09-02-2012, 07:09
Spadło miejscami nawet 11 cm śniegu
Zobacz więcej w kategorii: Zima 2011/2012
Zgodnie z wczorajszą obietnicą nad północną i zachodnią częścią naszego kraju przeszły opady śniegu. Miejscami przybyło nawet 10 cm białego puchu. 2-tygodniowy okres bezśnieżnej zimy dobiegł końca.
Obiecywaliśmy śnieg i tak się stało. W nocy zadziałało zjawisko nazywane "efektem jeziora", chociaż tym razem związane było ono wyłącznie z Morzem Bałtyckim.
Para wodna zasiliła chmury niskiego piętra przemieszczające się nad morzem, które stały się wydajne opadowo. Przy mrozie nie przekraczającym minus 10 stopni intensywnie poprószyło zwłaszcza na Pomorzu.
Spadło od 5 do nawet ponad 10 centymetrów świeżego śniegu. Największy przyrost pokrywy śnieżnej odnotowano w Słupsku, o 11 cm. Poza Pomorzem kilka centymetrów śniegu przybyło także na Kujawach i Warmii.
Następnie strefa opadów przemieściła się na zachód i także tam przybyło na ogół 5 cm śniegu. Im dalej na południowy zachód, tym suma opadów była mniejsza. Na Dolnym Śląsku i miejscami na Ziemi Lubuskiej oraz w Wielkopolsce pokrywa śnieżna wzrosła o 1-3 cm.
Po raz pierwszy od 2 tygodni krajobrazy zabieliły się m.in. we Wrocławiu i w Poznaniu. Drogowcy wyruszyli na drogi, aby usunąć śnieg przed porannym szczytem komunikacyjnym, ale nie obyło się bez utrudnień, zwłaszcza tam, gdzie śniegu spadło więcej.
To zaskakujące, jak szybko potrafimy się odzwyczaić od śniegu, nawet w tak krótkim czasie i do tego jeszcze zimą. Wystarczy nawet niewielki opad, aby tworzyły się gigantyczne korki, a ortopedzi mieli ręce pełne roboty.
W następnych godzinach nadal będzie śnieżyc w województwach zachodnich, najmocniej na Ziemi Lubuskiej i Dolnym Śląsku. Po południu poprószy także na południu, ale opady będą bardzo słabe. Poza tym lokalne, symboliczne opady niewykluczone są w dalszym ciągu na zachodzie i północy kraju.
W nocy z czwartku na piątek (9/10.02) spodziewamy się większych przejaśnień i rozpogodzeń, a to oznacza, że temperatura będzie niższa od tej mierzonej minionej nocy. Przeważnie będzie panować 15-stopniowy mróz.
Zimniej będzie na krańcach wschodnich i północno-wschodnich, gdzie termometry mogą pokazać do blisko minus 20 stopni. Przełom pierwszej i drugiej dekady lutego to kres z największymi ilościami śniegu w sezonie zimowym.
Jednak obecnie białego puchu na nizinach jest bardzo niewiele, w przeciwieństwie do gór, gdzie pokrywa jest kilkukrotnie wyższa od tej z ostatnich lat i wobec średniej wieloletniej. Czy w najbliższych dniach mamy szansę na większe opady śniegu?
Nic na to nie wskazuje, ponieważ od jutra do końca tygodnia niebo będzie pogodne, mróz się nasili i nic nie będzie prószyć. Najbliższe opady nie wcześniej niż wieczorem w niedzielę (12.02) na północy i zachodzie kraju. W ciągu tygodnia spadnie przeważnie od 3 do 5 cm śniegu, a więc prawie tyle co nic.
W tej chwili najbardziej śnieżnym miejscem na nizinach jest rejon Elbląga nad Zalewem Wiślanym. Leży tam 25 cm białego puchu i od wczoraj przybyło go 5 cm. W górach śnieżnym biegunem jest Kasprowy Wierch, gdzie można liczyć nawet na ponad 160 cm białego szaleństwa. www.twojapogoda.pl
Ile przybyło w nocy śniegu?
Słupsk (woj. pomorskie) - 11 cm.
Koszalin (woj. zachodniopomorskie) - 9 cm.
Ustka (woj. pomorskie) - 9 cm.
Resko (woj. zachodniopomorskie) - 9 cm.
Kołobrzeg (woj. zachodniopomorskie) - 8 cm.
Chojnice (woj. pomorskie) - 8 cm.
Elbląg (woj. warmińsko-mazurskie) - 8 cm.
Gorzów Wlkp. (woj. lubuskie) - 6 cm.
Łeba (woj. pomorskie) - 5 cm.
Gdańsk (woj. pomorskie) - 4 cm.
Szczecin (woj. zachodniopomorskie) - 4 cm.
Poznań (woj. wielkopolskie) - 2 cm.
Toruń (woj. kujawsko-pomorskie) - 2 cm.
Wrocław (woj. dolnośląskie) - 1 cm.
Zielona Góra (woj. lubuskie) - 1 cm.




Fot. Sebastian, Racibórz w woj. śląskim dla TwojaPogoda.pl








Dodaj komentarz