06-02-2012, 15:09
Te miesiące są coraz to cieplejsze
Zobacz więcej w kategorii: Pogoda i klimat
W ostatnich latach obserwujemy bardzo ciekawą tendencję. Coraz cieplejsze są drugie połowy wiosen oraz okresy wakacyjne. Zimy zaczynają się coraz później, bo cieplejsze są także listopady.
Statystyka klimatyczna to narzędzie bardzo istotne w określaniu, jak kształtuje się nasz klimat na przestrzeni lat i co najważniejsze, jakim zmianom ulega.
Okazuje się, że po mroźnej zimie 2006 roku w Warszawie notuje się wyjątkowo dużą liczbę miesięcy ciepłych i skrajnie ciepłych.
Oczywiście zdarzają się też miesiące chłodne i bardzo chłodne, ale jest ich tyle co kot napłakał. Śledząc statystykę odchyleń średniej miesięcznej temperatury od normy począwszy od 2005 roku wyłania nam się pewna tendencja.
Co chyba najbardziej zaskakujące, okresy zimowe nie ocieplają się, albo utrzymują się w normie temperaturowej albo też są zimniejsze niż być powinny.
Jako, że normalna polska zima jest przez większość z nas uważana za srogą, przynajmniej odczuwalnie, to także część normalnych temperaturowo zim zaliczalibyśmy do tych chłodnych.
Na 22 wzięte pod uwagę stycznie, lute i marce (od stycznia 2005 do stycznia 2012), 7 przyniosło temperaturę poniżej normy wieloletniej, 8 było w normie, a tylko 6 cieplejszych od normy. Na trzy wyjątkowo zimne miesiące zimowe, tylko jeden był anomalnie ciepły.
Zupełnie inaczej wyglądały okresy wiosenne, które okazują się coraz to cieplejsze. Na 21 kwietniów, majów i czerwców aż 13 zapisało się z temperaturą powyżej normy wieloletniej. Aż cztery z nich były ekstremalnie ciepłe.
Dwa z nich to były kwietnie, które w polskiej stolicy od 2004 roku nie przyniosły temperatury ani w normie, ani też poniżej niej. Czy to oznacza, że 8-letnia seria ciepłych i wyjątkowo ciepłych kwietniów w tym roku się skończy? Statystyka na to nie wskazuje.
Bardzo podobnie jest w czerwcami, które również okazują się coraz to cieplejsze. Od 2005 roku tylko dwa czerwce były w normie temperaturowej, a pozostałych pięć było znacznie cieplejszych. Okresy letnie również są cieplejsze niż być powinny zgodnie z normą 30-letnią.
Najczęściej temperaturę powyżej normy przynoszą sierpnie, zaś lipce z kolei od czasu do czasu okazują się ekstremalnie ciepłe. Jeśli jednak brać urlop to właśnie w sierpniu, bo w samej Warszawie sierpnia w normie lub poniżej normy temperaturowej nie notowaliśmy od 2006 roku.
Miesiące jesienne nie ocieplają się tak szybko, ale jest jeden wyjątek. Listopady od kilku lat zachwycają nas przyjemną temperaturą. Każdy kolejny jest cieplejszy od normy. Co ciekawe ostatni chłodniejszy listopad mieliśmy w Warszawie w 1999 roku. To oznacza, że jesienie się nam wydłużyły i dłużej niż kiedykolwiek wcześniej możemy się cieszyć babim latem.
Podsumowując, pięć miesięcy wyraźnie stają się coraz cieplejsze i coraz rzadziej przynoszą niskie temperatury. Zaliczyć do nich można kwiecień, czerwiec, lipiec, sierpień i listopad. Inaczej jest z zimami, które zaczynają się coraz później, ale za to okazują się mroźne i to coraz częściej. www.twojapogoda.pl








Dodaj komentarz