31-01-2012, 04:11
Jak przetrwać falę rosyjskich mrozów?
Zobacz więcej w kategorii: Pogoda i klimat
Kiedy temperatura spada poniżej minus 15 stopni, to mróz staje się już niebezpieczny dla naszego organizmu, dlatego warto dowiedzieć się kilku podstawowych rzeczy, które nas przed tym ochronią.
W ciągu ostatnich kilku dni w naszym kraju na skutek wychłodzenia organizmu zmarło 15 osób. Zgodnie ze statystykami można przewidywać, że do końca tygodnia zamarznie kolejne przynajmniej 50 osób.
Aby temu zapobiec, trzeba nie tylko zwracać uwagę na bezdomnych i osoby znajdujące się pod wpływem alkoholu, lecz także zadbać o siebie, bo i my możemy uleć wychłodzeniu lub nawet odmrozić sobie palce, czasem całkiem przypadkowo.
Wyż umiejscowiony nad pograniczem Rosji i Finlandii, ściągający mróz znad Syberii, zapewnia podczas najsilniejszych mrozów pogodne niebo.
Oznacza to, że podczas największego mrozu nie pada śnieg, a to z kolei sprawia, że nie czujemy się jak w najprawdziwszą zimę stulecia, która na przełomie 1978 i 1979 roku przyniosła w Polsce nie tylko tęgie mrozy, ale i wichury oraz potężne śnieżyce.
Tym razem pogoda jest o wiele łaskawsza, wiatr nie jest aż tak silny, niebo pogodne, a temperatura odczuwana przez ciało nie odbiega znacząco od tej na termometrach. Syberyjskie futra nie są więc potrzebne.
Najtrudniejsze warunki panują nad ranem, czyli wtedy, kiedy opuszczamy ciepłe domy wyruszając do zakładów pracy i szkół. To właśnie wtedy temperatura osiąga najniższe wartości w ciągu doby, a nie w środku nocy.
Przy minus 20-30 stopniach przyda się nam bardzo ciepła kurtka, rękawiczki, szalik i czapka. Krem ochroni twarz przed wysuszeniem, gorąca herbata rozgrzeje, a wełniana odzież zatrzyma ciepło.
Co najważniejsze przy tak niskich temperaturach jest bardzo duże ryzyko wychłodzenia organizmu ludzi i zwierząt, możliwe są nie tylko odmrożenia, ale i zamarznięcia. Najprostszym sposobem uniknięcia wychłodzenia jest poruszanie się.
Chrońmy zwierzęta, które nie zawsze są dobrze przygotowane na tak niskie temperatury. W dużym zagrożeniu znajdują się też bezdomni. Jeśli zauważymy, że noce spędzają poza noclegowniami, to zadzwońmy na policję pod numer 997.
Przy silnym mrozie mogą wystąpić zamrożenia i awarie instalacji wodociągowych i kanalizacyjnych oraz trudności w podróżowaniu po ulicach miast. Nie bądźmy więc zaskoczeni, gdy autobus lub samochód odmówi posłuszeństwa.
Pamiętajmy też, że mroźna aura ma też wiele plusów. Dzięki pogodnym dniom będziemy mogli wreszcie otrzymać tyle promieni słonecznych ile tylko będziemy chcieli, w nocy przy przejrzystym powietrzu będzie można dostrzec nawet najbledsze gwiazdy. Gdy pojawi się mgła możliwe jest pojawienie się na drzewach przepięknej szadzi.
Po mrozach jak zwykle okaże się, że wcale nie było tak źle, gdyż niższe temperatury notowano przed 6 laty, a największy w historii polskiej meteorologii mróz 11 stycznia 1940 roku sięgnął minus 41 stopni.
Co to jest wychłodzenie organizmu?
Występuje wówczas, gdy temperatura ludzkiego ciała spada poniżej 35 stopni, a więc jest przynajmniej o 1,6 stopnia niższa od wartości uznawanej za normę. Pamiętajmy, że wychłodzić organizm można już przy temperaturze kilku stopni powyżej zera. Najsilniej ciało wychładza się, gdy panuje silny mróz.
Im większy mróz, tym ciepło ucieka z organizmu szybciej. Pierwszymi oznakami hipoterii jest bladość skóry twarzy, następnie "gęsia skórka", sine usta i przyspieszone tętno. Ważniejszym ostrzeżeniem są dreszcze, a często silne poty. Jeśli dreszcze ustają, to organizm wkracza w zaawansowaną fazę wychłodzenia. Pojawia się ból z zimna, stopniowa utrata czucia i wreszcie sztywnienie mięśni. Osoba wychłodzona zaczyna tracić świadomość.
Jak pomóc ofierze wychłodzenia?
Przede wszystkim należy jak najszybciej ogrzać ciało, ale musi być to proces stopniowy, ponieważ kontakt z gorącą wodą albo płynami może spowodować atak serca. Najlepiej używać koców i innych ciepłych nakryć, można robić okłady materiałami nasączonymi ciepłą wodą. Przede wszystkim jednak trzeba wezwać pogotowie ratunkowe.
Co to jest odmrożenie?
Jest to uszkodzenie tkanki skóry na skutek niskiej temperatury. Głębokość odmrożeń zależy od temperatury powietrza, prędkości wiatru i wilgotności powietrza. Najszybszym odmrożeniom ulegają uszy, nos, policzki oraz palce u stóp i rąk.
Najpierw stają się sine, później obolałe, następnie tracimy w nich czucie i wreszcie pojawia się martwica, czyli sino-czerwone lub nawet czarne pęcherze z płynem surowiczym. W zaawansowanej fazie odmrożenia konieczna jest pomoc lekarza lub pogotowia ratunkowego. www.twojapogoda.pl
>>> Dowiedz się wszystkiego o fali mrozów








Dodaj komentarz