniu, dlatego znajduje się w nim sporo szkodliwych substancji. www.twojapogoda.pl








Dodaj komentarz